kzet69
29.11.11, 21:09
na błoniach jasnogórskich nie ma ani pół pielgrzyma, a klasztor co wieczór wyje apel jasnogórski pełnym nagłośnieniem, własnie po raz kolejny obudzili mi dziecko, mimo że mieszkam dobre 2 kilometry od szczytu, czy na tych fanatyków nie ma sposobu by się ucywilizowali i przestali zakłócać życie miasta?