Mały cytat z blogu Palikota

20.12.11, 20:34
" biurokracja w czasie rządów PO wzrosło o ponad 100 tys. urzędników, co oznacza wzrost wydatków na administrację rzędu 5–6 mld zł rocznie.
Którym trzeba wypłacić premie. Skarbówka 176 milionów, ministerstwa 105 milionów, urzędy centralne 70 milionów złotych, Donaldzie i co Ty na to?"
palikot.blog.onet.pl/A-D-1993,2,ID443098428,RS1,n
No właśnie, chyba się trzeba zgodzić z Heniem, że w Polsce nie ma żadnego kryzysu, przynajmniej w administracji państwowej...
    • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 20:45
      I co z tego tekstu ma wynikać - poza populizmem?
      • hrabia_manteufel Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 20:50
        remez2 napisał:

        > I co z tego tekstu ma wynikać - poza populizmem?


        Z tego wynika,że rząd się wyżywi ale to nic nowego.Kiedy o tym mówił Urban,wielu się obraziło.
      • etta2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 20:51
        Wynika jeszcze jedno: Palikot na gwałt potrzebuje kasy, a tu posucha...ponoć jeszcze nie dostał apanaży za wejście do sejmu, niedawno darł ryja, że "mu siEM należy". A rachunki pewnie jeszcze nie zapłacone i komornik niedługo załomocze do drzwi...
        • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 20:55
          Spadaj pisiątko...
          • etta2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:29
            Ty mnie nie obrażaj, palikoci doopku.
            • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 23:06
              Spadaj pisiątko...
        • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 12:51
          etta2 napisała:

          > Wynika jeszcze jedno: Palikot na gwałt potrzebuje kasy, a tu posucha...ponoć je
          > szcze nie dostał apanaży za wejście do sejmu, niedawno darł ryja, że "mu siEM n
          > ależy". A rachunki pewnie jeszcze nie zapłacone i komornik niedługo załomocze d
          > o drzwi...

          Palikot zrobił kampanię za swoje. Objechał cały kraj, stworzył struktury - za swoje. To zupełnie inaczej niż stare pierzistołki, które miały ciężkie miliony z budżetu.
          Ma prawo do tych pieniędzy tak jak pozostałe ugrupowania. Bardzo mnie dziwi, że w ich przypadku uważasz, że jest spoko, wcale nie boli ciebie 18 mln, które powinien zwrócić PSL ale jest ważne by nie dać Palikotowi.

          I dziwne jest to, że widzisz związek z tym, że Palikotowi należy się zwrot za kampanię z tym, że kontynuuje temat, który zapoczątkował, gdy był jeszcze w PO. Idiotycznym jest łączenie wypowiedzi z wczoraj, dzisiaj czy jutra z faktem, że ustawa gwarantuje mu zwrot kasy za kampanię wyborczą.
      • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 20:55
        Krytyka tracenia paru miliardów rocznie na biurwy to populizm? A mnie się wydawało że na odwrót, populizm to rozrzucanie pieniędzy podatnika...
        • republika.republika biurwy? 20.12.11, 21:01

          jaśnie pan doktor mógłby się szacunku dla ludzi pracy nauczyć i per ..urwa to ew. do własnej żony się zwracać
          • remez2 Re: biurwy? 20.12.11, 21:06
            republika.republika napisała:

            >
            > jaśnie pan doktor mógłby się szacunku dla ludzi pracy nauczyć i per ..urwa to e
            > w. do własnej żony się zwracać
            To jest styl obowiązujący wśród zwolenników wolnych narkotyków.
          • kzet69 Re: biurwy? 20.12.11, 21:06
            Namnożeni urzędnicy sa ludźmi pracy? Chyba cudzej, co najlepiej widać po wzroście ilości urzędników NFZ ciągnącym za sobą lawinowy wzrost wymaganych papierków.... Czy wiesz, że w tej chwili przyjęcie pacjenta do OIT wymaga wypełnienia prawie 30 papierków? Ktoś kto takie cos wymyśla, to są po prostu biurwy...
            • l_zaraza_l Re: biurwy? 21.12.11, 11:15
              kzet69 napisał:

              > Namnożeni urzędnicy sa ludźmi pracy? Chyba cudzej, co najlepiej widać po wzrośc
              > ie ilości urzędników NFZ ciągnącym za sobą lawinowy wzrost wymaganych papierków
              > .... Czy wiesz, że w tej chwili przyjęcie pacjenta do OIT wymaga wypełnienia pr
              > awie 30 papierków? Ktoś kto takie cos wymyśla, to są po prostu biurwy...

              Oj, nie bądź niesprawiedliwy bo tyrają straszliwie ;)))
              Ponad 100 tysięcy złotych zarobił dodatkowo urzędnik, wykonujący swoje normalne obowiązki, który oficjalnie został zaangażowany do jednego z unijnych projektów.
          • yost5 Nie oburzajcie się o takie byle co, biurwy 20.12.11, 21:11
            W tuskowej republice bananowej żyjecie jak pączki, od wyrzeczeń są wszyscy tylko nie wy. Mniej biurewskiej pychy proszę.
          • douglasmclloyd Re: biurwy? 20.12.11, 23:00
            republika.republika napisała:

            >
            > jaśnie pan doktor mógłby się szacunku dla ludzi pracy nauczyć i per ..urwa to e
            > w. do własnej żony się zwracać

