haen2010
20.11.11, 15:23
Nigdy nie miałem zaufania do jej papierów wartościowych. To coś na kształt ruletki - na końcu zawsze wygrany jest bankier. Dlatego sobie trochę pomyślę.
Gdybym miał papiery solidnej firmy i widział jak ich wartość rośnie, to bym sobie tylko liczył o ile jestem bogatszy każdego ranka po sprawdzeniu kursu. W życiu bym się ich nie pozbywał.
Tusk jednak mówi, że akcje sprzedawano, było 20 transakcji/sec przed expose. Wystarczy lista tych pięciu najbardziej sprzedających od 20 października żeby sobie wyrobić ostateczne pojęcię o gigant-przekręcie. To ci, co mieli dostęp do informacji albo go sobie kupili.
Zarząd Platfusi KGHM podbił stawkę ogłaszając skup tych papierów. Warto sprawdzić, ile naprawdę kupił i kiedy, czy też nie grał łapka w łapkę z Tuskiem, Bieleckim & Co. Bardzo możliwe, że zaczęli naprawdę skupować po tym krachu, zarabiając spekulacyjne krocie na naiwniakach-detalistach, ufających bajerom Tuska o ciepłej wodzie w kranie i Zielonej Wyspie.
Cuchnie ten duet Tusk-Bielecki coraz bardziej. Wierzę, że Palikot ma prawidłowe informacje o jego działalności. Jak ukręcą sprawie łeb - to Palikot ma 100% racji o tym łajdactwie rządzącym państwem.