kontestatorbg
08.02.12, 15:20
Jak ktoś zarzadza jakąś dziedziną to powinien miec o niej chociaż blade pojęcie a tak dzis błysnęla minister Mucha od sportu
""Kto wybrał drużyny do tego meczu?" - miała zapytać minister sportu Joanna Mucha podczas spotkania poświęconego organizacji meczu Wisły Kraków z Legią Warszawa
Wpadkę skomentował na swoim profilu na Twitterze Roman Kołtoń, komentator Polsatu i były redaktor naczelny "Przeglądu Sportowego".
- Minister Mucha była łaskawa postawić jedno, jakże ważne pytanie: "Kto wybrał drużyny do tego meczu?". Nawet nie chodzi mi o to, że nie wie. Chodzi o to, że nie ma wokół siebie ludzi, którzy tłumaczyliby specjalnie dla niej - nie ma co ukrywać ignorantki w sporcie - oczywistości - pisze Kołtoń.
W reakcji na zapytanie pani minister, internauci stworzyli na Facebooku ankietę, w której można wybrać odpowiedź na kuriozalne pytanie. Wybrać można m.in. takie nazwiska jak Zdzisław Kręcina lub Paulo Coelho.
Mecz o Superpuchar Ekstraklasy, w którym mistrz kraju - Wisła Kraków - ma się zmierzyć się ze zdobywcą Pucharu Polski - Legią Warszawa - został zaplanowany na sobotę. Spotkanie ma się odbyć na Stadionie Narodowym w Warszawie. Policja określa to spotkanie jako "mecz podwyższonego ryzyka" ze względu na fakt, że kibice obu drużyn nie przepadają za sobą."
Nawet średnio rozgarnięty człowiek interesujacy się sportem wie że o Superpuchar od zawsze gra mistrz ze zdobywca pucharu i nikt druzyn nie wybiera. Ale jak widac w Polsce ministrem może zostać nawet osoba nie mająca zielonego pojecia o działce która się będzie zajmować.