wyksztalciuch
02.01.12, 10:13
"... my jesteśmy od leczenia a nie od załatwiania formalności w dokumentach!"
Super.
Proponuję, żeby wszyscy robili to do czego są stworzeni bez jakiejkolwiek odpowiedzialności urzedowej.
Jaki to problem ruszyć 4-litery i sprawdzić jak dany jest refundowany? Biorą nasze pieniądze i chcą to robić bez zadnej odpowiedzialności. Spieszy się im bo muszą lecieć do swojej prywatnej praktyki, w której zreszta korzystają ze społecznych sprzętów, wciskaja nam leki za które jeżdżą na wyjazdy integracyjne i stąd ten opór.
Brawo Arłukowicz.