lionold
03.01.12, 08:54
Od wielu dni jest łomot o leki refundowane. Byłem wczoraj u lekarza. Czekałem na przyjęcie pół godziny - lekarz był w gabinecie już pół godziny przed czasem. Diagnoza była trudna i zaskakująca. Otrzymałem receptę na lek refundowany - bez durnej pieczątki. Poszedłem z receptą do apteki. Nie czekałem w kolejce ani minuty, zostałem obsłużony bez słowa protestu, ba, bez jakiejkolwiek uwagi. To ja się pytam: która rzeczywistość jest prawdziwa? Ta, z którą na szczęście się zetknąłem, czy ta kreowana przez media, A ZE SZCZEGÓLNĄ ZAJADŁOŚCIĄ PRZEZ tvn24?