Dodaj do ulubionych

W.Jaruzelski miał i nadal posiada mandat społeczny

13.12.11, 20:48
Czy to się komuś podoba czy nie, to Generał W. Jaruzelski posiadał mandat społeczny na wprowadzenie Stanu Wojennego 13.12. 1981 r. i nadal ten mandat, co do słuszności podjętej wówczas decyzji, posiada.
Tak jak wtedy 13.12.1981 r. decyzję o wprowadzeniu SW popierała większość społeczeństwa, tak i dziś większość społeczeństwa stoi murem za Generałem i popiera podjętą wówczas przez Niego decyzję.
Jeśli przyjąć, że władzę suwerena (władzę zwierzchnią) zarówno w PRL-u, jak i w III RP sprawuje naród, to Generał W. Jaruzelski posiadał mandat władzy najwyższej – SUWERENA.
Wyobrażam sobie jak to musi boleć kombatantów „Solidarnościowych”, w tym tego najnowszego chowu jakim stał się JPZ2 (Jarosław Polskę Zbaw).
Wyobrażam też sobie to, że w sposób szczególny musi boleć to również „profesorów” z IPN, którzy razem z kolegami pożerają przecież rokrocznie grubo ponad 200 mln PLN (240 mln PLN na 2011 rok) tylko po to żeby zohydzić Generała i PRL w społeczeństwie.
Ponad 20 lat bezwzględnej indoktrynacji społeczeństwa i bezprzykładnego obrzydzania Generała, a tu masz babo klops, nic z tego.
Myśleli, że jak zaczną mocno starzeć się i wymierać pokolenia, które na swoich grzbietach doświadczyły tamtej Solidarnościowej zawieruchy, to akceptacja dla SW przeminie, ale się przeliczyli.
Nadal większość społeczeństwa popiera Generała i jego decyzję o wprowadzeniu SW.
To swoisty fenomen, a w warunkach demokratycznych wystarczający mandat do tego, aby m…ndy różnej maści odczepiły się od Generała.
Trzeba również dodać, że Generał to postać wyjątkowa. Całym swoim życiem Generał udowodnił, że jest patriotą polskim, jest człowiekiem dumnym i honorowym. Potrafił i potrafi zrezygnować nawet z najwyższych zaszczytów, przeprosić i wziąć na siebie nie tylko swoją winę, nie tak jak te szczyle z „S”, którzy zajmują się tylko walką o koryto.
To dzięki Generałowi doszło w Polsce do pokojowych przemian bez ofiar, dzięki niemu doszło do obrad Okrągłego Stołu. To Generał potrafił pogodzić ogień i wodę, z jednej strony jastrzębi z „S”, a z drugiej „partyjny beton”.
Właśnie dzisiaj 13.12.2011 r. widzimy co by było w tamtym czasie, gdyby tacy JPZ2 z jednej strony, a z drugiej „aktyw moczarowy” doszli do głosu.
Obserwuj wątek
    • piotr7777 ciekawe 13.12.11, 20:52
      groteska53 napisał:

      > Czy to się komuś podoba czy nie, to Generał W. Jaruzelski posiadał mandat społe
      > czny na wprowadzenie Stanu Wojennego 13.12. 1981 r. i nadal ten mandat, co do s
      > łuszności podjętej wówczas decyzji, posiada.
      > Tak jak wtedy 13.12.1981 r. decyzję o wprowadzeniu SW popierała większość społe
      > czeństwa, tak i dziś większość społeczeństwa stoi murem za Generałem i popiera
      > podjętą wówczas przez Niego decyzję.

      Nie wiem skąd wziąłeś tę informację? Z badań OBOP kierowanego przez pułkownika Kwiatkowskiego?
      • groteska53 Wysil się trochę 13.12.11, 21:02
        kliknij jakiekolwiek hasło nt. stosunku społeczeństwa do Generała i do SW, a znajdziesz zarówno wyniki badań, jak i wypowiedzi PiS-politbiura, "profesorów IPN", itp. zszokowanych osobników.
        Nikt z nich nie podważa wyników badań.
        • piotr7777 Re: Wysil się trochę 13.12.11, 21:08
          groteska53 napisał:

          > kliknij jakiekolwiek hasło nt. stosunku społeczeństwa do Generała i do SW, a zn
          > ajdziesz zarówno wyniki badań, jak i wypowiedzi PiS-politbiura, "profesorów IPN
          > ", itp. zszokowanych osobników.
          > Nikt z nich nie podważa wyników badań.

