Telefony z ambasady amerykańskiej

28.01.12, 09:30
Kiedyś Moskwa, dzisiaj Warszawa. Waszyngton jest chyba bardziej skuteczny, bo z Moskwą nie najechaliśmy Iraku, ani Afganistanu, a NKWD/KGB nie miało po 1956 tajnych więzień w Polsce.
    • agnostic5 Re: Telefony z ambasady amerykańskiej 28.01.12, 09:30
      Pracownica ambasady USA w Warszawie dzwoniła do polskiego Sejmu i wypytywała się o dyscyplinę partyjną podczas głosowania nad dezyderatem do premiera ws. ACTA. - To skandaliczne, nie podlegamy administracji prezydenta Obamy - komentują zażenowani politycy.
      • czarnyrowerzysta Re: Telefony z ambasady amerykańskiej 28.01.12, 16:00
        Jest prosty sposób na pracowników ambasady USA.Dziabnąć kabelek i nie będą wydzwaniać do sejmu.
    • remez2 Znalezione w sieci - 28.01.12, 09:34
      "Atak spekulacyjny banków i funduszy hedgingowych z Wall Street i londyńskiego City przeciwko europejskim krajom, bankom i euro osiąga szczytowy moment. Obecny kryzys europejski nie wynika głównie z fundamentów gospodarczych, ale stanowi cynicznie zaplanowany atak przeprowadzony przez anglo-amerykańskich finansistów, których filozofią jest tradycyjna strategia Beggar My Neighbor - „Przerzuć problem na sąsiada”. Celem jest przesunięcie epicentrum światowego kryzysu gospodarczego i finansowego z Londynu i Nowego Jorku na Europę kontynentalną - ta operacja częściowo już się udała. Londyn i Nowy Jork eksportują do UE swoją własną depresję gospodarczą spowodowaną derywatami. Robią to za pomocą swapów ryzyka kredytowego (CDS), skorumpowanych agencji ratingowych i całego wachlarza brudnych sztuczek finansowych. Nie mamy tu do czynienia z normalnym funkcjonowaniem rynków - mamy do czynienia z otwartą wojną gospodarczą.

      Zombie-banki z Wall Street obrały za cel doprowadzenie do chaotycznego rozpadu strefy euro z zamiarem wykupienia później starego kontynentu po okazyjnych cenach. Szakale z londyńskiego City starają się doprowadzić do rozbicia strefy euro, aby w ten sposób tchnąć nowe życie w dogorywający funt brytyjski i zamaskować fakt, że Wielka Brytania jest bardziej zbankrutowana od większości państw członkowskich UE. Anglo-Amerykanie dążą również do zniszczenia euro jako ewentualnego konkurenta dla dolara w roli światowej waluty rezerwowej, w której ustalana jest cena ropy naftowej, prowadzona działalność międzynarodowych instytucji kredytowych i spełniającej wiele innych funkcji. Dolar jest aktualnie tak słaby i niestabilny, że może przetrwać tylko dzięki upadkowi wszystkich innych alternatywnych walut."

      --------------------
      • agnostic5 Re: Znalezione w sieci - 28.01.12, 09:39
        Jeszcze jedna ciekawostka:

        Richard O’Dwyer ma 23 lata i nie wygląda na groźnego międzynarodowego przestępcę. Ale takim jest według amerykańskiego prawa.

        Winą studenta z Wielkiej Brytanii jest to, że założył i prowadził stronę internetową TVShack. Serwis ten nie udostępniał pirackich filmów czy muzyki, nie oferował pornografii, nie wykradał numerów kart kredytowych. Na stronie studenta użytkownicy umieszczali linki do innych stron, na których można było obejrzeć lub ściągnąć programy telewizyjne z kanałów z całego świata.

        Według prawa udostępnianie takich materiałów jest nielegalne. Pytanie tylko, czy nielegalne jest również udostępnianie linków do takich materiałów. Bo jeśli tak, problemy może mieć nawet wyszukiwarka Google

        wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/376862,pierwsza-ofiara-antypirackiego-prawa-brytyjski-student-richard-o-dwyer-moze-pojsc-do-wiezienia-na-10-lat.html
    • kiemlicz88 Re: Telefony z ambasady amerykańskiej 28.01.12, 10:06
      Jesteśmy pod amerykańskim butem. Zmieniliśmy pana, ale pan wcale nie lepszy.
      • lackzadek Re: Telefony z ambasady amerykańskiej 28.01.12, 12:52
        kiemlicz88 napisał:

        > Jesteśmy pod amerykańskim butem. Zmieniliśmy pana, ale pan wcale nie lepszy.

        Poprzedni był przynajmniej Słowianinem.
    • fiu-bzdziu2010 Re: Telefony z ambasady amerykańskiej 28.01.12, 15:00
      agnostic5 napisał:

      > Kiedyś Moskwa, dzisiaj Warszawa. Waszyngton jest chyba bardziej skuteczny, bo z
      > Moskwą nie najechaliśmy Iraku, ani Afganistanu, a NKWD/KGB nie miało po 1956 t
      > ajnych więzień w Polsce.
      >
      "Kiedyś Moskwa, dziś Waszynton" - a w tzw. międzyczasie pojawił się też Watykan, nad wyraz skuteczny jeśli chodzi o konkordat
      Linie telefoniczne też pewnie mocno rozgrzane
      No ale wówczas nie było siły internetu
    • anwad Moskwa nadal steruje Palikotem i jego szefem Komor 28.01.12, 15:05
      Stąd jego antyamerykańska akcja, prymitywny agitatorze.
      • teen69 Re: Moskwa nadal steruje Palikotem i jego szefem 28.01.12, 15:09
        300 000 000 półanalfabetów probuje rzadzić światem przy p0mocy pary tysięcy żydow.
    • anwad Palikot zwoła cały swój aparat partyjny? 28.01.12, 15:06
      Bo przez ludzi traktowany jest tak: vod.gazetapolska.pl/1086-kleska-palikota
    • erte2 Re: Telefony z ambasady amerykańskiej 28.01.12, 15:15
      agnostic5
      A co ty możesz wiedzieć co miało KGB w Polsce po '56. ? Szczecin, Legnica, Borne Sulinowo - że wymienie pierwzszw z brzegu miasta w których stacjonowały ruskie wojska, absolutnie exterytorialnie.
      • agnostic5 Re: Telefony z ambasady amerykańskiej 28.01.12, 18:45
        erte2 napisał:

        > agnostic5
        > A co ty możesz wiedzieć co miało KGB w Polsce po '56. ? Szczecin, Legnica, Born
        > e Sulinowo - że wymienie pierwzszw z brzegu miasta w których stacjonowały ruski
        > e wojska, absolutnie exterytorialnie.

        Siedzieli w koszarach. A do Afganistanu Polaków nie brali.
        Dla Jankesów Polska to trzeci świat. Stąd te tajne więzienia - u siebie nie mogli trzymać, bo to niezgodne z ich prawem, to trzymali w Rumunii i Polsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja