W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezpłatne

12.01.12, 17:29
Wszystkie leki i środki medyczne dla emerytów i rencistów ( nawet pampersy ) były bezpłatne,
a do lekarzy (też specjalistów) takich kolejek nie było.
Na szpitalne miejsce czekało się 10 razy krócej.
Czy ktoś chce te fakty podważyć ?
    • loczek62 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 17:33
      Oj chyba nie dla wszystkich. Były grupy zawodowe które miały leki za darmo (np. kolejarze) i dotyczyło to też emerytów tych grup. Ale wszyscy to raczej nie.
      • wielkur W PRL wszyscy emeryci i renciści mieli leki ... 12.01.12, 17:39
        ... za darmo i to jest fakt !!!
        Zaznaczam wszyscy bez wyjątków emeryci i renciści.
        • loczek62 Re: W PRL wszyscy emeryci i renciści mieli leki . 12.01.12, 17:47
          Przepraszam oddaję rację:) Faktycznie tak, masz rację (zapytałem mamy i potwierdziła).
        • camille_pissarro wszystko było bezpłatne ;-)) 12.01.12, 21:19
          studia, ochrona zdrowia, wczasy kosztowały tyle co nic itd. itd. - dlatego to państwo zbankrutowało , czy jest ktoś kto chciałby ten fakt podważyć ????? ;-))))
          • pradinozaur Teraz za wszystko płacisz i Państwo i jest 13.08.14, 17:03
            Teraz za wszystko płacisz i Państwo i jest też bankrutem.
            • lech.junosza Re: Teraz za wszystko płacisz i Państwo i jest 17.08.14, 08:23
              pradinozaur napisał:

              > Teraz za wszystko płacisz i Państwo i jest też bankrutem.
              Super!!!
      • g_chochlik Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 23.05.18, 15:19
        Pieprzysz głupoty, przeczytaj powyższe i POMYŚL i odpowiadaj, a nie pisz bzdur.
    • zoil44elwer Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 17:33
      W PRL nie odbierano emerytur nawet sanacyjnym,granatowym policjantom.
      • sclavus Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:49
        dupcys ja codziyń...
        Mojej babci zabrano rentę po piłsudczyku z krzyżem VM i zostawili ją bez przysłowiowego grosza...
        W czasie okupacji, tą rentę miała... do września 1946..
        Jak się nie wie co sie pisze, to sie milczy - dupcynie bez synsu idzie na gowa
        • zoil44elwer Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 21:05
          sclavus napisał:

          > dupcys ja codziyń...
          ..
          > W czasie okupacji, tą rentę miała... do września 1946..
          > Dupcys,okupacja Polski trwała dopóty dopóki Lech W nie obalił komuny i nie wyprowadził z Polski Armii Radzieckiej!@
        • g_chochlik Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 23.05.18, 15:21
          Nikt nie przeczy że były takie przypadki, ale mówimy o zasadzie GENERALNEJ.
    • fiu-bzdziu2010 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 17:33
      i były tzw. recepty "na babcię", żeby wnuk miał darmowy lek, oczywiście jak p. doktór znajomy
      • x2468 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 17:38
        Były gotowane w garnku igły jednorazowe i codzienne komunikaty w I programie Polskiego Radia;"dla ciężko chorego dziecka poszukuje się leku o nazwie......"
        • wlodzimierz.ilicz Dodaj - specjlanego zagranicznego leku opłacanego 12.01.12, 17:49
          w dewizach.
          Polskich leków nie poszukiwano drogą radiową.
          Były w aptekach.
        • l_zaraza_l Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 13.08.14, 18:03
          x2468 napisał:

          > Były gotowane w garnku igły jednorazowe i codzienne komunikaty w I programie Po
          > lskiego Radia;"dla ciężko chorego dziecka poszukuje się leku o nazwie......"

          A teraz nie ma podobnych komunikatów? Iluż jest zrozpaczonych rodziców zbierających na leki, których NFZ nie finansuje. Abbo na operacje czy sprzęt rehabilitacyjny. O wszelkiej maści fundacjach, które też zbierają na te cele nie wspominam.
      • zoil44elwer Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 17:48
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > i były tzw. recepty "na babcię", żeby wnuk miał darmowy lek, oczywiście jak p.
        > doktór znajomy
        "Dzisiaj" jest tak samo,nie ma to jak mieć znajomości.Ostatnio posła PSL do gabinetu lekarskiego kierownik przychodni "wprowadził" bez czekania Kłopotka z gorączkującym synem mimo że pod drzwiami gabinetu lekarskiego był tłum matek z gorzej chorymi dziećmi które czekały już kilka godzin.
        • tw_wielgus Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 17:53
          Kłopotek to przecież taki relikt socjalizmu.
          • wielkur Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 18:13
            Kłopotek to polityk o mentalności małorolnego chłopa - cepa,
            to tak najdelikatniej rzecz ujmując.
            Przy takich zarobkach jak w ogóle miał czelność przychodzić z chorym dzieckiem do publicznej przychodni. Jeśli już to zrobił, a pod sufitem miałby poukładane wszystko na miejscu to powinien grzecznie odsiedzieć z innymi pacjentami w kolejce.
            • chateau Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 18:20
              Błąd.

              Gdyby tak zrobił to nie byłby posłem Kłopotkiem. To, co wydaje się być normą, kulturą, dobrym wychowaniem etc. dla takich samczyków alfa po prostu nie istnieje. Dla nich liczy się cel, który należy osiągnąć. Gdyby miał innych znajomych to mógłby spokojnie pracować w jakiejś korporacji na kierowniczym stanowisku.
              • zoil44elwer Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 18:24
                Gienek jak mówił,był bardzo "zażenowany" całą tą sytuacją bo on niczego nie żądał tylko poszedł do gabinetu kierownika przychodni a kierownik bez "naciskania" zrobił taki tryb załatwienia.
                • chateau Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 18:26
                  No właśnie piszę. Np. szefem działu PR.
    • m.c.hrabia Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 18:44
      I PRL zbankrutował
      ale oczywiście związku jedno z drugim nie ma:):):)
      • zoil44elwer Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 18:56
        m.c.hrabia napisał:

        > I PRL zbankrutował
        > ale oczywiście związku jedno z drugim nie ma:):):)
        A RP3 nie zbankrutuje mimo niskich emerytur(przeciętnych) i wysokich cen leków?
        • m.c.hrabia Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 19:01
          zoil44elwer napisał:

          > m.c.hrabia napisał:
          >
          > > I PRL zbankrutował
          > > ale oczywiście związku jedno z drugim nie ma:):):)
          > A RP3 nie zbankrutuje mimo niskich emerytur(przeciętnych) i wysokich cen leków?
          >
          nie mam pojęcia
          ale na pewno szybciej jak będą darmowe leki i "darmowe" emerytury.
          • tornson Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 13.01.12, 00:50
            m.c.hrabia napisał:

