indeed44
12.11.11, 18:32
Stawiam to pytanie, bo problem jest ciekawy - pierwsze marsze organizowała właśnie radykalna prawica ( 2007 r. pierwsza legalna demonstracja,wcześniej nielegalne ) więc trudno im nie przyznać racji, że chociażby na mocy zasiedzenia stali się "właścicielami" tej manifestacji.
Sprawa jest skomplikowana o tyle, że z powodu organizowania tego święta przez prawicowe, radykalne bojówki powiązane z ideologią faszystowską, uaktywnia się radykalna, antyfaszystowska lewica i zamiast uroczystych obchodów w dniu państwowego święta mamy zamieszki.
Wyjściem byłoby przejęcie organizacji manifestacji przez prawicowe ugrupowania umiarkowane, ale czy ultrasi się na to zgodzą?
Jak to rozwiązać?