          Jak jest obecnie wiem - najwyraźniej wiele osób przekonuje zarówno argumentacja generała jak i apele jego obrońców o powszechną amnestię.
          Ale mnie ciekawiło skąd wiesz jak było wtedy, w czasie stanu wojennego i potem. Badź co bądź, reżim generała przegrał zarówno referendum w 1987 r. jak i wybory paralemantarne w 1989 r. (to znaczy formalnie kandydaci strony rządowej do sejmu weszli, ale w II turze przy niskiej frekwencji).
            • klara551 Re: Zagalopowałeś się 13.12.11, 23:22
              A któż tę suwerenną władzę dal generałowi? Kto go wybierał i z jakim procentowym poparciem wygrał wybory? Pomińmy milczeniem wybór KC PZPR ,bo to nie były wybory Polaków. Mandatu społecznego Jaruzelski nigdy nie miał,bo wystarczył mu mandat partyjny i błogosławieństwo Kremla. Jaruzelski tak samo jak Kadafi,Castro,czy ten z Wenezueli,Rumunii,Albanii Syrii jest samozwańcem i żadnego mandatu,ani prawa do bycia suwerenem nie miał . Dyskusję zacznij od tego ,że samozwańczy przywódca Jaruzelski rozpieprzył do końca to czego Gierek nie zdołał zniszczyć. Dyskusję zacznij od tego,że Jaruzelski miał takie prawo do decydowania o losach Polaków jak pierwszy lepszy szczur syberyjski. Pokaż mi Polaka nie członka KC który wybrał Jaruzelskiego na premiera,szefa rady państwa,czy choćby marszałka. Samozwaniec,dbający tylko o własny stołek co udaje zbawcę. To tyle o Jaruzelskim.
              • pav2 Re: Zagalopowałeś się 14.12.11, 22:07
                Generał był realistą i całe szczęście bo to była rzeczywistość, a nie fantasmagoria, której dotyczy twoja wypawiedź.
                > Dyskusję zacznij od tego ,że samozwańczy
                > przywódca Jaruzelski rozpieprzył do końca to czego Gierek nie zdołał zniszczyć.
                Ciekawe co również samozwańczy Gierek tak niszczył? Socjalizm? Partię? Gospodarkę?
                A może stosunki sąsiedzkie?
              • groteska53 Zagalopowałem się? 15.12.11, 23:05
                klara551 napisała:
                A któż tę suwerenną władzę dal generałowi? Kto go wybierał i z jakim procentowym poparciem wygrał wybory?

                Do tych Twoich dwóch pytań wstaw sobie nazwisko Generała, który wydał rozkaz do PW__"W". W przypadku dłuższej kontemplacji nie zapomnij o ponad 200 tys. ofiar i zrównaniu Stolicy Kraju z ziemią.

                W 1981 roku nie czas był na wybory, trzeba było działać.
      • remez2 Re: ciekawe 13.12.11, 21:02
        > Nie wiem skąd wziąłeś tę informację? Z badań OBOP kierowanego przez pułkownika
        > Kwiatkowskiego?
        Ważne, że dane są prawdziwe.
        Potrafił i potrafi zrezygnować nawet z najwyższych zaszczytów, przeprosić i wziąć na siebie nie tylko swoją winę, nie tak jak te szczyle z „S”, którzy zajmują się tylko walką o koryto.
        To dzięki Generałowi doszło w Polsce do pokojowych przemian bez ofiar, dzięki niemu doszło do obrad Okrągłego Stołu. To Generał potrafił pogodzić ogień i wodę, z jednej strony jastrzębi z „S”, a z drugiej „partyjny beton”.
        Właśnie dzisiaj 13.12.2011 r. widzimy co by było w tamtym czasie, gdyby tacy JPZ2 z jednej strony, a z drugiej „aktyw moczarowy” doszli do głosu.

