neoretronick
02.01.12, 19:25
Stać Polskę na coroczną daninę konkordatową w wysokości 5 000 000 000 zł, a nie stać na leczenie 0,3% obywateli polskich, którzy nie mają ubezpieczenia w NFZ.
Tak, tak to chodzi tylko 0,3% obywateli najczęściej najbiedniejszych i pozostających bez stałego źródła dochodu. To w związku z tymi 0,3% obywateli są wszystkie cyrki z lekami, cyrki z poświadczeniami w rejestracjach przychodni, to w związku z tym jest cały lekowy bajzel, to w związku z zawziętością eliminacji tych wyeliminowanych ze społeczeństwa powołano olbrzymi aparat biurokratyczny w postaci NFZ.
Każdy obywatel RP po urodzeniu powinien natychmiast otrzymywać elektroniczną kartę zdrowia i koniec i kropka. Ktoś kto pieprzy że to jest operacja bardzo skomplikowana jest pewnie niespełna rozumu albo ma w tym interes, aby takiej operacji nie przeprowadzać. Jak sądzicie, dlaczego elektronicznego systemu dla wszystkich obywateli nie wprowadza się w całym kraju ? Odpowiedź jest prosta i wyrażam ją w formie pytania.
Zgadnijcie kto na tym bałaganie czerpie najwięcej korzyści ?