pan_ryj_zapijaczony_banow_26
14.12.11, 07:50
niepoważnej manifestacji, którą sam sobie zorganizuje.
Tylko niby przeciw czemu miała być ta manifestacja? Jeśli przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego, to jest to musztarda po obiedzie. Trzeba było protestować 30 lat temu zamiast się chować za mamusiną spódnicą!
Natomiast jeśli jest to manifestacja przeciw legalnie sprawującym władzę to jest to manifestacja przeciw zasadom demokracji, bo to naród w zdecydowanej większości opowiedział się za tymi co obecnie rządzą, drugi raz z rzędy zresztą jak by ktoś zapomiał.
Ten sam naród w tych samych demokratycznych wyborach powiedział zdecydowane NIE rządowi na czele którego miałby stanąć psychopata a w jego składzie zasiadaliby obok siebie komunistyczny sędzia, moczymorda od rozbijania cudzych meleksów,były rabuś kolejowy, czy nawiedzony Antoś kwestionujący prawa fizyki!
Rządowi, który i tak by nie dotrwał do końca kadencji, bo po dwóch latach oddałby znów władzę a jego premier by powiedział, ze "nie daliśmy rade"!
No to o co właściwie chodziło w tej demonstracji?