        Bardzo trafne.
    • buraque Re: W.Jaruzelski miał i nadal posiada mandat społ 13.12.11, 21:17
      groteska53 napisał:

      > Tak jak wtedy 13.12.1981 r. decyzję o wprowadzeniu SW popierała większość społe
      > czeństwa, tak i dziś większość społeczeństwa stoi murem za Generałem i popiera
      > podjętą wówczas przez Niego decyzję.

      bez przesady, teraz większość ma w d.pie stan wojenny i inne miazmaty

      zgadzam się jednak, że dzisiejsza katoprawica godnie kontynuuje tradycję moczarowską
      • groteska53 Mylisz się, i to bardzo 13.12.11, 22:02
        Mandat społeczny jest mandatem społecznym bez względu na ustrój.
        Poczytaj sobie co to jest MS i jak to wygląda w dzisiejszym (i wczorajszym świecie), i dopiero wtedy wypowiadaj się na ten temat.
        Polska od ponad 20 lat, wg standardów tzw. "wolnego świata", jest krajem demokratycznym i nawet w tak wyśrubowanych standardach Generał ten mandat posiada.
        Powiedziałbym nawet tak, że dla takich jak ty, to ten właśnie mandat powinien mieć najwyższą wartość i powinniście go uszanować, jeżeli słowo demokracja/demokratyczny rzeczywiście ma dla was jakiekolwiek znaczenie.
        Dla mnie natomiast najważniejsze są moje przeżycia w tamtym czasie.

        A co do Adolfa, to niestety miał mandat demokratyczny, ówcześni Niemcy dokonali takiego, a nie innego wyboru.
        Jednak porównywanie Adolfa ze sprawą, o której mowa w tym wątku jest obrazą dla dziesiątków milionów ofiar faszyzmu, jest też zwykłym chamstwem i szczytem ignorancji.
        • p.heniu Re: Mylisz się, i to bardzo 13.12.11, 22:17
          Najpierw naucz się prostaku historii, dowiedz się do którego miesiąca w 1933 r. obowiązywał demokratyczny system rządów.

          Jaruzelski nigdy nie miał mandatu społecznego, nawet przez jeden dzień. By mieć mandat najpierw ludzie muszą mieć prawo do wolności słowa, swobodnego wyrażania opinii, zgromadzeń, wolności zrzeszania się w partie polityczne itd. Inaczej może mieć co najwyżej poparcie aparatu siłowego, monopartii i zmanipulowanych mas, nie żaden mandat społeczny.

          Jaruzelski to tchórz i konformista. Tylko tymi przymiotami można tłumaczyć, że przez 60 lat nie odwiedził grobu ojca i stanie pod kościołem, w którym odbywała się msza pogrzebowa jego matki.

          Jaruzelski tłumacząc konieczność wprowadzenia stanu wojennego domniemaną sowiecką interwencją właściwie potwierdził, że był tylko pełnomocnikiem KPZR na Polskę. Nie był nikim więcej.
          • groteska53 p.heniu, bez nerw i epitetów_lepiej ad rem 13.12.11, 22:43
            Teraz już jest zbyt późno abyś zabrał się za książki do nauki historii.
            Wobec takiej histerii jest tylko jedna rada: kliknij sobie w googlach np. "droga hitlera do władzy" i poczytaj to co pod poszczególnymi linkami się znajduje, np. to:
            "W lutym 1933 roku spłonął budynek Reichstagu. Pożar gmachu parlamentu stał się pretekstem do ogłoszenia przez prezydenta stanu wyjątkowego, na mocy art. 48 konstytucji, oraz rozpisania nowych wyborów. Dały one NSDAP 44% głosów, czyli ok. 19 mln Niemców głosowało na tę partię".

            Ponieważ musisz sporo poczytać, a masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, to pozostawiam cię z twoją lekturą.
            Jak się poduczysz, to możemy popisać sobie.
            A teraz dobranoc matołku.

            A tak na marginesie to przypomnij sobie lub jeżeli nie wiesz to poszukaj, co zrobiono w Kanadzie przed wyborami, oczywiście demokratycznymi, z obywatelami dążącymi do samostanowienia jednej z prowincji, tzw. separatystami z Qebecu. Skoro to się mieści w standardach demokratycznych, tzn., że dużo mogą one pomieścić w sobie.
            • p.heniu Re: p.heniu, bez nerw i epitetów_lepiej ad rem 13.12.11, 23:20
              To nie epitety tylko opis zachowania. Inaczej nie sposób nazwać postępowania Jaruzelskiego. On tylko raz nie trafił w intencję Moskwy. Gdy opowiedział się za Rokossowskim. Później się nauczył się wsłuchiwać prawidłowo i odczytywać intencje moskiewskich genseków.

              Historii III Rzeszy nie uczyłem się spod linków. Ubolewam, że Polsce po 89 r. nie wydano takiej pozycji jak Państwo stanu wyjątkowego Ryszki. Odcedzając z niej komunistyczny bełkot i zaklęcia, system państwowy jest w niej przedstawiony dość szczegółowo. Wnioski każdy może wyciągnąć sam. A nie jest to jedyna książka na ten temat, którą przeczytałem Zatem daruj sobie pajacu pouczenia.

              Przykład z Quebeckiem to na intencję czego? Polska jest państwem unitarnym i działanie zmierzające do oderwania części kraju od macierzy też spotka się z odprawą. Podobnie traktujesz quasi państwa bloku sowieckiego?

              Nudzisz niemiłosiernie.
        • wiosnaludzikow Re: Mylisz się, i to bardzo grotesko 14.12.11, 16:54
          Jednak porównywanie Jaruzelskiego jakoby miał mandat społeczny o czym trollujesz w tym wątku powołując się na wiedzę zasłyszaną na WUML lub WSNS przy KC PZPR , jest obrazą dla milionów skrzywdzonych i ponad setki ofiar zbrodni komunistycznych stanu wojennego, jest też zwykłym chamstwem i szczytem ignorancji.
          • simera16 Re: Mylisz się, i to bardzo grotesko 14.12.11, 19:17
            wiosnaludzikow napisał:

            > Jednak porównywanie Jaruzelskiego jakoby miał mandat społeczny o czym trolluje
            > sz w tym wątku powołując się na wiedzę zasłyszaną na WUML lub WSNS przy KC PZPR
            > , jest obrazą dla milionów skrzywdzonych i ponad setki ofiar zbrodni komunisty
            > cznych stanu wojennego, jest też zwykłym chamstwem i szczytem ignorancji.
            >
            A skąd z kolei ty masz swoje dane? Zapodaj wiarygodne linki do tych milionów skrzywdzonych i ponad setki ofiar...
      • simera16 Re: Jaruzelski miał mandat moskiewski n/t 14.12.11, 15:35
        Upraszczasz i fałszujesz historię... Się określ henek, czy Jaruzelski to konformista i sługa Rosji, czy też gostek, który wbrew temu ZSRR (nie chcieli ponoć interwencji) postępował... Nawet historycy mówiący, że nie było potrzeby wprowadzania stanu wojennego, bo ludzie radzieccy nie mieli zamiaru interweniować, w następnym zdaniu twierdzą, że takie niebezpieczeństwo istniało... Nawet ówczesny ambasador USA w ZSRR widział plany mobilizacji wojsk na granicy z Polską... Ja pamiętam tamten czas, kiedy nic nie było pewne...
        • p.heniu Re: Jaruzelski miał mandat moskiewski n/t 14.12.11, 16:19
          Dla Kremla wprowadzenie stanu wojennego to było idealne rozwiązanie. Oni z pewnością pragnęli by ich pełnomocnicy z uporali się z problemem, zaprowadzajc socjalistyczny ład i porządek własnymi siłami. W Polsce, w odróżnieniu od Węgier i Czechosłowacji, władza nie przeszła na stronę "kontrrewolucji".
          • simera16 Re: Jaruzelski miał mandat moskiewski n/t 14.12.11, 19:14
            p.heniu napisał:

            > Dla Kremla wprowadzenie stanu wojennego to było idealne rozwiązanie. Oni z pewn
            > ością pragnęli by ich pełnomocnicy z uporali się z problemem, zaprowadzajc socj
            > alistyczny ład i porządek własnymi siłami. W Polsce, w odróżnieniu od Węgier i
            > Czechosłowacji, władza nie przeszła na stronę "kontrrewolucji".
            >
            I dlatego wszystkie jednoznaczne oceny są nieuprawnione...
          • groteska53 P.heniu_odrobina konsekwencji w wypowiedziach i po 15.12.11, 23:22
            glądach nie zawadzi.
            p.heniu napisał:
            Dla Kremla wprowadzenie stanu wojennego to było idealne rozwiązanie. Oni z pewnością pragnęli by ich pełnomocnicy z uporali się z problemem, zaprowadzajc socjalistyczny ład i porządek własnymi siłami. W Polsce, w odróżnieniu od Węgier i Czechosłowacji, władza nie przeszła na stronę "kontrrewolucji".

