mariner4
03.01.12, 07:38
Dzisiaj w TVN24 usłyszałem, że nieodżałowanej pamięci Hanka Mostowiak, niejaka Kożuchowska, ma rzecznika prasowego.
Mam pytanie: Czy rzecznik prasowy może mieć swojego żecznika, a ten kolejnego i tak dalej. Dziennikarz pyta np polityka a ten go odsyła do rzecznika. Ten z kolei do swojego rzecznika i tak dalej.
To wcale nie jest śmieszne. Jak tylko pada niewygodne pytanie do nawet jakiegoś bubka w gminie, to pytający jest odsyłany do rzecznika. A rzecznik zwykle coś bredzi nie na temat.
M.