remik.bz
22.01.12, 08:33
Cytat z GW:
"Kontrowersje budzi, m.in. zapis, aby strony internetowe, które zostaną uznane za powielające cudze treści, nie były obsługiwane przez wyszukiwarki internetowe, m.in. google. . . "
Bardzo proszę o wytłumaczenie , o co w tym wszystkim chodzi (pewnie o kasiorę).
Przede wszystkim kto uznaje,ze te strony powielają cudze treści?
Czy karana ma być taka hipotetyczna sytuacja: grupa miłośników poezji spotyka się "gdzieś tam" regularnie, zakładają sobie stronkę i na tej stronie są informacje o spotkaniach, jakieś zdjęcia, teksty i np film z recytacji wierszy Gałczyńskiego.
Czy , jesli nastepcy prawni Gałczyńskiego uznają, że "powielono cudze treści" (bez zgody tych nastepców),i "gdzieś" to zgłosą (gdzie?) to ta stronka poetycka zostanie pomijana przez wyszukiwarkę a "recytujący" ukarani?