            Nie wiem czy rozumiesz coś napisał, ale z Twoich słów jasno wynika, że "Oni" woleli ...., ale gdyby nie zrobili tego własnymi siłami, a do tego jeszcze przeszli na stronę "kontrrewolucji", to "Oni" powtórzyli by rozwiązanie węgierskie.
            Wiem, że jest ci żal, że tych ofiar SW jest zbyt mało na martyrologię.
    • krytyk.systemu.edukacji Re: W.Jaruzelski miał i nadal posiada mandat społ 14.12.11, 09:59
      > To swoisty fenomen, a w warunkach demokratycznych wystarczający mandat do tego,
      > aby m…ndy różnej maści odczepiły się od Generała.

      On pierwszy się przyczepił.

      Poza tym się mylisz. To, że obecnie większość Polaków uznaje wprowadzenie stanu wojennego za zasadne lub popiera Generała bądź po prostu uznaje go za "człowieka z klasą", "patriotę", itd. – wcale nie oznacza, że po pierwsze ludzie o odmiennych zapatrywaniach są "mendami", a po drugie że nie mają prawa wypowiadać swoich poglądów i koniecznie muszą się od Generała "odczepić". Opowiadasz o demokracji, a sam nie rozumiesz, na czym ona właściwie polega. Demokracja to nie jest dyktatura większości.

      Zresztą Generał w 1981 był już dużym chłopcem i musiał się liczyć z tym, że po tej zagrywce z czołgami na ulicach ten czy ów się do niego kiedyś "przyczepi".
    • indris W.Jaruzelski jest stary i chory... 14.12.11, 11:57
      ...a wiele ataków na niego jest niesmacznych i na zasadzie przekory budzi odruchową sympatię do atakowanego.
      Ale 30 lat temu Jaruzelski był zdrowy i to on miał siłę. Każdy, kto osobiście przeżył stan wojenny, a ja przeżyłem, wie, że to było obrzydlistwo
      • ekmat do indris z nienawiści chorego 14.12.11, 13:07
        Ja też przeżyłem stan wojenny, W małym miasteczku, pracując w szkole, ucząc tam matematyki i fizyki. Stan wojenny w żadnym stopniu nie dotknał mnie ani mich bliskich Tu dodam że poza przynaleznościa związkowa w żadna politka się nie interesowałem. Wprost przeciwnie SW uważam w tamtych warunkach jako korzystne otrzeżwienie. W szkole szefen Solidarności zostało konserwator i nauczyciel WF. Wożny także tam był aktywny. Cała ich rola polegała na wyklejaniu plakatów, wysyłaniu i osbieraniu faksów i nie zajmowaniu się pracą. Po stanie wojennym wzięli się do swoich zajęc. Po stanie wojennym zaczęło się poprawiać zaopatrzenie, normalnie funkcjonować komunikacja PKS, ośrodek zdrowia zaczął się zajmować przyjmowaniem pacjentów. Po stanie wojennym coszienny nasz byt stał się bezpieczny. Więc w mojej ocenie sw był dobrodziejstwem.
      • simera16 Re: W.Jaruzelski jest stary i chory... 14.12.11, 15:38
        indris napisał:

        > ...a wiele ataków na niego jest niesmacznych i na zasadzie przekory budzi odruc
        > hową sympatię do atakowanego.
        > Ale 30 lat temu Jaruzelski był zdrowy i to on miał siłę. Każdy, kto osobiście p
        > rzeżył stan wojenny, a ja przeżyłem, wie, że to było obrzydlistwo
        >
        Ja przeżyłem... I mimo, ze uważam to za zło konieczne, to jednak nie odważyłbym się użyć słowa "obrzydlistwo"... Ba powiem więcej; Zwykłych obywateli stan wojenny w jakiś szczególny sposób nie dotknął...
      • simera16 Re: W.Jaruzelski miał miec wyrok sądowy ale uciek 14.12.11, 15:43
        adams96 napisał:

        > w chorobe.Jednak nadal jest uwazany za zdrajce i sługusa Moskwy,ktory nadal jes
        > t arogancki bo chce ponownie stanu wojennego.Jednak te ca 150 osob zabityvch w
        > czasie tej wojny ze spoleczenstwem przewracaja sie w grobie na skutek braku wyr
        > oku sadowego dla tego sługusa Moskwy.
        >
        Co zrobił? Uciekł w chorobę? Jest z ciebie niezły buc, pisząc takie brednie...
          • letalin Re: W.Jaruzelski miał i nadal posiada mandat społ 14.12.11, 22:16
            > prawda boli
            > Solidaruchy nie moga tego przeżyć ,ani wybaczyć
            -------------------------------------
            Odpowiem cytatem z ulicy:
            "Przeżyliśmy gestapowców, przeżyjemy i zomowców!"