            > nie mam pojęcia
            > ale na pewno szybciej jak będą darmowe leki i "darmowe" emerytury.
            Kwestia priorytetów, dla jednych ważniejsze są darmowe leki dla obywateli, dla innych niskie podatki dla bogaczy i finansowanie kleru, gdy się próbuje jedno z drugim połączyć rzeczywiście może skończyć się z bankructwem, tyle że Polska zbankrutuje jedynie z tym drugim priorytetem.
      • wielkur ak PRL bankrutowała było 70 miliardów USD 12.01.12, 19:44
        No wiesz,
        jak PRL bankrutowała było 70 miliardów USD długów,
        Teraz ponoć ma się bardzo dobrze i mamy ponad 800 miliardów USD do tyłu czyli
        jedenastokrotna przebitka gierkowskiego długu. To co za jego panowania narobiło się przez 10 lat,
        teraz robi się w trzy kwartały każdego roku i ponoć jest bardzo dobrze.
        • m.c.hrabia Re: ak PRL bankrutowała było 70 miliardów USD 12.01.12, 19:50
          szkoda czasu na dyskusję z tobą.


          nie wielkość
          a wiarygodność spłaty się liczy
          jeden ma kilkaset tys na mieszkanie i nie ma problemu ze spłatą
          inny ma 1,5 tys na telewizor ratalny i ma .
          • tornson Re: ak PRL bankrutowała było 70 miliardów USD 13.01.12, 00:52
            m.c.hrabia napisał:

            > nie wielkość
            > a wiarygodność spłaty się liczy
            > jeden ma kilkaset tys na mieszkanie i nie ma problemu ze spłatą
            > inny ma 1,5 tys na telewizor ratalny i ma .
            PRL to była potęga przemysłowa, kraj rozwinięty z rodzimą technologią. IIIRP to ruina całkiem zależna od montowni.
        • gandalph Re: ak PRL bankrutowała było 70 miliardów USD 13.01.12, 01:03
          wielkur napisał:

          > No wiesz,
          > jak PRL bankrutowała było 70 miliardów USD długów,
          70 mld USD długów to było zadłużenie zagraniczne, czyli to, którego w żaden sposób nie dało się pozamiatać pod dywan. A jakie było zadłużenie państwa wobec własnych obywateli? Tego nawet nikt nie policzył, a było tego wielokrotnie więcej: te wszystkie renty i emerytury, które dziś spłaca III RP, bo składki ściągnięte w czasach PRL już dawno temu zostały prze....one. (Już nie wspomnę o całych tabunach wcześniejszych emerytów oraz rencistów, "naprodukowanych" w latach 80-ych). W dodatku składki były, przeciętnie, równowartością 3-5 dolarów, a minimalna emerytura dzisiaj wynosi jakieś 300 dol. Dalej, wkłady na książeczkach mieszkaniowych (wiesz, co to było?), nigdy nie zwaloryzowane, które zeżarła inflacja, a rekompensaty wypłaca, pewnie do dziś, III RP. A książeczki samochodowe? A konta walutowe, zablokowane 13 grudnia 1981? To tylko parę przykładów, które mi przyszły do głowy ad hoc.
      • g_chochlik Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 23.05.18, 15:23
        Oj ale walnąłeś głupa .. sprfawdzdź jakie było zadłużenie na koniec PRLu, a jak szybko wzrastało i o ile wzrosło za rządów "solidarnościuchów"
    • tujacek kule też ... 12.01.12, 18:50
      Zabici nie mogą z tobą podyskutować ...
      grudzien70.solidarnosc.gda.pl/grudzien70/Grudzien70_07.htm
      • wielkur Re: kule też ... 12.01.12, 18:59
        A teraz ludzie nie giną ?
        Miałeś katastrofę smoleńską ?
        Ta katastrofa wystarczy na dwa grudnie 1970.
        • tujacek Re: kule też ... 12.01.12, 19:10
          Sugerujesz, że tych z katastrofy samolotowej zamordowano?
          • wielkur Re: kule też ... 12.01.12, 19:50
            Nie, nie sugeruję a tylko porównuję ilość ofiar.
            Wtedy durnowata decyzja bubka partyjnego doprowadziła do tragedii i w kwietniu 2010 roku durnowata przedwyborcza decyzja organizacji na chybcika wycieczki innego bubka "z innej bajki" doprowadziła też do tragedii.
            Obydwu tragedii można było uniknąć i tamtej i tej z przed dwóch laty.
            W PRL-u nikt nie był nastawiony na strzelanie do kogokolwiek, a tamte wydarzenia (1970) były szokiem dla całego społeczeństwa. Nikt się tego nie spodziewał i wszyscy przyjmowali te informacje z niedowierzaniem.
            • tujacek Re: kule też ... 12.01.12, 20:04
              Sprawdź ile ludzi ginie w wypadkach w każdy weekend.

              Ale nie obrażaj stoczniowców zamordowanych w drodze do pracy, ani górników walczących z bandytami z właśnie skazywanymi przez sąd. Ich śmierci są winni konkretni ludzie, którzy wydali konkretne rozkazy. Nie z zaniedbania, niechlujstwa, czy własnej nieudaczności! Za oba mordy odpowiada Jaruzelski, jako świadomy decydent!!! W obu wypadkach liczył się z takimi konsekwencjami i mimo to podjął taką odpowiedzialność.
              • simera16 Re: kule też ... 12.01.12, 20:51
                tujacek napisał:

                > Sprawdź ile ludzi ginie w wypadkach w każdy weekend.
                >
                > Ale nie obrażaj stoczniowców zamordowanych w drodze do pracy, ani górników walc
                > zących z bandytami z właśnie skazywanymi przez sąd. Ich śmierci są winni konkre
                > tni ludzie, którzy wydali konkretne rozkazy. Nie z zaniedbania, niechlujstwa, c
                > zy własnej nieudaczności! Za oba mordy odpowiada Jaruzelski, jako świadomy decy
                > dent!!! W obu wypadkach liczył się z takimi konsekwencjami i mimo to podjął tak
                > ą odpowiedzialność.
                >
                Wiesz jak brzmi "pierwszy" przypadek użycia broni?
                " W celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność policjanta lub innej osoby oraz w celu przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu."
                Każdy powinien go znać, nim coś przedsięweźmie...
                • tujacek Re: kule też ... 12.01.12, 20:59
                  > Wiesz jak brzmi "pierwszy" przypadek użycia broni?
                  > " W celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub
                  > wolność policjanta
                  lub innej osoby oraz w celu przeciwdziałania czynnoś
                  > ciom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu."

                  > Każdy powinien go znać, nim coś przedsięweźmie...

                  W 1970 ludzie wysiadali z kolejki i szli do pracy. Bezczelny kłamco!!!! DO PRACY!

                  W Wujku był strajk! Próbowano go spacyfikować za pomocą bandytów z zomo i oddziałów specjalnych. Dzisiaj skazano bandytę ze zbrojnej grupy przestępczej, który tamtych bandytów na strajkujących wysłał!

                  W obu wypadkach nie było żadnego zamachu. W pierwszym Jaruzelski wysłał wojsko na ludzi idących do pracy, w drugim Jaruzelski wysłał bandytów z milicji na strajkujących robotników!
                  • simera16 Re: kule też ... 12.01.12, 21:05
                    tujacek napisał:

                    >
                    >
                    > W 1970 ludzie wysiadali z kolejki i szli do pracy. Bezczelny kłamco!!!! DO PRAC
                    > Y!
                    >
                    > W Wujku był strajk! Próbowano go spacyfikować za pomocą bandytów z zomo i oddzi
                    > ałów specjalnych. Dzisiaj skazano bandytę ze zbrojnej grupy przestępczej, który
                    > tamtych bandytów na strajkujących wysłał!
                    >
                    > W obu wypadkach nie było żadnego zamachu. W pierwszym Jaruzelski wysłał wojsko
                    > na ludzi idących do pracy, w drugim Jaruzelski wysłał bandytów z milicji na str
                    > ajkujących robotników!
                    >
                    Czy w którymś momencie cię obraziłem hasłem pt. Bezczelny, lub kłamco? Przeczytaj jeszcze raz mój post, a potem jeszcze raz aż do pełnego zrozumienia... A może i do ciebie odnoszą się słowa Frasyniuka?
              • marek26iv Re: kule też ... 12.01.12, 23:25
                tujacek nap
                >
                > Ale nie obrażaj stoczniowców zamordowanych w drodze do pracy, ani górników walc
                > zących z bandytami z właśnie skazywanymi przez sąd. Ich śmierci są winni konkre
                > tni ludzie, którzy wydali konkretne rozkazy. Nie z zaniedbania, niechlujstwa, c
                > zy własnej nieudaczności! Za oba mordy odpowiada Jaruzelski, jako świadomy decy
                > dent!!! W obu wypadkach liczył się z takimi konsekwencjami i mimo to podjął tak
                > ą odpowiedzialność.

                a dziś ci ludzie co za ich zdrowie i stanowiska tamci zginęli nic sobie z tego nie robią, tylko się zasłaniają literą prawa, nawet nie mają ochoty kwiatów złożyć chyba że mus
                dalej istnieje Układ z Magdalenki
            • zoil44elwer Re: kule też ... 12.01.12, 20:13
              wielkur napisał:

              > Nie, nie sugeruję a tylko porównuję ilość ofiar.
              > W PRL-u nikt nie był nastawiony na strzelanie do kogokolwiek, a tamte wydarzeni
              > a (1970) były szokiem dla całego społeczeństwa. Nikt się tego nie spodziewał i
              > wszyscy przyjmowali te informacje z niedowierzaniem.
              W RP3 spróbuj zaatakować policjanta kijem bejsbolowym.Ma prawo zastrzelić cię jak psa i nawet pies z kulawą nogą cię nie poliże.Dziś policjanci strzelają do uciekających,nawet niewinnych ale strachliwych.Jakie są potem komentarze: dobrze mu tak,dlaczego nie posłuchał polecenia policjanta? Na Wujku posłuchali wezwań do opuszczenia kopalni,nie chcieli milicjantów "wyrzucić" z kopalni.
      • lech.junosza Re: kule też ... 19.08.14, 18:33
        tujacek napisał:

        > Zabici nie mogą z tobą podyskutować ...
        > grudzien70.solidarnosc.gda.pl/grudzien70/Grudzien70_07.htm
        Turlaj dropsa.
    • erte2 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 18:58
      wielkur
      Jak się czyta podobne wpisy jak twoje to nie wiadomo: śmiać się czy płakać ? Bo nie wiadomo - głupota to i naiwność czy wyjątkowo zła wola ? Tak czy owak mentalność zaprzeczającego zdrowemu rozsądkowi macierewicza a'rebours, bezkrytycznie przyjmującego bajki o pererelowskim raju na ziemi oraz powszechnej szczęśliwości obywateli porównywalnej jedynie do takiejże w Korei Północnej.
      Owszem, w PRL-u emeryci dostawali lekarstwa za darmo, ale wcale nie oznacza to że były one bezpłatne. Płaciliśmy za nie wszyscy - niskim uposażeniem, brakami na rynku, bylejakością opieki zdrowotnej i karaluchami w szpitalach. Dziś, pomimo podobno gorszej opieki lekarskiej, drogich lekarstw i w ogóle beznadziei - średnia długość życia Polaków w ostatnim dwudziestoleciu zwiększyła się o prawie dziesięć lat i wciąż rośnie.
      Poza tym owa "bezpłatność" prowadziła do olbrzymiego marnotrawstwa i nadużyć. Nagminne było gromadzenie całych aptek w domach emerytów które później masowo wyrzucano bo przetrminowane nie nadawały się do niczego, a poza tym gdyby taki dziadek jeden z drugim chciał je rzeczywiście zjeśc - zatrułby się natychmiast. A kto miał w rodzinie albo wśród znajomych lekarza - złatwiał sobie lekarstwa "na babcię" - czyli było to olbrzymie pole do wyłudzeń.
      A same lekarstwa były - jak zresztą wszystko - byle jakie i z byle czego robione, natomiast w przypadku tych nieco lepszych i nieco bardziej skomplikowanych codziennością było poszukiwanie jakiegoś specyfiku po całym mmieście czy nawet całej Polsce. No i słynne już komunikaty radiowe typu: "Dla ciężko chorego dziecka poszukuje się leku o nazwie....".
      Do końca PRL-u wygotowywało się strzykawki, igły (!), skalpele i nieomalże prało bandaże podczas gdy cały cywilizowany świat od dawna używał już jednorazówek.

      A tak na koniec - pampersy, znane od lat w całym cywilizowanym świecie, pojawiły się w Polsce dopiero po upadku PRL-u, jak zresztą wiele innych "kapitalistycznych fanaberii" - papierowe ręczniki kuchenne, worki na śmieci, banany, bakłażany i samochody.
      • wielkur Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 19:22
        erte2 napisał:
        > Jak się czyta podobne wpisy jak twoje to nie wiadomo: śmiać się czy płakać ?
        Bo
        Najpierw śmiać się potem płakać na losem obecnych emerytów i rencistów.

