haen2010
22.12.11, 22:17
Nawet nie chce mi się mysleć, co by się działo gdyby taki numer wyciął poseł z PiS, SP czy od Palikota. Ta platfusiara żywcem i na chama kasowała swoje długi wypierając się podpisów, aż sąd musiał przywołać dziadówę do porządku.
A w mediach i u platfusów pełna aprobaty cisza. Nikt słowa o tym nie piśnie. Wiemy już, co znaczy mores przed władzą, można już pisać o tuskiźmie na wzór wschodni, tam też są wybory i demokracja.