haen2010
12.02.12, 12:59
Biedroń oczywiście musiał wczoraj łazić po Warszawie żeby koniecznie spotkać się z kibolami Legii. I dzisiaj pieprzy o tym z upodobaniem w mediach dając do zrozumienia, że to jego seksualność jest przyczyną. Żali się na policję bo nie stanęła w obronie małego homosia.
Mogę temu głupkowi powiedzieć ze stuprocentową pewnością, że prawie każdego niepisowskiego polityka (może z wyjątkiem Kempy) spotkałoby to samo. I jeżeli wyłącznie na swojej seksualności chce zrobić karierę polityczną, to szybko się przekona, że ludzie go bardzo szybko znielubią.