        > zaprzeczającego zdrowemu rozsądkowi macierewicza a'rebours, bezkrytyczni
        > e przyjmującego bajki o pererelowskim raju na ziemi oraz powszechnej szczęśliwo
        > ści obywateli porównywalnej jedynie do takiejże w Korei Północnej.


        Jakie bajki, fakty nie są bajkami.

        > Owszem, w PRL-u emeryci dostawali lekarstwa za darmo, ale wcale nie oznacza to
        > że były one bezpłatne. Płaciliśmy za nie wszyscy - niskim uposażeniem, brakami
        > na rynku, bylejakością opieki zdrowotnej i karaluchami w szpitalach.


        Bylejakość opieki zdrowotnej to jest teraz kiedy wchodzę do lekarza pierwszego kontaktu i słyszę na wstępie: " proszę nic nie mówić ja nie teraz rejestruję pana mowy. " Mijają kolejne minuty, lekarka wypisuje kwity poprzedniego pacjenta. Potem słyszę: "tylko proszę zwięźle i szybko bo nie ma czasu". Staram się wyłuszczyć w 30 sekund powód mojej wizyty i następnie pani lekarz diagnozuje : " czy nad lekami pan się zastanawiał, co mam panu przepisać ? "




        Dziś, pom
        > imo podobno gorszej opieki lekarskiej, drogich lekarstw i w ogóle beznadziei -
        > średnia długość życia Polaków w ostatnim dwudziestoleciu zwiększyła się o prawi
        > e dziesięć lat i wciąż rośnie.

        Ta długość życia wynika nie tylko z opieki zdrowotnej, a z bardzo wielu czynników, które każdy średnio rozgarnięty obywatel jest w stanie wymienić.


        > Poza tym owa "bezpłatność" prowadziła do olbrzymiego marnotrawstwa i nadużyć.

        A teraz ta płatność nie prowadzi do milionowych nadużyć ?

        > A same lekarstwa były - jak zresztą wszystko - byle jakie i z byle czego robion

        Nie wiem czy aspiryna z PRL różniła się czymkolwiek od aspiryny obecnej,
        albo woda destylowana miała inny skład chemiczny.
        Bez jaj.

        > No i słynne już komunikaty radiowe typu: "Dla ciężko chorego dziec
        > ka poszukuje się leku o nazwie....".

        Za to teraz masz komunikat z prośbą o kasę na leczenie.

        > Do końca PRL-u wygotowywało się strzykawki, igły (!),

        Nie do końca PRL a do połowy lat 70, a to zasadnicza różnica.
        W Europie w latach 60 też używani strzykawek wielokrotnego użytku.

        > o bandaże podczas gdy cały cywilizowany świat od dawna używał już jednorazówek.

        To może ty prałeś bandaże, bo ja używałem jednorazówek.
        >
        > A tak na koniec - pampersy, znane od lat w całym cywilizowanym świecie, pojawił
        > y się w Polsce dopiero po upadku PRL-u,

        Nie jest to prawdą, bo w latach 70 dzieci ( oczywiście nie w Sraczkowicach ) używały pampersów jednorazowych. Również osoby w podeszłym wieku. Sam nosiłem pradziadkowi z apteki pampersy bezpłatne.
        To w latach 80 były problemy ze wszystkim nawet z papierem toaletowym. Za Gierka było zupełnie inaczej.

        • erte2 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:17
          wielkur
          Jesteś niereformowalny, trudno. Ale chociaż wymień parę tych czynników które wpływają na przedłużenie naszego życia o prawie dziesięc lat w stosunku do końcówki PRL-u.

          ......Ta długość życia wynika nie tylko z opieki zdrowotnej, a z bardzo wielu czynników, które każdy średnio rozgarnięty obywatel jest w stanie wymienić...... - twoje słowa. Przeczytaj je jeszcze raz, zwróciwszy szczególną uwagę na "nie tylko".
          • simera16 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:58
            erte2 napisał:

            > wielkur
            > Jesteś niereformowalny, trudno. Ale chociaż wymień parę tych czynników które wp
            > ływają na przedłużenie naszego życia o prawie dziesięc lat w stosunku do końców
            > ki PRL-u.
            >
            Mam na tyle lat, że w latach siedemdziesiątych byłem dorosłym człowiekiem. Dlatego mogę potwierdzić to, co pisze wielkur... W średniowieczu czterdziestolatek był starcem, potrafisz może ty wytłumaczyć dlaczego w PRL żył dłużej? Sprowadzasz sprawę do absurdu...
    • bogucjusz Napisz jeszcze, że nikt nie grzebał w śmietnikach. 12.01.12, 19:19
      A teraz grzebią.


      ---
      "Ląduj, dziadu!"
      • wielkur Zgadza się :))) 12.01.12, 19:26
        .. "poszukiwaczy skarbów" w śmietnikach było co najmniej o połowę mniej.
        • chateau Re: Zgadza się :))) 12.01.12, 19:48
          Całe szczęście, że wtedy w śmietnikach były prawie wyłącznie odpadki nie dające się wykorzystać przez nawet najbardziej zdesperowanych.

          Choć były wyjątki.
          Pod moim blokiem jakiś analfabeta estetyczny wyrzucił na śmietnik klasyczny produkt pod nazwą "jeleń na rykowisku." Ściśle rzecz biorąc dzieło przedstawiało ryczącego jelenia, a w miejsce rykowiska artysta wkomponował zgrabnie pustą łąkę z linią kolejową w tle wraz z widocznym kilkuwagonowym składem. Całość oprawiona w ramę i zabezpieczona szkłem. Żaden tam oleodruk tylko rzetelne handmade. Dziś absolutny rarytas :-)
          • zoil44elwer Re: Zgadza się :))) 12.01.12, 20:03
            Za PRLu:Rolnicy karmili świnie chlebem/Operator koparki na budowie wylewał "ropę" do rowu bo musiało mu się zgadzać:14 godzin "pracy" sprzętu z pobranym paliwem.Bo majster podpisywał mu kartę pracy(14 godzin) a koparka i operator pracowali tylko 6 godzin.Fabryka Fiata sprzedawała na "wolnym rynku" malucha z porysowaną KAROSERIĄ za dwukrotnie wyższą cene niż sprzedawała innego(nieporysowanego) Polmozbytowi do sprzedaży "asygnatowej"
        • lech.junosza Re: Zgadza się :))) 20.08.14, 19:17
          wielkur napisał:

          > .. "poszukiwaczy skarbów" w śmietnikach było co najmniej o połowę mniej.
          Fakt.
    • scoutek Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 19:32
      wielkur napisał:

      > Wszystkie leki i środki medyczne dla emerytów i rencistów ( nawet pampersy )

      koleżanka na początku lat 80tych dla swojego maleńkiego synka miała pampersy wyłącznie dlatego, że jej mama mieszkała w RFN
      koleżanka mieszkała nie w Sraczkowicach, a w Katowicach
      normalnie nie było takich rzeczy, nie pleć bzdur
      nawet z watą były problemy, o podpaskach czy tamponach dla kobiet nie wspomnę
      • chateau Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 19:34
        Ale gdyby były, to byłyby bezpłatne. Ot co!
        • erte2 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:04
          chateau napisał:

          .......Ale gdyby były, to byłyby bezpłatne. Ot co!

          Gratuluję ! Genialne lapidarne podsumowanie PRL-u !
    • czart_polski Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 19:38
      może dla tych lub ub czy sb
      bo dla 'zwykłych' emerytów i rencistów leki były
      tak samo płatne jak dla wszystkich ubezpieczonych
      • sclavus Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:56
        też cię nie było w PRLu... jak wielkura :P
    • wariant_b Nostalgię za PRL-em zostawmy małolatom. 12.01.12, 19:50
      Starsi go jeszcze pamiętają.
      • wielkur Za PRL byliśmy młodsi i stąd te sentymenty :))) 12.01.12, 19:54
        • tornson Tak sobie to tłumacz solidaruchu. 13.01.12, 01:05
          Mimo bezprecedensowej w historii świata akcji propagandowego zakłamywania historii, mimo zakłamania gorszego niż za Stalinizmu, mimo tego całego prania mózgów wciąż większość ludzi ocenia PRL pozytywnie.
      • simera16 Re: Nostalgię za PRL-em zostawmy małolatom. 12.01.12, 21:01
        wariant_b napisał:

        > Starsi go jeszcze pamiętają.
        >
        Demonizujesz...
        • tornson Re: Nostalgię za PRL-em zostawmy małolatom. 13.01.12, 01:07
          simera16 napisał:

          > wariant_b napisał:
          >
          > > Starsi go jeszcze pamiętają.
          > >
          > Demonizujesz...
          Dlatego oceniają go lepiej niż ogłupiona propagandą IPNu młodzież, lepiej też od rozpieszczonego pokolenia urodzonego w latach 50ych i 60ych nie mającego zielonego pojęcia jakiego skoku cywilizacyjnego dokonał kraj w pierwszych dekadach powojennych.
    • etta2 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 19:57
      Tak, tak, towarzyszu, PRL to był raj na ziemi. I worek kartofli przywieźli na zimę (cebuli tYż), i na wywczasy z FWP można się było załapać, dzieci wysłać na kolonie. Można było wpłacić na mieszkanie i po 20 latach je otrzymać, i jakiś talon na auto (Fiat 126). A w stanie wojennym nawet dawali kartki na żarcie, proszek do prania, mydło, kasze i wyroby czekoladopodobne...
      Ach, co za wspaniałe czasy były....rzygać mi się chce na ich wspomnienie. Moje najpiękniejsze lata młodości, które przestałam w ogonach, by cos kupić.
      • m.c.hrabia Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:05
        etta2 napisała:

        > Tak, tak, towarzyszu, PRL to był raj na ziemi. I worek kartofli przywieźli na z
        > imę (cebuli tYż), i na wywczasy z FWP można się było załapać, dzieci wysłać na
        > kolonie. Można było wpłacić na mieszkanie i po 20 latach je otrzymać, i jakiś t
        > alon na auto (Fiat 126). A w stanie wojennym nawet dawali kartki na żarcie, pro
        > szek do prania, mydło, kasze i wyroby czekoladopodobne...
        > Ach, co za wspaniałe czasy były....rzygać mi się chce na ich wspomnienie. Moje
        > najpiękniejsze lata młodości, które przestałam w ogonach, by cos kupić.

        na buty też były
        a tak nawiasem młodość ma to do siebie że czasy nie mają dla niej znaczenia
        czy rozbiory ,czy powstanie ,czy okupacja ,czy w końcu prl
        młodość to młodość ,
        a to co opisujesz to tylko pewne niedogodności były ,a życie się toczyło.
        a że nie było pampersów i pół dnia trzeba było tetrowe pieluch prasować aby wysuszyć
        no cóż to z perspektywy czasu też pewien urok posiada:)
        • etta2 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:30
          Masz rację, Hrabio, na buty tzw. "całoroczne" tez kartki były....
          I choc faktycznie wbędąc młodym można wiele spraw przejść bez specjalnego uszczerbku na zdrowiu i umysle, jednak...mam cholerny żal do ówczesnych rządzicieli za to, że zamiast żyć normalnie, musiałam się miotać, by zdobywać podstawowe artykuły spożywcze i przemysłowe (za telewizorem staliśmy z mężem ponad dobę, na zmiany, na telefon czekałam 20 lat...). O telefonie komórkowym nawet mi się nie śniło, nawet o stacjonarnym z przenośną słuchawką mi się nie śniło, dlatego mam całą chałupę okablowaną z gniazdkami....Ech, szkoda gadać. Dziwi mnie tylko, że niektórzy IDIOCI twierdzą, że jakoby cos było za darmo, za jakie darmo? Kto za to płacił? Jaruzelski? Kiszczak? Czy może MY WSZYSCY, OBYWATELE PRL, dostając odpowiednio nędzne pensje? Płaciliśmy również za jaruzelowe wywczasy na Krymie.....
          • m.c.hrabia Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:37
            mnie tęż się o komórze nie śniło
            ale
            po prostu ich wtedy nie było i nie dlatego że był prl
            ich fizycznie nie było
            może się mylę ale pierwsze walizki ze słuchawką to lata 90:)
          • neoretronick Wtedy jedni płacili a drudzy mieli za darmo. 13.01.12, 00:08
            Nie tacy idioci. Widzą problem i go podnoszą, bo kto to widział żeby tak upokarzać emerytów, rencistów, osoby chore. Fundują cyrk. Biorą niemałe pieniądze za tworzenie prawa a tworzą buble.

            Wtedy tj. za PRL jedni płacili a drudzy mieli za darmo.
            Teraz też tak jest. Ty płacisz, a niektórzy ubezpieczenie zdrowotne mają za friko.
            Zdecydowana większość wtedy płaciła i teraz też płaci tylko uprzywilejowani się zmienili.
      • cymber.gaj Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:15
        Za łapówkę można było dostać wszystko. Nawet zlewozmywak.
        • m.c.hrabia Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:19
          mylisz się nie wszystko
          zwykłewgo usg nie można było
          i takiego prostego peceta też nie że nie wspomnę że telewizora lcd to już za żadne skarby:)
          • cymber.gaj Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:22
            Ale kolorowy Rubin jak najbardziej. Ważył ze 40 kilo.
            • m.c.hrabia Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:29
              dokładnie 37
              stałem po to 3 tygodnie:)
              • cymber.gaj Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:39
                Kierowniczka SAM-u z działem mięsnym mogła mieć wszystko bez kolejki. Telewizory, lodówki, pralki - do wyboru. Całą rodzinę mogła wyposażyć.
            • scoutek Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:46
              cymber.gaj napisał:

              > Ale kolorowy Rubin jak najbardziej. Ważył ze 40 kilo.

              za to się sam zapalał, nawet wyłączony z kontaktu
              • m.c.hrabia Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:51
                scoutek napisała:

                > cymber.gaj napisał:
                >
                > > Ale kolorowy Rubin jak najbardziej. Ważył ze 40 kilo.
                >
                > za to się sam zapalał, nawet wyłączony z kontaktu
                >
                >


                to że z kontaktu wyłączony się zapalał
                to już propaganda imperialistyczna była:)
      • zoil44elwer Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:18
        Teraz ci co kiedyś demonstrowali i strajkowali, po zdobyciu władzy nawijają:Demonstracje i strajki to są polityczne zadymy organizowane przez warchołów i bandyterkę i są szkodliwe dla demokracji i gospodarki.Ale swoje ówczesne zadymy nazywają walką o Niepodległość,Chleb i Honor!!
      • simera16 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 21:07
        etta2 napisała:

        > Moje
        > najpiękniejsze lata młodości, które przestałam w ogonach, by cos kupić.
        >
        Ale za to newsy były i świeższe jak w TVN24.... ;)
    • icek.goldberg Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 19:58
      wielkur napisał:

      > Wszystkie leki i środki medyczne dla emerytów i rencistów ( nawet pampersy ) by
      > ły bezpłatne,
      > a do lekarzy (też specjalistów) takich kolejek nie było.
      > Na szpitalne miejsce czekało się 10 razy krócej.
      > Czy ktoś chce te fakty podważyć ?
      Dzisiaj jest tak w Korei Płn., i na Kubie. Szczęśliwej podróży!!!
    • marbor1 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:11
      Nie pamiętam który to był rok w PRL-u, ale kiedyś przeczytałam artykuł pod tyt. "W kolejce po śmierć", opisujący sytuację ludzi z chorobami nerek, czekających na dializę w kolejce. Terminy zapisów 2-letnie. Na koniec kolejki byli zawsze przesuwani ci wiekowi. Na bliskie miejsca w kolejce mieli szanse tylko ci młodsi.
      Dziś takich problemów niema. Mój szwagier nie ma dwóch nerek. Jest dializowany już prawie 10-lat. Roczny koszt takiej dializy wynosi ok. 700 tysięcy. A zastanawiacie się ile tysięcy takich osób w Polsce jest dializowanych? Ile to kosztuje?
      W latach PRL-u ci wszyscy pacjenci już dawno wąchali by kwiatki od dołu.
      • m.c.hrabia Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:17
        a kto płaci te 700 tys?
        • zoil44elwer Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:24
          Płaciła Koppacz teraz płaci Arłukowicz.Ale jak na ministra zdrowia przyjdzie J Mucha(dr ekonomiki służby zdrowia),nie będzie płacić na bezproduktywnych chorych m.c.hrabia napisał:

          > a kto płaci te 700 tys?
          • etta2 [...] 12.01.12, 20:37
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • zoil44elwer Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:47
              Jakie DARMO? Składki zdrowotnej płacę ponad 300 PLN/m-c + podatek.Przez 42 lata pracy widziałem tylko w czasie badań okresowych.A dziś wyznaczyli w przychodni termin wizyty u specjalisty mi na przyszły rok!!
        • marbor1 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:24
          Na pewno nie delikwent, który ma 1200 PLN renty chorobowej. Płaci NFZ.
    • cookies9 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 20:18
      >Czy ktoś chce te fakty podważyć ? <

      Ale ktoś musiał -za to wszystko -firmom farmaceutycznym zapłacić. Nie ma nic za darmo,nawet w socjaliżmie...
    • fiu-bzdziu2010 Re: a dla dzieci tran na siłę 12.01.12, 20:25
      wielka butla, jedna łyżka i gęsiego po porcję tranu rybiego
      PRL- owska darmowa i przymusowa profilaktyka
      Czar PRL-u
      • marbor1 Re: a dla dzieci tran na siłę 12.01.12, 20:36
        Pamiętaj, że po latach okupacji większość dzieci była zagrożona gruźlicą. Tran bodajże był z darów UNRA. Sama w szkole stałam w kolejce po łychę tranu.
      • zoil44elwer Re: a dla dzieci tran na siłę 12.01.12, 20:50
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > wielka butla, jedna łyżka i gęsiego po porcję tranu rybiego
        > PRL- owska darmowa i przymusowa profilaktyka
        > Czar PRL-u
        A dziś Owsiakowi ludzie chodzą i żebrzą na pompy insulinowe,inkubatory.....
        • fiu-bzdziu2010 Re: a dla dzieci tran na siłę 13.01.12, 00:26
          lepiej jak na pompy insulinowe i inkubatory
          niż na kolejnne dzwonnice
          • zoil44elwer Re: a dla dzieci tran na siłę 13.01.12, 05:56
            Szczególnie różne lewice budowały kościoły i dzwonnice.Wicepremier solidarnościowego rządu H Goryszewski:Nie ważne czy Polska będzie biedna czy bogata,ważne by była katolicka!
      • x2468 Re: a dla dzieci tran na siłę 12.01.12, 21:02
        PRL był na drugim miejscu w Europie w śmiertelności niemowląt.Na pierwszym była Albania.Oczywiście od końca tabeli.
        • tornson Re: a dla dzieci tran na siłę 13.01.12, 01:00
          x2468 napisał:

          > PRL był na drugim miejscu w Europie w śmiertelności niemowląt.Na pierwszym była
          > Albania.Oczywiście od końca tabeli.
          ŁŻESZ!!
          W 1970 wynosiła 32 na 1000 urodzeń,
          w Portugalii 53, w Grecji 38, we Włoszech tyle co w Polsce, nawet Kuba miała większą śmiertelność niż PRL, dziś o osiągnięciu poziomu medycyny kubańskiej nawet marzyć nie możemy!
          • snajper55 Re: a dla dzieci tran na siłę 16.08.14, 20:09
            Ktornson napisał:

            > x2468 napisał:
            >
            > > PRL był na drugim miejscu w Europie w śmiertelności niemowląt.Na pierwszy
            > m była
            > > Albania.Oczywiście od końca tabeli.
            > ŁŻESZ!!
            > W 1970 wynosiła 32 na 1000 urodzeń,
            > w Portugalii 53, w Grecji 38, we Włoszech tyle co w Polsce, nawet Kuba miała wi
            > ększą śmiertelność niż PRL, dziś o osiągnięciu poziomu medycyny kubańskiej nawe
            > t marzyć nie możemy!

            W Korei Północnej żadne noworodki nie umierają. Ach, kiedy osiągniemy poziom medycyny północno koreańskiej?

            S.
      • simera16 Re: a dla dzieci tran na siłę 12.01.12, 21:13
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > wielka butla, jedna łyżka i gęsiego po porcję tranu rybiego
        > PRL- owska darmowa i przymusowa profilaktyka
        > Czar PRL-u
        >
        Ale jakie to skuteczne było!
        • fiu-bzdziu2010 Re: a dla dzieci tran na siłę 13.01.12, 00:31
          o tak, nad wyraz skuteczne - w wywoływaniu mdłości.
          A cały wątek o tranie to takie trochę żartobliwe przypomnienie czaru PRL-u
      • zoil44elwer Re: a dla dzieci tran na siłę 13.01.12, 21:00
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > wielka butla, jedna łyżka i gęsiego po porcję tranu rybiego
        > PRL- owska darmowa i przymusowa profilaktyka
        > Czar PRL-u
        Mój koszmar PRL-Łyżka tranu!Dlatego też do dziś nienawidzę jeść Wigilijnego karpia,i innych ryb słodko i słonowodnych.A w RP3 nawet nienawidzą kawioru i mam wcześniejszy refleks przed rzyganiem, w postaci refluksu.Nie łykam jak jak ten ciemny lud obiecanek:To je dobre!
    • sclavus W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp??? 12.01.12, 20:45
      A ty żyłeś w tym PRLu, że tak go chwalisz?
      Zapomniałeś dodać, że zniesiono podatki od dochodów (w tym bykowe)...
      Gdybyś żył w PRLu, to wiedziałbyś, że to co według ciebie było bezpłatne albo wcale nie było (podatki), było doskonale ukryte w tak zwanym podatku od funduszu płac - płacili wszyscy, absolutnie wszyscy bo przecież nie było bezrobocia i tylko nikt nie wiedział, jak dużo
      A teraz się zawstydź i zamilknij...
      • neoretronick Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 21:19
        sclavus napisał:
        > A teraz się zawstydź i zamilknij...

        Jest demokracja i wolność słowa.
        Emeryci faktycznie leki mieli wtedy bezpłatne.
        Od czasu do czasu rozmawiam ze starszymi ludźmi i do obecnej rzeczywistości raczej miłością niestety nie pałają.
        • sclavus Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 23:04
          Ja też wiem, że mieli bezpłatne, tak samo wiem, że od pewnego momentu przestałem płacić podatki (od następnego roku płaciłbym bykowe)
          wiem też, że kiedy zniesiono płacenie podatków od osób cywilnych, wprowadzono podatek od funduszu płac, co pozwoliło finansować wiele rzeczy, w tym leki dla emerytów...
          No i nie po nic, były wyjątkowe niskie płace w służbie zdrowia :)
      • tornson Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 13.01.12, 01:10
        sclavus napisał:

        > A ty żyłeś w tym PRLu, że tak go chwalisz?
        > Zapomniałeś dodać, że zniesiono podatki od dochodów (w tym bykowe)...
        A ty naprawdę żyłeś w PRLu? Czy może urodziłeś się dopiero wtedy gdy starsze pokolenie pamiętające wojnę i przedwojnie już ci zrobiło cieplarniane warunki i rozpieściło jak dziadowski bicz? Bo jeśli nie masz 75+ lat, to wybacz ale twoja "autopsja" na temat PRLu jest ŻADNA!
    • qqazz Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 21:11
      Tja pampersy z pewexu;)
      Bezpłatnie to mozna w ryja dostać za wszystko inne ktoś musi zapłacić.
      PRL jak mnie sie zdaje zbankrutował, ciekawe czemu?


      pozdrawiam
      • neoretronick Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 21:23
        W latach 80-tych faktycznie nic nie było, jedynie puste półki.
        Faktem jest, że za PRL takiego burdelu w służbie zdrowia jak teraz to nie było.
        Obecne uzdrawianie systemu przez 20 lat przeszło wszelkie oczekiwania, a przy okazji ile osób niechcący się nachapało tego nikt nie wie i wiedział nie będzie.
    • axel-bis Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 21:19
      Jak było tak było ale było ,jak jest tak jest ale nie ma podstawowych tanich leków .To były czasy ,pozostały tylko wspomnienia .Komuno wróć jak dawno cię nie było .Mażyb dziadek i babunia kiedy wróci znów komuna .
    • trevik Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 12.01.12, 22:50
      > Wszystkie leki i środki medyczne dla emerytów i rencistów ( nawet pampersy ) by
      > ły bezpłatne,

      No.. jeśli jakieś były to dla niektórych też bezpłatne, tyle, że dewiz brakowało i w aptece była tylko mieszanka krajowych specyfików z których do dziś z powodów chyba tylko historycznych została Pyralgina ( lek uważany za szczególnie niebezpieczny w większości państw cywilizacji zachodniej, w USA nazywana meksykańską aspiryną ) i jeden z największych wskaźników zużycia antybiotyków, które oferowano każdemu i na wszystko - takie to leki były i tak leczono.
      Leków zachodnich prawie wcale nie było a emerytura i renta PRLowska to też nie była bajka.

      BTW mieszkania też były jak za darmo... ale dla odmiany tych od pewnego momentu praktycznie już wcale nie było.

      > a do lekarzy (też specjalistów) takich kolejek nie było.

      No też właśnie - konowały nie mogły opuszczać umiłowanej ojczyzny jak się któremu podobało - dziś mogą, albo prowadzić prywatną działalność bez zmuszania do dziadowania w publicznym szpitalu. Dodam, że w PRLu zmuszano lekarzy do pracy za pensję za którą żaden szanujący się robol nie poszedłby do roboty - na skutek tego ukształtowało się i do dziś zostało legendarne łapownictwo tego sektora.
      Wiem, wiem - łapówy dla lekarzy w PRLu wręczano z miłości, bo przecież wtedy i bez łapówy opieka zdrowotna stała na doskonałym poziomie.

      > Na szpitalne miejsce czekało się 10 razy krócej.

      Pamiętam gdy nogę złamałem byłem załatwiony ekspresowo będąc na wyjeździe - poza tym szczegółem, że gipsu zabrakło i musiałem po powrocie do domu "dowijać" w "zaprzyjaźnionym" szpitalu. W tym "zaprzyjaźnionym" też go oczywiście brakowało, ale dla mnie, z kręgu "przyjaciół" magicznie się "znalazł".
      Jeszcze pamiętam to, że "pstrykali" mi nogę rentgenem, który w zachodnich szpitalach w owym okresie byłby już dawno zezłomowany z uwagi na dawki promieniowania, które "serwował" przy jednym zdjęciu. "Pstrykaniem" a raczej jego ograniczaniem też się w PRL specjalnie nie przejmowano.

      > Czy ktoś chce te fakty podważyć ?

      Tu nie ma faktów, tylko brednie. Aby przedstawić fakty musisz przytoczyć źródła z konkretnymi danymi, jak np.średni czas oczekiwania w kolejce do specjalisty wtedy i dziś, czy lista leków _dostępnych_ w aptekach wraz z przeliczeniem ich cen na siłę nabywczą. Wtedy można będzie podyskutować.
      Abyś źle nie zrozumiał: chciałbym tylko leków dostępnych - pozycje na liście cen mnie nie interesują, bo takich pozycji to PRL miał od groma, tyle, że niektóre były nie do zakupienia w rzeczywistym świecie.

      BTW tak sobie myślę, że ktoś kto broni PRL na zasadzie, że wtedy było rzekomo "sprawiedliwiej" to tylko nieszkodliwy kretyn. Ten kto jednak broni PRLowskiej służby zdrowia narzekając na obecną to nic więcej jak tylko patentowy c*ul,

      T.
      • neoretronick Dla wszystkich emerytów i rencistów leki były .. 13.01.12, 00:15
        .. bezpłatne. Potwierdzam, tak było !
    • aaneta taki fajny peerel 12.01.12, 22:53
      wielkur napisał:
      > Wszystkie leki i środki medyczne dla emerytów i rencistów ( nawet pampersy ) by
      > ły bezpłatne,

      No. Taki fajny był ten peerel, a ten niedobry Michnik wziął i wszystko popsuł.

      PS. Wszystko było bezpłatne, bo nie było pieniędzy. Prawdziwych pieniędzy.
      • neoretronick Re: taki fajny peerel 13.01.12, 00:18
        Michnik ponoć też bezpłatnie chodził do logopedy,
        ale jak mu kamienie w ustach zaczęły przeszkadzać postanowił zmienić ustrój. :)))
      • tornson Re: taki fajny peerel 13.01.12, 01:02
        aaneta napisała:

        > wielkur napisał:
        > > Wszystkie leki i środki medyczne dla emerytów i rencistów ( nawet pampers
        > y ) by
        > > ły bezpłatne,
        >
        > No. Taki fajny był ten peerel, a ten niedobry Michnik wziął i wszystko popsuł.
        >
        > PS. Wszystko było bezpłatne, bo nie było pieniędzy. Prawdziwych pieniędzy.
        Mówisz o tych zielonych śmieciach drukowanych wedle widzi-mi-się decydentów z Białego Domu, które niedługo będą warte mniej niż papier toaletowy i których wartości pilnują jedynie Chińczycy bo kiedyś nieopatrznie narobili sobie rezerw z tej makulatury?
        • aaneta Re: taki fajny peerel 13.01.12, 09:58
          tornson napisał:
          > Mówisz o tych zielonych śmieciach drukowanych wedle widzi-mi-się

          Nie. Mówię o czymś takim:
          www.nbportal.pl/pl/commonPages/EconomicsEntryDetails?entryId=85&pageId=22899
          Ale nie przejmuj się, nawet niektórzy ekonomiści nie wiedzą, że złotówka w peerelu nie była pieniądzem.

          A zielone mimo wszystko ciągle są walutą wymienialną, w przeciwieństwie do peerelowskiej złotówki.
    • gandalph Niczego nie ma "za darmo", ktoś musi zapłacić, 13.01.12, 00:56
      a płacili wszyscy, przede wszystkim dziadowskimi pensjami.
    • piq niet, tawariszcz, niczego bezpłatnego,... 13.01.12, 01:08
      ...to po pierwsze. A po drugie: w jakiejże to walucie bezpłatne? I na cóż te zaoszczędzone "pieniądze" mógł taki emeryt wydać? Na wódkę na kartki, choć nie pił, i na papierosy na kartki, choć nie palił. Rzeczywiście, było cudownie, tawariszcz. A teraz won.
      • tornson [...] 13.01.12, 01:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gandalph Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 13.01.12, 14:26
      wielkur napisał:

      > Wszystkie leki i środki medyczne dla emerytów i rencistów ( nawet pampersy ) by
      > ły bezpłatne,

      Pampersów w PRL w ogóle nie znano. Pieluch jednorazowych takoż. Były tylko zwykłe tetrowe.
      Nie było też podpasek. Do tych celów służyła wata i lignina (jeśli udało się je "ustrzelić" w aptece).
      Wielu leków najnowszej generacji też nie było, np. niektórych antybiotyków. Zwykłe krople dla dzieci z witaminą D polskiej produkcji były diabła warte, to znaczy mało skuteczne, z przyswajalnością ok. 15%. "Importowało się" kanałami prywatnymi Vigantol (za walutę, rzecz jasna).
      W aptekach też często były braki, biegało się z receptą po całym mieście.
      > a do lekarzy (też specjalistów) takich kolejek nie było.

      Guzik prawda.

      > Na szpitalne miejsce czekało się 10 razy krócej.

      Owszem, całe tabuny chorych leżały na korytarzach. Stan sanitarny wielu szpitali nie spełniał norm przedwojennych, a nawet tych z czasów cesarza Wilusia.

      > Czy ktoś chce te fakty podważyć ?
      Patrz wyżej.
    • wujcio44 Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 13.01.12, 14:46
      wielkur napisał:

      > Wszystkie leki i środki medyczne dla emerytów i rencistów ( nawet pampersy ) by
      > ły bezpłatne,

      W PRL nie było pampersów, a lekarstwa produkcji zachodniej trzeba było sobie samemu z zagranicy sprowadzać. W aptekach były tylko leki polskie i z demoludów.
      • albwu Re: W PRL dla emerytów i rencistów leki były bezp 13.01.12, 18:44
        Tak były bezpłatne. I cała rodzina brała recepty "na babcię" lub "na dziadka". A potem pamietam, jak babcie wyrzucała całe wiadra leków przeterminowanych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja