Co wyrabia Kwaśniewski?

10.12.11, 00:16
Podobno rozmawiał z Palikotem na temat jednoczenia lewicy. Dziś Miller mówi, że Kwaśniewski jest za "bojkotowaniem Palikota". Nie wiem, ile w tym spamu, śmiecia, szumu i tradycyjnego polskiego medialnego "niedorobienia" - a ile faktów, ale może pan Kwaśniewski określiłby się tak jaśniej?
Bo inaczej może powstać wrażenie, że czeka na jakiś glejt dla siebie "zasłony milczenia" nad sprawą np. gorliwej kooperacji z juntą Busha. A takiego glejtu nikt uczciwy mu nie udzieli.
    • zoil44elwer Re: Co wyrabia Kwaśniewski? 10.12.11, 01:38
      O ile się nie mylę napaść na iRAK popierały i popierają PO i PiS.
      • honeyr Re: Co wyrabia Kwaśniewski? 10.12.11, 01:55
        Owszem, cała nasza "klasa polityczna" jest w tym umoczona po szyje. I teraz nawzajem się kryją.
        • taziuta Re: Co wyrabia Kwaśniewski? 10.12.11, 06:52
          honeyr napisał:

          > Owszem, cała nasza "klasa polityczna" jest w tym umoczona po szyje. I teraz nawzajem się
          > kryją.

          Cała nasza klasa polityczna to jedno zakłamane badziewie. W sumie nie ma co się dziwić, w końcu żyjemy w kraju katolickim, a katolicyzm to jedno wielkie zakłamanie. A potem to już zwykła konsekwencja - jaki ludek, tacy i jego przedstawiciele.
    • l_zaraza_l Re: Co wyrabia Kwaśniewski? 10.12.11, 10:56
      Coś musiało się wydarzyć na przestrzeni ostatnich kilku dni. Wydaje się, że to Miller coś namącił. Za tymi starymi wygami nikt nie trafi.
      Kwaśniewski, 3 grudnia:
      SLD powinno stworzyć wspólne ugrupowanie z Ruchem Palikota - mówi w wywiadzie dla "Newsweeka" były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Niektórzy politycy SLD również głośno snują taki scenariusz. A do partii byłego posła PO ma dołączyć Włodzimierz Czarzasty, do niedawna główny strateg medialny SLD.
      Były prezydent uważa, że obie partie powinny współpracować na zasadzie koalicji. - Trzeba wrócić do doświadczenia SLD z 1991 roku (w latach 1991–1999 SLD funkcjonował jako koalicja partii skupiona wokół SdRP, w maju 1999 przekształcił się w partię - red.) - mówi Kwaśniewski. Przestrzega jednak przed próbą budowania czegoś jednolitego na siłę.

      Pytany, czy to Palikot będzie dyktował warunki, odpowiada: - Rozumiem to. Ma przecież więcej posłów, dostał lepszy wynik w wyborach.

      Kwaśniewski przyznaje, że część polityków SLD jest gotowa rozmawiać z Palikotem na jego warunkach, a część nie. - Moim zdaniem mądrością Palikota będzie to, jeśli tych warunków nie będzie zbyt wiele - mówi były prezydent.


