basia.basia
05.06.04, 21:59
Lis 1 czerwca podpisał z Polsatem umowę a od 1 września będzie prowadził
u nich nowy, polityczny program. Ja się bardzo cieszę:) Oto szczegóły
(za wirtualnymi mediami):
"Jak już informowaliśmy w poniedziałek popołudniu Tomasz Lis, do niedawna
największa gwiazda TVN, przeszedł do Polsatu, gdzie został członkiem zarządu
ds. programowych (więcej). Ma także poprowadzić nowy program w tej stacji. To
ma być polityczny show, który pojawi się już w jesiennej ramówce -
donosi "Fakt".
Program ma pełnić funkcję opiniotwórczą. Producentem ma być firma Endemol-
Neovision, która w swoim dorobku ma m.in. "Big Brothera" czy "Jestem, jaki
jestem".
Nowy program Lisa ma być wielkim show w amerykańskim stylu nawiązującym do
słynnnego show stacji CNN "Larry King" w którym prowadzący zaprasza do studia
gości z którymi dyskutuje najczęściej na bieżące tematy.
Informacjom tym nie zaprzecza Tomasz Lis, która mówił nam, że dalej chce być
dziennikarzem.
Tymczasem "Super Express" podaje, że nominacja Lisa zaskoczyła szeregowych
pracowników i dyrektorów.
- To rozegrało się w najściślejszym kierownictwie - mówią w Polsacie.
- Ciekawe, w co gra prezes Zygmunt Solorz? - mówi "SE" dziennikarz, prosząc o
anonimowość. - W zarządzie stacji był do tej pory tylko Aleksander Myszka,
Eryk Walkiewicz i Mirosław Błaszczyk. To hermetyczne grono absolutnie lojalne
wobec Solorza. Co wśród nich robi Lis? Mówi się, że prezes chce jego rękami
przeprowadzić czystki - dodaje.
- Interesujące, jak chorobliwie ambitny Lis dogada się z dyrektorami jak on
ambitnymi: Piotrem Fajksem i Bogusławem Chrabotą? - mówi dziennikarz.
- Dla każdej stacji telewizyjnej zdobycie najlepszego dziennikarza
informacyjnego, jakim jest Tomek, to sukces - mówi Ewa Jarosławska,
wydawca "Informacji", a poprzednio "Faktów" w TVN i "Wiadomości" w TVP 1.
Wtóruje jej Jarosław Gugała. - Polsat musi stać się stacją dynamiczną.
Pozyskanie Lisa, podobnie jak innych ostatnich "nabytków": Krzysztofa
Skowrońskiego, Ewy Jarosławskiej czy mnie, właśnie temu będzie służyło -
tłumaczy Gugała, który też pracował z Lisem w TVP 1."