            Nie żebym zdążył być solidaruchem, ale moje sympatie zawsze były z tymi, co sprzeciwiali się dyktaturze. Nie wiem więc jak tam solidaruchy, ale ja nie sądzę, żeby człowiek świecki, nie święty, miał wybaczać komuś, kto żalu i skruchy nie okazuje.
            • simera16 Re: W.Jaruzelski miał i nadal posiada mandat społ 15.12.11, 08:00
              letalin napisał:
              >
              > Nie żebym zdążył być solidaruchem, ale moje sympatie zawsze były z tymi, co spr
              > zeciwiali się dyktaturze. Nie wiem więc jak tam solidaruchy, ale ja nie sądzę,
              > żeby człowiek świecki, nie święty, miał wybaczać komuś, kto żalu i skruchy nie
              > okazuje.
              >
              Znaczy Jaruzelski nigdy nie rzekł "przepraszam"? Mam inne info, ale ty wiesz lepiej, chociaż cię tam nie było...
              • letalin Re: W.Jaruzelski miał i nadal posiada mandat społ 15.12.11, 08:43
                > Znaczy Jaruzelski nigdy nie rzekł "przepraszam"? Mam inne info, ale ty wiesz le
                > piej, chociaż cię tam nie było...

                -------------------------------------------------------------------------
                W jednym zdaniu przeprasza, a w drugim uważa, że to było jedynie słuszne.
                Dla mnie jest takie "przepraszam" kolejnym fałszywym dźwiękiem .
                Przeprasza ofiary i ich rodziny, ale nadal trwa w przekonaniu, że zrobił dobrze i te ofiary to mniejsze zło.
                A jak wiesz, ofiar śmiertelnych, rannych i siedzących w więzieniach były ledwo dziesiątki , plus tysiące wywalonych z pracy i zmuszonych do emigracji. Tych tylko dotyczą przeprosiny. Nie ma ich w stronę milionów, które stały się cichymi ofiarami kontynuacji chorego systemu gospodarczego, zakonserwowanego przez WRON na następne 8 lat. I stwierdzę, że ci zabici i ze złamanymi brutalnie życiorysami są mniej istotni niż późne skutki ekonomicznego upadku, upadku w imię chorych ideii i utrzymania socjalizmu w jego beznadziejnie nieefektywnej formie.
                Ja się bym pogodził lekko z tymi ofiarami, gdyby nie poszły na darmo, gdyby okazało się, że Wojtek miał rację. Historia jest jednak inna. Źle obstawił. Mógł być mężem stanu, a tak jest tylko autorem SW i synonimem uległego sługusa Moskwy, wiernego do końca zbankrutowanym ideom.
    • gandalph O czym tu jeszcze dyskutować? 17.12.11, 20:47
      Do jakiegoś rozwiązania siłowego dojść musiało. Nie zrobiłby tego Jaruzelski, zrobiłby kto inny. Stan wojenny w wydaniu Jaruzelskiego był rozwiązaniem z gatunku najmniej złych.
      A dojść do tego musiało, pomijając ekscesy "Solidarności", z jednego zasadniczego powodu, o którym gołowąsy mogą nie wiedzieć, a starsi nie pamiętać. Mianowicie wiosną 1982 upływała kadencja rad narodowych i powinny odbyć się wybory. (z wyborami do Sejmu nie było problemu, bo zdążył je przeprowadzić jeszcze Gierek wiosną 1980). Jak sądzicie, czy "S" nie wystąpiłaby z żądaniami np. odrębnej listy wyborczej? Jak takie wybory mogłyby wyglądać?
      Tymczasem, wprowadziwszy stan wojenny można było, korzystając z tego pretekstu, przesunąć wybory o 2 lata przedłużając kadencję rad.
      Prawdziwą tragedią dla Polski byłoby, gdyby Jaruzelskiemu nie udało się spacyfikować sytuacji i: 1. albo Sowieci faktycznie zdecydowaliby się na interwencję, 2. albo dali "zielone światło" naszemu rodzimemu "betonowi" partyjnemu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka