neoretronick
02.12.11, 17:43
Ufffffffffff,
aż mi się nie chce wierzyć aby to było prawdziwe.
Powiadają ( aż mi się nie chce wierzyć ), że od 1 stycznia 2012 roku realizacja recept na leki refundowane przez NFZ zgodnie z "rewelacyjną reformą" byłej minister E.Kopacz będzie wyglądać następująco :
Etap pierwszy - pacjent umawia wizytę u lekarza, odsiaduje swoje w przychodniu i dostaje receptę na lek refundowany z pieczątką - do decyzji NFZ.
Etap drugi - z receptą w zębach pacjent udaje się ( niektórzy na wózkach inwalidzkich )
do NFZ i po odsiedzeniu w kolejce 2-03 godzin otrzymuje zgodę na refundację leku albo nie.
Etap trzeci - następnie z receptą udaje się do apteki gdzie recepta zostanie najpierw poddana sprawdzeniu w NFZ czy jest autentyczna i czy aby wszystkie pieczątki i podpisy są prawdziwe. Następnie pacjent zakupuje lek albo ze zniżką albo nie w zależności od decyzji NFZ.
Tę czynność chory będzie powtarzał co miesiąc.
Teraz to jestem pewien, że chorych szybko ubędzie - sport to zdrowie.
PS.
Mam prośbę,
czy ktoś z państwa zna więcej szczegółów w tej sprawie ?
( Podejrzewam, że już wiem dlaczego Kopacz szybko
uciekła na ciepłą posadkę do Sejmu. )