Gość: Jan
IP: *.cete / 148.223.72.*
03.06.04, 10:08
Platforma Obywatelska zaapelowała do polityków o poparcie dla
jednomandatowych okręgów wyborczych. Zaproponowała też, by w przypadku
nieudzielenia wotum zaufania dla gabinetu Marka Belki prezydent wyznaczył
wybory na początek września. SLD ma kontrpropozycję - wybory po uchwaleniu
budżetu na 2005 rok. Platforma chciałaby - zgodnie z apelem intelektualistów
opublikowanym w "Rz" - żeby jeszcze przed najbliższymi wyborami zostały
wprowadzone jednomandatowe okręgi wyborcze. Oczekuje też uchwalenia przez
Sejm zakazu kandydowania i sprawowania mandatu przez osoby skazane
prawomocnymi wyrokami oraz chce, by lokale wyborcze były otwarte do 22.
Obecny system wyborczy RP oraz system finansowania partii politycznych jest
kpina z demokracji i praworzadnosci. Na listach wyborczych znajduja sie
ludzie wyznaczeni przez malych,dyktatorow partyjnych. Sejmem rzadza mali
dyktatorzy partyjni, miejsca na listach wyborczych sa sprzedawane lub
przyznawane wg stopnia posluszenstwa dla dyktatorow partyjnych, sposob
obliczania glosow jest niezrozumialy dla wyborcow i pozwala na przestepcze
manipulacje, kandydatami na listach sa ludzie nie majacy niczego wspolnego z
okregami, z ktorych kandyduja i nieznani w tych okregach. Rezultat tego to
miernota polityczna w Parlamencie. Podobna miernota kandyduje rowniez do PE.
Partie, ktorym nie udalo sie wejsc do Sejmu nie maja prawa kandydowania nawet
w wyborach do PE ! To skandal ! Znowu nie ma w kim wybierac. Panstwo zamiast
finansowac sprawiedliwie wg liczby czlonkow wszelkie istniejace partie
politycznie hojnie wspiera skompromitowanych nieudacznikow politycznych nie
dajac szans innym obywatelom posiadania wplywu na zycie polityczne tego kraju.