Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński ..."

11.11.11, 22:36
pan Kotliński nie zamierza przystopować, posłuchać szefa swej partii, przepraszać M. Olejnik.
przeciwnie.
od przeprosin wygłoszonych za niego i Ruch Palikota, palikotowych obietnic, że już nigdy o rodzinie niczyjej, odcina się R. Kotliński - gadki o ojcu M. Olejnik powtarza, a panu Rozenkowi jeszcze wytyka, że jego przed p. Moniką ów nie bronił.
słusznie niektórzy tu przewidywali, że z tym p. Kotlińskim będą palikotowcy mieli kłopot nie jeden.
ale ma p. Palikot, co chciał.
a ów R. Kotliński coraz wstrętniejszą mi się wydaje być osobą.

www.faktyimity.pl/News/ObjectId/3005/Default.aspx
    • ex.mila Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 11.11.11, 22:43
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > a ów R. Kotliński coraz wstrętniejszą mi się wydaje być osobą.
      >
      Daniel Passent w swoim dzisiejszym felietonie nazwał Kotlińskiego kreaturą. Prawdopodobnie po Monice Olejnik to Passent będzie następnym zdemaskowanym przez Kotlińskiego agentem.

      A Palikotowi nie współczuję - może go usunąć z klubu, ale widocznie mu się to nie opłaca.
      • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 11.11.11, 22:48
        no nie wiem jak zrobi J. Palikot po tym tekście R.Kotlińskiego.
        tekst w ogóle, to ponoć był, potem znikł, teraz znów jest.
        a te komentarze pod nim...
        tak, jakby ten RP p. Kotliński już chciał rozłamać.


        • ex.mila Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 11.11.11, 22:53
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > no nie wiem jak zrobi J. Palikot po tym tekście R.Kotlińskiego.
          > tekst w ogóle, to ponoć był, potem znikł, teraz znów jest.
          > a te komentarze pod nim...
          > tak, jakby ten RP p. Kotliński już chciał rozłamać.
          >
          Całą nadzieja Palikota w tym, ze to Kotliński się na niego obrazi i sobie pójdzie. Poza tym wyobraziłam sobie, jak po ewentualnym artykule szkalującym Passenta Rozenek biegnie do Passenta z kwiatami przepraszać go w imieniu klubu:-)

          Przeczytałam to oświadczenie. Co myślę na temat Kotlińskiego wiesz - mogę tylko współczuć innym palikotowcom, że mają kogoś takiego w klubie. Szczególne słowa ubolewania dla Anny Grodzkiej. Miejmy nadzieję, ze to jedyny taki Kotliński wśród tej czterdziestki i żaden inny nam się już nie objawi.
          • l_zaraza_l Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 11.11.11, 23:12
            A mnie po ostatniej kropce, w której pani Monika, znowu, miała atak i pomimo (wielokrotnych) przeprosin, wykrzykiwała, że ONA, że JĄ, że o NIEJ, zaczęło się zmieniać. W sumie to nie bardzo rozumiem dlaczego jedna osoba może mieszać kogoś z błotem, bez żadnych skrupułów i ograniczeń a atakowanemu ma nie być wolno się bronić. Nie słyszałam o tym, by jakiś reporter w USa, był sekowany za to, że zrobił wywiad z mordercą Kennediego albo jakimś obłąkanym seryjnym mordercą. W sumie to wygląda na to, że przygania kocioł garnkowi i trafił swój na swego. Może inaczej by to wyglądało, gdyby pani Monika zaprosiła Kotlińskiego i pluła mu w twarz bezpośrednio ale tak się nie stało - pluła na Palikota i Rozenka.
            Pani Monika od lat siedzi w mediach prawomyślnych a Kotliński w wyklętych ale Siostra Joanna od Aniołów, chociaż siedziała w klasztorze, to miała nielichego diabła za skóra.
            • ex.mila Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 11.11.11, 23:21
              l_zaraza_l napisała:

              > A mnie po ostatniej kropce, w której pani Monika, znowu, miała atak i pomimo (w
              > ielokrotnych) przeprosin, wykrzykiwała, że ONA, że JĄ, że o NIEJ, zaczęło się z
              > mieniać.

              (...)

              Bo ona jest tylko dziennikarką a on jest posłem i wiecej się od niego wymaga? Poza tym jak napisała Olga- Olejnik nie atakowała jego rodziny.

              Nie mam pojęcia dlaczego Ty i Kzet go bronicie, ale nie wszystko przecież muszę rozumieć. Dla mnie facet jest obrzydliwy, i mógłby sobie być obrzydliwy jako redaktor jakiegoś szmatławca, ale jako poseł powinien się przynajmniej postarać być obrzydliwym trochę mniej. Tak jak nie podobało mi się zachowanie samego Premiera jak rechotał z Biedronia, tak samo nie podoba mi się zachowanie Kotlińskiego - i nie tylko o Monikę Olejnik chodzi. Dla mnie to, ze akurat jego nazwisko widnieje pod wnioskiem o zdjęcie krzyża jest tak samo oburzajace jak rechotanie z Biedronia.
              • l_zaraza_l Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 11.11.11, 23:39
                Ja to robię odruchowo, milu - bronię tych, na których najeżdżają bardziej. Atak na kotlińskiego, śmiechy z Biedronia, ataki na Nowicką i wyciąganie spraw jej rodziny...

                Dużo się dzieje, milu i chyba warto poczekać na rozwój wypadków.
                • ex.mila Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 11.11.11, 23:40
                  l_zaraza_l napisała:

                  > Ja to robię odruchowo, milu - bronię tych, na których najeżdżają bardziej. Atak
                  > na kotlińskiego, śmiechy z Biedronia, ataki na Nowicką i wyciąganie spraw jej
                  > rodziny...
                  >
                  > Dużo się dzieje, milu i chyba warto poczekać na rozwój wypadków.
                  >

                  OK. Pozdrawiam.
              • klara551 Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 13:02
                A dlaczego plujesz na Kotlińskiego ,skoro artykuł popełnił Szenborn? I co z cytatami w tym artykule? I jeszcze jedno pytanie,czy nie mamy prawa znać drogi kariery pani Moniki? To przecież ona pretenduje do pierwszej damy dziennikarstwa i opiniotwórczyni. Zamiast ogólnikowo popluwać może odnieś się do treści artykułu. A może p. Monika to coś na kształt świętej i jej życie może być opisane tylko hagiograficznie? Ojciec p. Moniki został opisany jako sprawny,dobry,dzielny zasłużony agent służb specjalnych. Ot taki prawie Bond PRL albo prawie kapitan Kloss.
                • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 13:09
                  klara551 napisała:

                  Zamiast ogólnikowo popluwać może odnieś się do treści artykuł
                  > u. A może p. Monika to coś na kształt świętej i jej życie może być opisane tylk
                  > o hagiograficznie? Ojciec p. Moniki został opisany jako sprawny,dobry,dzielny z
                  > asłużony agent służb specjalnych. Ot taki prawie Bond PRL albo prawie kapitan K
                  > loss.

                  a co jest tym pluciem ?
                  gdzieś obrażam ?
                  nie pluję, ale wyrażam swoje zdanie n/t tego, że J. Palikot i rzecznik RP przeprasza, a R. Kotliński od tych przeprosin się odcina.
                  to jest clou w tym wątku, a teraz jeszcze kwestia tego, że, jak w tytule wątku, R. Kotliński wydaje się być dla RP coraz większym problemem.
                  sprawa rodziny p. Olejnik mnie tu nie intresuje.
                  jeśli masz potrzebę o tym rozmawiać, to może załóż własny wątek.
    • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 11.11.11, 22:57
      eluniu-zwawiej.sie_ruszaj napisała:

      Za potrzebne uznałem wkleić całą wypowiedź R. Kotlińskiego, Pani Olgo i wyt
      > łuszczyłem
      oraz pochyliłem co wytłuszczone-pochylone k
      > ierowany myślą - "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.."...lub jakoś tak.

      kompletnie, Panie Henryku, nie podejmuję dyskusji na temat miecza i ginięcia, bo zupełnie o czymś innym jest wątek.
      o tym, że R. Kotliński jeszcze się nie rozpoślił na dobre w Klubie RP, a już inicjuje konflikt z szefem i rzecznikiem.
      no i głupa z tego szefa robi.

      po tym tekście widać, jak jest mściwy i zupełnie bez klasy i politycznego talentu.
      a, z tego, co wiem, to jego rodziny M. Olejnik nie tykała.

    • yost3 A nie powinno być żadnego problemu 11.11.11, 22:58
      Szczególnie w przypadku Monisi, która nie widzi nic zdrożnego w pisaniu dla gazety, która wielokrotnie lustrowała innym przodków (od dziadków Romka Gertycha i Ziemkiewicza poczynając).
    • kzet69 Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 11.11.11, 23:08
      No cóż nikt nie powiedział że RP będzie partią wodzowską, gdzie jeden Palikot ma patent na rację. Kotliński na łamach własnej gazety wyraża własną opinię, zresztą w miarę elegancki sposób i nikt mu nie może tego zabronić, zresztą cały ten konflikt Kotliński - Olejnik to bicie piany. Olejnik atakowała w kółko Kotlińskiego, odpłacił jej w takiej samej walucie i wielka obraza. Szkoda na to czasu.
    • tornson Ochydną hieną to tu jest Olejnik 11.11.11, 23:33
      i pismaki tak zaciekle jej broniące. Typowe dla niej podłe obgadywanie osób trzecich. Miała wątpliwości co do Kotlińskiego, trzeba było go zaprosić i wprost mu o tym powiedzieć, dać mu szansę na obronę, a nie obgadywać. Naprawdę nie rozumiem jak tu można brać stronę tej hieny.
      A Kotliński od 10 lat walczy z kleszą mafią w tym kraju i nie wiem gdzie widzisz u niego podłość.
      • honeyr Sprawa Olejnik to manipulacja nakierowana na RP 11.11.11, 23:45
        Rzekoma wielkia krzywda pani Olejnik to bzdura, bo pretensje kierowane są nie do red. Kotlińskiego, ale na cały Ruch Palikota. Niespecjalnie mnie interesuje, co pisał FiM o Strokrotce, zdaje się po prostu odpowiedział adekwatnie na jej zachowania wobec Kotlińskiego, ale nawet jeśli zrobili źle, to manipulacja czersko-stokrotkowa pt. "nawalamy w RP wszystkim, co się nam, świętoszkom, w FiM nie podoba" jest wyjątkowo ohydna, fakt.
    • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 06:35
      nie uważam, by M. Olejnik była wroga wobec całego RP.
      za to uważam, iż obecność p. Kotlińskiego w Ruchu szkodzi palikotowcom.

      ubolewam też, że ludzie lewicy bądź ci, którzy się za nich podają, tak zażarcie bronią R. Kotlińskiego, a w większości siedzą tutaj cicho, gdy się nagminnie obraża i pomyje wylewa na takich ludzi, jak A. Grodzka czy R. Biedroń.
    • haen2010 Olejnikowa robi w polityce, nie w dziennikarstwie 12.11.11, 06:43
      I cholera ją wie, czy toto specjalnych zadań płatnych nie przyjmuje. Ja tylko przypomnę, jak wkrótce po sprowadzeniu trumny Kaczusia do kraju poszła na kolację do knajpy z Bielanem i spółka pisowską. Tam ich namawiała na wawelski pochówek. Wszyscy to poświadczyli.

      Przypomnijcie sobie jej późniejsze występy w tej sprawie i będziecie mieli całą Stokrotkę z jej dziennikarstwem. Myślę, że po raz pierwszy dostała należytą odprawę i stąd jej zdumienie i zdurnienie.
      • olga_w_ogrodzie Re: Olejnikowa robi w polityce, nie w dziennikars 12.11.11, 06:48
        zaczyna robić Wam R. Kotliński rozwałkę, ale skoro wolicie udawać, że nie widzicie tego, to trudno.
        • taziuta Re: Olejnikowa robi w polityce, nie w dziennikars 12.11.11, 07:01
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > zaczyna robić Wam R. Kotliński rozwałkę, ale skoro wolicie udawać, że nie widzicie tego, to
          > trudno.

          Najpierw się 'powstrzymywało' lewicę, teraz się to samo robi z Palikotem, a lemingi chętnie się dołączają, jak to lemingi...
        • haen2010 Re: Olejnikowa robi w polityce, nie w dziennikars 12.11.11, 08:46
          Pitolicie Hipolicie, bo nie znacie się na polityce. Powstrzymanie nagonki platfusich mediów na RP i kompromitacja kołtuństwa platfusów w sejmie to majstersztyk polityczny.

          Gdyby pozwolono Stokrotce na dalsze oszczerstwa, to wkrótce wszyscy by uwierzyli, że Kotliński z Palikotem zamordowali Popiełuszkę.
          • olga_w_ogrodzie Re: Olejnikowa robi w polityce, nie w dziennikars 12.11.11, 09:24
            sam się nie znasz i wciąż biegasz z klapkami fanatycznego uwielbienia na oczach, które przesłania to, co faktycznie istotne.
            a ja mówię to, co mówię, bo, prócz dostrzegania dobrych stron RP, widzę i negatywną
            czyli, m.in., R. Kotlińskiego.

            no ale widać już dobrze, że palikotowcy tutejsi, jak napieralszczycy onegdaj, oczywistości, które im szkodzą nie chcą zauważać
            tylko, że, gdy zauważyć raczą, iż krytyczne głosy są nie bez racji, to może być, jak z SLD, za późno już.

            • haen2010 Re: Olejnikowa robi w polityce, nie w dziennikars 12.11.11, 09:37
              Ja tylko beznamiętnie stwierdzam, że odstawianie współcześnie Jezusa Chrystusa tak samo jak 2011 lat temu nieuchronnie kończy sie ukrzyżowaniem politycznym przez bandę faryzeuszy.
              • taziuta Et, zakłamani moraliści :( 12.11.11, 10:46
                haen2010 napisał:

                > Ja tylko beznamiętnie stwierdzam, że odstawianie współcześnie Jezusa Chrystusa
                > tak samo jak 2011 lat temu nieuchronnie kończy sie ukrzyżowaniem politycznym przez
                > bandę faryzeuszy.

                Dodałbym jeszcze, że jakoś ci hipokryci, którzy tak strasznie mają za złe Kotlińskiemu, że przeprowadzał wywiad z mordercą ks. Popiełuszki, jakoś nie zauważają, że jest to dość nagminne. Tj. relacje z rozmów z różnymi przestępcami. Jak bardzo by nam się to nie podobało, to tak długo jak długo jest publisia, która to kupuje, to będą i dostarczyciele.

                No ale gdy chodzi o dokopanie przeciwnikowi politycznemu, nagle strasznie się robimy etyczni... :)
              • olga_w_ogrodzie Re: Olejnikowa robi w polityce, nie w dziennikars 12.11.11, 11:08
                haen2010 napisał:

                > Ja tylko beznamiętnie stwierdzam, że odstawianie współcześnie Jezusa Chrystusa
                > tak samo jak 2011 lat temu nieuchronnie kończy sie ukrzyżowaniem politycznym pr
                > zez bandę faryzeuszy.

                kto odstawiał Chrystusa i został ukrzyżowany politycznie ?
                kim byli krzyżujący faryzeusze ?
                jak rozumiesz słówo "faryzeusze "-
                współcześnie czy w znaczeniu pierowotnym ?
                • haen2010 Re: Olejnikowa robi w polityce, nie w dziennikars 12.11.11, 12:15
                  Faryzeusze to oczywiście łajdactwo polskie w rodzaju Stokrotki. Wydają wyroki na ludzi bez procesu, bo im to psuje interesy. Biorą za to ciężkie pieniądze. Żerują na głupocie i naiwności ludzkiej.

                  Ty też wyraźnie żądasz - jeżeli Ruch Palikota się nie pokaja i nie nadstawi drugiego policzka to nie ma szans w twoim "salonie przyzwoitych".
                  • olga_w_ogrodzie Re: Olejnikowa robi w polityce, nie w dziennikars 12.11.11, 12:30
                    no w jaki sposób tych, którzy udają Chrystusa ukrzyżowali ci, ktorych zwiesz faryzeuszami ?
                    kto udawał Chrystusa i politycznie został ukrzyzowany przez domniemanych faryzeuszy ?
    • purchawkapuknieta Monisia 12.11.11, 11:07
      mieczem wojowała, od miecza ginie. ale w swojej hipokryzji tego nie ogarniesz :)
    • l_zaraza_l A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 11:09
      Człowiek w świetle prawa jest czysty. Wyrok się zatarł. Nawet jeśli inni poruszali temat przeszłości pana Penkalskiego, to przecież pani Monika o moralności z wyższej półki, powinna wiedzieć, że nie wolno tego robić. Mało tego! Powinna wiedzieć, że jechanie po Penkalskim jest głupie i społecznie szkodliwe. Penkalski jest jednym z nielicznych przypadków, w których powiodła się resocjalizacja. Jest chodzącym dowodem na to, że jeśli dać człowiekowi szansę to może powrócić do "świata żywych". Nie wiem czy tę szansę dało mu więzienie czy społeczeństwo, które go nie napiętnowało bo największą szansę dał sobie sam. Więzienia nie są po to, by ludzie w nich spędzali całe życie. Mają ponieść karę jaką jest odosobnienie i się zresocjalizować. W przypadku pana Penkalsiego tak właśnie się stało. Odbył karę, skończył studia, wrócił do społeczeństwa, którego jest przykładnym trybikiem a na dodatek stara się, by uchronić dzieciaki zagrożone tym, że mogą popełnić takie same błędy jak on kiedyś.
      Gdyby pani Monika nie szukała taniej sensacji i wykazała się chociaż odrobiną obiektywizmu i rozumu, to zamiast wdeptywać tego człowieka w ziemię i wywalać (niezgodnie z prawem) cały syf z jego przeszłości, skupiłaby się na tym, jaką szansą jest ten człowiek dla innych skazanych i całego społeczeństwa. Bo jeśli Penkalskiemu udało się powrócić i stać się kimś wartościowym to inni też mogą dostrzec, że pomimo upadku, jeśli tylko zechcą, im także się uda. W interesie społeczeństwa jest by trasa była tylko w jedną stronę - z więzienia do społeczeństwa.
      • taziuta Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 11:23
        l_zaraza_l napisała:

        /.../
        > Gdyby pani Monika nie szukała taniej sensacji i wykazała się chociaż odrobiną obiektywizmu
        > i rozumu, to zamiast wdeptywać tego człowieka w ziemię i wywalać (niezgodnie z prawem)
        > cały syf z jego przeszłości, skupiłaby się na tym, jaką szansą jest ten człowiek dla innych
        > skazanych i całego społeczeństwa. Bo jeśli Penkalskiemu udało się powrócić i stać się kimś
        > wartościowym to inni też mogą dostrzec, że pomimo upadku, jeśli tylko zechcą, im także się
        > uda. W interesie społeczeństwa jest by trasa była tylko w jedną stronę - z więzienia do
        > społeczeństwa.

        Mów do nich jeszcze...
        Do nich, tj. do hipokrytów na których różne Stokrotki grają jak na akordeonach.
        • olga_w_ogrodzie Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 11:58
          taziuta napisał:

          > Mów do nich jeszcze...
          > Do nich, tj. do hipokrytów na których różne Stokrotki grają jak na akordeonach.

          latasz, wpisujesz się po mymi postami - po co ?
          jak Ci wiadomo, nie gadam z Tobą m.in. dlatego, że uważam, iż Twe zachowania są często fałszywe i tchórzliwe.
          ale zrobię wyjątek, by namówić Cię do rezygnacji ze szczucia palikotowców na POwców.
          palikotowcy to jednak nie napieralszczycy w kręgu których się dotąd obracałeś i razem z nimi napadałeś na każdego, kto śmiał skrytykować Waszego guru.
          wielu palikotowców umie rozmawiać także wtedy, gdy ktoś krytykuje ich obóz i nie rzucać się z personalnymi atakami na rozmówców tylko dlatego, że mają oni inne poglądy.
          skoro już wyszedłeś z napieralszczyzny i wkręcasz się w palikotyzm, to spróbuj szczucie na mnie, na POwców, pomawianie o hipokryzję, darować sobie.
          • taziuta Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 12:30
            olga_w_ogrodzie napisała:

            /.../
            > ale zrobię wyjątek, by namówić Cię do rezygnacji ze szczucia palikotowców na POwców.

            Czyżbyś podobnie jak Remez uważała, że Palikotowcy to sztuczny twór PO by odebrać głosy lewicy właściwej? ;)

            > palikotowcy to jednak nie napieralszczycy w kręgu których się dotąd obracałeś i
            > razem z nimi napadałeś na każdego, kto śmiał skrytykować Waszego guru.

            Kłamiesz, niestety. Z tego co pamiętam, to Ty wciąż napadałaś na napieralszczyków, a ja jedynie bronię (jak zawsze) tych, na których takie hipokrytki jak Ty napadają...

            /.../
            > skoro już wyszedłeś z napieralszczyzny i wkręcasz się w palikotyzm,

            "Wkręcać się w palikotyzm"?! Paradna insynuacja, taka typowa dla Ciebie. :/

            /.../
            > szczucie na mnie, na POwców, pomawianie o hipokryzję, darować sobie.

            Stwierdzenie faktu to pomawianie?!
            • olga_w_ogrodzie Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 13:15
              taziuta napisał:

              > Kłamiesz, niestety. Z tego co pamiętam, to Ty wciąż napadałaś na napieralszczyk
              > ów, a ja jedynie bronię (jak zawsze) tych, na których takie hipokrytki jak Ty n
              > apadają...

              podaj linki.
              kiedy to ja chodziłam za Wami, wpisywałam się pod Wasze posty i napadałam personalnie za to, że macie inne poglądy.
              skoro udajesz, że nie pamiętasz, to przypomnę - nigdy.

              za to jest masa moich wątków w których wyrażałam swoje poglądy n/t p. Napieralskiego i zwolenników jego polityki - nie obrażałam, nie wyzywałam, tylko mówiłam o mej wlasnej ocenie.
              ale i tak nie mogliście zdzierżyć i wiele razy tonami Wasze obraźliwe pod mym adresem posty były wycinane, bo nie dawaliście mi rozmawiać z innymi zasypując obelgami.
              Ty i inni tutejsi napieralszczycy co rusz byliście w mych wątkach mówiąc nie na temat, tylko personalnie, niewybrednie, czasem chamsko atakując.
              sam mnie z raz za to przepraszaleś, by za chwilę robić to samo, więc lepiej już dla Ciebie, gdy
              zamilkniesz w tym temacie.
              to tyle, co miałam Ci do powiedzenia - przestań szczuć.
              EOT
              • taziuta Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 13:28
                olga_w_ogrodzie napisała:

                /.../
                > ale i tak nie mogliście zdzierżyć i wiele razy tonami Wasze obraźliwe pod mym adresem
                > posty były wycinane, bo nie dawaliście mi rozmawiać z innymi zasypując obelgami.

                Obelgą dla Ciebie jest gdy ktoś się z Twoimi poglądami i na Twe insynuacje nie zgadza?
                Popatrz, co za świnie! Jak dobry Bóg może na to patrzeć i nie grzmieć! ;)

                > Ty i inni tutejsi napieralszczycy co rusz byliście w mych wątkach mówiąc nie na
                > temat, tylko personalnie, niewybrednie, czasem chamsko atakując.

                Jak wyżej. Nie zgadzam się ze sposobem w jaki przedstawiasz ludzi lewicy, i daję temu wyraz.
                Dla Ciebie to personalne ataki, a dla mnie jedynie polemika, której Ty nie potrafisz zdzierżyć, ale to już nie mój problem.

                > to tyle, co miałam Ci do powiedzenia - przestań szczuć.
                > EOT

                Ja szczuję, czy to Ty non stop szczujesz na lewicę? Spójrz w lustro i skończ z tym, rzeczywiście.
                • olga_w_ogrodzie Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 13:57
                  można wrzucić w wyszukiwarkę mój nick oraz np., słowa "to nie jest wątek o mnie".
                  pierwsze lepsze wątki pokażą kto na mnie personalnie non stop napadał obrażając tylko za poglądy, mówiąc nie na temat wątku, za to jeżdżąc po mnie.
                  wątków napieralszczyków czy kaczystów, gdzie ja wchodzę, prześladuję, i wpisuję się z obrażaniem autorów postów nie ma.

                  ale skoro wolisz udawać, że prezentacja opinii o partiach, politykach, ich zachowaniach to to samo, co napaści personalne, no to nie pomogę Ci wybrnąc choćby z kawałeczkiem twarzy.
                  leminguj dalej, skoro masz mus.
                  a teraz już naprawdę żegnam.
                  • taziuta Złodziej woła - Łap złodzieja! :) 12.11.11, 14:12
                    olga_w_ogrodzie napisała:

                    > można wrzucić w wyszukiwarkę mój nick oraz np., słowa "to nie jest wątek o mnie".

                    Czyżbyś tę frazę z premedytacją była zamieszczała, by teraz móc 'udowodnić' jak wyżej. ;)

                    > ale skoro wolisz udawać, że prezentacja opinii o partiach, politykach, ich zachowaniach to to
                    > samo, co napaści personalne, ...

                    Nie wiem skąd Ci się to bierze, że gdy ktoś polemizuje z Twoimi opiniami, to znaczy (dla Ciebie) że personalnie na Ciebie napada? To już nie można napisać, że nie masz racji?! :/

                    > leminguj dalej, skoro masz mus.

                    Popatrz, a ja zawsze myślałem, że lemingi to bezrefleksyjni zwolennicy PO. :)
      • olga_w_ogrodzie Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 11:49
        I_zaraza_l napisała:

        > Człowiek w świetle prawa jest czysty. Wyrok się zatarł. Nawet jeśli inni porusz
        > ali temat przeszłości pana Penkalskiego, to przecież pani Monika o moralności z
        > wyższej półki, powinna wiedzieć, że nie wolno tego robić.

        ale ja tu nie o p. Penkalskim mówię.
        nigdy się nie zajmowałam jego przeszlością.
        stwierdziłam tylko jaka jest moja ocena pana Kotlinskiego i jego, wg mnie, już teraz szkodzących RP zachowań - chodzi mi w tym wątku o jego ostatni tekst.
        ani o ks. Popiełuszce, jak Wy tutaj, nie mówię, ani o Piotrowskim.
        mówię o ostatnim tekście i o tym, że odcinanie się od przeprosin, skarżenie, iż dowiedział się o nich z mediów, i obgadywanie p. Rozenka, jest, wg mnie, niekorzystne dla RP.
        • axyzaa Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 11:58
          olga_w_ogrodzie napisała:


          > stwierdziłam tylko jaka jest moja ocena pana Kotlinskiego i jego, wg mnie, już
          > teraz szkodzących RP zachowań
          - chodzi mi w tym wątku o jego ostatni tekst.


          Dokładnie. Czy tylko ja zrozumiałam o czym jest ten wątek, bo takie wrażenie odnoszę.
          • l_zaraza_l Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 12:52
            axyzaa napisała:

            > olga_w_ogrodzie napisała:
            >
            >
            > > stwierdziłam tylko jaka jest moja ocena pana Kotlinskiego i jego, wg m
            > nie, już
            > > teraz szkodzących RP zachowań
            - chodzi mi w tym wątku o jego ostatni
            > tekst.
            >
            >
            > Dokładnie. Czy tylko ja zrozumiałam o czym jest ten wątek, bo takie wrażenie od
            > noszę.

            Najwidoczniej tylko Ty ale to oczywiste, skoro należysz to kółka wzajemnej adoracji tych jedynych oświeconych.
            Watek jest o tym, że Kotliński do szmata bo zaatakował panią Olejnik i nie tylko nie padł na kolana ale nadal powarkuje. Wydawać by się mogło, że taki wątek dopuszcza dyskusję o tym, czy był tylko jeden atakujący i jedna ofiara. Czy rzeczywiście ofiara jest łagodnym barankiem kąsanym przez złego wilka czy może, jednak, jest wilkiem w owczej skórze.
            Ale jak widać tu nie chodzi o dyskusję, o przedstawienie różnych punktów widzenia, które nie muszą przekonywać ale mogą zamienić płaski, czarno-biały obraz w kolorowy trójwymiar (Ty widzisz to czego ja nie widzę i odwrotnie). Jak widać to ie my jesteśmy kółkiem wzajemnej adoracji bo my dopuszczamy wymianę poglądów i nie oczekujemy potakiwania.
            Nigdy nie byłam napieralszczykiem. Nigdy nie głosowałam na SLD. Głosowałam na Tuska w prezydenckich i 2007 i chociaż zawsze broniłam PO przed atakami PiS (jeśli obrona nie była zgodna z moim sumieniem to milczałam) to nigdy nie śpiewałam pochwalnych peanów na cześć. Nigdy też (także teraz, nie mieszałam PO, Tuska czy ich zwolenników z błotem i nazywałam "lemingami" (to chyba odpowiednik "napieralszczyków"). Są ludzie, którzy, w przeciwieństwie do Ciebie, wędrują przez życie do miejsc, które im bardziej odpowiadają. Mając swoje poglądy, nie podążają za stadem, które jest większe i bardziej trendy, ale wspomagają tych, do których im bliżej.
            • olga_w_ogrodzie Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 13:02
              l_zaraza_l napisała:

              Nigdy też (także teraz, nie mieszałam PO, Tuska c
              > zy ich zwolenników z błotem i nazywałam "lemingami" (to chyba odpowiednik "napi
              > eralszczyków").

              nie.
              napieralszczycy to dla odróżnienia od innych ludzi lewicy, w tym SLD, którzy nie byli zwolennikami p. Napieralskiego.
              dla odróżnienia, a nie obrażenia.
              jak kaczyści czy ziobrzyści albo cały Ruch Palikota w skrócie - palikotowcy.
              gdybym powiedziała "gowinowcy", to miałabym na myśli takie osoby w PO, jak p. Gowin, p. Radziszewska, p. Pitera i ich zwolennicy z prawej strony PO.

              natomiast określenia "lemingi", jak mi tu onegdaj wyjaśniono, używa się, by zasugerować samobójczą głupotę PO i zwolenników partii.
              takie określenie uważam za obraźliwe.
              • l_zaraza_l Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 13:24
                :))) Dzięki za wyjaśnienie, Olgo. Gubię się już na tej naszej scence politycznej i w sytuacji, gdy wciąż tyle konfliktów, trudno odróżnić co jest zaszeregowanie a co inwektywą. Przyznam się bez bicia, że w mojej ocenie "pisowec" nie brzmi dumnie i używam tego słowa jako inwektywy (jakoś nie umiem znieść moich złych emocji w stosunku do tego ugrupowania, nad czym bardzo ubolewam bo szczerze nie chcę takich podziałów).
                • olga_w_ogrodzie Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 13:47
                  ja nawet nie wiedzialam, czemu mówi się o zwolennikach PO lemingi, gdy tu weszłam.
                  więc zapytałam tych, którzy tak mówią i mi wyjaśnili.
                  porównanie do jakichś miłych zwierzaków, moim zdaniem nie obraża.
                  ale jeśli, jak mi powiedziano, ma to być synonimem głupoty, no to jest to jednak obraźliwe.
                  sama nigdy nie mówię "kaczory" czy "gumofilce" na przykład.
                  ale POwcy, PiSowcy, kaczyści, napieralszczycy jest skrótem od nazwy partii czy lidera.
                  gdy tak mówię, to nie z intencją obrażania za poglądy i sympatie.
                  choć faktem, że zwolenników części napieralskiej SLD uważałam za tych, którzy prowadzą Sojusz ku zgubie.
                  wyniki wyborów dowiodły, iż się nie myliłam.
                  i zadowolona jestem, że palikotowcy wygrali z napieralszczykami pokazując komu naprawdę, a nie w słowach tylko, zależy np. na reprezentacji w Sejmie mniejszości.
            • ex.mila Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 13:40
              l_zaraza_l napisała:

              >
              > Najwidoczniej tylko Ty ale to oczywiste, skoro należysz to kółka wzajemnej ador
              > acji tych jedynych oświeconych.

              Przykro mi, ze tak mnie zrozumialaś, szczególnie, ze wyraźnie napisałam, że nie chodzi o ciebie., Reszty nawet nie zamierzam komentować. Miłego dnia.
              • l_zaraza_l Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 14:02
                ex.mila napisała:

                > Przykro mi, ze tak mnie zrozumialaś, szczególnie, ze wyraźnie napisałam, że nie
                > chodzi o ciebie., Reszty nawet nie zamierzam komentować. Miłego dnia.

                Wybacz, milu, ale mam dosyć przydzielania półek, oceniania itd. Sama to robię w stosunku do PiS. Ale wynika to z tego, że postrzegam to ugrupowanie jako krańcowo szkodliwe. W związku z powyższym uważam za oczywiste zwalczanie PiS (chociaż nie zawsze wchodzę w spór z ich sympatykami tutaj). Masz taki dosyć ostry sposób obchodzenia się z forumowymi przeciwnikami a chyba dlatego też i oni nie też grają ostro. Jeśli zadzierasz nosek to ktoś machnie ręką i stwierdzi, że "mila to mila" a ktoś inny będzie chciał tego noska utrzeć.
                I zawsze trzeba wziąć pod uwagę, że mamy do dyspozycji tylko tekst - głos, wyraz twarzy i oczu, musi zastąpić kilka literek. Nic dziwnego, że czasem następują zakłócenia w przekazie :)
                • ex.mila Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 14:20
                  l_zaraza_l napisała:

                  Masz taki dosyć ostry spo
                  > sób obchodzenia się z forumowymi przeciwnikami a chyba dlatego też i oni nie te
                  > ż grają ostro.

                  Jeżeli dla ciebie tak zwany ignor jest "dosyć ostrym spoosobem obchodzenia się itd", to owszem - stosuję czesto. Stosuję go wobec osób, ktorych zdanie mnie nie interesuje i takich, którzy próbują wdawać się ze mną w jałowe, często personalne przepychanki. Nigdzie w regulaminie forum nie jest napisane, ze jest obowiązek rozmawiania ze wszystkimi. Ze mną też nie ma obowiązku gadać jak się nie ma na to ochoty. I wiele osób z tego prawa korzysta.

                  Co do zadzierania nosa ubodło cię osobiście widzę, wiec przepraszam. Napisałam, ze tylko ja zrozumiałam ten wątek mając na myśli to, że główną myślą Olgi było, że to Palikot najwięcej straci przez Kotlińskiego, niezależnie od tego jak bardzo przeczołga Olejnik ani jak bardzo wyborcy Palikota będą bronić prawa Kotlińskiego do wolności słowa. Straci w oczach tzw wahających się, czy dać Palikotowi kredyt zaufania czy nie. A to czy to ty wyjdziesz ze mną zwycięsko (sama posługujesz się tym kryterium wartości dyskusji) czy nie to nie ma dla tych wahających się żadnego znaczenia. I Olga o tym własnie napisała - że palikot (jak widać w przeciwnieństwie do swoich wyborców) powoli zaczyna zdawać sobie z tego sprawę.


                  Mogłam sprecyzować to wczesniej, moze wtedy uniknęłybyśmy nieporozumień.

                  • purchawkapuknieta Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 14:35
                    o rany, nie wiedziałam, ze masz dwa nicki na tym forum. olga też?
                  • l_zaraza_l Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 14:43
                    Kończąc już o Kotlińskim to uważam, że wszyscy są teraz na starcie. Kotliński potknął się pierwszy raz w tym rozdaniu, a jak pamiętamy, kowboj zastrzelił swoje konia dopiero, gdy ten potkną się po raz trzeci. Jeśli Ty i Olga macie rację to Kotliński zostanie odstrzelony jeszcze w tym roku a jeśli ja, to za jakiś czas (raczej dłuższy niż krótszy), Monika zaprosi go do studia, by pogadać o dupiemaryni a on wręczy jej kwiaty. Nas te kwiaty zdziwią bo nikt nie będzie pamiętał o dzisiejszych wydarzeniach. Jeśli Kotliński jest inteligentny to będzie ewoluował i nawet atakowany nie będzie się zniżał do poziomu atakującego (tak robi Palikot - uśmiech, spokój, a i Biedroń się tego uczy - na razie korzysta z tarczy, jaką jest uśmiech).
                    • olga_w_ogrodzie Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 14:52
                      no i zgadzam się z Tobą, I_Zarazo_I.
                      poza jednym.
                      nie wierzę, by p. Monika zaprosiła p. Kotlińskiego.
                      ale never say "never".
                    • ex.mila Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 15:43
                      l_zaraza_l napisała:

                      Monika zaprosi go do studia, by pogadać o dupiemaryni a on wręczy jej kwiaty. Nas te kwiaty zdziwią bo nikt nie będzie pamięt
                      > ał o dzisiejszych wydarzeniach.

                      Utopijna perspektywa ale jeśli wyjdzie na twoje to rzecz jasna pogratuluję. Co nie znaczy ze z automatu zmienię o Kotlińskim zdanie.
        • l_zaraza_l Re: A jak było z Penkalskim? 12.11.11, 12:27
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > I_zaraza_l napisała:

          > ale ja tu nie o p. Penkalskim mówię.
          > nigdy się nie zajmowałam jego przeszlością.
          > stwierdziłam tylko jaka jest moja ocena pana Kotlinskiego i jego, wg mnie, już
          > teraz szkodzących RP zachowań - chodzi mi w tym wątku o jego ostatni tekst.
          > ani o ks. Popiełuszce, jak Wy tutaj, nie mówię, ani o Piotrowskim.
          > mówię o ostatnim tekście i o tym, że odcinanie się od przeprosin, skarżenie, iż
          > dowiedział się o nich z mediów, i obgadywanie p. Rozenka, jest, wg mnie, nieko
          > rzystne dla RP.

          Jak zrozumiałam, chodzi o to, że Kotliński nie pokajał się i nie posypał głowy popiołem. I rzeczywiście, była chwila, że pomyślałam podobnie jak Ty. Ale doszłam do wniosku, że nie tyle Kotliński jest problemem co niepokorność wobec jedynie słusznego. Kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam. A kto jest przeciwko nam jest z niższej półki.

          Majątki na gruzach stoczni - To o ludziach, którzy nie splamili się wywiadem z mordercą księdza Popiełuszki.
      • axyzaa Penkalski jako poseł jeszcze niczym się nie wsławi 12.11.11, 11:56
        ł, ani dobrym ani złym - więc porównanie nietrafne.

        Poza tym ja kończę ten temat (w tym wątku) bo zaczyna się tu zbierać towarzystwo wzajemnej adoracji (nie mam Ciebie na myśli oczywiście), które najpierw miłowało Napieralskiego a teraz bezkrytycznie przerzuciło się na miłowanie Palikota, a poza tym ma wrodzone tendencje do obrażania innych. Tak więc miłego dnia.
        • olga_w_ogrodzie Re: Penkalski jako poseł jeszcze niczym się nie w 12.11.11, 12:02
          axyzaa napisała:

          > ł, ani dobrym ani złym - więc porównanie nietrafne.
          >
          > Poza tym ja kończę ten temat (w tym wątku) bo zaczyna się tu zbierać towarzystw
          > o wzajemnej adoracji (nie mam Ciebie na myśli oczywiście), które najpierw miłow
          > ało Napieralskiego a teraz bezkrytycznie przerzuciło się na miłowanie Palikota,
          > a poza tym ma wrodzone tendencje do obrażania innych.

          my, kolejny raz, równolegle.
          dopiero co napisałam coś podobnego wyżej.

          • ex.mila Re: Penkalski jako poseł jeszcze niczym się nie w 12.11.11, 12:07
            olga_w_ogrodzie napisała:
            >
            > my, kolejny raz, równolegle.
            > dopiero co napisałam coś podobnego wyżej.
            >
            Po raz kolejny się wydało, że my to ten sam bot, który potrafi się w dwie sekundy przelogować:-)
    • dupetek Myślę, że takich problemów będzie więcej 12.11.11, 11:32
      Palikot zebrał grupę przypadkowych ludzi, którzy podpisali się pod kilkoma hasłami wyborczymi. Teraz zaczną wychodzić różnice w pojmowaniu tych haseł, różne wizje i różne metody. Podobnie było z Solidarnością!
      Do tego dochodzi opór starych wyjadaczy sejmowych, którzy wykorzystają każde potknięcie i defekt z przeszłości.
      • inny64 Re: Myślę, że takich problemów będzie więcej 12.11.11, 11:40
        dupetek napisał:

        > /.../ Teraz zaczną wychodzić różnice w pojmowaniu tych haseł, różne wizje i różne metody.
        > Podobnie było z Solidarnością!

        Ano tak, to nieuniknione.

        > Do tego dochodzi opór starych wyjadaczy sejmowych, którzy wykorzystają każde potknięcie
        > i defekt z przeszłości.

        Faktyczne, czy wydumane, wszystko jedno. :)
      • kzet69 Re: Myślę, że takich problemów będzie więcej 12.11.11, 11:43
        dupetek napisał:
        eraz zaczną wychodzić różnice w pojmowaniu tych haseł, różne w
        > izje i różne metody.

        Ale to jest chyba normalne w obywatelskim ruchu, gdyby wszyscy mówili jednym głosem to zaraz wszyscy by pisali, że partia wodzowska. Palikot jest przywódcą swojej grupy, ale nie jest żadnym guru.
        • dupetek Re: Myślę, że takich problemów będzie więcej 12.11.11, 11:51
          Nie pisałem o Palikocie jako guru, pisałem o "zbieraninie" przypadkowej! Trochę czasu trzeba żeby Ruch Palikota się dotarł i żeby było wiadomo who is who!
        • anmanika Re: Myślę, że takich problemów będzie więcej 14.11.11, 11:20
          Palikot nie zebrał ruchu obywatelskiego, ten wykosił, wybrał z niego BMW -biernych, miernych ale wiernych, z jednym z nich niedawno rozmawiałam, wadza już mu do głowy uderza.
          • olga_w_ogrodzie Re: Myślę, że takich problemów będzie więcej 14.11.11, 11:36
            anmanika napisała:

            > Palikot nie zebrał ruchu obywatelskiego, ten wykosił, wybrał z niego BMW -biern
            > ych, miernych ale wiernych, z jednym z nich niedawno rozmawiałam, wadza już mu
            > do głowy uderza.

            może tak.
            natomiast sam J. Palikot, wg mnie, ostatnio jakby szlifował, m.in. , swoją buńczuczność i ogólnie rolę szefa trzeciej partii w Sejmie - na plus.
            ta sprawa z R. Kotlińskim bardzo negatywnie wpływa, moim zdaniem, na to szlifowanie.
          • kzet69 Re: Myślę, że takich problemów będzie więcej 14.11.11, 16:04
            anmanika stajesz się żałosna w swoim nieutulonym żalu po swojej decyzji porzucenia RP, gdy dołował w sondażach, zazdrość cię zżera...
            • ex.mila Re: Myślę, że takich problemów będzie więcej 14.11.11, 18:03
              kzet69 napisał:

              > anmanika stajesz się żałosna w swoim nieutulonym żalu po swojej decyzji porzuce
              > nia RP, gdy dołował w sondażach, zazdrość cię zżera...

              miarkuj trochę...
            • anmanika Re: Myślę, że takich problemów będzie więcej 15.11.11, 08:27
              RPP porzuciłam gdy przestał być oddolny, i gdy wodzu "zakochał" się w Izydorczyk
      • l_zaraza_l Re: Myślę, że takich problemów będzie więcej 12.11.11, 12:58
        dupetek napisał:

        > Palikot zebrał grupę przypadkowych ludzi, którzy podpisali się pod kilkoma hasł
        > ami wyborczymi.


        [... To byli ludzie zdecydowanie zamożniejsi od średniej, młodsi w porównaniu z innymi elektoratami, lepiej wykształceni. To jest najlepiej wykształcony i najbardziej przedsiębiorczy elektorat. To ludzie otwarci, bez kompleksów, wyjeżdżający za granicę. Oni nie potrzebują socjalnego wsparcia, ale przyświeca im azymut sprawiedliwego podziału. Nie chodzi tylko o zaspokojenie własnych interesów. W przypadku elektoratu Palikota, decydujące było nie kryterium interesu jakiejś grupy, tylko system wartości - mówił [Janusz] Czapiński. ...}

        Teraz zaczną wychodzić różnice w pojmowaniu tych haseł, różne w
        > izje i różne metody. Podobnie było z Solidarnością!


        Tak jest wszędzie, nawet w PO.

        > Do tego dochodzi opór starych wyjadaczy sejmowych, którzy wykorzystają każde po
        > tknięcie i defekt z przeszłości.

        Nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg :) Nawet jeżeli cele poszczególnych palikotowców są różne to ich wspólnym celem będzie obrona przed przeważającymi siłami wroga. I, jeśli, ich to nie zabije to cholernie wzmocni.
    • ayran Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 12:42
      Zadaje się, że to redaktor-rzecznik Rozenek ma problem.


      Inicjatywa posła Rozenka, kiedy przeprosił Monikę Olejnik i ofiarował jej kwiaty zaskoczyła większość posłów Ruchu Palikota. Zaznaczam, że o fakcie tychże przeprosin dowiedziałem się z mediów


      Najwyraźniej znacząca część członków klubu uważa, że to co zrobił Kotliński jest OK, tak samo zdaje się też uważać elektorat tej partii, reprezentowany m.in. w tym wątku, który w innych wątkach charakteryzował stanowisko samego Palikota z rozmowy z Olejnik jako "jak będziesz cicho, to i my będziemy cicho".
      • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 12:53
        ayran napisał:

        > Najwyraźniej znacząca część członków klubu uważa, że to co zrobił Kotliński jes
        > t OK, tak samo zdaje się też uważać elektorat tej partii, reprezentowany m.in.
        > w tym wątku, który w innych wątkach charakteryzował stanowisko samego Palikota
        > z rozmowy z Olejnik jako "jak będziesz cicho, to i my będziemy cicho".

        otóż tą interpretacją rozmowy J. Palikota z M. Olejnik byłam zaskoczona.
        ja widziałam bowiem nie żaden szantaż chamski, ale ubolewanie ze strony pana posła, że R. Kotliński czepiał się rodziny M. Olejnik i zapewnienie J. Palikota, że ponieważ to pierwszy raz, więc będzie nagana, ale w przyszlości, członkowie partii za tego typu wywlekanie kwestii rodziny będą z partii wywalani.
        taki był mój odbiór tej "Kropki".
        • ayran Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 13:03
          Ja też widziałem i słyszałem tę rozmowę i również mnie ta interpretacja zaskoczyła, ale jest faktem. Pozostało mi jedynei skonstatować, że wyborcy i gorący zwolennicy potrafią trafniej zinterpretować jego słowa, zwłaszcza wtedy, kiedy ta interpretacja jest dla niego niekorzystna A tak jest z mojego punktu widzenia - uznanie, że Palikot w tej sytuacji "przeczołgał" Olejnik wydaje mi się źle świadczyć o Palikocie.
          • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 13:21
            ayran napisał:

            A tak jest z mojego punktu widzenia
            > - uznanie, że Palikot w tej sytuacji "przeczołgał" Olejnik wydaje mi się źle św
            > iadczyć o Palikocie.

            no właśnie.
            ja tak samo pomyślałam, że to brzmi niekorzystnie dla J. Palikota.
            tylko, że ja tego "czołgania" nie widziałam.
            ja widziałam kulturalne, także politycznie rozsądne ubolewanie i deklarację na przyszłość - że się nie powtórzy to.
            nawet pomyślałam, iż od chwili, gdy został znów posłem, Janusz Palikot się cywilizuje i zaczyna na słowa uważać - jest bardziej odpowiedzialny.
            no a teraz w swym tekście p. Kotliński robi jakby dementi słów posła Palikota.
            stąd wziął się ten wątek.
          • l_zaraza_l Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 13:41
            ayran napisał:

            > Ja też widziałem i słyszałem tę rozmowę i również mnie ta interpretacja zaskocz
            > yła, ale jest faktem. Pozostało mi jedynei skonstatować, że wyborcy i gorący zw
            > olennicy potrafią trafniej zinterpretować jego słowa, zwłaszcza wtedy, kiedy ta
            > interpretacja jest dla niego niekorzystna A tak jest z mojego punktu widzenia
            > - uznanie, że Palikot w tej sytuacji "przeczołgał" Olejnik wydaje mi się źle św
            > iadczyć o Palikocie.
            >

            Nikt nikogo nie chciał przeczołgiwać. Monikę poniosło ale to nie było zamierzone. Nie ma się co oburzać za te wypowiedzi, bo każdy che widzieć swojego idola w roli bohatera. Przecież pamiętasz to z różnych debat, gdy każda ze stron twierdziła, że to je przedstawiciel wygrał i przeczołgał adwersarzy. Od dawna żyjemy w stanie wojny polsko-polskiej i obowiązuje wojenna retoryka. Nie ma miejsca dla dyskutantów bo są tylko walczący. Nie ma miejsca na konsensus bo jeśli jest walka to musi być i zwycięzca.
        • l_zaraza_l Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 13:33
          Nie było szantażu. Ja myślę, że oni (Monika i Palikot) się lubią. Palikotowi jest naprawdę przykro (mnie także). Jak pisałam wcześniej, Monika podczas tej rozmowy miała chwilę słabości ale wszystko dobrze się skończyło. Palikot i ja, dalibyśmy już temu spokój bo nie jest to sprawa, o którą warto kruszyć kopie ale nie jesteśmy Kotlińskim i to nie nas pani Monika atakowała. Nigdy nie będziemy faktycznie na miejscu innej osoby ponieważ nie jesteśmy tą osobą.
          • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 14:17
            l_zaraza_l napisała:

            Palikotowi
            > jest naprawdę przykro (mnie także).

            też tak to odebrałam i pozytywnie oceniłam.
            dlatego komentarze o przeczołganiu mnie zadziwiły.
            • l_zaraza_l Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 14:51
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > l_zaraza_l napisała:
              >
              > Palikotowi
              > > jest naprawdę przykro (mnie także).
              >
              > też tak to odebrałam i pozytywnie oceniłam.
              > dlatego komentarze o przeczołganiu mnie zadziwiły.

              Palikot nie chce wojny czy rewolucji ale ewolucji. Niemniej, emocje tak narosły, że w większości serc odbywa się ostrzenie kos i stąd takie komentarze.
      • l_zaraza_l Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 13:18
        ayran napisał:

        > Zadaje się, że to redaktor-rzecznik Rozenek ma problem.
        >
        >
        > Inicjatywa posła Rozenka, kiedy przeprosił Monikę Olejnik i ofiarował jej kwiat
        > y zaskoczyła większość posłów Ruchu Palikota. Zaznaczam, że o fakcie tychże prz
        > eprosin dowiedziałem się z mediów

        >
        > Najwyraźniej znacząca część członków klubu uważa, że to co zrobił Kotliński jes
        > t OK, tak samo zdaje się też uważać elektorat tej partii, reprezentowany m.in.
        > w tym wątku, który w innych wątkach charakteryzował stanowisko samego Palikota
        > z rozmowy z Olejnik jako "jak będziesz cicho, to i my będziemy cicho".
        >
        Mnie nie dziwi, Olgo, że zdania są podzielone. Ja bym nie postąpiła tak jak Kotliński. Ale nie postąpiłabym tak, jak pani Olejnik. Nie warto się wykrwawiać dla taniej sensacji i bicia piany.
        Ale skoro konflikt jest i są jego dwie strony to należy się przypatrzeć obu. I tu znowu, ja przeprosiłabym panią Monikę ale Kotliński postąpił inaczej. Czy miał powody? Tak. Czy pani Monika, która z takim zacietrzewieniem atakowała Kotlińskiego, która bez zmrużenia okiem, wywlekła przeszłość Penkalskiego a w przeszłości, bez skrupułów grzebała w życiorysach innych osób, ma prawo czuć się urażona, że ktoś pogrzebał w jej życiorysie? Nie.

        Ale jeszcze raz podkreślam: Ta cała sytuacja nie powinna mieć miejsca.
    • p.heniu Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 12.11.11, 13:34
      Znaczy hemoroidy?
    • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 10:32
      "Grzegorz Piotrowski, jeden z zabójców ks. Jerzego Popiełuszki pisze artykuły dla "Faktów i Mitów" - ustalili dziennikarze "Rzeczpospolitej". Współwłaścicielem "FiM" jest Roman Kotliński, poseł Ruchu Palikota. Kotliński zaprzecza, że współpracował z Piotrowskim.
      Według informatorów gazety, Piotrowski używa dwóch kobiecych pseudonimów: Dominika Nagel i Anna Tarczyńska. Tożsamością Anny Tarczyńskiej w zeszłym roku zajmowała się prokuratura. W artykule podpisanym tym nazwiskiem ujawniono tajemnicę postępowania w sprawie dotyczącej morderstwa księdza w Blachowni w 2008 r. Wtedy do pisania pod pseudonimem przyznał się zastępca Kotlińskiego Marek Szenborn, potem jednak odwołał zeznania.
      Były oficer SB pojawia się co wtorek w redakcji, żeby pracować nad artykułami - pisze "Rz". Honoraria za teksty przesyłane są na konto jego żony. Swoim informatorom Piotrowski przedstawia się najczęściej jako asystent Anny Tarczyńskiej.
      Roman Kotliński odmówił "Rz" komentarza" w sprawie tych informacji. Wcześniej jednak zaprzeczał, że jego tygodnik zatrudnia Piotrowskiego. - Pan skłamał przed chwilą i myślę, że się liczy pan z tym, że mogę pana pozwać do sądu za kłamstwo, ponieważ nigdy Grzegorz Piotrowski nie pracował w tygodniku "Fakty i Mity" - mówił dwa tygodnie temu do dziennikarza na konferencji prasowej."

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10637388,_Rz___Zabojca_ks__Popieluszki_pisze_pod_pseudonimem.html
      no i ?
      wygląda to coraz gorzej.

      • ayran Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 10:39
        Moim zdaniem, co napisałem już w innym wątku, "mogą mu skoczyć".
        Być może Kotliński zostanie usunięty z klubu, oczywiście o ile z badań wyjdzie, że elektorat partii przyjmie to dobrze. Stratą dla klubu jest jeden głos posła, który od tej pory będzie sobie głosował tak, ja mu się spodoba. Korzyść niewielka, bo już przed wyborami wiele mówiono o powiązaniach Kotlińskiego z Piotrowskim, a to co się okazało teraz nie robi aż tak wielkiej różnicy. Poza tym, zawsze można powołać się na precedens miłosierdzia Michnika w sprawie Maleszki (gdyby pan Palikot chciał skorzystać z tego patentu, to niniejszym zastrzegam prawa autorskie).
      • ex.mila Może faktycznie ci, którzy głosowali na Palikota 14.11.11, 12:43
        nie mają z tym żadnego problemu a my się tylko głupio czepiamy? To w sumie tak jakby PiSowi wytykać kontakty z Radiem Maryja.
        • ex.mila Dodam - bardziej interesuje mnie to, czy ci 14.11.11, 12:44
          którzy głosowali na Annę Grodzką też nie mają z tym problemu.
          • anmanika Re: Dodam - bardziej interesuje mnie to, czy ci 15.11.11, 08:30
            Skoro 42% elektoratu Anny Grodzkiej to osadzeni w areszcie na Montelupich, to raczej nie będą mieli;-)
            • ayran Re: Dodam - bardziej interesuje mnie to, czy ci 15.11.11, 08:49
              Bawią cię takie dowcipasy?
              Grodzka uzyskala w okręgu krakowskim rewelacyjny wynik: 43% wszystkich głosó oddanych na listę Palikota:

              wybory2011.pkw.gov.pl/cpr/sjm-13/pl/419cf3ae-fe1d-4597-929d-b9a03f73281f.html
              w tym w samym mieście Krakowie prawie 14 tys. głosów.
              Ponieważ najpewniej wiesz, że na Montelupich nie ma ponad 30.000 osadzonych, więc i wiesz, że to co piszesz jest nieprawdą. Taką stylową, pisiacką w rodzaju tej, wedle której PO to partia przestępców, bo wygrywa w więzieniach.
        • olga_w_ogrodzie Re: Może faktycznie ci, którzy głosowali na Palik 14.11.11, 13:05
          ex.mila napisała:

          > nie mają z tym żadnego problemu a my się tylko głupio czepiamy? To w sumie tak
          > jakby PiSowi wytykać kontakty z Radiem Maryja.

          oczywiście ja wiem, że Ty wiesz, iż chodzi jednak o inny kaliber.
          raz, że R. Kotliński, być może, kłamal.
          dwa, że zatrudnia, jak wynika z tekstu w "Rz", człowieka, który szczuje na księży, a sam jest mordercą księdza.
          mógł iść pracować na budowie i ok.
          zatrudnienie go w mediach, to kolosalny błąd i brak przyzwoitości.
          • ex.mila Re: Może faktycznie ci, którzy głosowali na Palik 14.11.11, 13:20
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > ex.mila napisała:
            >
            > > nie mają z tym żadnego problemu a my się tylko głupio czepiamy? To w sumi
            > e tak
            > > jakby PiSowi wytykać kontakty z Radiem Maryja.
            >
            > oczywiście ja wiem, że Ty wiesz, iż chodzi jednak o inny kaliber.

            :-))) Dlatego to napisałam. Bo ja wiem, ze ty wiesz, ze ja wiem.

        • tornson Re: Może faktycznie ci, którzy głosowali na Palik 16.11.11, 16:28
          ex.mila napisała:

          > nie mają z tym żadnego problemu a my się tylko głupio czepiamy? To w sumie tak
          > jakby PiSowi wytykać kontakty z Radiem Maryja.
          Albo PO z GW i TVNem.
    • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 10:37
      "O czym pisze Piotrowski w „FiM"? Z analizy publikowanych pod pseudonimami tekstów wynika, że zajmuje się dokładnie tym samym, czym zajmował się jako funkcjonariusz SB – zwalczaniem Kościoła. Teksty Piotrowskiego o Kościele ociekają nienawiścią do duchownych. Oto kilka tytułów jego publikacji: „Macharski cappo di tutti capi", „Kuria twoja mać", „Stan wysokiego Rydzyka", „Ksiądz żywemu nie przepuści", „Biskup w zalotach". "

      www.rp.pl/artykul/161364,751368-Morderca-ks--Popieluszki-dziennikarzem-Faktow-i-Mitow.html

      J. Palikot wiedział o zatrudnieniu Piotrowskiego w "FiM" czy też R. Kotliński i jego oszukał ?
      oto jest pytanie.
    • lionold Re: I pomyśl Olgo droga siedząc w ogrodzie 14.11.11, 10:42
      Ilu księży nadal nie wystąpiło ze stanu kapłańskiego - nadal więc spowiadają (głupków), "obficie obdarzają ciałem Chrystusa", udzielają nierozerwalnych ślubów, wszczepiają nowonarodzonym a niczego jeszcze nieświadomym nieusuwalną później wiarę, grzebią martwych niczego już nieświadomych - i....... kasują, kasują, kasują "cołaska lecz nie mniej niż za swoje usługi" nazywajac je posługami, które powinny z racji choćby nazwy być gratis.
      • olga_w_ogrodzie Re: I pomyśl Olgo droga siedząc w ogrodzie 14.11.11, 11:02


        lionold napisał:

        > Ilu księży nadal nie wystąpiło ze stanu kapłańskiego - nadal więc spowiadają (g
        > łupków), "obficie obdarzają ciałem Chrystusa", udzielają nierozerwalnych ślubów
        > , wszczepiają nowonarodzonym a niczego jeszcze nieświadomym nieusuwalną późnie
        > j wiarę, grzebią martwych niczego już nieświadomych - i....... kasują, kasują,
        > kasują "cołaska lecz nie mniej niż za swoje usługi" nazywajac je posługami, któ
        > re powinny z racji choćby nazwy być gratis.

        w tym wątku mowa jest nie o innych księżach, ale o R. Kotlińskim.
        otóż zabójca po odbyciu kary może oczywiście pracować.
        ale nie zatrudnia się kogoś, kto dokonał mordu z nienawiści do kościoła i księży w mediach.
        zwłaszcza w piśmie, w ktorym nadal może siać nienawiść do księży.
        to jest totalna kompromitacja i dyskwalifikacja R. Kotlińskiego.
        a, jeśli J. Palikot o tym widział, to jest to także jego komromitacja.
        • taziuta Re: I pomyśl Olgo droga siedząc w ogrodzie 14.11.11, 15:42
          olga_w_ogrodzie napisała:

          >
          > w tym wątku mowa jest nie o innych księżach, ale o R. Kotlińskim.
          > otóż zabójca po odbyciu kary może oczywiście pracować.

          Ale tylko przy kopaniu rowów? ;)

          > ale nie zatrudnia się kogoś, kto dokonał mordu z nienawiści do kościoła i księży w mediach.

          A skąd wiesz, że było to zabójstwo z nienawiści do kościoła? Tak Ci Piotrowski powiedział? Bo mi się wydawało, że ks. Popiełuszko udzielał się politycznie, czyli było to zabójstwo polityczne, raczej.

          > zwłaszcza w piśmie, w ktorym nadal może siać nienawiść do księży.

          Nadal?!
          Jak wyżej - przekłamujesz. Nieświadomie? :/

          > to jest totalna kompromitacja i dyskwalifikacja R. Kotlińskiego.
          > a, jeśli J. Palikot o tym widział, to jest to także jego komromitacja.

          Być może wg Ciebie to kompromitacja. Wg mnie nie. A ponieważ Ty (i generelnie post-uwole) i tak nie jesteś grupą docelową Palikota, więc się specjalnie on, ani ja tym nie przejmujemy. :)
    • behemot17-13 Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 10:47
      wychodzi na to, że Palikot został wpuszczony w kanał. jeżeli natychmiast nie odetnie się od Kotlińskiego, będzie miał przylepioną łatkę - wojującego z klerem rękami Piotrowskiego.
      • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 10:54
        behemot17-13 napisał:

        > wychodzi na to, że Palikot został wpuszczony w kanał. jeżeli natychmiast nie od
        > etnie się od Kotlińskiego, będzie miał przylepioną łatkę - wojującego z klerem
        > rękami Piotrowskiego.

        jeśli J. Palikot się nie odetnie i to natychmiast, nie powie, jak mówisz, iż był wpuszczony w kanał, no to zrobi ogromny błąd.
        ale czy mógł nie wiedzieć ?
        wierzyć mi się nie chce, że wiedział, a jednak umieścił R. Kotlińskiego na liście Ruchu.
        ale też równie trudno mi wierzyć, że nie wiedział tego.
        • behemot17-13 Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 11:04
          czy mógł nie wiedzieć, zakładam że tak. nie sądzę aby był tak głupi, by wiedzieć.
    • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 11:13
      klikam na link do tekstu R. Kotlińskiego będący powodem założenia wątku i wyskakuje :

      Błąd serwera w aplikacji '/'.
      --------------------------------------------------------------------------------

      Odwołanie do obiektu nie zostało ustawione na wystąpienie obiektu.

      przedtem już ten tekst pojawiał się i znikał.
      teraz też znikł ?
      J. Palikot poprosił czy też to jakiś błąd faktycznie ?
      • kzet69 Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 12:29
        Olgo co ma wspólnego Palikot z serwerem FiM? Moim zdaniem, jeżeli Rzepa napisała prawdę to Palikot powinien usunąć Kotlińskiego z klubu, nie za Piotrowskiego tylko za kłamstwo... Ale nie twórz teorii spiskowych...
        • ayran Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 12:46
          Natomiast tak naprawdę będzie tak, że Palikot usunie Kotlińskiego wtedy, kiedy uzna, że klub na tym więcej skorzysta niż straci wraz z głosem Kotlińskiego i preferencjami "pro-kotlińskiej" części potencjalnego elektoratu.
          • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 13:14
            ayran napisał:

            > Natomiast tak naprawdę będzie tak, że Palikot usunie Kotlińskiego wtedy, kiedy
            > uzna, że klub na tym więcej skorzysta niż straci wraz z głosem Kotlińskiego i p
            > referencjami "pro-kotlińskiej" części potencjalnego elektoratu.

            pewno masz rację.
            jednak, choć nie jestem wyborcą J. Palikota, to życzyłam jego Ruchowi wejścia do Sejmu i będę zawiedziona, jeśli okaże się, iż większość jego wyborców jest pro-kotlińska i on postąpi z posłem Kotlińskim tak, by się im nie narazić.
        • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 13:00
          kzet69 napisał:

          > Olgo co ma wspólnego Palikot z serwerem FiM? Moim zdaniem, jeżeli Rzepa napisał
          > a prawdę to Palikot powinien usunąć Kotlińskiego z klubu, nie za Piotrowskiego
          > tylko za kłamstwo... Ale nie twórz teorii spiskowych...

          jaka znowu teoria spiskowa ?
          strony z tym tekstem nie mogę znaleźć, ale strona "FiM" się otwiera normalnie.
          wobec tego, że J. Palikot przeprosił M. Olejnik w imieniu swej partii, a ten tekst pojawiał się i znikał, zastanawiam się czy teraz na dobre zniknął na prośbę J. Palikota czy też tylko znaleźć go nie mogę.
          a ty z tego robisz teorię spiskową n/t tego, że ja robię taką teorię.
          bez przesady.
          • kzet69 Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 16:02
            Olgo, chodziło mi o sugerowany przez Ciebie wpływ Palikota na treść publikacji na serwerze FiM. Ani Palikot nie jest właścicielem FiM, ani nie ma wpływu na ich publikacje (na marginesie tam już było kilka artykułów atakujących Palikota za spolegliwość w sprawie krzyża w sejmie) ani Kotliński nie jest członkiem RP
            • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 18:35
              wydaje mi się, że wystarczająco wyjaśniłam o co mi chodzi.
              to, że Kotliński nie jest w RP, to szczegół.
              opinię RP, wg mnie, niewątpliwie szarga.
    • tornson Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 13:23
      www.faktyimity.pl/News/ObjectId/3006/Default.aspx
      • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 13:54
        tornson napisał:

        > rel="nofollow">www.faktyimity.pl/News/ObjectId/3006/Default.aspx

        jeśli to nieprawda, to R. Kotliński powinien podać "Rz" do sądu.

        jednak oświadczenie, które linkujesz nie jest dla mnie zaprzeczeniem, że wszystko, co napisała "Rz", to nieprawda.
        nie możma skopiować tego oświadczenia, ale, np. napisano tam, iż peseudonim Anna Tarczyńska jest przechodni, korzysta z niego kilka osób, ale nie napisano, że nie ma wśród tych osób Piotrowskiego.

        napisano też, że nie jest możliwe, by jedna osoba czyli Piotrowski zbierała jednocześnie w kilku miejscach Polski materiały i publikowała 4-5 tekstów tygodniowo.
        ale nie napisano, że w ogóle nie zbierał materiałów i nie publikował tekstów wcale.

        albo jest o tym w oświadczeniu, że w redakcji pracuje 26., a nie 3-4 dziennikarzy.
        w publikacji "Rz" i tym, o czym tu mówię, nie to jest najważniejsze ilu dziennikarzy, ale czy Piotrowski pisał czy nie teksty dla "FiM".

        może w oświadczeniu pod słowem "zatrudniony" rozumie się jako "był/jest na etacie".
        a tu idzie o to, czy pisał teksty czy nie.
        czy zabójca księdza jest czy nie jest autorem tekstów szczujących na księży.
        na te pytania oświadczenie nie odpowiada i, co więcej, podpisane pod nim osoby z góry ucinają wszelkie dalsze pytania stwierdzając, że o zatrudnieniu Piotrowskiego w "MiF" rozmawiać nie będą .
        • ayran Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 13:57
          To może być nieprawda, bądź niecała prawda. Nie czytałem artykułu w rzepie, ale jeżeli stoi za nim red. Gmyz, to prawdopdobieństwo nierzetelności rośnie w postępie geometrycznym.
          • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 14:07
            ayran napisał:

            > To może być nieprawda, bądź niecała prawda. Nie czytałem artykułu w rzepie, ale
            > jeżeli stoi za nim red. Gmyz, to prawdopdobieństwo nierzetelności rośnie w pos
            > tępie geometrycznym.

            może być, że nierzetelny, może być, że coś przekłamał.
            jednak "Rz", to, jakby nie było, nie jest niepoważny tabloid.
            takie gazety nie zamieszczają tego typu tekstów, bez sprawdzania.
            z tego też, co ja wiedziałam z moich innych źródeł, Piotrowski faktycznie pisywał dla "FiM'.
            mówienie "nie był zatrudniony" może dla niektorych oznaczać, że "tylko współpracował".
            dla mnie nie.
            ciekawe jak dla J. Palikota.
            • ayran Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 14:12
              Prawda zapewne leży pośrodku - tzn. Kotliński coś tam pisał, ale nie w takim wymiarze, jak twierdzi Gmyz i nie pod takimi pseudonimami. Nie wierzę ani Kotlińskiemu, ani Gmyzowi, ale powstałe w ten sposób wątpliwości dają Palikotowi więcej czasu na ocenę, czy bardziej opłaca się Kotli nskiego wyrzuciś, czy go zatrzymać. No i co na to inni członkowie klubu, bo poza Rozenkiem nikt się w tej sprawie zbyt jasno nie wypowiedział.
              • ex.mila Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 14:17
                ayran napisał:

                No i co na to inni członkowie klubu, bo poza Rozenkiem nikt się w tej spra
                > wie zbyt jasno nie wypowiedział.

                Byle nie molestowali o to (poproszę o rechot z parlamentarnej puszki) posła Biedronia czy Anny Grodzkiej. Biedroń już przeszedł swój chrzest bojowy, a Annę Grodzką dopiero to czeka (chyba nikt nie ma wątpliwości, ze to w końcu nastąpi - i rechot jeszcze nie raz rozlegnie się w sejmowych murach). Nie jestem zwolenniczką teorii, ze każdy musi miec zdanie na każdy temat, a wiadomo, że odpowiadajac na pytanie o Koltkińskiego musieliby najpewniej skłamać. Ale biorę pod uwagę ewentualność, ze się mylę i zdanie na temat Kotlińskiego, Piotrowskiego i FiMu mają jednoznacznie sprecyzowane a moja opinia o ich nieznajomości materii w tej sprawie może ich krzywdzić.
                • ayran nie wierzę żadnemu 14.11.11, 14:31
                  Z oświadczenia FiM:

                  Redakcja oświadczyła, że pseudonimu "Anna Tarczyńska" używało wielu publicystów tygodnika,

                  szkoda, że nei oświadczyła, że Piotrowski tego pseudonimu nie używał.

                  a pseudonimem "Dominika Nagel" posługuje się Oksana Hałatyn-Burda.

                  a tu z kolei wypada wyrazić, żal, że nie ma informacji o tym, by w tak było również w przeszłości.

                  - Nie jest fizycznie możliwe, żeby jedna osoba (Grzegorz Piotrowski - jak twierdzi Cezary Gmyz) zbierała materiały w kilku miejscach w Polsce i pisała w "FiM" po 4-5 dużych tekstów tygodniowo


                  Moim zdanie, "fizycznie" jest to jak najbardziej możliwe.
            • dolor Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 14:43
              Hobbystycznie raczej nie tworzył. Kotliński twierdzi, że oprócz wywiadu Piotrowski był konsultantem przy dwóch tekstach o SB. I jak na razie nie ma powodu mu nie wierzyć, w FiM pisuje się jak się pisuje, ale kłamać jak dotąd nie mieli w zwyczaju.
              • ayran Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 14:51
                A żona pana Piotrowskiego?
                Bo słyszałem, że pieniądze za teksty, których rzeczywistym autorem był Piotrowski, rozliczano z jego żoną, noszącą inne nazwisko.
                W razie procesu, ustalenie czy to prawda powinno być dość banalne.
                Oczywiście jest też możliwe, że żona nosi takie samo nazwisko jak pani pisząca pod drugim pseudonimem (tym nieprzechodnim), ale to tylko mój domysł.
                • dolor Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 18:57
                  Nie da się sformułować oświadczenia, o którym ktoś by nie napisał: "ale jeszcze nie zaprzeczyli, że". Przekonamy się, a na razie pozostaje domniemanie niewinności. Inaczej Kotliński tłumaczyłby się raczej: tak, pisze dla mnie, wolno mu, zamiast odżegnywać się od znajomości. Ja stawiam na przegraną Rzeczpospolitej, pewnie z tłumaczeniem, że ich okłamano (wrobiono). Na razie trochę błota ma przylgnąć, a może Kotliński znów się da sprowokować jak z publikacją Szenborna o Olejnik.
                  Pożyjemy, zobaczymy, na razie nie ma się czym ekscytować.
                  • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 19:02
                    dolor napisał:

                    > Nie da się sformułować oświadczenia, o którym ktoś by nie napisał: "ale jeszcze
                    > nie zaprzeczyli, że".

                    akurat to oświadczenie jest szczególnie nieudaczne merytorycznie.
                    jak dla mnie, zamiast dementi, sieje jeszcze więcej wątpliwości.
                    • dolor Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 19:26
                      Może nie dostaną Nobla w kategorii najlepszy dokument powstający na szybko, a udowadniający nie bycie wielbłądem. Najważniejsze to: zostanie wkrótce wytoczony proces o zniesławienie. Inaczej zatłumaczyliby się na śmierć.
                  • ayran Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 20:54
                    W artykule (skądinąd autorstwa Gmyza, co z mojego punktu widzenia obniża jego wiarygodność) było kilka stwierdzeń łatwych do sfalsyfikowania poprzez proste zaprzeczenie. Twierdzenie, że pieniądze za prace Piotrowskiego trafiały dla niepoznaki na konto jego zony należy do takich - jeśli to nieprawda warto od razu zaprzeczyć, zwłaszcza że chodzi o pieniądze, które Piotrowski miał otrzymywać od redakcji.
                    • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 21:02
                      ayran napisał:

                      > W artykule (skądinąd autorstwa Gmyza, co z mojego punktu widzenia obniża jego w
                      > iarygodność) było kilka stwierdzeń łatwych do sfalsyfikowania poprzez proste za
                      > przeczenie.

                      otóż to.
                      tymczasem oświadczenie nie zawiera takich konkretnych zaprzeczeń tylko gadki w stylu : nie można zebrać materiału z paru miejsc w Polsce i pisać paru tekstów tygodniowo.
                      może można, może nie.
                      może można, gdy ma się współpracowników.
                      ale można było na pewno napisać konkretnie : pan Piotrowski napisał dla nas tylko to i to, a od tego to a tego czasu nie był zatrudniony, nie współpracował, nie napisał dla nas ani słowa.
                    • dolor Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 22:40
                      ayran napisał:

                      > było kilka stwierdzeń łatwych do sfalsyfikowania poprzez proste za
                      > przeczenie. Twierdzenie, że pieniądze za prace Piotrowskiego trafiały dla niepo
                      > znaki na konto jego zony należy do takich - jeśli to nieprawda warto od razu za
                      > przeczyć, zwłaszcza że chodzi o pieniądze, które Piotrowski miał otrzymywać od
                      > redakcji.

                      Tak gdybać można w nieskończoność. Ale dziennikarze cokolwiek doświadczeni w kontaktach z sądem (prawie wszystko wygrywali) wiedzą, że nie mogą sobie pozwolić na napisanie czegoś, co może być obalone, a odeprzeć trzeba to, co najważniejsze. Nie był zatrudniony to nie był. A wystarczy, że jakieś honorarium za wywiad czy konsultację przekazano na konto żony (w końcu chyba lepiej żonie niż mordercy, rodziny opluwać nie wolno...) i już musieliby elaboraty kolejne spisywać. Bardziej starannie skonstruowane powinno być oskarżenie. Kotliński powtarzał nie raz, że był wywiad jako gorący temat w momencie powstawania pisma i że dowiedział się, że jeden z dziennikarzy dwukrotnie się z Piotrowskim konsultował. To nie jest aż tak trudne do weryfikacji. Gdyby tak nie było, o wiele korzystniej byłoby mu się przyznać: tak, współpracuję lub współpracowałem, wolno mi. Zaprzeczył, a jeśli udowodni mu się kłamstwo - straci zaufanie ogółu, także i moje, bo cokolwiek by mu nie zarzucać, dotąd nigdy nie udowodniono mu kłamstwa. Więc spokojnie poczekajmy na wyrok.
              • l_zaraza_l Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 15:05
                dolor napisał:

                > Hobbystycznie raczej nie tworzył. Kotliński twierdzi, że oprócz wywiadu Piotrow
                > ski był konsultantem przy dwóch tekstach o SB. I jak na razie nie ma powodu mu
                > nie wierzyć, w FiM pisuje się jak się pisuje, ale kłamać jak dotąd nie mieli w
                > zwyczaju.

                Ja wychodzę z założenia, że Ci, których się nienawidzi, tacy, na których potknięcie publiczność czeka z zapartym tchem, są stanowczo bardziej ostrożni od tych hołubionych.

                Nie ekscytuję się tematem i spokojnie czkam na ciąg dalszy.
          • ex.mila Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 14:09
            ayran napisał:

            > To może być nieprawda, bądź niecała prawda. Nie czytałem artykułu w rzepie, ale
            > jeżeli stoi za nim red. Gmyz, to prawdopdobieństwo nierzetelności rośnie w pos
            > tępie geometrycznym.

            A ja tam się egoistycznie cieszę, że Gmyz będzie się z Kotlinskim sądzić. To prawie takie fajne jak rozłam w PiSie:-)
            • kzet69 Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 15:36
              Dzisiejsza konferencja prasowa Palikota i Ryfińskiego, m.in. w tej sprawie

              www.ruchpalikota.org.pl/filmy/konferencja-ruchu-palikota-14xi-13
              • ex.mila Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 15:43
                Mógłbyś streścić? Nie wszyscy są takimi fanami Palikota, żeby codziennie oglądac jego konferencje prasowe.
                • kzet69 Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 17:06
                  Informuje o złożeniu wniosków do Komisji Etyki przeciwko Kaczyńskiemu i Mularczykowi, o informacji Kotlińskiego że Gmyz kłamie, o tym że FiM pozwą Gmyza, prosi by w trybie cywilnym a nie karnym bo RP w programie ma likwidację &212, potem omawia sprawę wniosku SP o odwołanie Nowickiej i odpowiada na pytania dziennikarzy... uff.
                  • ex.mila Jeszcze nie rozpoczęła się pełna kadencja Sejmu 14.11.11, 18:06
                    a już tyle kłopotów... Jak za cztery lata Kotliński będzie w jednym klubie z Grodzką to postawię ci dobrą wódkę albo kilogram śliwek w czekoladzie.
                    • kzet69 Re: Jeszcze nie rozpoczęła się pełna kadencja Sej 14.11.11, 18:11
                      OK, na razie to Palikota mam gdzieś, bo junior ma zapalenie krtani, na mój gust wirusowe, ale być może jestem wyrodnym ojcem bo leczę go bez antybiotyku...
                      pzdr
                      • ex.mila Re: Jeszcze nie rozpoczęła się pełna kadencja Sej 14.11.11, 18:16
                        kzet69 napisał:

                        > OK, na razie to Palikota mam gdzieś, bo junior ma zapalenie krtani, na mój gust
                        > wirusowe, ale być może jestem wyrodnym ojcem bo leczę go bez antybiotyku...
                        > pzdr

                        Ty mnie tu choróbskami dziecięcymi nie rozmiękczaj. Moja 12-latka od roku molestuje mnie o dready (sama miałam kilka lat) i obejrzała dzisiaj film dokumentalny o Marleyu, ma go w telefonie jako budzik, na mp3, tak więc budzi sie z nim i zasypia. Moja krew. Wmówiłam jej (spytała - kto to są rastafarianie) że to tacy, którzy kochają swój kraj i jego historię a dready pozwolę jej zrobić tylko wtedy jak będzie miała piątkę z historii - więc teraz siedzi nad książką i wkuwa historię Piastów na pamięć:-) Niestety wspomniałam też, że nie jedzą mięsa i muszę stawać na rzęsach, zeby jej zbilansowac dietę.

                        Pozdrawiam, i trzymam kciuki za szybkie ozdrowienie latorośli
                        • kzet69 Re: Jeszcze nie rozpoczęła się pełna kadencja Sej 14.11.11, 18:34
                          dzięki :)

                          ps. a tu jest to co miało być czyli wniosek ws. JK (daję tutaj bo tamten wątek uleciał w kosmos...)

                          www.ruchpalikota.org.pl/wiadomosci/wniosek-w-sprawie-naruszenia-przez-posla-jaroslawa-kaczynskiego-zasad-etyki-poselskiej
        • l_zaraza_l Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 14:46
          olga_w_ogrodzie napisała:


          > czy zabójca księdza jest czy nie jest autorem tekstów szczujących na księży.

          Wciąż to zwraca moją uwagę:
          - zabójca księdza
          - szczucie na księży
          itp.

          Czy jest różnica w zabiciu człowieka zarabiającego na życie jako ksiądz a, powiedzmy, bibliotekarzem?
          Czy szczucie na księży jest bardziej oburzające i znacznie mniej poprawne niż szczucie na PiS lub "lewaków"?

          W mojej ocenie morderstwo jest morderstwem. Prawdy o tym nie dowiemy się chyba za naszego życia. Nie rozważamy także o tym, czy człowiekowi, który posiada pełne prawa obywatelskie, może którychś z tych praw odmawiać.
          Szczucie na tych, z którymi się nie sympatyzuje, o których sądzi się, że czynią zło, jest stosowane i tutaj i tylko od naszych sympatii zależy, czy takie szczucie odbieramy jako celny cios w przeciwnika czy jako celny cios w nasze urażone ego.
          • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 18:49
            l_zaraza_l napisała:
            >
            > Wciąż to zwraca moją uwagę:
            > - zabójca księdza
            > - szczucie na księży
            Czy jest różnica w zabiciu człowieka zarabiającego na życie jako ksiądz a, powi
            > edzmy, bibliotekarzem?

            nie.
            nie ma rożnicy, ale tu o coś jeszcze chodzi.
            sądziłam, iż wynika to z tego, o czym napisałam.
            w sprawie tego mordu w grę wchodziła polityka i antyklerykalizm.
            dlatego uważam, że to brzmi szczególnie, iż Piotrowskiemu teraz też wolno dalej głosić publicznie poglądy, które w przeszłości doprowadziły go do morderstwa.
            /o ile prawdą jest to, co napisała "Rz"./

            gdyby w przyszłości, po odbyciu kary, mordercę Ś.P. M. Rosiaka zatrudniło jakieś ostro antyprawicowe pismo, by się mógł na jego łamach plawić w nienawiści do PiSu, to też uważałabym to za skandaliczne i niebezpieczne.
          • prawie_magister Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 15.11.11, 09:18
            zy jest różnica w zabiciu człowieka zarabiającego na życie jako ksiądz a, powi edzmy, bibliotekarzem?
        • honeyr Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 17:18
          > jeśli to nieprawda, to R. Kotliński powinien podać "Rz" do sądu.

          Ja nie mam zamiaru bronić Kotlińskiego, bo FiM chyba ani razu w reku nie miałem - ale z jakiego powodu niejaki Gmyz z gadzinówki pisowskiej jest traktowany jako wiarygodne źródło, i Kotliński powinien go pozywać,"jeśli to nieprawda" - a jednocześnie szachrajstwa PO postawione w świetle dziennym w "Kulisach Platformy" zostały z urzędu uznane za wymysły, i nikt Palikota pozywać nie musi?
          • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 18:55
            honeyr napisał:

            > Ja nie mam zamiaru bronić Kotlińskiego, bo FiM chyba ani razu w reku nie miałem
            > - ale z jakiego powodu niejaki Gmyz z gadzinówki pisowskiej jest traktowany ja
            > ko wiarygodne źródło, i Kotliński powinien go pozywać,"jeśli to nieprawda" - a
            > jednocześnie szachrajstwa PO postawione w świetle dziennym w "Kulisach Platfor
            > my" zostały z urzędu uznane za wymysły, i nikt Palikota pozywać nie musi?

            nikt nikogo pozywać nie musi.
            wg mnie jednak, jeśli palikotowcy chcą być wierni swemu hasłu "stop obłudzie" no to powinni, a Kotliński zwłaszcza, pokazać, że "Rz" kłamie.
            póki co, to oświadczenie pracowników "FiM" utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak nie jest do końca prawdą zapewnienie Kotlińskiego, iż Piotrowski w "FiM" zatrudnionym nie był.
            • taziuta Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 19:11
              olga_w_ogrodzie napisała:

              /.../
              > póki co, to oświadczenie pracowników "FiM" utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak nie
              > jest do końca prawdą zapewnienie Kotlińskiego, iż Piotrowski w "FiM" zatrudnionym nie był.

              Serce gość se wyrwie, by pokazać, że czyste było, a i tak lemingów nie przekona... ;)
            • honeyr Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 20:30
              > póki co, to oświadczenie pracowników "FiM" utwierdza mnie w przekonaniu, że jed
              > nak nie jest do końca prawdą zapewnienie Kotlińskiego, iż Piotrowski w "FiM" za
              > trudnionym nie był.

              Może; choć większość pisaniny gmyzowej już zdaje się obalono; ale ogólnie: czemu współpracownicy jakiegoś posła z RP mają iść od razu na konto Palikota (przecież o nic innego w tej sprawie nie idzie), a np. współpracownicy i kumple Mira, Zdzicha i Rycha na konto Tuska jakoś nie poszli w najmniejszym stopniu - ta niekonsekwencja mnie frapuje.
              • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 20:48
                honeyr napisał:

                > Może; choć większość pisaniny gmyzowej już zdaje się obalono; ale ogólnie: czem
                > u współpracownicy jakiegoś posła z RP mają iść od razu na konto Palikota (przec
                > ież o nic innego w tej sprawie nie idzie),

                idą na konto dla jednych, a dla innych nie.
                wg mnie, psują palikotowy, dobry obraz działalności ostatnich dni.
                wg wielu innych, zapewne nie psują.

                a np. współpracownicy i kumple Mira,
                > Zdzicha i Rycha na konto Tuska jakoś nie poszli w najmniejszym stopniu - ta ni
                > ekonsekwencja mnie frapuje.

                możesz wszak założyć o tym wątek - być może ludzie zwierzą się z tego, czemu nie utożsamiają premiera ze Zdzichem i Rychem.
                • honeyr Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 21:09
                  > idą na konto dla jednych, a dla innych nie.
                  > wg mnie, psują palikotowy, dobry obraz działalności ostatnich dni.

                  Właściwie po tym, jak za bandyckie rozróby pisboli w W-wie obciąża się "Kolorową", albo Krytykę, albo "Lewaków" , powinienem już wiedzieć, że u nas zawsze obciążą się nie tych, co zawinili, bo tak się lepiej opłaca. Więc chyba zrezygnuję z tego wątku, który mi proponujesz, bo się jeszcze okaże, że to np. X lub Y jest winien układom Micha i Rycha :)
                  • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 21:21
                    honeyr napisał:

                    > Właściwie po tym, jak za bandyckie rozróby pisboli w W-wie obciąża się "Kolorow
                    > ą", albo Krytykę, albo "Lewaków" , powinienem już wiedzieć, że u nas zawsze obc
                    > iążą się nie tych, co zawinili, bo tak się lepiej opłaca.

                    wcale nie.
                    jest jak z opinii o Kotlińskim.
                    zdania podzielone.
                    większość palikotowców uważa pewno, że nie ma po co robić wielkiego halo.
                    a mnie się to bardzo nie podoba.

                    / z oceną rozrób też zdania podzielone.
                    wg mnie prezes pan kłamie.
                    przymknięci 2 czy 3 godziny przedtem Niemcy nie mieli nic wspólnego z atakami na policję agresywnego kibolstwa uczestniczącego w marszu, a wcześniej dodatkowo podpuszczonego i rozwydrzonego przez prezesa pana.
                    teraz prezes pan chce sytuację wykorzystać, by dowalić "Krytyce Politycznej".
                    a "Krytyka" współorganizowała wiec Kolorowej i na tym wiecu chwilę byłam.
                    był spokój i zabawa, choć kibolstwo usiłowało prowokować./

                    • honeyr Re: Odpowiedź na łgarstwa Rzepy! 14.11.11, 21:38
                      > / z oceną rozrób też zdania podzielone.
                      > wg mnie prezes pan kłamie.
                      > przymknięci 2 czy 3 godziny przedtem Niemcy nie mieli nic wspólnego z atakami n
                      > a policję agresywnego kibolstwa uczestniczącego w marszu, a wcześniej dodatkowo
                      > podpuszczonego i rozwydrzonego przez prezesa pana.
                      > teraz prezes pan chce sytuację wykorzystać, by dowalić "Krytyce Politycznej".
                      > a "Krytyka" współorganizowała wiec Kolorowej i na tym wiecu chwilę byłam.
                      > był spokój i zabawa, choć kibolstwo usiłowało prowokować./

                      Po prezesie nie ma się czego innego spodziewać... Ale prezesowe brednie powtarzają niektóre tuzy mediów pokroju pana Wróblewskiego (nota bene, to zdaje się nowy szef pana Gmyza - na szczęście pewnie niedługo, Wróblewski szybko do upadku doprowadza cokolwiek mu w łapy wejdzie), więc chyba mają futbolowe szaliki zwinięte w twardą kulkę zamiast głów, sadząc po tym, co wypisują.
              • niegracz Odpowiedź 14.11.11, 22:54
                honeyr napisał:


                ; ale ogólnie: czemu
                > u współpracownicy jakiegoś posła z RP mają iść od razu na konto Palikota

                .
                bo 2 grzyby w barszczu to za dużo

                Palikot trzyma z Urbanem

                a Urban i Piotrowski są z jednej parafii: pancerkomuny

    • adams96 Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 15:36
      Dla Pana Palikota -wiedziały gały co brały do Sejmu.
    • white_lake Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 22:05
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > słusznie niektórzy tu przewidywali, że z tym p. Kotlińskim będą palikotowcy mie
      > li kłopot nie jeden.
      > ale ma p. Palikot, co chciał.
      > a ów R. Kotliński coraz wstrętniejszą mi się wydaje być osobą.

      długi ten wątek i nie mam czasu wszystkiego czytać, ale ciekawa jestem, cóż ten nieszczęsny Kotliński ci takiego uczynił, że taki wstrętny on jest?
      czy przez wspólnotę ogrodową tak bardzo identyfikujesz się z red. Stokrotką? bo dla mnie, nawet jeśli K. napisał o niej coś nieeleganckiego (w mediach pojawia się masa innych określeń), to uznaję to za przepychanki ludzi tej samej profesji, z których każde ma dużo za uszami, więc nie ma co ingerować w ich sprawy
      dzieciom w piaskownicy dorośli też nie powinni przeszkadzać, kiedy się szarpią o łopatkę, powinny sobie poradzić same
      tak naprawdę niepokojące i oburzające jest to, że przeciwko Kotlińskiemu wszystkie największe tytuły rozpętały taką nagonkę
      jest wielu lepszych kandydatów do nagonek i ostracyzmów, choćby Hofman, który otwarcie w mediach wzywał do zabicia swojego przeciwnika politycznego, gadka o wieszaniu gałęzi to nie był żart, jak tekst Palikota o patroszeniu Kaczyńskiego-wilka
      i to właśnie Olejnik uwielbia grzebać się w takich sprawach, kompletnie nieadekwatnie się oburzać, jątrzyć personalnie, a potem jak gdyby nigdy nic zaprasza te najgorsze mendy, konwersuje z nimi i promuje ich gęby
      i dlatego odczuwam pewną schadenfreude, że Kotliński uszczypnął ją w to jej zakłamane de, naprawdę się należało
      • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 22:18
        white_lake napisała:

        > długi ten wątek i nie mam czasu wszystkiego czytać, ale ciekawa jestem, cóż ten
        > nieszczęsny Kotliński ci takiego uczynił, że taki wstrętny on jest?

        mnie uczynił ?
        to ja teraz miałabym uznać, że Tobie uczynił dobre rzeczy i dlatego zakładasz wątek obronny ku czci ?
        nie chce Ci się czytać, czemu uważam jego zachowania za wstrętne, no to ja wszak nie będę streszczać powtarzając się.

        > czy przez wspólnotę ogrodową tak bardzo identyfikujesz się z red. Stokrotką?

        ani śmieszne, ani mądre.

        bo
        > dla mnie, nawet jeśli K. napisał o niej coś nieeleganckiego (w mediach pojawia
        > się masa innych określeń), to uznaję to za przepychanki ludzi tej samej profes
        > ji, z których każde ma dużo za uszami, więc nie ma co ingerować w ich sprawy
        > dzieciom w piaskownicy dorośli też nie powinni przeszkadzać, kiedy się szarpią
        > o łopatkę, powinny sobie poradzić same

        to nie ingeruj.
        a ja nie ingerując komentuję sobie te zachowania w miejscu do tego przeznaczonym czylina tym forum.

        > tak naprawdę niepokojące i oburzające jest to, że przeciwko Kotlińskiemu wszyst
        > kie największe tytuły rozpętały taką nagonkę
        > jest wielu lepszych kandydatów do nagonek i ostracyzmów, choćby Hofman, który o
        > twarcie w mediach wzywał do zabicia swojego przeciwnika politycznego, gadka o w
        > ieszaniu gałęzi to nie był żart, jak tekst Palikota o patroszeniu Kaczyńskiego-
        > wilka

        masz potrzebę - rób nagonkę na Hofmana.
        na temat jego gadania ja się już wypowiadałam, a ten wątek jego nie dotyczy.

        > i to właśnie Olejnik uwielbia grzebać się w takich sprawach, kompletnie nieadek
        > watnie się oburzać, jątrzyć personalnie, a potem jak gdyby nigdy nic zaprasza t
        > e najgorsze mendy, konwersuje z nimi i promuje ich gęby
        > i dlatego odczuwam pewną schadenfreude, że Kotliński uszczypnął ją w to jej zak
        > łamane de, naprawdę się należało

        odczuwaj co tam sobie chcesz - mnie nic do tego.
        ale mnie nie strofuj, że sprawę komentuję i oceniam pana Kotlińskiego i jego zachowanie negatwnie.
        • white_lake Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 22:46
          > ale mnie nie strofuj, że sprawę komentuję i oceniam pana Kotlińskiego i jego za
          > chowanie negatwnie.

          a czy ja strofuję?
          wyrażam tylko niezrozumienie
          a to chyba mogę
          i naprawdę uważam, że należy go bronić przed tym linczem, którego też jakoś nie jestem w stanie zrozumieć - może dlatego, że nie płakałam po Popiełuszce i nie cenię agresywnego, bezmyślnego pseudodziennikarstwa MO
          tylko się dziwuję
          • woda_woda Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 22:52
            white_lake napisała:


            > i naprawdę uważam, że należy go bronić przed tym linczem, którego też jakoś nie
            > jestem w stanie zrozumieć

            Na twoją korzyść - uznajmy, że nie jesteś w stanie zrozumieć.
    • kzet69 Re: morderca wspólpracownikiem posła Ruchu Paliko 14.11.11, 22:14
      Twojej na pewno nie bo to fizycznie niemożliwe.
    • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 14.11.11, 23:11
      eluniu-zwawiej.sie-ruszaj napisała:

      mam nadzieję, że zdążyła Pani w dzień założenia przez Panią wątku przeczytać, n
      > im giwi usunęła, moje odpowiedzi.

      część przeczytałam.
      czy wszystko - nie wiem.
      czemu usunięto ?
      przez sygnaturkę ? - nie pamiętam czy była czy nie.

      > PS
      > Pani Olgo, wielu userom odmawia Pani prawa, że niby nie na temat wątku, do krytykowania p. Moniki. Chyba niezamierzenie Pani

      nie mogę odmówić krytykowania.
      mogę tylko zwrócić uwagę, iż nie w tym celu, by o p. Monice rozmawiać zalożyłam wątek, ale o tym, o czym już parę razy tu mówiłam.
      mogę też nie chcieć się dać w tym wątku wciągać w ocenę rodziny p. Moniki i tego, co z p. Kotlińskim o sobie mówili i pisali.
      mnie po prostu w tym wątku to nie interesuje.
      w ogóle mnie raczej nie interesuje.
      uważam, że p. Kotliński szkodzi palikotowcom i tyle.
      Pan uważa inaczej ?
      ok.

    • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 15.11.11, 00:14
      eluniu-zwawiej.sie-ruszaj napisała:

      PSPS
      > "mogę tylko zwrócić uwagę, iż nie w tym celu, by o p. Monice rozmawiać zalożyła
      > m wątek" - to ostatni raz się Panią zapytowywuję - po co Pani wkleiła link?;))

      parę razy powiedziałam w tym wątku po co.
      bo w "Kropce nad i" Janusz Palikot przeprosił M. Olejnik za p. Kotlińskiego, za czepianie się przez niego rodziny p. Olejnik i zapowiedział, że ze strony RP wobec żadnej już osoby nie będzie tego typu zachowań, a jeśli będą, to ich autor wyleci z Klubu RP.
      stwierdził, iż R. Kotliński na razie ukarany będzie naganą.
      tymczasem w zalinkowanym tekście R. Kotliński od przeprosin p. Rozenka i p. Palikota odciął się i ton poprzednich wypowiedzi wobec M. Olejnik utrzymał.
      to było sednem tego wątku - co innego mówi J. Paliokot, a co innego R. Kotliński.
      a teraz doszła jeszcze sprawa domniemanego zatrudnienia Piotrowskiego i tego czy Kotliński kłamie czy nie.
      ale o tym już też w tym wątku pisałam.
    • olga_w_ogrodzie Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 15.11.11, 00:20
      eluniu-zwawiej.sie-ruszaj napisała:

      > W poprzedniej rozmowie z Panią jak najbardziej nie używałem znanej sygnaturki,
      > jak sam Pani widzi, po żadnej mojej wypowiedzi z dnia *11.11.11, 22:36* nie ma
      > śladu choćby w postaci"[...]", czyli nic nowego ze strony giwi, zatem i u mnie
      > po staremu;p

      wobec tego kompletnie nie rozumiem.
      zwłaszcza, że pisze tu sobie, a nawet wątki zakłada zaczepiający ludzi user, który miał być niby banowany pod każdym nickiem za uporczywy stalking.
      a my przecież normalnie rozmawialiśmy na temat, więc skoro tej sygnaturki nie było, to nie wiem o co chodzi.
      pozdrawiam i ja.
      • anmanika Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 15.11.11, 09:36
        "
        - Mam podpisane nazwiskiem oświadczenie Ryszarda Zająca, byłego zastępcy naczelnego tego tygodnika, że Piotrowski pisał tam pod pseudonimem. Druga osoba, która udzieliła nam informacji, powtórzy swoje twierdzenia w sądzie - odpowiada Gmyz.

        Więcej... wyborcza.pl/1,75248,10643011,Piotrowski_pisze_u_Kotlinskiego_.html#ixzz1dlFMtAOC
        • dolor Re: Rośnie J.Palikotowi problem pt. "R. Kotliński 15.11.11, 11:32
          anmanika napisała:

          > "
          > - Mam podpisane nazwiskiem oświadczenie Ryszarda Zająca, byłego zastępcy naczel
          > nego tego tygodnika

          U, ten sam Zając, co oskarżał Barbarę Blidę? Ciekawa postać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja