wkkr 04.01.12, 06:43 GW w awangardzie. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10909866,Radni_uchwalili_podatek_od_przydroznych_krzyzy.html?lokale=warszawa Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marouder.com Gazietka pochwala zarobek na krzyzach... 04.01.12, 07:19 ..byle tylko rodzina wraz z mapka umiejscawiajaca krzyz wniosla stosowna oplate. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Gazietka pochwala zarobek na krzyzach... 04.01.12, 08:45 Obowiązku stawiania krzyża w miejscu wypadku nie ma, chyba nawet żadna religia tego od wiernych nie wymaga? Odpowiedz Link Zgłoś
zaplutykarzelreakcji2 W końcu redachtory z wyznania handlowego 04.01.12, 15:39 są. Pekunia non omlet - jak mawiał pan Zdzisio. Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski kk walczy z katolickimi pochowkami ??? 04.01.12, 07:45 przeciez pobiera oplate ... Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Z frontu walki z krzyżami 04.01.12, 08:44 Stoją nielegalnie, bo w tzw. pasie drogi mogą znajdować się wyłącznie znaki. Na inne obiekty - np. reklamy - trzeba mieć pozwolenie. Na krzyże też, ale o zgodę z reguły nikt nie występuje. Czy krzyże są niebezpieczne? - Te zawieszone na drzewach nie, ale ustawione obok drogi już mogą pogarszać widoczność - ocenia Janusz Staniszewski, naczelnik wydziału ruchu drogowego pomorskiej policji. - Słyszałem opinie, że działają jako przestroga dla kierowców, ale to dotyczy chyba wąskiego grona osób, które znają okoliczności danego wypadku. A tak jeden z radnych powiatu gdańskiego tłumaczy pomysł opodatkowania krzyży: - Chodzi o to, by była możliwość legalnego postawienia. Jeśli wniosek z mapką terenu wpłynie i krzyż nie będzie powodował zagrożenia, wydamy zgodę. Pomysł całkiem niegłupi. I zarobić na tym można. :) Odpowiedz Link Zgłoś
axel-bis Re: Z frontu walki z krzyżami 04.01.12, 09:06 Widocznie działa na ciebie zdjęcie teściowej że tak sadzisz o działaniu krzyży przy drogach . Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Prawie codziennie jeżdżę ok 20 km po drodze 04.01.12, 15:32 gdzie stoi 5 krzyży. Z tego co wiem 4 z nich to pomniki debili-samobójców. Ja sobie tych krzyży nie życzę. Tylko zamiast opodatkowywać bezprawi, trzeba to usuwać na koszt tych, co je wystawili. Pas przydrożny to nie cmentarz. M. Odpowiedz Link Zgłoś
stanczyk-5 Re: Z frontu walki z krzyżami ... 04.01.12, 15:45 .. to sie zle skonczy-Polska ma pecha do Krzyzaków ! :( Odpowiedz Link Zgłoś
srul Re: Z frontu walki z krzyżami ... 04.01.12, 16:18 Krzyze na karetkach udało się szcześliwie wyeliminowac, czas na skrzyzowania, w znacznym stopniu zastapione rondami. Zabobon panoszy sie jeszcze na cmentarzach godzac w uczucia wyznawców judaizmu, islamu i co głupszych ateistów. Ale już niedługo wykrzewimy te gusła z przestrzeni publicznej. W Berlinie jest słynna wieza z lśniacą kopułą która z pewnej odległości daje refleks krzyza. Za NRD próbowano coś ztym fantem zrobić, bezskutecznie. Gdyby stała w polsce z pewnoscią zostałaby opikietowana przez przedstawicieli sił jasnosci i postępu jako jawne pogwałcenie zasady neutralnosci światopoglądowej i rytualnie obsikana przez ich nosiciela- JPIII Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Z frontu walki z krzyżami 04.01.12, 16:06 Glupio, bo glupio, ale wreszcie. Najwyzsza pora skonczyc ze stawianiem przy drogach krzyzy, krzyzykow, pomnikow ozdobionych szkaradnymi sztucznymi kwiatkami i starymi zniczami. Miejscem pochowkow sa cmentarze i tam jest miejsce na oddawanie czci zmarlym i dekorowanie grobu wedle gustu.. Spotkalam sie z przypadkiem krzyzya wraz ze szpetna dekoracją na drzewi rosnącym na brzegu stawu, w ktorym utopilo sie dziecko niedopilnowane przez nieodpowiedzialnych rodzicow. Dla mnie upstrzanie kraju krzyzami jest obrzydliwe i jest profanacja krzyza. Krzyze powinny byc w miejscach uprawiania kultu, a nie obszczywane przez psy przy drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
srul Re: Z frontu walki z krzyżami 04.01.12, 16:23 > Dla mnie upstrzanie kraju krzyzami jest obrzydliwe i jest profanacja krzyza. Kr > zyze powinny byc w miejscach uprawiania kultu, a nie obszczywane przez psy przy > drogach. A co ci to WTF przeszkadza, drobnomieszczański kołtunie. W grecji co chwile masz przydrozne kapliczki z lampkami oliwnymi, to tradycja, kultura. Niestety pojęcia ci obce. Wkraczamy w ere neobarbarzyńskiego pogaństwa. I zeby była jasność, nie jestem wierzacy. Olewam kościół ciepłym moczem, kolędy nie przyjmuję. Ale debilizmu nie trawie! Odpowiedz Link Zgłoś