      Wydaje się, że w tej koalicji jest pies pogrzebany. Wypadałoby aby koalicja miała jakieś przywództwo a Miller nigdy nie zgodzi się by przewodził Palikot. Z drugiej strony ja (i sądzę, że wielu wyborców Palikota), nie jesteśmy byłymi wyborcami SLD, co jasno określa, że nie bardzo nam odpowiada dyktat betonowego Leszka.
      Rozwiązaniem jest koalicja "zadaniowa" czyli jednoczenie się tam, gdzie są sprawy wspólne przy jednoczesnym zachowaniu autonomii obu ugrupowań. To nie jest złe. Palikot nie jest taką typową lewicą robotniczą-chłopską. Pomijając ogromne różnice światopoglądowe pomiędzy Palikotem a Millerem to są różnice w spojrzeniu na sprawy gospodarki i socjalu. Palikot chce wzmacniać gospodarkę, tworzyć miejsca pracy, likwidować przerosty administracyjne i odcinać kościół od żłoba, stopniowo zmniejszając ilość ludzi skazanych na pomoc socjalną, oraz poprzez wzbogacanie się gospodarki, polepszenie życia najuboższych. Miller będzie głosił, że należy zacząć rozdawnictwo już teraz bez wprowadzania zmian. Może potrzebna jest taka typowa czerwona lewica od wywieszania kapitalistów na latarniach (ha ha ha, wszak Miller to ulubieniec kapitalistów, ale robotnicy nie interesują się przecież takimi sprawami).
      W sytuacji, gdy Kwaśniewski, Miller i Czarzasty dogadali się co do przywództwa Millera nad SLD, uznali, że lepszym dla nich rozwiązaniem będzie rozjechanie Palikota. To błąd bo większość palikotowców w następnych wyborach wróci do PO (jak ja) albo zostanie w domach.

      Kwaśniewski, 7 grudnia:
      "Dobrze by było, żeby w przyszłym roku odbył się kongres lewicy, który pokaże, że jest ona obecna, że chce ze sobą współpracować i że jest gotowa wystawić wspólne listy w kolejnych wyborach i do Parlamentu Europejskiego, i do parlamentu krajowego" - zaznaczył.

      Jak ocenił, wymaga to "żmudnej pracy, przełamywania barier, budowania zaufania, którego nie ma dzisiaj między środowiskami lewicowymi". "To wymaga również przekonania, że razem możemy więcej i że wrogów nie szukamy na lewicy" - powiedział b. prezydent.


      Kwaśniewski, dzisiaj:
      Czyli był pan tym aniołem, który się przyśnił. Przyszedł, zadzwonił...

      Ja mam wiele cech anielskich na pewno w oczach Leszka Millera. Natomiast to nie jest sfera, w której dobrze się czuję. To była poważna rozmowa dwóch przyjaciół politycznych, którzy ze sobą pracują już ponad 20 lat - czy więcej nawet, chyba 30 lat. I oczywiście, analizując to, co jest w SLD, można powiedzieć: pozycja Leszka Millera jest pozycją niewątpliwie pozycją numer 1 w SLD. Więc jeżeli on zostaje przewodniczącym partii, jest to naturalne. Natomiast czy starczy mu czasu, czy starczy mu energii, czy starczy mu determinacji, żeby pogodzić zarówno kierowanie klubem, jak i prowadzenie partii...

      Powinien zrezygnować?

      Nie, nie powinien w żaden sposób. Jeżeli ma to mieć sens, to właśnie kiedy jest połączone, ponieważ dzisiaj źródłem jakby inspiracji programowej jest klub parlamentarny, a miejscem, które trzeba uporządkować jest partia, bo partia jest w głębokim kryzysie. To musi zrobić jedno centrum dowodzenia i będzie - podejrzewam - tym centrum Leszek Miller.

      Miller ma być docelowym szefem Sojuszu, docelowym centrum, czy tylko tymczasowym, do marca?

      Jeżeli w ciągu kilku miesięcy nie pojawi się jakaś personalna alternatywa, to na pewno będzie kontynuował swoją misję.

      A pan widzi taką personalną?

      Mówią szczerze - nie widzę.

      A przekonał pan Leszka Millera do koalicji z Palikotem? Bo do tej pory Leszek Miller prychał, jak słyszał o takich propozycjach.

      W tej chwili jest konkurencja, ta konkurencja dzisiaj jest między Ruchem Palikota - SLD. Przecież Ruch Palikota wyraźnie chce przejmować aktywa SLD-owskie. (!!!)

      Ale koalicja musi być.

      Z drugiej strony jest też osobista bardzo konkurecja dwóch liderów, którzy w sumie są dość podobni, bo to są wyraziste postaci, lubiące władzę.

      Właśnie, czy to nie wiedzie do katastrofy.

      To może być problem. Ja nie mówię, że to nie będzie problem, natomiast jeżeli spojrzeć na to zimno, to (!!!) jeżeli na lewicy nie utworzy się rodzaj koalicji przed wyborami za trzy lata, to oczywiście lewica rozproszona nie będzie miała szans. Lewica zjednoczona w postaci koalicji może być istotną alternatywą dla Platformy Obywatelskiej. I ostatnie słowa - Polska potrzebuje takiej alternatywy. Bo byłoby źle, gdyby polska demokracja oznaczała, że albo Platforma, albo Platforma. (!!!) My musimy i po prawej, i po lewej mieć alternatywę.

      Ostatnie pytanie: Palikot jest gotów? Rozmawiał pan z nim.


      Ja myślę, że do rozmów na pewno tak. Natomiast diabeł będzie tkwił już w szczegółach, kiedy te partie - różne zresztą, nie tylko Palikot i Miller, ale także inni usiądą do rozmów. I wtedy okaże się, czy jesteśmy zdolni pokonać uprzedzenia i być mądrzy na przyszłość, czy będziemy mądrzy po szkodzie. A to byłaby wielka strata.

      To były koniec Sojuszu.

      To byłby koniec być może na długi czas również lewicy jako istotnej alternatywy dla obecnie rządzących.


      Wszystko wskazuje na to, że Kwaśniewski jest zwolennikiem porozumienia i koalicji lewicowej ale trafił na opór betonowego Leszka, który Palikotowi nie będzie się kłaniał. Miejmy nadzieję, że czas będzie pracował na korzyść i przyniesienie porozumienie.
    • kzet69 Re: Co wyrabia Kwaśniewski? 10.12.11, 11:38
      "Bez koalicji z Palikotem może być koniec nie tylko SLD, ale lewicy w ogóle. Palikot na pewno jest gotowy do rozmów, ale diabeł tkwi w szczegółach - przekonywał w RMF FM były prezydent Aleksander Kwaśniewski. "

      Nie bardzo rozumiem, skoro chce sojuszu SLD z RP to dlaczego popiera Millera, który jest jedna z ostatnich osób nadających się do dyskusji z RP, powinien poprzeć Senyszyn albo Piekarską...
      • honeyr Re: Co wyrabia Kwaśniewski? 10.12.11, 13:16
        > Nie bardzo rozumiem, skoro chce sojuszu SLD z RP to dlaczego popiera Millera,

        A ja rozumiem - po pierwsze, Miller i tak wygra w aparacie, więc Olek chciałby, by wyglądało to na jego pomysł; a po drugie - zbyt wiele ich obu łączy, by poświęcili bezpieczeństwo własnych tyłków dla lewicy. Senyszyn? a kysz - musieliby na obiadkach u biskupów ciągle się tłumaczyć, a kto wie, może nawet pojawiłyby się w SLD pomysły niewitane ciepło w BCC i Lewiatanie, i wtedy zapaść towarzysko-środowiskowa pewna.
        • kzet69 Re: Co wyrabia Kwaśniewski? 10.12.11, 13:24
          Tyle że Miller nie jest zdolny do stworzenia jakiegokolwiek szerszego lewicowego porozumienia, nie dogada się ani z RP ani z Krytyką Polityczną, ani z nikim, co najwyżej z biskupami...
          • remez2 Re: Co wyrabia Kwaśniewski? 10.12.11, 13:49
            kzet69 napisał:

            > Tyle że Miller nie jest zdolny do stworzenia jakiegokolwiek szerszego lewicoweg
            > o porozumienia, nie dogada się ani z RP ani z Krytyką Polityczną, ani z nikim,
            > co najwyżej z biskupami...
            Skoro tak twierdzisz ...
    • zoil44elwer Re: Co wyrabia Kwaśniewski? 10.12.11, 13:25
      Kwaśny pomysł z LiDem nie wykończył Lewicy więc Kwach rzuca nowe hasło:Postkomuniści wszystkich jaczejek łączcie się z przedsiębiorcami i odmieńcami Palikota!
Pełna wersja