pan_ryj_zapijaczony_banow_26
15.01.12, 09:25
być osądzonym przed śmiercią, bo juz niewiele mu życia pozostało.
Niestety znając nasz ciężko chory wymiał sprawiedliwości obawiam się, ze jest to niemożliwe!
Wystarczy popatrzeć jak długo trwa sprawa nadużyć tzw FOZZ .Już nawet nie wiem, czy to tak dokładnie się nazywało, bo tyle czasu minęło, że mozliwe, ze czegoś takiego w ogóle nie było, a ja po prostu bredzę.
Umierają sędziowie, świadkowie wydarzeń, bohaterowie tych malwersacji i nadużyć, rosną sterty akt, których juz nikt nigdy nie przeczyta, a końca tej farsy jak nie widać tak nie widać.
To po co w ogóle było to zaczynać?