boblebowsky
22.11.11, 18:06
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział dziennikarzom, że chodzi o wypowiedź Biedronia, która padła na sali sejmowej podczas piątkowych obrad. Jego zdaniem Biedroń zasugerował wtedy, że pali marihuanę. - Przypominam, że posiadanie narkotyków w Polsce jest karalne - powiedział Błaszczak.
Czy ten matoł nie zna prawa i nie odróżnia posiadania od używania marihuany mówiąc, że Biedroń łamie prawo, czy cynicznie tnie po prostu w gumę?
O właśnie, Morozowski w TVN 24 też wykazał się właśnie bystrością twierdząc że poseł daje zły przykład łamiąc prawo.
Może jakiś bystre pisięcie mi wyjaśni w którym miejscu Biedroń łamał prawo?