            Moja ostatnia wizyta w biurze ewidencji ludności mnie poważnie zaskoczyła. W pustym pokoju siedziay dwie panie, które wyraźnie się nudziły, totalny brak interesantów. W pewnym momencie wtoczył się pan, który okazał być się kierownikiem tego ... urzędu. Conajmniej trzy osoby zajmują się ewidencją kilku tysięcy ludzi. Gdyby każdy mieszkaniec odwiedził to biuro chociaż raz w roku, dałoby to średnią w porywach 30 osób dziennie, 10 osób na jednego urzędnika, 1.3 osoby na godzinę. Za taką harówę należy się nagroda.
        • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:04
          kzet69 napisał:

          > Krytyka tracenia paru miliardów rocznie na biurwy to populizm? A mnie się wydaw
          > ało że na odwrót, populizm to rozrzucanie pieniędzy podatnika...
          Czy argument - służba zdrowia jest kiepska bo mamy zbyt dużo konowałów uznasz za właściwy?
          PS - najpierw udowodnij, że urzędników jest za dużo, potem stawiaj zarzut. I przypomnij sobie przysłowie o krowie, co to dużo ryczy.
          • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:08
            Problem polega na tym, że ilość lekarzy (specjalistów) w Polsce, zmniejsza się co roku, a urzędników wzrasta...
            • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:12
              kzet69 napisał:

              > Problem polega na tym, że ilość lekarzy (specjalistów) w Polsce, zmniejsza się
              > co roku, a urzędników wzrasta...
              Zbyt proste wyjaśnienie. Nie poparte żadną analizą faktycznych zadań i zatrudnienia.
              PS - w rodzinie mam kilku lekarzy.
              • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:18
                A ja mam w styczniu 11 całodobowych dyżurów, bo 2 osoby z różnych względów wypadły i nie ma siły boskiej, by kogoś znaleźć na zastępstwo, a na OIT nie można wywiesić tabliczki "nieczynne z powodu braku personelu"...
                • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:23
                  kzet69 napisał:

                  > A ja mam w styczniu 11 całodobowych dyżurów, bo 2 osoby z różnych względów wypa
                  > dły i nie ma siły boskiej, by kogoś znaleźć na zastępstwo, a na OIT nie można w
                  > ywiesić tabliczki "nieczynne z powodu braku personelu"...
                  Współczuję, serio.
                • ave.duce Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:04
                  A mnie zastanawia liczba kandydatów na medycynę (w Warszawie w tym roku 10 na jedno miejsce, o ile dobrze pamiętam) w zestawieniu z ciężkim losem lekarzy w Polsce. I to od lat.

                  ps. dodam, że miałam i mam lekarza w rodzinie, a i wśród znajomych kilku.
                  • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:13
                    Za moich czasów było 7 na 1 miejsce, tyle że przez ostanie 20 lat liczba miejsc na AM zmniejszyła się o 1/3, na dodatek spora część z nich jest przeznaczana dla obcokrajowców...
                    • ave.duce Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:15
                      Pewnie wszyscy mają powołanie ;)
                      • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:25
                        Nie kpij, bo ja nie narzekam na zawód , tylko na nadmiar pracy, 360-400 godzin miesięcznie spędzanych w szpitalu zabija skutecznie każde "powołanie"...
                        • adamusb Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 14:20
                          kzet69 napisał:
                          ja nie narzekam na zawód , tylko na nadmiar pracy, 360-400 godzin miesięcznie spędzanych w szpitalu

                          drodzy pacjenci, przestańcie chorować, bo pan doktor ma za dużo pracy.

                          PS. Jak na tak zapracowaną osobę masz dziwnie dużo czasu na "siedzenie w necie"
                          • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 16:27
                            I D I O T A..... EOT
                    • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:15
                      Litości. Znowu piszesz nieprawdę. Nic się nie zmniejszyło.
                      • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:24
                        Poważnie? Na mojej uczelni we Wrocławiu w 1989 było 400 miejsc na wydziale lekarskim, 2 lata temu 240...
                        • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:26
                          kzet69 napisał:

                          > Poważnie? Na mojej uczelni we Wrocławiu w 1989 było 400 miejsc na wydziale leka
                          > rskim, 2 lata temu 240...
                          Czyli "komuna" kształciła lekarzy a tak na nią jedziesz. ;-)
                          • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:30
                            "Komuna" to się skończyła w 1956 roku i nie mam bladego pojęcia ilu wtedy kształcono lekarzy...
                            • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:33
                              > "Komuna" to się skończyła w 1956 roku i nie mam bladego pojęcia ilu wtedy kszta
                              > łcono lekarzy...
                              Czyli popierasz/akceptujesz okres 1956 - 1989? Nowy trend w RP?
                              • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:51
                                A czy kiedykolwiek potępiałem PRL w czambuł? Przejrzyj moje posty. Przecież to był mój kraj, w którym się wychowałem, wykształciłem i żyłem...
                                • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:53
                                  kzet69 napisał:

                                  > A czy kiedykolwiek potępiałem PRL w czambuł? Przejrzyj moje posty. Przecież to
                                  > był mój kraj, w którym się wychowałem, wykształciłem i żyłem...
                                  Zadziwiasz mnie. :-)
                                  • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 23:07
                                    Trudno.
                                    • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 23:13
                                      kzet69 napisał:

                                      > Trudno.
                                      Zajączek do wilka - jeżeli mnie natychmiast nie puścisz i nie przeprosisz to, to ..
                                      To co?
                                      To .. trudno. :-)
                                      • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 23:20
                                        :)
                        • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:33
                          Rozumiem. Z tego jednego przypadku dotyczące dwóch przypadkowych roczników wyciągasz wnioski co do całości. Zapominasz, że kilka uczelni (filie poprzekształcane w samodzielne UM/AM), do tego pojawił się nowy kierunek lekarski w Olsztynie.
                          • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:58
                            Ayran, nie spieraj się w moich sprawach zawodowych, lekarzy po prostu w Polsce dramatycznie brakuje, 1/4 - 1/3 absolwentów od czasu akcesji do UE w ogóle w Polsce nie podejmuje pracy, tylko od razu wyjeżdża, na dodatek AM uzupełniają jak mogą dziury finansowe i kształcą tłumy obcokrajowców. Zdajesz sobie sprawę, że w moim szpitalu, który notabene jest w tej chwili jednym z największych w Polsce mamy obecnie zaledwie 11 stażystów... A 10 lat temu było 25-30...
                            • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 23:10
                              Nic na to nie poradzę - kiedy mijasz się z prawdą, to należy to sprostować. Miejsc na studiach medycznych wcale od lat 80-tych nie ubyło, ty natomiast, zupełnie od czapy, rzucasz jakimiś procentami, które bierzesz z absolutnie jednostkowych przypadków, takich jak jedna uczelnia, czy jeden szpital. Te 1/4 - 1/3, którymi to liczbami tak sobie niefrasobliwie rzucasz, w ogóle nie zasługuje na jakikolwiek komentarz, bo jest kompletnie od czapy, czy - jeśli wolisz - wyssane z palca u nogi.
                              • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 23:21
                                Twoim zdaniem....
            • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:51
              Umiałbyś to podeprzeć jakimiś danymi z wiarygodnego źródła?
              Jeśli chodzi o klasyczną statystykę WHO "liczba lekarzy na 100.000 mieszkańców", to na świecie bezkonkurencyjna jest Kuba, a w Europie Grecja. Następna po Grecji jest Białoruś.

              www.globalhealthfacts.org/data/topic/map.aspx?ind=74

              Z kolei jeśli chodzi o liczbę pracowników administracji, to kilka długości przed Polską jest na przykład Francja.
              Proste stwierdzenie, że urzędników (czy też biurw, co jest określeniem chamskim) jest za dużo traci najczystszym populizmem.
              • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 23:37
                LATA

                1985 5167
                1986 5102
                1987 5043
                1988 5019
                1989 5012
                1990 5418
                1991 5774
                1992 6388
                1993 5945
                1994 5701
                1995 5490
                1996 5129
                1997 4077
                1998 4217

                Proszę bardzo dane dotyczące ilości absolwentów w poszczególnych latach (wszystkich kierunków medycznych, nie tylko lekarskiego)

                opracowania.socjum.pl/forum/temat/4096
                I jeszcze tuttaj:
                " W 1987 roku na Wydział Lekarski w całej Polsce przyjęto ponad 6300 kandydatów. Zakładając ponad 90% sprawność studiowania oznaczało to mniej więcej 5700 lekarzy i blisko 2000 lekarzy stomatologów zasilających corocznie poprzedni system ochrony zdrowia ze wskaźnikiem 23,76 lekarza i 5,48 stomatologa na 10000 mieszkańców oraz szacunkową liczbą zatrudnionych lekarzy i lekarzy stomatologów wynoszącą odpowiednio ponad 91000 + 21000 (wg danych GUS). W latach 1987- 1989 o ponad 40% obniżono liczbę kształconych lekarzy. W następnych latach dalej redukowano liczbę kandydatów na studia medyczne. Różnica pomiędzy rokiem 1989 a 1990 wyniosła 12,5% (3800/3335), w roku 1990-1991 nabór na akademie medyczne ograniczono o dalsze 20% (3335/2677), w następnych latach do roku 1994 o dalsze 22,5% (2677/2070), by ustabilizować liczbę studentów medycyny na poziomie nie większym niż 1950 kandydatów na kierunek lekarski w 2002 roku. Wg planów NIL w 2003 roku liczba kandydatów ma ulec jeszcze dalszej 10% redukcji osiągając wartość około 1750 osób.

                W przypadku Wydziałów Stomatologicznych postępowano odmiennie. Po prawie 50% redukcji w roku 1988 (1056 kandydatów), dalsze redukcje miały ograniczony charakter po 12,5-15% do roku 1992. Następnie zwiększano liczbę do 713 kandydatów od roku 1995 do 2000. W roku 1993 liczba lekarzy stomatologów na 10 000 mieszkańców szacowano (wg danych GUS) na poziomie 5,48, a 4,5 i 3,4 odpowiednio w latach 1998 i 1999."

                www.jobmed.pl/artykul.php?idartykul_rodzaj=94&idartykul=871
                Czyli w 1987 roku studia rozpoczęło 6300 lekarzy, a w 2003 - 1750....
                Dzięki, że mnie zmobilizowałeś do szukania tych danych, nawet sobie nie zdawałem do końca sprawy jaki jest dramat...
                • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 06:59
                  Czy ty rozumiesz, co czytasz?
                  Wypada mieć nadzieję, że przynajmniej jako tako rozumiesz to, co mówią do ciebie pacjenci:

                  Zdanie:

                  Wg planów NIL w 2003 roku liczba kandydatów ma ulec jeszcze dalszej 10% redukcji osiągając wartość około 1750 osób.


                  oznacza dla ciebie:


                  "w 2003 studia rozpoczęło 1750 lekarzy".


                  Pomijam ten drobny szczegół, że przywołujesz tekst z 2003 roku, a mógłbyś na przykład sięgnąć po coś świeższego:

                  www.rynekaptek.pl/rozne/w-ciagu-dekady-trzykrotnie-wzrosla-liczba-studentow-medycyny,4017.html
                  Ale pewnie zbyt wiele wymagam - przecież nie powinienem zabierać głosu w sprawie twojego zawodu.
                  • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 09:53
                    ayran napisał:
                    "> Zdanie:
                    >
                    > Wg planów NIL w 2003 roku liczba kandydatów ma ulec jeszcze dalszej 10% redukcj
                    > i osiągając wartość około 1750 osób.

                    >
                    > oznacza dla ciebie:
                    >
                    >
                    > "w 2003 studia rozpoczęło 1750 lekarzy"."

                    No bo to oznacza, student medycyny jest jedynie kandydatem na lekarza, nie wszyscy te studia kończą, odsiew bywa całkiem spory...

                    > rel="nofollow">www.rynekaptek.pl/rozne/w-ciagu-dekady-trzykrotnie-wzrosla-liczba-studentow-medycyny,4017.html
                    > Ale pewnie zbyt wiele wymagam - przecież nie powinienem zabierać głosu w sprawi
                    > e twojego zawodu.


                    Zacznij może wymagać od siebie, skoro nie odróżniasz definicji zawód medyczny i zawód lekarz medycyny... Trudno by sie nie zwiększyła liczba studentów w zawodach medycznych w ostatniej dekadzie, skoro po akcesji do UE powstał zawód "ratownik medyczny", w którym trzeba wykształcić kilkadziesiąt tysięcy ludzi; ponadto trwają okresy przejściowe, podczas których pielęgniarki muszą zdobyć licencjat lub dyplom wyższej uczelni, bo takie są wymogi UE na dodatek pod skrzydła AM trafiły fizjoterapia, rehabilitacji, kiedyś kierunki z AWF a także nowe dziwne kierunki jak kosmetologia, na których co prawda AM zarabiają, ale z medycyna maja niewiele wspólnego. Także ilość studentów w zawodach medycznych znacznie wzrosła, natomiast liczba studentów wydziału lekarskiego maleje od lat...

                    ps. o jakości linkowanego artykułu świadczy najlepiej takie zdanie: "W ciągu 3 lat średnie wynagrodzenie lekarza z pierwszym stopniem specjalizacji wzrosło z 4 do 7 tys. zł.", tyle że od lat nie istnieje coś takiego jak pierwszy stopień specjalizacji.
                    • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 10:19
                      kzet69 napisał:

                      > Zacznij może wymagać od siebie, skoro nie odróżniasz definicji zawód medyczn
                      > y
                      i zawód lekarz medycyny...


                      A na jakiej podstawie twierrdzisz, że nie odróżniam? Najwyraźniej jest to podstawa dość wątła, skoro na dowód dramatycznego spadku rekrutacji na wydziały lekarskie w ostatnich latach podałeś linka do tekstu, w którym dane kończą się na roku 2002, a sam tekst jest z 2003. Naprawdę nie widzisz ułomności w stosowanej przez siebie metodzie dyskusji?

                      > "W ciągu 3
                      > lat średnie wynagrodzenie lekarza z pierwszym stopniem specjalizacji wzrosło z
                      > 4 do 7 tys. zł.", tyle że od lat nie istnieje coś takiego jak pierwszy stopień
                      > specjalizacji.

                      Zmiażdżyłeś ten artykuł. Wiadomo, że system specjalizacji jest jednostopniowy, choć po tobie
                      spodziewałem się raczej podważenia danych liczbowych w oparciu o wałsny jednoosobowy przykład.
              • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 12:54
                ayran napisał:

                > Umiałbyś to podeprzeć jakimiś danymi z wiarygodnego źródła?
                > Jeśli chodzi o klasyczną statystykę WHO "liczba lekarzy na 100.000 mieszkańców"
                > , to na świecie bezkonkurencyjna jest Kuba, a w Europie Grecja. Następna po Gre
                > cji jest Białoruś.
                >
                > www.globalhealthfacts.org/data/topic/map.aspx?ind=74
                >
                > Z kolei jeśli chodzi o liczbę pracowników administracji, to kilka długości prze
                > d Polską jest na przykład Francja.
                > Proste stwierdzenie, że urzędników (czy też biurw, co jest określeniem chamskim
                > ) jest za dużo traci najczystszym populizmem.
                >

                Czyli nie będziemy starali się poprawić służby zdrowia i dostępu do lekarzy bo to równałoby nas do Kuby, co jest niesłuszne ale będziemy zwiększać wydatki na administrację idąc za, jak rozumiem słusznym, przykładem Francji?
                • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 13:08
                  Czy w przedstawionym powyżej rozumowaniu posłuzyłaś się metodą intuicyjno-dedukcyjną, czy raczej arioryczno-spekulatywną? Tak zrozumiałaś mój powyszy wpis, czy zatrzymałaś się na odczytaniu nazw wymienionych państw?
        • zoil44elwer Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 11:22
          kzet69 napisał:

          > Krytyka tracenia paru miliardów rocznie na biurwy to populizm? A mnie się wydaw
          > ało że na odwrót, populizm to rozrzucanie pieniędzy podatnika...
          Krytyka stworzenia 100 tys nowych miejsc pracy jest czepianiem siem.
      • xulu Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:10
        remez2 napisał:

        poza populizmem?


        TUSKOLIZMEM
        • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:13
          xulu napisał:

          > remez2 napisał:
          >
          > poza populizmem?
          >
          >
          > TUSKOLIZMEM
          PALIKOTOLIZM też ładnie się komponuje.
          • hrabia_manteufel Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:16
            > > TUSKOLIZMEM
            > PALIKOTOLIZM też ładnie się komponuje.

            Panowie,nie czas na szukanie rymów.
            Autor wątku ma rację.
            Trzeba przestać kwękolić i ostro się wziąć za tyłki PO i Tuska.
            • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:30
              hrabia_manteufel napisał:

              > > > TUSKOLIZMEM
              > > PALIKOTOLIZM też ładnie się komponuje.
              >
              > Panowie,nie czas na szukanie rymów.
              > Autor wątku ma rację.
              > Trzeba przestać kwękolić i ostro się wziąć za tyłki PO i Tuska.
              W czasie II WŚ Amerykanie (bodajże) trzykrotnie odkładali inwazję na Sycylię, ponieważ analitycy dochodzili do wniosku, że mają zbyt mało środków transportowych.
              Langsam, langsam aber sicher.
      • zoil44elwer Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 11:19
        remez2 napisał:

        > I co z tego tekstu ma wynikać - poza populizmem?

        Wynika że D Tusk stworzył 100 tys nowych miejsc pracy!
        • remez2 Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 13:00
          zoil44elwer napisał:

          > remez2 napisał:
          >
          > > I co z tego tekstu ma wynikać - poza populizmem?
          >
          > Wynika że D Tusk stworzył 100 tys nowych miejsc pracy!
          Bardzo trafna uwaga. :-)
          Jeżeli 70 % z nich jest potrzebnych i obsadzonych przez kompetentnych ludzi, to chwała mu za to.
      • prawie_magister Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 14:52
        remez2 napisał:

        > I co z tego tekstu ma wynikać - poza populizmem?
    • lump-1 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 21:05
      kzet69 napisał:

      > No właśnie, chyba się trzeba zgodzić z Heniem, że w Polsce nie ma żadnego kryzy
      > su, przynajmniej w administracji państwowej...

      Niech zgłosi projekt obniżenia kasy dla posłów o np. 50%.
      wiadomosci.onet.pl/kraj/pozytywna-opinia-ws-wydatkow-kancelarii-sejmu-w-20,1,4978277,wiadomosc.html
      • ave.duce Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:06
        Najlepiej zacząć od siebie :)
        • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 11:30
          ave.duce napisała:

          > Najlepiej zacząć od siebie :)

          Zaczął. Całe przyszłe uposażenie poselskie przekazał na cele charytatywne.
          • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 11:36
            Nie ma takiej możliwości. Palikot jedynie zadeklarował, że chce, aby jego uposażenie było przekazywane na konta dwóch organizacji. Ale jest to niemożliwe - Sejm, jako pracodawca, musi przekazać uposażenie na jego, Palikota konto, a on potem może z tym robić co będzie chciał. Ponieważ taką deklarację złożył w październiku, więc póki co mógł w ten sposób spożykować co najwyżej jedno, góra dwa miesięczne uposażenia, a czy to zrobił, a tym bardziej czy to zrobi w przyszłości, to się okaże.
            • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 11:47
              ayran napisał:

              > Nie ma takiej możliwości. Palikot jedynie zadeklarował, że chce, aby jego uposa
              > żenie było przekazywane na konta dwóch organizacji. Ale jest to niemożliwe - Se
              > jm, jako pracodawca, musi przekazać uposażenie na jego, Palikota konto, a on po
              > tem może z tym robić co będzie chciał. Ponieważ taką deklarację złożył w paździ
              > erniku, więc póki co mógł w ten sposób spożykować co najwyżej jedno, góra dwa m
              > iesięczne uposażenia, a czy to zrobił, a tym bardziej czy to zrobi w przyszłośc
              > i, to się okaże.

              To właśnie tak jest jak ma się mocne postanowienie jechania po Palikocie bez wnikania co i jak. Palikot przekazał kwotę, którą wyliczył (4 lata x 12 miesięcy) ze swojej kasy, z góry. Jak widzisz, nie ma sprzeczności.
              • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 12:06
                Napisał o tym na blogu, czy jest jakieś bardziej obiektywne potwierdzenie tej informacji?
                • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 12:41
                  ayran napisał:

                  > Napisał o tym na blogu, czy jest jakieś bardziej obiektywne potwierdzenie tej i
                  > nformacji?

                  Zobowiązał się do przekazywania tego uposażenia (to ja źle napisałam).
                  Widzisz... Tuska nikt z niczego nie rozlicza i nikomu nie przeszkadza, że mówi co innego a co innego robi. Palikot jest na celowniku. Nie wiele jest osób, które nie pragną go uwalić i tylko czekają aż się potknie. Nic mu nie ujdzie płazem i to widać tutaj na forum. Przykładem jest integracja z UE. Jak Palikot o tym mówił w swojej kampanii wyborczej, wyszydzano go i kpiono. PO siedziała w tym temacie cicho bo bała się o opadnięcie słupków a trudno by było przelicytować im w daninach dla KK Millera, więc z integracją wyskoczyła dopiero teraz, po wygranych wyborach.

                  Palikot musi być kryształowy bo jest wytypowany do odstrzału i to jest dla mnie wystarczającą gwarancją.

                  - Za chwilę pozbędę się 480 tys. zł, czyli wszystkich pensji, które będą mi się należały przez cztery lata kadencji tego Sejmu. Postanowiłem te pieniądze przekazać na rzecz Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej w wysokości 40 tych pensji - czyli 10 pensji rocznie. I pozostałe 8 - na rzecz Fundacji Braci Mniejszych - powiedział Janusz Palikot na wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie. Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej reprezentowali m.in. Piotr Ikonowicz i Agata Nosal.

                  Przez cztery lata swoje poselskie uposażenie będzie przekazywał na cele społeczne. Palikot twierdzi, że inspiracją była dla niego wizyta w Domu Pomocy Społecznej Słoneczny w Warszawie, która - jak mówił - zszokowała go. - W stolicy naszego kraju w Warszawie człowiek jest odpadem, śmieciem, jest traktowany jak zero -opowiadał Palikot.
                  • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 13:05
                    Innymi słowy - obecny stan wiedzy jest taki, że obiecał?

                    A do ciągu dalszego - jest absurdalną nieprawdą twierdzenie, że Tuska nikt nie rozlicza. Opozycja go rozlicza, z obietnic złożonych, niezłożonych, tych niedotrzymanych i tych dotrzymanych. A także cudzych oraz takich, z których się wycofał.
                    W tym na ten przykłąd wątku Tusk jest rozliczany z tego, że wzrosło zatrudnienie w administracji publicznej (z czego połowa w samorządowej, za którą Tusk nie odpowiada) oraz za to, że przyjmuje się obecnie mniej studentów na wydziały lekarskie niż w latach 80-tych, chociaż więcej niż wtedy, kiedy premierem był Miller.
                    W innych wątkach jest rozliczany z nie wejścia do stefy euro oraz z tego, że deklarował zamiar wejścia, a także z tego, że nie wyprowadził wojsk z Afganistanu, chociaż tego nie obiecywał. Oraz z tego, że Starucha skazano tylko na dwa lata, i to w zawieszeniu, a także z tego, że Gazeta Wyborcza nie poświęciła dość miejsca skazaniu niemieckich bojówkarzy.
                    • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 13:25
                      ayran napisał:

                      > Innymi słowy - obecny stan wiedzy jest taki, że obiecał?

                      Tak. Obiecał. I uzasadniłam już dlaczego uważam, że nie ma wyjścia i musi dotrzymać danego słowa.

                      > A do ciągu dalszego - jest absurdalną nieprawdą twierdzenie, że Tuska nikt nie
                      > rozlicza. Opozycja go rozlicza, z obietnic złożonych, niezłożonych, tych niedot
                      > rzymanych i tych dotrzymanych. A także cudzych oraz takich, z których się wycof
                      > ał.

                      Rzecz w podejściu do tego rozliczania. Nie chodzi o atak dla atakowania ale o podanie rozwiązań i to właśnie robi Palikot.

                      > W tym na ten przykłąd wątku Tusk jest rozliczany z tego, że wzrosło zatrudnieni
                      > e w administracji publicznej (z czego połowa w samorządowej, za którą Tusk nie
                      > odpowiada)

                      Tak sobie myślę, że jeżeli ustawa z 2009 roku nakazała tworzenie biur politycznych w gminach to i Tusk i Rostowski, mogli jednak mieć coś do powiedzenia przeciw a PO i PSL ma większość..

                      oraz za to, że przyjmuje się obecnie mniej studentów na wydziały lek
                      > arskie niż w latach 80-tych, chociaż więcej niż wtedy, kiedy premierem był Mill
                      > er.

                      Nie wiem i nie wypowiem się. Wiem tylko, że w moim mieście połączono WAM z AM i zrobiono z tego UM. Zakładam, że może być mniej miejsc niż wtedy, gdy były dwie uczelnie.


                      > W innych wątkach jest rozliczany z nie wejścia do stefy euro oraz z tego, że de
                      > klarował zamiar wejścia, a także z tego, że nie wyprowadził wojsk z Afganistanu
                      > , chociaż tego nie obiecywał. Oraz z tego, że Starucha skazano tylko na dwa lat
                      > a, i to w zawieszeniu, a także z tego, że Gazeta Wyborcza nie poświęciła dość m
                      > iejsca skazaniu niemieckich bojówkarzy.

                      Już mówiłam. Nie chodzi o bicie piany i jechanie po Tusku (czy Palikocie). W moim interesie jest, by realizowano jak najwięcej dobrego i likwidowano to co złe i głupie.
                      • ayran Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 14:28
                        l_zaraza_l napisała:

                        > Rzecz w podejściu do tego rozliczania. Nie chodzi o atak dla atakowania ale
                        > o podanie rozwiązań i to właśnie robi Palikot.


                        A jakie rozwiązanie proponuje Palikot w sprawie zatrudnienia urzędników? Zwolnienia grupowe? Liczyliście, ile to kosztuje?


                        > Tak sobie myślę, że jeżeli ustawa z 2009 roku nakazała tworzenie biur polity
                        > cznych w gminach to i Tusk i Rostowski, mogli jednak mieć coś do powiedzenia pr
                        > zeciw a PO i PSL ma większość..


                        Ustawa umożliwiała tworzenie gabinetów politycznych w jednostkach samorządu terytorialnego. Nie żebym bronił tego rozwiązania, ale między umozliwieniem a nakazem jest ogromna przestrzeń.


                        > [i]Nie wiem i nie wypowiem się. Wiem tylko, że w moim mieście połączono WAM z A
                        > M i zrobiono z tego UM. Zakładam, że może być mniej miejsc niż wtedy, gdy były
                        > dwie uczelnie.

                        A ja wiem i się wypowiedziałem. W zeszłym roku przyjęto na stacjonarne studia lekarskie dwa razy więcej kandydatów niż w najgorszym pod tym względem 2003 rokiem, choć jednocześnie dwa razy mniej niż w "najlepszym" (bo to niekoniecznie prawda) 1987.
                        Po połączeniu obu łódzkich uczelni także tam przyjmuje się więcej studentó, niż przed połączeniem razem, choć różnica jest niewielka. Doszedł dodatkowy Wydział Lekarski w Olsztynie, przyjmuje się także (choć to chyba nienajlepszy pomysł) na studia niestacjonarne. A średnie wynagrodzenie lekarzy od 2007 naprawdę bardzo wyraźnie wzrosło.
              • zoil44elwer Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 15:55
                Jest sprzeczność,powiedział że przekaże swoją poselską kasę,za 4 lata razy 12 miesięcy.A jak np na wiosnę 2012 będą przyspieszone wybory a w nich nie dostanie się do Sejmu? To obdarowana organizacja będzie musiała mu zwrócić część kasy,tj za 32 miesiące,jeżeli(?) już wpłacił za 48 miesięcy?
          • adamusb Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 14:05
            l_zaraza_l napisała:
            > Zaczął. Całe przyszłe uposażenie poselskie przekazał na cele charytatywne.

            ok, przyjmijmy, że to prawda.
            W takim razie z czego będzie się utrzymywał?

            Palikot to biznesmen, jakoś będzie musiał sobie ten "gest wrażliwości społecznej" odbić.
            Obawiam się, że może to być ze szkodą dla przeciętnego "wyborcy"


      • douglasmclloyd Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:29
        lump-1 napisał:

        > kzet69 napisał:
        >
        > > No właśnie, chyba się trzeba zgodzić z Heniem, że w Polsce nie ma żadnego
        > kryzy
        > > su, przynajmniej w administracji państwowej...
        >
        > Niech zgłosi projekt obniżenia kasy dla posłów o np. 50%.
        > wiadomosci.onet.pl/kraj/pozytywna-opinia-ws-wydatkow-kancelarii-sejmu-w-20,1,4978277,wiadomosc.html

        Wtedy dostnie mój głos, ale ten numer w Sejmie nie przejdzie.
        • lump-1 Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 13:05
          douglasmclloyd napisał:

          > Wtedy dostnie mój głos, ale ten numer w Sejmie nie przejdzie.
          >

          Nie "przejdzie" ponieważ nikt nie złoży takiego wniosku.
    • srul Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:07
      Paligłup tradycyjnie powiela dane eksploatowane od dawna i stroi sie w szatki odkrywczego Kolumba. Żałosny pajac
      • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 11:34
        srul napisał:

        > Paligłup tradycyjnie powiela dane eksploatowane od dawna i stroi sie w szatki o
        > dkrywczego Kolumba. Żałosny pajac

        I o to chodzi. Te dane są znane od dawna i od dawna problem rozrostu administracji (stojący w totalnej sprzeczności z zapewnieniami wyborczymi p. Tuska) jest widoczny i unktowany. Problemem tym większym, że zamiast go likwidować podnosi się składkę rentową (obciążając dodatkowo pracodawców i pracowników). Głupotą jest radosne klaskanie płetewkami nad takim bajzlem jedynie dla zasady, że Palikot jest durny z Tusk wodzem jaśniejszym niż słońce.
    • douglasmclloyd Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:28
      kzet69 napisał:

      > " biurokracja w czasie rządów PO wzrosło o ponad 100 tys. urzędników, co oznacz
      > a wzrost wydatków na administrację rzędu 5–6 mld zł rocznie.
      > Którym trzeba wypłacić premie. Skarbówka 176 milionów, ministerstwa 105 milionó
      > w, urzędy centralne 70 milionów złotych, Donaldzie i co Ty na to?"

      Z jakiej racji jest przymus wypłacania premii za pierdzenie w stołek?
      • kzet69 Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:32
        Nie wiem, ale jest to tradycją w urzędach, nie tylko centralnych, może mają jakieś rezerwy budżetowe, które rozparcelowują pod koniec roku, ja już od wielu lat nie mam 13-tki, a mój brat pracujący w państwowym urzędzie jak najbardziej...
        • douglasmclloyd Re: Mały cytat z blogu Palikota 20.12.11, 22:53
          kzet69 napisał:

          > Nie wiem, ale jest to tradycją w urzędach, nie tylko centralnych, może mają jak
          > ieś rezerwy budżetowe, które rozparcelowują pod koniec roku, ja już od wielu la
          > t nie mam 13-tki, a mój brat pracujący w państwowym urzędzie jak najbardziej...

          Tam chyba mają zasadę, że jak jest kasa, to trzeba ją wydać, a w następnym roku wyciągnąć rękę po więcej, bo brakło.
    • adamusb Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 07:40
      Jeżeli mnie pamięć nie myli, to pan, którego tak gorliwie cytujesz, przez długi czas należał do Tuskowej organizacji, więc brał w tym wszystkim czynny udział.

      A teraz kolejny raz udaje ostatniego sprawiedliwego, populista i cynik czystej wody
      • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 11:37
        adamusb napisał:

        > Jeżeli mnie pamięć nie myli, to pan, którego tak gorliwie cytujesz, przez długi
        > czas należał do Tuskowej organizacji, więc brał w tym wszystkim czynny udział.
        >
        > A teraz kolejny raz udaje ostatniego sprawiedliwego, populista i cynik czystej
        > wody

        Brał. I był to jeden Palikot na całe stado zasiedziałych "pierdzieli w stołkowych". Teraz Palikot ma posłów w Sejmie. Wciąż mało ale to początek pracy. Po wpisać jak w tym wątku widać, że pracy ogromnej.
        • adamusb Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 14:00
          Brał udział, czyli tworzył/akceptował te miejsca pracy, a teraz krzyczy jak to źle za Tuska się dzieje/działo.

          Jeden Palikot powiadasz, tylko tej jeden Palikot, już wtedy mógł krzyczeć, że źle się dzieje w państwie Tuska.

          Potrafił sam jeden latać ze świńskim ryjem, czy gumowym penisem w "słusznej sprawie", ale nie przyszło mu do głowy, żeby podobną akcję zrobić w sprawie biurokracji.
    • janonet4-4 Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 09:37
      ale urzędników pana tez przybyło
      • alfred.skowronski Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 11:55
        Biurokracja to najwiekszy wrzod gospodarki.Praca ktora nie przynosi pozytku innemu czlowiekowi jest praca zbedna.
    • ultimate.strike Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 12:45
      Zaraz, Palikot to taki gość, który przez prawie całą kadencję rządu PO był wiceprzewodniczącym tej partii?
      • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 12:58
        ultimate.strike napisał:

        > Zaraz, Palikot to taki gość, który przez prawie całą kadencję rządu PO był wice
        > przewodniczącym tej partii?

        Tak. I chociaż zajmował to wysokie stanowisko, odszedł by realizować to, czego nie mógł pod skrzydłami PO. A przecież mógł siedzieć grzecznie i potakiwać z entuzjazmem, kręcą jakieś interesiki.
        • ziemowit77 Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 13:24
          l_zaraza_l napisała:

          > ultimate.strike napisał:
          >
          > > Zaraz, Palikot to taki gość, który przez prawie całą kadencję rządu PO by
          > ł wice
          > > przewodniczącym tej partii?
          >
          > Tak. I chociaż zajmował to wysokie stanowisko, odszedł by realizować to, czego
          > nie mógł pod skrzydłami PO. A przecież mógł siedzieć grzecznie i potakiwać z en
          > tuzjazmem, kręcą jakieś interesiki.
          >
          Tylko że jako szef komisji przyjazne państwo niewiele osiągnął .
          • l_zaraza_l Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 13:33
            ziemowit77 napisał:


            > > > przewodniczącym tej partii?

            > Tylko że jako szef komisji przyjazne państwo niewiele osiągnął .

            To prawda. I prawdą jest, że tuż przed kampanią PO zaczęła wyciągać palikotowe projekty u uchwalanie ich poszło taśmowo. Na jednym ze spotkań wyborczych Palikota, któraś z uczestniczek zapytała go, czy nie jest wściekły, że PO przywłaszczyła sobie jego projekty. Palikot stwierdził, że wcale nie jest zły ale się cieszy, że są realizowane bo nie ma znaczenia kto je realizuje ale fakt, że sprawy idą w dobrą stronę. Bardzo cenię tę postawę Palikota, jakże unikatową na naszej scenie politycznej.
    • zoil44elwer Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 13:30
      1oo tys nowych urzędników to stworzenie 100 tys nowych miejsc pracy czyli też zmniejszenie o 100 tys bezrobocia(bezrobotnych)
      • alfred.skowronski Re: Mały cytat z blogu Palikota 21.12.11, 13:41
        zoil44elwer napisał:

        > 1oo tys nowych urzędników to stworzenie 100 tys nowych miejsc pracy czyli też z
        > mniejszenie o 100 tys bezrobocia(bezrobotnych)
        Czy przypadkiem nie wiesz co ta armia urzednikow bedzie wytwarzac.O ile wzrosnie PKB.
    • haen2010 W realu ta forsa jest wprost straszna 21.12.11, 15:18
      Mamy zwyczaj liczyć tylko forsę, jaką te dziesięć dywizji urzędasów dostaje przelewem na konto. Dochodzi cała logistyka tej armii, biurka, komputery, budynki, infrastruktura. Oblicza się, że jedno miejsce pracy urzędasa to ok 150tys rocznie.

      Platfusy z gumofilcami spuszczają państwo czyli nas wszystkich jak wodę w WC, dbając o zatrudnienie na czas kryzysu samych swoich, rodzinki i totumfackich.

      O tzw konkursach już dawno zapomnieli. Papierki dla picu wypełniają.
      • ayran Re: W realu ta forsa jest wprost straszna 21.12.11, 15:24
        haen2010 napisał:

        > Mamy zwyczaj liczyć tylko forsę, jaką te dziesięć dywizji urzędasów dostaje prz
        > elewem na konto. Dochodzi cała logistyka tej armii, biurka, komputery, budynki,
        > infrastruktura. Oblicza się, że jedno miejsce pracy urzędasa to ok 150tys rocz
        > nie.


        Zdradziłbyś sekret, czyje i jakie obliczenia stoją za tym "oblicza się"?
        • haen2010 Re: W realu ta forsa jest wprost straszna 21.12.11, 15:38
          To nietrudne. Dzieli się całkowite wydatki budżetu na administrację i dzieli przez ich ilość. Nawet gumkę i ołówek w ten sposób policzysz.

          Załgane platfusy lubią tylko podawać procent, jaki stanowią płace. Stary numer biurokracji. Weź sobie budżet sejmu i zobaczysz koszt posła - grubo ponad milion rocznie. Ale wrzeszczą o podwyżki, bo płaca tylko mała tego część, jakieś 150 tys.
          • ayran Re: W realu ta forsa jest wprost straszna 21.12.11, 15:42
            No to odeślij do źródła, skoro to takie proste.
          • spokojny.zenek Re: W realu ta forsa jest wprost straszna 21.12.11, 15:46
            OK. A konkretnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja