laki88888
06.03.02, 22:29
Pomóżcie mi bronić Kościoła przed chamstwem – apel.
Kościół Katolicki jest w Polsce jedną z najważniejszych instytucji, jedną z
najbardziej zasłużonych dla historii naszego Państwa i Narodu i chyba ostatnią
już płaszczyzną porozumienia na której, co najmniej w sferze symbolicznej i
deklaracji, spotyka się tak wiele różnych osób i grup społecznych w Polsce.
To wielka rzecz.
Jest wielu, którym się to nie podoba. Jest wielu, którzy własne kompleksy i
własną potrzebę opluwania innych niż ich przekonań i ludzi myślących i
pojmujących świat w inny niż oni sposób gotowi są realizować bez oporu,
zastanowienia, w sposób perfidny i żenująco płytki intelektualnie.
Cóż, tak to już na tym świecie bywa.
Żyjemy w państwie demokratycznym. Jedną z podstawowych zasad demokracji jest
wolność słowa. Wolność słowa nie oznacza jednak, iż można mówić w sposób, jaki
często można spotkać na tym forum. Że można bezczelnie obrażać i kłamać w
sprawach naprawdę ważnych i poważnych.
Nie można na to patrzeć bezczynnie.
Wiem jednak, iż internetowe forum nie jest miejscem, gdzie można tak
poprowadzić dyskusję, by uniknąć obecnych i tu przykrych i obraźliwych
wypowiedzi. Nie cenzura jest tu wyjściem. Taka już specyfika Internetu, że to
właśnie tutaj wielu, pod wygodną przykrywką anonimowości, zamienia się w
bezkompromisowych i chorobliwie napastliwych dyskutantów.
Temu trzeba spróbować powiedzieć NIE!
Dlatego mam apel dla wszystkich, którzy uważają, iż pewnych granic przekraczać
nie należy, że cenną wartością jest nie tylko to, co sami twierdzą. Pewnych
granic przekraczać po prostu nie wolno. Niech ten głos będzie głosem sprzeciwu
wobec natarczywych i oszczerczych słów często padających na tych stronach.
Sprzeciwmy się, przynajmniej w sposób symboliczny, wpisując się na ten wątek,
chamskim napadom na prezentowane tutaj wartości, przede wszystkim te związane z
katolicyzmem. Bo to właśnie słowne „prześladowanie” Kościoła Katolickiego, Jego
Symbolów i Osób z nim związanych jest tutaj aż nadto widoczne. Z słowami tymi
zwracam się również i do tych, którzy nie są osobami wierzącymi, ba – są być
może surowymi krytykami i recenzentami błędów tej Instytucji, ale zauważają, iż
częste brutalne ataki na Kościół mogą spowodować wrażenie, iż wszyscy oponenci
katolicyzmu prezentują ten sam niski poziom. A tak przecież nie ma.
Dziękuję wszystkim.
Zróbmy coś...