Dlaczego władza dopieszcza biednego emeryta

28.01.12, 19:03
moim kosztem, czyli kosztem innego emeryta. Władza taka hojna w rozdawnictwie cudzego, a to nazywa się hochsztaplerstem.
    • l_zaraza_l Re: Dlaczego władza dopieszcza biednego emeryta 28.01.12, 19:06
      wielkur napisał:

      > moim kosztem, czyli kosztem innego emeryta. Władza taka hojna w rozdawnictwie c
      > udzego, a to nazywa się hochsztaplerstem.

      A o co konkretnie Ci chodzi?
      • wielkur Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emerytur. 28.01.12, 19:09
        To jest rozbój w biały dzień,.
        Dlaczego wartość mojej emerytury na którą przez wiele lat płaciłem niemałe składki teraz ma obniżona o 2-3% ? Jakim prawem ?
        Przecież jest to niekonstytucyjne.
        • wachmistrz_soroka Re: Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emeryt 28.01.12, 19:16
          wielkur napisał:

          > To jest rozbój w biały dzień,.
          > Dlaczego wartość mojej emerytury na którą przez wiele lat płaciłem niemałe skła
          > dki teraz ma obniżona o 2-3% ? Jakim prawem ?
          > Przecież jest to niekonstytucyjne.


          Wiesz,jest podejrzenie graniczące z pewnością,że jest to rozwiązanie niekonstytucyjne.
          Co zrobił Bronisław? Podpisał ustawę i skierował ja do TK.
          Przecież mógł nie podpisać i skierować do TK?
          Co za ......
          • wielkur Niezupełnie tak jest : ((( 28.01.12, 19:21
            Podpisał i powiedział że ustawę skieruje do TK ale jej niestety nie skierował. W TK o skierowaniu przez Prezydenta czegokolwiek nic a nic nie wiedzą więc nie mają co rozpatrywać.
            Tak nawiasem na skierowanie ustawy do TK w świetle prawa Prezydent ma 18 miesięcy.
            Podejrzewam, że zbytnio śpieszył się nie będzie.
            • wachmistrz_soroka Re: Niezupełnie tak jest : ((( 28.01.12, 19:23
              wielkur napisał:

              > Podpisał i powiedział że ustawę skieruje do TK ale jej niestety nie skierował.
              > W TK o skierowaniu przez Prezydenta czegokolwiek nic a nic nie wiedzą więc nie
              > mają co rozpatrywać.
              > Tak nawiasem na skierowanie ustawy do TK w świetle prawa Prezydent ma 18 miesię
              > cy.
              > Podejrzewam, że zbytnio śpieszył się nie będzie.

              Tak,wiem o tym,że TK ma prawie dwa lata czasu i,że nie będzie sie śpieszył.
              • zoil44elwer Re: Niezupełnie tak jest : ((( 29.01.12, 03:46
                Prezes TK oświadczył że przyspieszy rozpatrzenie wniosku w sprawie waloryzacji kwotowej.Ale oświadczył że TK nie może tak postąpić bo prezydent nie skierował "jeszcze" wniosku.O ile się nie mylę Kancelaria Prezydenta oświadczyła że taki wniosek do TK został już skierowany.Ktoś tu leci w kulki i łże jak bura suka./ Emerytury z ZUS obliczane procentowo,czyli dzisiejsi emeryci zarabiali różnie,jeden miał zarobki np 170 % średniej a inny miał zarobki tylko 80 % przeciętnej płacy.Więc ten pierwszy ma emeryturę wysokości 70 % aktualnej przeciętnej płacy a ten drugi tylko np 30 %.Przy kwotowej waloryzacji 70 zł tym pierwszym ich emerytura w stosunku do płacy przeciętnej będzie się obniżała a tym drugim podwyższała.Władzuchna przecież może też nie waloryzować emerytur przez parę lat co zresztą w przeszłości III RP czyniła(Suchocka,Buzek,Miller) i ci lepsi "zjadą" procentowo i zbliżą się do tych "gorszych".Zresztą przyszłe emerytury z OFE będą na poziomie 20-30 % płac.Tusk zaczął już to robić?
        • l_zaraza_l Re: Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emeryt 28.01.12, 19:25
          wielkur napisał:

          > To jest rozbój w biały dzień,.
          > Dlaczego wartość mojej emerytury na którą przez wiele lat płaciłem niemałe skła
          > dki teraz ma obniżona o 2-3% ? Jakim prawem ?
          > Przecież jest to niekonstytucyjne.

