Gość: jur
IP: *.w82-126.abo.wanadoo.fr
06.06.04, 08:25
bezczelnosc, czy glupota - po okolo 6-ciu latach problem wyciszono, by na
nowo mataczyc. ten problem pojawial sie juz na lamach gazety i ponownie ktos
ostrzy sobie zeby na ten luksusowy teren. przeciez teatr polski powstal dla
narodu, a nie dla zlodziei, ktorym to przeciwstawiala sie opinia publiczna,
gazeta, a w szczegolnosci byly dyrektor pan w. matuszewski. warszawianin
potrafil docenic wartosci piekna, a w szczegolnosci znal role i wage teatru
dla regionu i za to go usunieto. dzisiaj powraca sie do wariackiego pomyslu
zabudowy frontonu teatru polskiego dla atrakcyjnego szmalu. dziwic sie tym
hipokrytom, ktorzy mowia w starym browarze o roli kultury, by kilka minut
pozniej te kulture niszczyc totalnie. frontony teatrow na calym swiecie sa
celowo eksponowane, a w poznaniu nastepuje kolejna proba wcisniecia teatru w
podworze i zniszczenia go jak to czynia wladze miasta od wielu lat. panie
grobelny niech sie pan opamieta... jako pierwsi swa opinie powinni wyrazic ci
ktorzy lozyli na budowe oazy sztuki, ktorzy budowali i aktorzy, a na koncu
ewentualnie mozna posluchac inwestorow. koncepcja zabudowy jest pomyslem
chorym pozbawionym sensu, chyba ze planem jest zniszczenie tego co budowali
dla nas nasi rodzice i my sami. lapy precz od teatru...