praktyka potwierdza "pisowskie" tezy...

10.01.12, 18:30
Ok, to jedziem z tym koksem. Wymienione tak z grubsza, najjaskrawsze przypadki:
1. PiS przestrzegał przed pośpiesznym i stricte ideologicznym, doktrynerskim wejściem w strefę euro, a raczej w bardzo trudny okres tzw. "korytarza ERM2". Będąc w tym korytarzu w czasie ciągle trwającego i rozwijającego się kryzysu, najprawdopodobniej byśmy zbankrutowali. Ponieważ nie starczyłoby rezerw walutowych NBPu do interwencji i utrzymania odpowiedniego, wymaganego kursu zł. Tusk i Rostowski wraz z większością mainstreamu zajadle krytykowało za ten dystans PiS. Pamiętacie tę ostrą debatę sejmową, podczas której tylko PiS stawał w obronie zł i która z debaty o euro zamieniła się w gremialny atak wszystkich partii i mediów na PiS?
2. PiS w osobach czy to niezależnego Religi czy to partyjnego Piechy, ostrzegał przez absurdalnymi i pozorowanymi reformamoi - a raczej pseudoreformami - Kopacz. Jedyne co powstrzymywało platfuśną propagandę i mainstream przed powtórzeniem gremialnego ataku na PiS, była ciężka choroba Religi... Ja doskonale pamiętam, że Religia TOTALNIE zjechał Kopacz. Pomimo, w praktyce, resztek sił i dogorywania... ;-(((((( I zrobił to merytorycznie, a nie propagandowo.
3. PiS ostrzegał przed rzekomym uniezależnieniem Prokuratury od Ministerstwa Sprawiedliwości, które tak naprawdę nie przyniesie zapowiadanych i oczekiwanych profesjonalizacji na skalę "europejską" i całkowitej niezależności politycznej prokuratorów, lecz umocni dotychczasowy i wygeneruje nowy chaos oraz wszelakie kliki i koterie w tych że... Oczywiście, i platfuśnięci, i postkomuszki z Kaliszem na czele, ZAPEWNIALI o całych pozytywach takiego rozwiązania... No i masz babo (Kaliszu) placek!

Przykładając się, mógłbym stworzyć kilkanaście takich punktów i kilkadziesiąd podpunktów, na wskazanie praktycznego, realistycznego podejścia "pisowskiego" i propagandowego, ideowego podejścia "platformerskiego". Te trzy przykłady jednak wystarczą, ponieważ są wystarczająco wymowne...
    • mariner4 Co kolwiek nie napiszesz, PiS 10.01.12, 18:33
      to bydło.

      M.
      • dirloff Re: Co kolwiek nie napiszesz, PiS 10.01.12, 18:49
        Natomiast ty marynareczko, to:
        1. Fanatyczny, zaślepiony, platfuśny partyjniak,
        2. Kobieta, ukrywająca się pod "męskim" nickiem i jego "pseudomęskim" chamstwem.
      • piotr7777 Re: Co kolwiek nie napiszesz, PiS 10.01.12, 19:49
        > to bydło.

        No, no, ktoś się znalazł na deskach. Żadnych kontrargumentów?
        • platfusy.do.paki Re: Co kolwiek nie napiszesz, PiS 10.01.12, 19:52
          > No, no, ktoś się znalazł na deskach. Żadnych kontrargumentów?

          Mariner i argumenty to coś jak Tusk i sprawne państwo.
    • platfusy.do.paki Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 18:39
      Tusk i Rostowski są jak ta para nieudaczników z serialu Sąsiedzi. Wszystko spieprzą.
      • srul Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 18:45
        platfusy.do.paki napisał:

        > Tusk i Rostowski są jak ta para nieudaczników z serialu Sąsiedzi. Wszystko spie
        > przą.

        Tyle, ze tamci są sympatyczni, zabawni i, last, but not least...nieszkodliwi.
        • platfusy.do.paki Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 18:54
          > Tyle, ze tamci są sympatyczni, zabawni i, last, but not least...nieszkodliwi.

          Wg lemingów ta para też jest nieszkodliwa. W przypadku leminżych wątpliwości wciśnie się jakąś bajeczkę, że powodem problemów są rekordowo niskie zbiory prosa na Antarktydzie i jest gitara. Za to Kaczor jątrzy i prowokuje.
          • srul Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 19:35
            > Wg lemingów ta para też jest nieszkodliwa. W przypadku leminżych wątpliwości wc
            > iśnie się jakąś bajeczkę, że powodem problemów są rekordowo niskie zbiory prosa
            > na Antarktydzie i jest gitara. Za to Kaczor jątrzy i prowokuje.