          Czyli problemem nie sama waloryzacja kwotowa a tylko wysokość kwoty?
          Mnie pomysł waloryzacji kwotowej dosyć się podoba. Gdyby kwota waloryzacji odpowiadała w jakiś sensowny sposób rzeczywistemu wzrostowi kosztów utrzymania (przy założeniu koszyka podstawowego: żywność, leki, opieka, energia, gaz, woda, itp.). Waloryzacja kwotowa nie jest niesprawiedliwa i krzywdząca dla tych w lepszej sytuacji. Generalnie jest tak, że osoba, która gorzej radziła sobie w życiu przechodzi na emeryturę w niższej kwocie a ten, co radził sobie lepiej, w wyższej. W chwili, gdy obie takie osoby stają się emerytami, ich sytuacja jest jednakowa w tym sensie, że nie pracują i nie zwiększają już kwot na swoich kontach emerytalnych. Jeśli ciężko pracowałeś i dobrze Ci płacili to przecież i tak zawsze będziesz miał więcej kasy, niż ten drugi o całą różnice pomiędzy kwotą, nazwijmy to, wyjściową, przed rewaloryzacjami.
          • wielkur Re: Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emeryt 28.01.12, 19:28
            Ale kwotowa waloryzacja emerytur zrywa związek między wysokością emerytury i wielkością składek wpłaconych w okresie aktywności zawodowej, premiuje osoby, które pracowały krócej i mniej wydajnie i w efekcie otrzymywały mniejsze wynagrodzenia.
          • wachmistrz_soroka Re: Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emeryt 28.01.12, 19:32
            l_zaraza_l napisała:

            Waloryzacja kwotowa nie jest niesprawiedliwa i krzywdząca dla tych w lepszej sytuacji.


            Jest niesprawiedliwa,bo nie uwzględnia inflacji. Inflację też liczymy kwotowo czy procentowo?
            Składki też były odprowadzane w takiej samej wysokości przez wszystkich emerytów?
            Okresy składkowe te same?
            Żołądki mamy wszyscy jednakowe?
            Witaj PRL w czystej postaci.
            • wachmistrz_soroka Re: Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emeryt 28.01.12, 19:35
              Ekspert ds. ubezpieczeń społecznych i pracy z Business Centre Club (BCC) Wojciech Nagel powiedział, że organizacja po wstępnej analizie projektu ustawy dotyczącej kwotowej waloryzacji m.in. emerytur i rent ma wątpliwości.

              Dodał, że z uzasadnienia do projektu wynika, iż łącznie na waloryzacje kwotowe będzie tyle samo pieniędzy, ile przy waloryzacji procentowej. W jego opinii pojawiają się więc wątpliwości, czy taka zmiana jest sprawiedliwa społecznie.

              "System emerytalny polega na tym, że świadczenie jest pochodną tego, co dana osoba wprowadziła do systemu emerytalnego. Zastanawiam się, czy tego rodzaju +wyłom+ w zasadach waloryzacji (...) jest sprawiedliwy. Jeśli odwołalibyśmy się do artykułu drugiego konstytucji, to nie jest to sprawiedliwe" - podkreślił.

              mojafirma.infor.pl/wiadomosci/133044,Kwotowa-waloryzacja-rent-i-emerytur-niesprawiedliwa.html
              • l_zaraza_l Re: Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emeryt 28.01.12, 20:15
                wachmistrz_soroka napisał:

                > "System emerytalny polega na tym, że świadczenie jest pochodną tego, co dana os
                > oba wprowadziła do systemu emerytalnego. Zastanawiam się, czy tego rodzaju +wył
                > om+ w zasadach waloryzacji (...) jest sprawiedliwy. Jeśli odwołalibyśmy się do
                > artykułu drugiego konstytucji, to nie jest to sprawiedliwe" - podkreślił.
                >
                Ja tutaj nie widzę sprzeczności z tym, co napisałam. Jeżeli A. wprowadził do systemu więcej niż B. to A. startuje z kwotą 1500 a B. z kwotą 900 miesięcznie. Tak? A potem każdy jest waloryzowany, przyjmijmy, że o te 71 zł. Jaka podstawa wyliczenia kwoty waloryzacji, pisałam wyżej. Zarówno A. jak i B. wprowadzają kasę do systemu tylko do chwili przejścia na emeryturę.
                • wachmistrz_soroka Re: Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emeryt 28.01.12, 20:28
                  > Ja tutaj nie widzę sprzeczności z tym, co napisałam. Jeżeli A. wprowadził do sy
                  > stemu więcej niż B. to A. startuje z kwotą 1500 a B. z kwotą 900 miesięcznie. T
                  > ak? A potem każdy jest waloryzowany, przyjmijmy, że o te 71 zł. Jaka podstawa w
                  > yliczenia kwoty waloryzacji, pisałam wyżej. Zarówno A. jak i B. wprowadzają kas
                  > ę do systemu tylko do chwili przejścia na emeryturę.

                  Tak nie jest. Jeżeli pan A ma 1500 zł emerytury,to emerytura wzrośnie o kwotę 71 złotych nawet w przypadku rewaloryzacji procentowej(przykładowo)

                  Jeżeli pan B ma 3000 zł emerytury to dostanie również kwotę 71 zł w przypadku rewaloryzacji kwotowej a powinien dostać ok 135 zł przy rewaloryzacji procentowej przy założeniu,że wskaźnik wzrostu wynosi ok 4,5%

                  Mamy więc powrót do czystego socjalizmu i do idei równych żołądków.
                  • l_zaraza_l Re: Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emeryt 28.01.12, 21:20
                    wachmistrz_soroka napisał:

                    > > Ja tutaj nie widzę sprzeczności z tym, co napisałam. Jeżeli A. wprowadził
                    > do sy
                    > > stemu więcej niż B. to A. startuje z kwotą 1500 a B. z kwotą 900 miesięcz
                    > nie. T
                    > > ak? A potem każdy jest waloryzowany, przyjmijmy, że o te 71 zł. Jaka pods
                    > tawa w
                    > > yliczenia kwoty waloryzacji, pisałam wyżej. Zarówno A. jak i B. wprowadza
                    > ją kas
                    > > ę do systemu tylko do chwili przejścia na emeryturę.
                    >
                    > Tak nie jest. Jeżeli pan A ma 1500 zł emerytury,to emerytura wzrośnie o kwotę 7
                    > 1 złotych nawet w przypadku rewaloryzacji procentowej(przykładowo)
                    >
                    > Jeżeli pan B ma 3000 zł emerytury to dostanie również kwotę 71 zł w przypadku r
                    > ewaloryzacji kwotowej a powinien dostać ok 135 zł przy rewaloryzacji procentowe
                    > j przy założeniu,że wskaźnik wzrostu wynosi ok 4,5%
                    >
                    > Mamy więc powrót do czystego socjalizmu i do idei równych żołądków.

                    Ale dlaczego ma dostać 135 zł, skoro jego koszty jego utrzymania wzrosły o 71? Przecież od chwili przejście na emeryturę nie powiększa już stanu swojego konta na wypłaty świadczeń?
                    A. Wpłacił do systemu 3 x więcej niż B. i dlatego w dniu przejścia na emeryturę wyliczono mu 3000 miesięcznie a B. tylko 1000. Od tego dnia żaden z nich nie wpłaca już niczego do systemu i ani A. ani B. nie zwiększa już stanu posiadanych środków.
                    Problem jest tylko w tym, czy tych 71 zł pokrywa wzrost cen leków o 8%, wody, żywności, energii, podatku gruntowego, funduszy remontowych itd.
                    • wachmistrz_soroka Re: Chodzi mi o kwotową waloryzację reny i emeryt 29.01.12, 08:48
                      l_zaraza_l napisała:

                      Ale dlaczego ma dostać 135 zł, skoro jego koszty jego utrzymania wzrosły o 71?

                      Kto powiedział,że koszty utrzymania wzrosły o 71 zł?
                      A inflację obliczamy kwotowo czy procentowo?
                      Wiesz skąd się wzięła kwota 71 zł. Otóż ta kwota wzięła się z sumy pieniędzy,którą rząd przeznaczył na rewaloryzację emerytur i rencistów tj. ok 6 mld,podzielona przez ok9,3 mln emerytów i rencistów,także tych z KRUS i służb mundurowych.

                      Masz tu link do artykułu gdzie zorientujesz sie na czym polega Janosikowe działanie Tuska
                      wyliczenie ile dostaniesz wg starych zasad procentowych a według nowych zasad kwotowych.

                      www.se.pl/wydarzenia/kraj/nowe-emerytury-tuska-kto-zyska-a-kto-straci-na-waloryzacji-kwotowej-emeryci-dostana-po-rowno_214850.html
                      Pytanie podstawowe,jeżeli dzisiejszy emeryt harował w pocie czoła odprowadzał wyższą stawkę do ZUS,a taki,który nic nawet nie płacił KRUS ma być za parę lat zrównany z tymi,którzy nie wysilali się specjalnie w życiu?

                      Premier wyjaśnił, że chodzi głównie o tzw. starsze portfele emerytalne i osoby, które otrzymują najniższe renty i emerytury. "Zakładamy, że gdzieś za trzy lata przejście na (waloryzowanie - PAP) kwotowe z procentowego przyniesie jakiś efekt wyrównywania świadczeń emerytalnych" - powiedział Tusk

                      Przecież ten rozbójnik Tusk ewidentnie łamie prawo,kto mu dał prawo do takich działań?
      • wielkur A dokładniej rzecz ujmując ... 28.01.12, 19:13
        ... rezygnacja z waloryzacji procentowej oznacza, że osoby o niskich świadczeniach otrzymają podwyżki większe niż wynikałoby to z inflacji. Waloryzacja kwotowa, w wysokości 71 złotych dla wszystkich emerytów, jest korzystna dla osób otrzymujących świadczenia poniżej 1480 złotych, ale niekorzystna dla pozostałych. W przypadku osób otrzymujących obecnie świadczenia powyżej 1480 złotych podwyżka nie zrekompensuje inflacji. Kwotowa waloryzacja emerytur zrywa związek między wysokością emerytury i wielkością składek wpłaconych w okresie aktywności zawodowej, premiuje osoby, które pracowały krócej i mniej wydajnie i w efekcie otrzymywały mniejsze wynagrodzenia.
        • wachmistrz_soroka Re: A dokładniej rzecz ujmując ... 28.01.12, 19:22
          Donaldino w roli Janosika..On zabrał bogatszym i dał biedniejszym.O to temu fircykowi chodziło.
          Ten z mniejszą emeryturą ma wiedzieć,że dobry pan Tusk mu dał...
        • l_zaraza_l Re: A dokładniej rzecz ujmując ... 28.01.12, 19:31
          wielkur napisał:

          > ... rezygnacja z waloryzacji procentowej oznacza, że osoby o niskich świadczeni
          > ach otrzymają podwyżki większe niż wynikałoby to z inflacji. Waloryzacja kwotow
          > a, w wysokości 71 złotych dla wszystkich emerytów, jest korzystna dla osób otrz
          > ymujących świadczenia poniżej 1480 złotych, ale niekorzystna dla pozostałych. W
          > przypadku osób otrzymujących obecnie świadczenia powyżej 1480 złotych podwyżka
          > nie zrekompensuje inflacji. Kwotowa waloryzacja emerytur zrywa związek między
          > wysokością emerytury i wielkością składek wpłaconych w okresie aktywności zawod
          > owej, premiuje osoby, które pracowały krócej i mniej wydajnie i w efekcie otrzy
          > mywały mniejsze wynagrodzenia.

          No właśnie. Ten podział jest niesprawiedliwy bo każdy powinien mieć rewaloryzację o tę samą kwotę (jak pisałam wyżej, wg wzrostu cen "koszyka")
          • wielkur Re: A dokładniej rzecz ujmując ... 28.01.12, 19:36
            Skoro tak to dlaczego przez lata potrącano składki zusowskie o wysokości zależnej od zarobków ?
            Składki emerytalne powinny być takie same to wtedy zgadzam się na waloryzację kwotową.
            Niestety obecni emeryci płacili różne składki emerytalne - na zasadzie procentowej, więc i waloryzacja powinna być też procentowa. Innej opcji nie widzę.
            • wielkur Re: A dokładniej rzecz ujmując ... 28.01.12, 19:38
              Co do koszyka inflacyjnego to kombinowano w PRL,
              jak to się skończyło dla wszystkich to wiemy.
              • l_zaraza_l Re: A dokładniej rzecz ujmując ... 28.01.12, 20:20
                wielkur napisał:

                > Co do koszyka inflacyjnego to kombinowano w PRL,
                > jak to się skończyło dla wszystkich to wiemy.

                Jeśli mam być szczera, to nie wiem bo nie interesowałam się tym, więc się nie wypowiem. Wiem co wyszło teraz z koszyka świadczeń medycznych i opracowania procedur - nic.

                O wiele więcej zastrzeżeń można byłoby mieć do emerytury obywatelskie, rzeczywiście jednakowej dla wszystkich i nie związanej z sumą odprowadzanych składek.
            • l_zaraza_l Re: A dokładniej rzecz ujmując ... 28.01.12, 20:17
              wielkur napisał:

              > Skoro tak to dlaczego przez lata potrącano składki zusowskie o wysokości zależn
              > ej od zarobków ?
              > Składki emerytalne powinny być takie same to wtedy zgadzam się na waloryzację k
              > wotową.
              > Niestety obecni emeryci płacili różne składki emerytalne - na zasadzie procento
              > wej, więc i waloryzacja powinna być też procentowa. Innej opcji nie widzę.

              To wyjaśniła w odpowiedzi dla wachmistrza Tekst linka
            • erte2 Re: A dokładniej rzecz ujmując ... 29.01.12, 01:00
              Sprawa nie jest taka prosta. Bo, owszem, wysokość emerytury jest pochodną wysokości zarobków i stażu pracy, ale z tymi składkami to juz różnie bywało bo przez wiele lat do ZUS-u trafiał podatek od funduszu płac jako całości, bez rozbicia na poszczególnych pracowników (stąd tak ważne zaświadczenia o zarobkach i świadectwa pracy z lat ubiegłych), a po drugie - i tak cały fundusz ZUS-owski został przez władzę ludową pod koniec lat '80. "zagospodarowany", więc de facto większość naszej emerytury pochodzi z budżetu państwa, czyli po prostu z podatków.
              Na tomiast co do regulacji kwotowej - jest to rzeczywiście swojego rodzaju "spłaszczenie" świadczeń, ale trzeba mieć po prostu choć trochę serca - bo z jednej strony oburzamy się na ponoć szlaejącą drożyznę, ale z drugiej jakoś nie bardzo chcemy podzielić się z tymi którym rzeczywiście brakuje. Bo komuś kto ma tej emerytury ze trzy tysiące nie zrobi wielkiej różnicy te nawet sto złotych mniej. a z kolei dla kogoś kto ma złotych sześcset różnica pomiędzy dwadzieścia a sziedemdziesiąt oznacza może lepszy obiad dwa razy w tygodniu a nie tylko w niedzielę.
              • zoil44elwer Re: A dokładniej rzecz ujmując ... 29.01.12, 05:13
                Fundusz ZUS został przez władzę ludową "zagospodarowany".Między innymi na świadczenia dla mojej babci(do 1970) a dziadek maszynista PKP zmarł w 1938.Władza ludowa płaciła zobowiązania emerytalne powstałe za sanacji bo jest ciągłość państwowa i tzw solidarność pokoleniowa.Teraz Tusek zgarnął(zagospodarował) z OFE nawet kasę na emerytury dla przyszłych emerytów.
              • wachmistrz_soroka Re: A dokładniej rzecz ujmując ... 29.01.12, 09:03
                Na tomiast co do regulacji kwotowej - jest to rzeczywiście swojego rodzaju "spłaszczenie" świadczeń, ale trzeba mieć po prostu choć trochę serca - bo z jednej strony oburzamy się na ponoć szlaejącą drożyznę, ale z drugiej jakoś nie bardzo chcemy podzielić się z tymi którym rzeczywiście brakuje


                Dlaczego złodziej Tuska sięga do kieszeni tych,którzy mają większe emerytury(może mają również większe żołądki) a nie ma tak dobrego serca by podwyższyć najniższe emerytury.
                Na opłacanie Funduszu Kościelnego ma pieniądze,na opłacanie katechetów,kapelanów i inne dyrdymały związane z utrzymywaniem kk okazuje wielkie serce i nie poskąpi im.

                Pytanie dlaczego dobry car Tusk nie pochyli się nad tymi,którzy maja niższe świadczenia i nie podwyższy im,tylko zabiera innym?
    • hordol bo dałes jej poparcie swoim głosem 29.01.12, 08:53
      na wyborach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja