Biedroń - sztucznie rozdmuchiwany problem

10.11.11, 12:44
Nie sądzę, żeby to co powiedział było zaplanowanie ( słyszałem takie głosy ) - nie zauważyłem też, żeby był specjalnie urażony rechotem posłów, wręcz przeciwnie, niespeszony odpowiedział im żartobliwie, trochę uszczypliwie i w tej samej konwencji. Przyznam, że nawet byłem zaskoczony tym, że się nie nadął i tak dobrze sobie poradził.

Uważam, że za podpuchą goniących za sensacją mediów sztucznie rozdmuchujecie problem - tylko czekam, aż zaczniecie go bronić, tak jak niedawno "biednej" pani Heni ( świetnie ustawionej dyrektorki rodzinnego domu dziecka, dotowanego przez miasto )

Jednym słowem apeluję o więcej rozsądku - dajcie człowiekowi spokój! Ułoży sobie w Sejmie stosunki ( tylko weź mi to skomentuj któryś! ) sam, to nie kaleka.
    • cwiercinteligentzpis To nie problem Biedronia lecz Nowickiej, 10.11.11, 12:50
      i a przy okazji chyba testowanie jak daleko może Palikot
      jechać na rzekomym prześladowaniu homoseksualistów




    • damakier1 Re: Biedroń - sztucznie rozdmuchiwany problem 10.11.11, 13:08
      indeed44 napisał: nt.

      Nareszcie ktos rozsądnie napisał. Fakt, głupio wyszło z tym śmiechem, ale był to klasyczny przykład głupawki: ktoś idiotycznie zarechotał i poszło, bo śmiech jest zaraźliwy, a w głupawce im bardziej się wie, że nie wypada się smiać, tym bardziej nie można zaprzestać. Niech mi nikt nie mówi, że czegoś takiego nie doświadczył.
      Nie znaczy, że pochwalam zachowanie posłów, ale ile mozna w ten głupi incydent dmuchać?
      Pan Biedroń faktycznie zachował się dowcipnie i z klasą i szkoda, że dał sie mediom podpuścić i wciagnąć w robienie z tego traumatycznego przeżycia. Ale tak w ogóle, to panu Biedroniowi bardzo dobrze zrobiło pójscie w posły i tak, jak do tej pory drażnił egzaltcją, tak teraz z każdym wystąpieniem pokazuje większą klasę. Życzę mu powodzenia!
      • fiu-bzdziu2010 Re: Biedroń - sztucznie rozdmuchiwany problem 10.11.11, 13:22
        narodziny sympatycznej parlamentarnej gwiazdy
      • indeed4 Re: Biedroń - sztucznie rozdmuchiwany problem 10.11.11, 14:29
        Odebrałem to podobnie, generalnie tym erotomanom w Sejmie nie od dziś wszystko się z d.pą kojarzy - z Zychem przecież było to samo.




        • des4 Re: Biedroń - sztucznie rozdmuchiwany problem 10.11.11, 14:30
          z rozdmuchiwaniem Biedronia bym się zgodził :) a co to jest "sztuczne" to już temat do dyskusji...
      • ex.mila Zadam Ci jedno proste pytanie Damo 10.11.11, 14:37
        Ty też byś rechotała, twoimi słowy "poddała się tej głupawce" w momencie kiedy autentycznie wzburzony Biedroń próbował bronić swojej partyjnej koleżanki przed atakami personalnymi ze strony innych posłów i został w taki sposób potraktowany? No właśnie. Moją reakcją na ten prymitywny rechot było głębokie zdumienie przechodzące w szok. Nawet gdybym chciała nie umiałabym zarechotać w takim momencie. I nie ma to nic wspólnego z polityczną poprawnością ani orientacją seksualną Biedronia. To kwestia wychowania.
        • damakier1 Re: Zadam Ci jedno proste pytanie Damo 10.11.11, 15:42
          Zmarł wieloletni przyjaciel naszej bliskiej znajomej. Emeryt, hodował na działce kilka kur i był dla nas wszystkich systematycznym dostawcą świeżych "chodzonych" jajek. Przyszła do nas ta znajoma, jeszcze w głębokiej żałobie, na wielkanocne śniadanie i przy dzieleniu się świątecznym jajkiem z żalem westchnęła: najbardziej mi brakuje jajek pana Romka... Natychmiast, jak tylko pomyślałam, że absolutnie trzeba zachować powagę - parsknęłam śmiechem. Za mną inni. Im bardziej nam było głupio, tym bardziej rechotaliśmy. Tak własnie działa głupawka.
          Nie wiem, czy bym rechotała, gdy pan Biedroń powiedział o argumentach "poniżej pasa", raczej nie, bo specjalnie mi się to z niczym nie kojarzy, ale może porwałby mnie ogólny wybuch śmiechu? Nie wiem, nie mogę wykluczyć, że głupawka by mnie dopadła.
          W każdym razie nie zgadzam sie z Tobą, że ten śmiech był reakcją na obronę pani Nowickiej przed atakiem personalnym. Miał on najwyraźniej konotację seksualną i był prymitywną reakcją na skojarzenie homoseksualności pana Biedronia z tym "poniżej pasem".
          Zauważ, napisałam "prymitywną".
          Jestem pewna, że większości posłów jest głupio, że dali się porwać durnej wesołości.
          Ale jest to według mnie sprawa, w której śmiejący powinni powiedzieć: "przepraszam, głupio mi sie skojarzyło", a pan Biedroń wielkodusznie może wzruszyć ramionami. Tak zresztą w pierwszym odruchu postąpił.
        • indeed4 Re: Zadam Ci jedno proste pytanie Damo 10.11.11, 20:52
          "głębokie zdumienie przechodzące w szok."

          Jednym słowem złapałaś bulwersa :-)
        • czarnaab Re: Zadam Ci jedno proste pytanie Damo 11.11.11, 07:37
          nie popadajmy w paranoję, bo stworzymy "świętą krowę".

          Stworzony został kolejny medialny temat zastępczy.






    • trevik Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 14:43
      Wyśmiewanie przeciwników politycznych mieści się w definicji walki politycznej i chyba nikt nie liczy na to, że będzie można przeciwników dalej wyśmiewać byle nie Biedronia, bo wtedy z marszu będzie się obśmiewującym kleiło łatę "nietolerancyjnych".

      Dzielenie posłów na równych i równiejszych jest nie na miejscu,

      T.
      • douglasmclloyd Re: Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 14:46
        trevik napisał:

        > Wyśmiewanie przeciwników politycznych mieści się w definicji walki politycznej
        > i chyba nikt nie liczy na to, że będzie można przeciwników dalej wyśmiewać byle
        > nie Biedronia, bo wtedy z marszu będzie się obśmiewującym kleiło łatę "nietole
        > rancyjnych".
        >
        > Dzielenie posłów na równych i równiejszych jest nie na miejscu,

        Otóż to, teraz słowa nie można powiedzieć, bo święte krowy w Sejmie są.
      • indeed4 Re: Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 20:50
        No, faktycznie jest to kwestia do przemyślenia, bo w polityce rzeczywiście trzeba mieć twardą skórę - Kalisz na przykład non-stop jest narażany na przytyki do swojej tuszy etc., ale traktuje to z humorem i jakoś znosi... Z Biedroniem wydaje mi się, że może być tak samo - za jakiś czas ( o ile sam nie będzie tego ciągle podkreślał, podobnie Grodzka ) ludzie być może w ogóle zapomną o jego orientacji. Pytanie - czy chce tego? I tu jest problem, bo jak rozumiem ( i co słyszę ), poszedł do Sejmu żeby uczyć społeczeństwo tolerancji dla homoseksualizmu, tymczasem efekt ( sądząc po pierwszych reakcjach ) takiej otwartej propagandy może być odwrotny. Moim zdaniem, lepiej by było, gdyby w sposób naturalny włączył się w życie sejmowe, zwyczajnie wykonując swoje obowiązki i unikając niepotrzebnego prowokowania innych stałym zaznaczaniem swojej odmienności. Nie wiem, czy to możliwe, bo zauważyłem, że w środowiskach wszelkich mniejszości trend idzie raczej w odwrotną stronę.
        • trevik Re: Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 22:21
          Wszyscy aktywni ze swoją sprawą są w walce politycznej narażeni na przytyki, począwszy od gospodarczych liberałów, gorących socjalistów, żarliwych katolików, etatystów, związkowców, itd. itp...
          Sorry - homoseksualiści nie mogą być na to narażeni. Nie mogą i już! Każdy kto się nie zgadza z rozłożeniem parasola to homofob. Proste i praktyczne. Retoryka jak u Jarka Kaczyńskiego - wypisz wymaluj hasła-młotki na przeciwników jak za najlepszych czasów kaczyzmu...

          Dobrze, że zwróciłeś uwagę na to, czy Biedroń tego spokoju chce. Przecież gdyby nikt na jego homoseksualną sprawę nie reagował to byłby poza Sejmem.. jak w poprzednich kadencjach a to chyba nie byłoby tym, co chce pan Biedroń.

          Pokazywać, że homoseksualista jest człowiekiem takim samym jak reszta aby oswoić społeczeństwo i nikt już o tym nie gadał? A po co to panu Biedroniowi? Żeby z Sejmu wyleciał i nie był do telewizji zapraszany?

          T.
          • indeed4 Re: Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 22:33
            "Pokazywać, że homoseksualista jest człowiekiem takim samym jak reszta aby oswoić społeczeństwo i nikt już o tym nie gadał? A po co to panu Biedroniowi? Żeby z Sejmu wyleciał i nie był do telewizji zapraszany?"

            No właśnie, czyli stoi przed wyborem - lans, albo autentyczne oswajanie ludzi z homoseksualizmem. A nie wydaje Ci się, że rozwiązaniem byłoby po prostu inne zachowanie publiczne, bardziej dyskretne? Ludzi najbardziej irytuje to ostentacyjne obnoszenie się ze swoją orientacją, gdyby postarał się tego unikać, moim zdaniem byłby odbierany dużo lepiej.
            • indeed4 Re: Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 22:36
              Wydaje mi się, że jako wieloletni działacz środowisk gejowskich jest tak dobrze znany opinii publicznej, że nie musi nikomu przypominać kim jest.
              • trevik Re: Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 22:45
                > Wydaje mi się, że jako wieloletni działacz środowisk gejowskich jest tak dobrze
                > znany opinii publicznej, że nie musi nikomu przypominać kim jest.

                Niby tak, ale gdyby zaczął pracować "po cichu" to opinia mogłaby zapomnieć kim jest a wtedy jego adwersarzom trudniej byłoby przykleić ową łatkę homofoba. Tak więc pan Biedroń tym bardziej w parlamencie musi być widocznym gejem, aby nikt nie miał najmniejszych wątpliwości, kim naprawdę są jego przeciwnicy,

                T.
                • indeed4 Re: Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 22:55
                  > to opinia mogłaby zapomnieć kim jest

                  Oj... jesteś pewny? Mówimy przecież o pośle, czyli automatycznie postaci ze świecznika, stale obecnej w przestrzeni publicznej, Biedroniowi ( tak jak Sz. Niemcowi ) zapomnienie jeszcze przez dziesiątki lat nie grozi, to już rozpoznawalny celebryta, żeby nie powiedzieć, postać kultowa.
                  • trevik Re: Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 23:00
                    > Oj... jesteś pewny? Mówimy przecież o pośle, czyli automatycznie postaci ze świ
                    > ecznika, stale obecnej w przestrzeni publicznej, Biedroniowi ( tak jak Sz. Niem
                    > cowi )

                    Naturalnie. Ja wiem, Ty wiesz i wielu innych zainteresowanych polskim życiem publicznym, ale czy 90% Polaków też już to wie? Jeśli jeszcze nie wie, to koniecznie muszą się dowiedzieć,

                    T.
                    • indeed4 Re: Oczywiście, że sztucznie 10.11.11, 23:19
                      Też prawda - no i 99% zawsze jest lepsze niż 90%... Wiesz co? Zaczynam łapać o co chodzi - o to, że wszyscy będziemy płacić na lans i medialny show pewnej grupy posłów.
    • wkkr Biedroń i Grodzka przydadzą się w sejmie 10.11.11, 14:43
      choćby po to by edukować posłów.
      Kołtuństwo trzeba zwalczać.
      • indeed4 Re: Biedroń i Grodzka przydadzą się w sejmie 10.11.11, 22:07
        Obserwując ostatnie wydarzenia odnoszę nieodparte wrażenie, że efekt tej edukacji może być odwrotny od zamierzonego, bo ludzie nie lubią nachalnego lansu i propagandy.

        Ja bym na miejscu Biedronia był bardziej dyskretny i tak się nie afiszował ze swoim homoseksualizmem, ludzie wiedzą kim jest - i wystarczy.
        • boblebowsky Re: Biedroń i Grodzka przydadzą się w sejmie 10.11.11, 22:53
          > Ja bym na miejscu Biedronia był bardziej dyskretny i tak się nie afiszował ze s
          > woim homoseksualizmem, ludzie wiedzą kim jest - i wystarczy.

          Nie bój się, już Januszek zadba o to żeby Biedroń był raczej niedyskretny, w końcu po coś go wziął.
          • indeed4 Re: Biedroń i Grodzka przydadzą się w sejmie 10.11.11, 23:03
            No to będzie sam sobie ( i przy okazji całemu środowisku ) strzelał w stopę, nie jestem pewny, czy akurat o to mu chodzi, przecież to bez sensu - jeśli będzie zachowywać się tak jak wyżej, to nie będzie lubiany, a razem z nim całe środowisko. Czyli co - sądzisz, że oni z założenia nie chcą być lubiani?
            • boblebowsky Re: Biedroń i Grodzka przydadzą się w sejmie 10.11.11, 23:11
              indeed4 napisał:

              > No to będzie sam sobie ( i przy okazji całemu środowisku ) strzelał w stopę, ni
              > e jestem pewny, czy akurat o to mu chodzi, przecież to bez sensu - jeśli będzie
              > zachowywać się tak jak wyżej, to nie będzie lubiany, a razem z nim całe środow
              > isko. Czyli co - sądzisz, że oni z założenia nie chcą być lubiani?

              Też myślę, że jego działania mogą przynieść efekt odwrotny od zamierzonego, ale to tylko nasza perspektywa, bo pan Robert widzi to zupełnie inaczej. To wojujący gej, dumny ze swojej postawy i dążący do konfrontacji. Przy okazji zamknięty w swoim środowisku, na którego opinii mu zależy, reszty nie dostrzega. Poza tym nie wiem czy zbytnio go nie przeceniasz pod względem intelektualnym.
              • indeed4 Re: Biedroń i Grodzka przydadzą się w sejmie 10.11.11, 23:25
                > To wojujący gej, dumny ze swojej postawy i dążący do konfrontacji. Przy okazji zamknięty w swoim środowisku, na którego opinii mu zależy.

                Uuuu... - niedobrze, generalnie nie lubię wojujących, ani gejów, ani katolików. A ciekawe, jak jest odbierany przez całe środowisko - nie przez jego kolegów z organizacji i stowarzyszeń, tylko takich bardziej anonimowych średniaków, coś w tym temacie wiadomo?
                • boblebowsky Re: Biedroń i Grodzka przydadzą się w sejmie 10.11.11, 23:31
                  > Uuuu... - niedobrze, generalnie nie lubię wojujących, ani gejów, ani katolików.
                  > A ciekawe, jak jest odbierany przez całe środowisko - nie przez jego kolegów
                  > z organizacji i stowarzyszeń, tylko takich bardziej anonimowych średniaków, coś
                  > w tym temacie wiadomo?

                  Wojujące lewactwo też może być nieznośne. A co do miękkich, to paru znam i raczej nie pałają sympatią do osób pokroju Biedronia, co nie znaczy, ze nie ma on swoich zwolenników.
                  To pewnie tacy co tańczą w piórach na platformach podczas parad:)
                  • indeed4 Re: Biedroń i Grodzka przydadzą się w sejmie 10.11.11, 23:46
                    > To pewnie tacy co tańczą w piórach na platformach podczas parad:)

                    No, ale to jest raczej ekstrema, tacy gejowscy ultrasi, a ci których znasz na pewno się nie gibają w rytm techno na platformach ;-) I na pewno jest ich więcej niż radykałów - ultrakatolików w stosunku do normalnych katolików też jest garstka, więc można przypuszczać, że tutaj proporcje też będą podobne. Tylko, że ten umiarkowany dół pozostaje niezorganizowany, ciekawe dlaczego...
                    • boblebowsky Re: Biedroń i Grodzka przydadzą się w sejmie 10.11.11, 23:53
                      > ten umiarkowany dół pozostaje niezorganizowany, ciekawe dlaczego...

                      ludzka natura:)
    • notozobaczymy Zabawne święte oburzenie 11.11.11, 00:03
      choć słowo święte byłoby poniżej pasa...

      Nie widziałem, by Biedroń był oburzony. Raczej stał się, gdy oburzenie można było wykorzystac w mediach.

      A że dziennikarze są b. słabi merytorycznie i lubią interesować się łatwymi pierdołami, to można temat wałkować (żenujący Płuska).
    • wlodzimierz.ilicz Kto przedstawia się przede wszystkim ze strony 11.11.11, 00:36
      swojego seksu, zawsze będzie obśmiewany gdy zacznie mówić o rzeczach "poniżej pasa".
      To naturalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja