haen2010
22.11.11, 12:03
Gdy analizuje się politykę Tuska, to zawsze należy pamietać, że Polska jest dla niego tylko trampoliną, odskocznią do ukoronowania swojej kariery jako szycha unijna. Jego właściwym celem jest szefostwo Komisji Europejskiej po kadencji Barroso, jedyna funkcja na miarę jego ambicji. Otwarcie zapowiedział, że to jego ostatnia kadencja w Polsce.
Będziemy podlegali różnym eksperymentom tuskowym związanym z realizacją jego marzeń. Niekoniecznie dobrobyt i pomyślność obywateli będą dla Tuska najwyższym nakazem. Nowy rząd i ekspose są pierwszym etapem tego celu.
Pamiętajcie o tym, bo za ambicje tuskowe wszyscy zapłacimy własną kieszenią.