axyzaa
16.11.11, 21:16
bardziej - zaczęło się od chamskiego rechotu z posła Biedronia, potem dwumiesięczne nic, a teraz asygnowanie Gowina na ministra sprawiedliwości. Premier ma jak pączek w maśle- jest pewny, że wszystko mu się upiecze, bo cztery lata do następnych wyborów i sobie swobodnie będzie mógł kandydować na prezydenta.
Jeśli potwierdzi się, że Gowim zostanie ministrem sprawiedliwości zrobię wszystko ( w swoim skromnym zasięgu) żeby PO następnycg wyborów nie wygrało.
Głosowałam na nich od lat.