            Zapomniałeś o niskich plonach na plantacjach orzeszków ziemnych w Gabonie
    • douglasmclloyd Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 19:45
      Zapomniałeś napisać, że PiS ostrzegał przed trzęsieniem ziemi i śliską nawierzchnią.
    • veglie Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 19:53
      Teza pierwsza!Odbiło Tobie!
    • etta2 Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 20:02
      SPiSdziłeś się jak licho, czy trzeba aż tak?
      1. Przecież nikt nie popędza, by wejść do strefy euro, jak narazie - nie spełniamy kryteriów, nie jesteśmy też w ERM2, o co więc ten raban?
      2. Pamiętamy wyczyny Religi w kwestii reformy SZ, hahaha. No i ta niezależność Religi...od rozumu chyba, bo partyjnie był baaaardzo zależny od PiSu. Planował zmiany w okresie 20 lat, pewnie chodziło o stołek do śmierci.
      3. Szkoda słów na takie argumenty: "PiS ostrzegał....PiS wiedział...."PiS wiedział lepiej...".

      Cóż, kilof jak to kilof, usiłuje wbić na siłę absurdalne tezy i sądzi, że nie widać, że to kilof.
      • zygfryddezgryz [...] 10.01.12, 20:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • erte2 Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 20:41
      dirloff
      Stawiasz tezy i "udowadniasz" je argumentami z głowy, czyli z niczego.
      No to jedziemy:

      1. Skąd wniosek że "najprawdopodoniej byśmy zbankrutowali" ? To tylko marnie uzasadnione twoje przypuszczenie, bo bycie w strefie euro oprócz pewnych minusów (bo nie ma rozwiązań idealnych) ma również wiele plusów, choćby takich że polska waluta nie byłaby pakowana do jednego wora ze śmieciowym forintem przez co obligacje byłyby niżej oprocentowane; natomiast stabilny kurs wspólnej waluty pomagałby uniknąć whań i niepewności w handlu zagranicznym a przedsiębiorcom dawałby komfort planowania i ułatwienia w rozliczeniach.
      Wniosek - gdybyśmy dziś byli w strefie euro moglibyśmy jednoznacznie stwierdzić czy to dobrze czy źle. Dzisiaj nie ma podstaw do żadnych mniej czy bardziej kategorycznych stwierdzeń.

      2. Gdybyś nie miał sklerozy czy też (co prawdopodbniejsze) nie liczył na luki w pamięci czytających - to byś takich kłamstw nie pisał. Otóż prywatyzacja słuzby zdrowia to był pomysł Zbigniewa Religi; i to w kształcie dużo radykalniejszym niż projekt Ewy Kopacz. A Religa tak naprawde będąc ministrem nie zdołał niczego ani zaproponować ani tym bardziej wdrożyć bo po prostu zachorował i umarł. Natomiast projekt Piechy (jako ministra) dotyczący refundacji leków był w dużej mierze zbieżny z dzisiaj wdrażanym, łącznie z odpowiedzialnością lekarzy za złe określanie refundacji - tyle że nie wyszło to poza sferę projektu bo kaczkodan przegrał wybory.

      3. Zechciej wytłumaczyć co ma rozdział prokuratury od ministerstwa sprawiedliwości z wczorajszym wyskokiem niezróważonego Mikołaja ? Czy gdyby Minister Sprawiedliwości był jednocześnie Prokuratorem Generalnym to nie byłoby owego "placka " ? Czy może odwrotnie - ów rozdział był przyczyną dziury w policzku pana pułkownika ? Potrafisz - jeśli nie udowodnić, to chociaż uprawdopodobnić związek przyczynowo-skutkowy tych faktów ?

      Wniosek jest jeden - piszesz pod z góry założoną tezę nie przejmując się zbytnio logiką i faktami licząc na to że - jak powiedział klasyk - "ciemny lud to kupi". Otóż cemny lud może i tak, ale ludzie myślący nie dają się tak łatwo oszukać.
    • fractale Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 20:43
      1 Kłopot polega na tym, że przeciw padały argumenty równie ideologiczne (złotówka jest polska), a nie ekonomiczne.

      I tak, mamy farta. Słabą złotówką napędzamy popyt wewnętrzny (euro z eksportu i

      2 Religa? Ja pamiętam, że przed wyborami w 07 nie robił zupełnie nic, rzekomi pisał ustawy do szuflady. I jak Kopacz zaczęła realizować swoje, jak piszesz "reformy" to w pierwszym odruchu PiS twierdził, ze to pakiet wyciągnięty z ministerialnej zamrażarki. Dopiero później straszył prywaciarzami.

      3 Hmm, o teorii że Seremet otoczył się ludźmi Ziobry, a prokuratura wojskowa broni niezależności już słyszałeś?
    • porannakawa01 Re: praktyka potwierdza "pisowskie" tezy... 10.01.12, 20:53
      Zadanie - wybudować chodnik:
      Realizacja PO - wybudowano chodnik, ale krzywy, po terminie i ukradziono 10% płyt...
      Realizacja PiS - chodnika nie wybudowano, bo istniała możliwość, że kilka płyt by ukradziono. Niestety po inwentaryzacji okazało się, że 10% płyt jednak brakuje....

      Wybór sprowadza się do decyzji: "mieć chodnik, czy nie" - koszty są takie same.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja