Ma pan szczęście, panie Binienda

13.02.12, 19:29
że trafił się panu taki recenzent, jak P. Artymowicz, który z kolegą po fachu z prowincjonalnej uczelni obszedł się wyrozumiale, po dżentelmeńsku i z wielką klasą, jak przystało na wykładowcę jednego z najlepszych uniwersytetów na świecie.

wyborcza.pl/1,76842,11099343,Cieli_juz_krzaki__Uderzyli_w_brzoze.html

Na szczęście nas tutaj w kraju nic nie zobowiązuje do takiej wyrozumiałości względem pana - jeśli pan chce, to może pan sobie nawet przyjąć, że nie mamy podobnej klasy ( trudno co zrobić, no faktycznie nie mamy! tyle, że w tym przypadku to mnie akurat specjalnie nie martwi )

Pozwoli pan zatem, że przypomnę kilka innych komentarzy dot. pańskiego dzieła, w tym polskich naukowców, w pełni potwierdzających opinię Artymowicza:

"Binieda powinien rzucić bumerangiem i ten bumerang powinien wrócić i walnąć go w łeb" T. Hypki w TVP Info.

"prof. Binienda i K. Nowaczyk to dyletanci w zagadnieniach lotniczych" - dr hab. inż. Marian Jeż ze "Stowarzyszenia Europejskich Instytutów Lotniczych"

"Na dwóch uczelniach tłumaczono, że duraluminiowe skrzydło jest wzmocnione, ale puste, również skrzydło tupolewa służy do dźwigania, a nie przecinania. - Bardzo prawdopodobne że takie drzewo może skrzydło zniszczyć lub uciąć - mówił dr inż. Andrzej Gronczewski, Zakład Inżynierii Lotniczej Politechniki Wrocławskiej"

więcej w linku www.tvn24.pl/12690,1732053,0,1,teoria-macierewicza--uwagi-ekspertow,wiadomosc.html

    • sromotnysromotnik skoro TU 154 ladował na "plecach" to skąd ubłocone 13.02.12, 19:31
      koła?????? o tym się nie pisze i nie mówi!
      • boblebowsky Re: skoro TU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 13.02.12, 19:37
        sromotnysromotnik napisał:

        > koła?????? o tym się nie pisze i nie mówi!

        Nie mówi się ze strachu przed kompromitacją.
        • sromotnysromotnik Re: skoro TU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 13.02.12, 19:38
          boblebowsky napisał:


          >
          > Nie mówi się ze strachu przed kompromitacją MAK i KOmisji MIllera dodaj !
          >
          >
          • calun_torunski skoro TU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 13.02.12, 19:41
            raczej tego, co takie glupstwa mowi
            • sromotnysromotnik co nie widział kół w błocie umaczanych? 13.02.12, 19:42
              tuz po katastrofie?

              masz wybiórczą pamięć o maleńki



              calun_torunski napisał:

              > raczej tego, co takie glupstwa mowi
              • douglasmclloyd TU154 lądował, czy się rozbił? 13.02.12, 19:45
                Bo jak lądował to dość nieszczęśliwie.
                • sromotnysromotnik choc od wypadku mija 2 lata tak naprawdę ....... 13.02.12, 19:48
                  ...NIc nie wiemy na 100 %.Nie wiemy nawet na 100 % czy samolot wystartował z Warszawy i o której bo nie ma ,o dziwo, żadnych zdjęć czy relacji z 10.04



                  douglasmclloyd napisał:

                  > Bo jak lądował to dość nieszczęśliwie.
                  >
                  • boblebowsky Re: choc od wypadku mija 2 lata tak naprawdę .... 13.02.12, 19:52
                    sromotnysromotnik napisał:

                    > ...NIc nie wiemy na 100 %.Nie wiemy nawet na 100 % czy samolot wystartował z Wa
                    > rszawy i o której bo nie ma ,o dziwo, żadnych zdjęć czy relacji z 10.04

                    Podobno wystartował Chicago i stąd to opóźnienie.
                    • sromotnysromotnik oooo ty dużo wiesz jak widzę 13.02.12, 20:00
                      boblebowsky napisał:

                      > sromotnysromotnik napisał:
                      >
                      > > ...NIc nie wiemy na 100 %.Nie wiemy nawet na 100 % czy samolot wystartowa
                      > ł z Wa
                      > > rszawy i o której bo nie ma ,o dziwo, żadnych zdjęć czy relacji z 10.04
                      >
                      > Podobno wystartował Chicago i stąd to opóźnienie.
                      >
                      • indeed4 Prośba do YKW, czyli Artymowicza 13.02.12, 23:21
                        w wywiadzie zabrakło mi podstawowej rzeczy - jeśli rzucisz okiem na ten wątek ( lub poprzedni o wywiadzie w GW ) to na pewno zauważysz mnóstwo osób, które błędnie przyjmują, że symulacje służą do udowadniania hipotez.

                        Czy mógłbyś im wyjaśnić, czym jest symulacja i do czego służy?

                        • indeed4 Pytanie: co to jest symulacja i do czego służy? 14.02.12, 00:33
                          Większość z was popełnia podstawowy błąd logiczny w założeniu - otóż nie ma najmniejszego znaczenia, co w kwestii zderzenia brzozy ze skrzydłem twierdzi prof. Binienda, ponieważ symulacje komputerowe nie służą do udowadniania tez!

                          Spełniają jedynie funkcję uzupełniającą, pomocną w analizie przebiegu danego, rzeczywistego zdarzenia. I jeśli dana symulacja nie pasuje do empirycznych danych i faktów ( materialnych dowodów na to, że skrzydło uderzyło w brzozę jest aż nadto ) to koryguje się symulację, nie fakty.

                          Praktycznie rzecz biorąc, Binienda powinien dokonywać korekt swojej symulacji tak długo, aż jej wyniki zgodzą się ze stanem faktycznym ( a przynajmniej przestaną łamać elementarne zasady fizyki )

                          Poczytajcie sobie, jaka jest rola i znaczenie symulacji:

                          „Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego opisali w „Nature” („Rz” – 18 sierpnia) jak przeprowadzili komputerową symulację kosmicznej kolizji. Ten drugi satelita miał wielkość około jednej trzeciej Księżyca i 30 razy mniejszą od niego masę. Ciała wpadły na siebie i skleiły się.

                          Dane dostarczone przez satelity będą w stanie tę hipotezę potwierdzić lub jej zaprzeczyć”.

                          www.rp.pl/artykul/9139,783352-Sondy-odkryja–Ksiezyc.html
                  • douglasmclloyd Re: choc od wypadku mija 2 lata tak naprawdę .... 13.02.12, 19:53
                    sromotnysromotnik napisał:

                    > ...NIc nie wiemy na 100 %.Nie wiemy nawet na 100 % czy samolot wystartował z Wa
                    > rszawy

                    Może stoi, gdzieś w hangarze, a prezydent ze swoją switą poleciał na miotle?
                    • sromotnysromotnik Re: choc od wypadku mija 2 lata tak naprawdę .... 13.02.12, 20:01
                      a może uwalili ich tuż po wejściu na pokład ??? kto to wie?
                      • douglasmclloyd Re: choc od wypadku mija 2 lata tak naprawdę .... 13.02.12, 20:06
                        sromotnysromotnik napisał:

                        > a może uwalili ich tuż po wejściu na pokład ??? kto to wie?

                        Nie wiedziałem, że przez telefon można rozmawiać z duchami.
                  • indeed4 Re: choc od wypadku mija 2 lata tak naprawdę .... 13.02.12, 20:01
                    Tak, wiemy - ubili ich wszystkich siuda i tuda jeszcze przed wylotem, na Okęciu.

                    Uwaga, mamy w wątku fym -owca ( to od "free-your-mind", naczelnego spiskowca z salonu24 ), może być nadzwyczaj interesująco.
                    • sromotnysromotnik wszystko prawdopodobne w tym k-raju 13.02.12, 20:03
                      indeed4 napisał:

                      > Tak, wiemy - ubili ich wszystkich siuda i tuda jeszcze przed wylotem, na Okęci
                      > u.
                      >
                      > Uwaga, mamy w wątku fym -owca ( to od "free-your-mind", naczelnego spiskowca z
                      > salonu24 ), może być nadzwyczaj interesująco.
          • boblebowsky Re: skoro TU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 13.02.12, 19:45
            sromotnysromotnik napisał:

            > boblebowsky napisał:
            >
            >
            > >
            > > Nie mówi się ze strachu przed kompromitacją MAK i KOmisji MIllera doda
            > j
            !

            Bynajmniej, nie mówi się z obawy przed kompromitacją, ale tobie hak widzę znaczenie tego słowa jest obce.
      • douglasmclloyd Bloto zostało starannie przygotowane wcześniej 13.02.12, 19:40
        Błoto zostało przygotowane wcześniej. Dwa tygodnie wcześniej. Starannie zasuszone i przylepione do kół.

        slepamanka.nowyekran.pl/post/51562,katastrofa-smolenska-wizyta-macierewicza-w-chicago-widziane-z-usa

        P.S.
        Z linku wynika, że nawet Antek zaczyna odcinać się od niektórych, co bardziej zwariowanych, teorii.
      • indeed4 Re: skoro TU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 13.02.12, 19:48
        rany Julek, goldzia... nie czytaj tyle GP, tylko pomyśl chwilę - co się dzieje z elementem, który uderza o nierówne błotniste podłoże, jakie wykonuje ruchy?
        • niegracz skoroTU 154 ladował na "plecach" to skąd ubłocone 13.02.12, 20:11
          indeed4 napisał:

          > pomyśl chwilę - co się dzieje
          > z elementem, który uderza o nierówne błotniste podłoże, jakie wykonuje
          > ruchy?
          .
          dokładnie
          własnie o to chodzi

          indeed pomyśl chwilę - co się dzieje
          > z elementem, ważącym kilka ton
          który uderza z predkoscią początkową ponad 350 km /jh
          o nierówne błotniste podłoże, jakie wykonuje
          > ruchy?
          .
          i co sie z tym elementem dzieje gdy juz jego prędkośc spadnie ponizej 100 km/h
          gdy sunie po błotnistym podłozu
          w które reporter ważący ok 75 kg zapadal sie po kostki ?

          no

          pomyślaleś ?

          To teraz znajdź na zdjęciach z miejsca katastrofy te potężne bruzdy jakie wyrył
          kilkutonowy element w błocie

          • indeed4 Re: skoroTU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 13.02.12, 20:22
            Niegracz - przyjmij do wiadomości że kompletnie nie interesują mnie bzdury, którymi spiskoli karmi Nowaczyk i GPC, przez zastępy tych pożytecznych idiotów rozwlekane potem po całej sieci.

            Przykro mi, bez odbioru.
            • niegracz Re: skoroTU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 13.02.12, 20:28
              indeed4 napisał:

              > Niegracz - przyjmij do wiadomości że kompletnie nie interesują mnie
              .
              fakty

              indeed dyletancie nim cos jeszcze napiszesz - poczytaj


              MAK/Miller podały ,że utrata ok 6 m skrzydła spowodowała
              szybką beczkę i przewrotkę na grzbiet.
              dotarłem do
              wyników badań w USA
              wykonanych przez najlepszych fachowców
              które obalają te wersję


              utrata ok. 6 m nie mogła spowodować szybkiej beczki autorotacyjnej
              - musiałyby być jeszcze inne okoliczności albo inny przebieg zdarzenia.


              Badano zachowanie się dużego samolotu odrzutowego
              po utracie końcówki skrzydła w zakresie od ok 5 do ok 50% rozpiętosci

              - badania prowadzono przy użyciu modelu o kształcie skrzydeł podobnym jak Tu-154
              badania w tunelu aerodynamicznym
              data publikacji po sierpniu 2007

              Niektóre wnioski

              utratę ok 20% powierzchni skrzydła łatwo zrekompensować
              - siłę nośną przez niewielkie zwiększenie kata natarcia
              - siłę obracającą( asymetrię sił ) przez wychylenie lotek

              Określono także maksymalny zakres utraty powierzchni skrzydła przy którym możliwe jest także wylądowanie samolotu
              ograniczeniem jest tu kąt natarcia, którego przekroczenie przy prędkości właściwej dla lądowania spowodowałoby przepadanie samolotu
              I tak np. przy utracie 15% powierzchni nośnej
              min. kąt ataku to ok. 10,5 stopnia

              link do pracy podałem na forum
              • indeed4 Re: skoroTU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 13.02.12, 20:36
                Pogadaj sobie z losiem4 - to wybitny ekspert jak ty.

                EOT
          • zoro_wieczorowo_poro Re: skoroTU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 15.02.12, 19:43
            niegracz napisał:

            > indeed pomyśl chwilę - co się dzieje
            > > z elementem, ważącym kilka ton
            > który uderza z predkoscią początkową ponad 350 km /jh
            > o nierówne błotniste podłoże, jakie wykonuje
            > > ruchy?
            > .
            > i co sie z tym elementem dzieje gdy juz jego prędkośc spadnie ponizej 100 k
            > m/h
            > gdy sunie po błotnistym podłozu
            > w które reporter ważący ok 75 kg zapadal sie po kostki ?
            >
            > no
            >
            > pomyślaleś ?

            ja kotku pomyślałem:D zapewne dzieje się to samo co z kawałkiem skrzydła które odpada na wysokości 6 po zderzeniu z brzozą i wg duetu z USA spada 12 m dalej'

            A teraz kotku zrób eksperyment. Wejdź w gumofilcach na jakąś skałkę i skocz z wysokości 1 metra w błoto. I odpowiedz mi kotku na proste pytanie : skąd się wzięły odpryski błota na rękawach i koszulinie?Mnieej więcej na tej samej zasadzie utaplały się w błocie koła w pozycji brzusznej
      • erte2 Re: skoro TU 154 ladował na "plecach" to skąd ubł 13.02.12, 21:06
        Wytłumaczenie jest bardzo proste - to nie są koła TU-154M nr 101 tylko ciągnika produkcji jeszcze radzieckiej marki "Komsomolec" (lub też "Biełaruś", trwają ustalenia w zespole macierewicza; Pan Profesor Binienda skłania się raczej ku tej pierwszej wersji). Ciągnik ten został ściągnięty w trybie pilnym prosto z kołchozowego pola (stąd ubłocone koła) w celu upozorowania katastrofy Naszego Samolotu. Na miejscu katastrofy znajdują się poza tym różne elementy pochodzące z okolicznych złomowisk - np. pewien ekspert z zespołem macierewicza rozpoznał na miejscu bez żadnych wątpliwości fragmenty elektrycznego samowara i obudowę skrzyni biegów "Zaporożca"; oczywiście nazwiska owego specjalisty nie można ujawnić ze względu na obawy o jego życie lub zdrowie.
        Zespól macierewicza dysponuje również zdjęciami drabiny i siekiery przy pomocy których urąbano brzozę w celu jak wyżej. Dla utrudnienia śledztwa przedmioty te ukryto w chałupie u pewnego kołchoźnika ok. 250 km od miejsca zdarzenia; kołchoźnik ów zarzeka się że przed 10. kwietnia przedmiotów tych u niego nie było i że podłą insynuacją jest jakoby ukradł je z pobliskiej remizy Straży Pożarnej.
        Te i inne fakty co do których autentyczności nikt nie może mieć żadnych watpliwości jednoznacznie świadczą o zamachu oraz uprowadzeniu Naszego Samolotu oraz o międzynarodowym spisku wiadomych sił i określonych kół.
    • czan-dra Re: Ma pan szczęście, panie Binienda 13.02.12, 19:53
      A tam, jakiś Binienda, czy Nowaczyk, tu jest prawda, i tylko prawda, ta z najprawdziwszych prawd:

      monitorpolski.wordpress.com/2010/07/30/katastrofa-ktorej-nie-bylo-smolensk-10-kwietnia-2010-krzysztof-cierpisz/
      On chyba sam na to wpadł, pewien nie jestem, ale...
      • douglasmclloyd Hahahaha 13.02.12, 19:57
        "1. Nie ma ani jednego dowodu na to, że wypadek miał miejsce w rzeczywistości.
        2. Nie ma ani jednego dowodu na to, że ktokolwiek z 96 ofiar rzekomej katastrofy opuścił terytorium Polski żywy."

        Kurna nie sądziłem, że aż tylu ludzi żyje w IV wymiarze.
      • off_nick [...] 13.02.12, 20:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • indeed4 Re: Ma pan szczęście, panie Binienda 13.02.12, 21:44
        On wpadł, a inni pociągnęli temat, zapowiadana jest już nawet publikacja naukowa o tej wersji zamachu ;-)

        freeyourmind.salon24.pl/377165,informacja-o-ksiazce
    • niegracz kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki 13.02.12, 20:01
      indeed44 napisał:

      >
      > "Binieda powinien rzucić bumerangiem i ten bumerang powinien wrócić i walnąć go
      > w łeb" T. Hypki w TVP Info.
      .
      i to w zasadzie mówi o poziomie tego gosci

      z kolei dr Werenicz

      " samolot to delikatna konstrukcja
      może rozpaśc sie w powietrzu przy mocniejszym ruchu wolantem"


      a np. DC-8 utracił w zderzeniu z An-24 nie tylko końcówkę skrzydła ale i zewnętrzny silnik
      i .. wylądował

      koreanski Boeing 707 dostał sowiecką rakietą powietrze powietrze w skrzydło
      i.. wyladował awaryjnie

      co tu duzo mówic

      Tu-154 w czasie konfliktu w Gruzji dostał rakieta w ogon przy podchodzeniu do lądowania
      i przyziemił ale wtedy dostał drugą i sie zapalił

      - Dlaczego ci pseudoekperci wygadują takie głupoty ?

      • douglasmclloyd Re: kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki 13.02.12, 20:08
        niegracz napisał:

        > a np. DC-8 utracił w zderzeniu z An-24 nie tylko końcówkę skrzydła ale
        > i zewnętrzny silnik
        > i .. wylądował
        >
        > koreanski Boeing 707 dostał sowiecką rakietą powietrze powietrze w skrzy
        > dło
        > i.. wyladował awaryjnie

        Na 10 metrach wśród drzew?
        • niegracz Re: kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki 13.02.12, 20:13
          douglasmclloyd napisał:

          > niegracz napisał:

          > > koreanski Boeing 707 dostał sowiecką rakietą powietrze powietrze w
          > skrzy
          > > dło
          > > i.. wyladował awaryjnie
          >
          > Na 10 metrach wśród drzew?
          > .
          nie o to chodzi

          chodzi o to ze samolot który traci nawet 1/3 skrzydła
          nie wykonuje szybkiej beczki
          w ogóle nie wykonuje beczki

          za pomoca lotek równoważy siły i

          leci dalej

          Uważasz ze na 10 metrach samolot o rozpietosci 37 metrów jest w stanie wykrecić pól-beczkę ?


          • douglasmclloyd Re: kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki 13.02.12, 20:29
            niegracz napisał:

            > > Na 10 metrach wśród drzew?
            > > .
            > nie o to chodzi
            >
            > chodzi o to ze samolot który traci nawet 1/3 skrzydła
            > nie wykonuje szybkiej beczki
            > w ogóle nie wykonuje beczki
            >
            > za pomoca lotek równoważy siły i

            Jak jest na to czas, nie ma w pobliżu drzew i pilot wie co się dzieje. Nasi byli we mgle, a cała akcja trwala parę sekund.
          • wujaszek_joe Re: kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki 13.02.12, 20:49
            nie bo?

            > w ogóle nie wykonuje beczki
      • tw_wielgus Re: kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki 13.02.12, 20:18
        O właśnie, na taką reakcję należało oczekiwać. Dezawuacja jest podstawowym narzędziem pisowskiej machiny propagandowej.
        • niegracz kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki /Lasek 13.02.12, 20:23
          tw_wielgus napisał:

          > O właśnie, na taką reakcję należało oczekiwać. Dezawuacja jest podstawowym narz
          > ędziem pisowskiej machiny propagandowej.
          .
          pisowskiej ? :)))
          masz mózg zlasowany politykierstwem

          mam poglady niezależne a w kwestii roli Kościoła w Państwie\
          blisko mi do pogladów Palikota

          c.d kompromitacji pseudoekspertów
          nie wiedzieli jak badać , co badać

          np. dr inz Lasek:
          Ale skąd wziąć charakterystyki samolotu z urwaną częścią skrzydła? Takich to już nikt nie ma. Proste odjęcie części siły nośnej stanowi zbyt daleko idące uproszczenie. Trzeba byłoby stworzyć model metodami aerodynamiki numerycznej, którymi zresztą sam się zajmuję. Ale te metody są też obarczone dużym błędem. To jest też bardzo kosztowne. Innym rozwiązaniem jest wejście do symulatora znajdującego się w Moskwie i zmodyfikowanie mu programu, tych zapisanych w nim charakterystyk aerodynamicznych, tak żeby latał bez kawałka skrzydła. Jednak nie mamy pewności, że ten symulator jest rzetelnie zbudowany i nie ma uproszczeń. Podobnie zresztą jak każdy inny symulator.

          Jak to skąd?

          z badania w tunelu aerodynamicznym na stosownym modelu

          jest taki tunel na Okęciu

          • tw_wielgus Re: kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki /L 13.02.12, 20:37
            Tobie tak blisko jest do poglądów Palikota jak mnie do kościoła na pasterkę.
            A jeżeli już przyjmiemy że w kwestii roli kościoła bliżej Ci do Palikota to w kwestii smoleńskiej jesteś wiernym słuchaczem Macierewicza i Radia Maryja.

            " np. dr inz Lasek:
            > [i]Ale skąd wziąć charakterystyki samolotu z urwaną częścią skrzydła? Takich to
            > już nikt nie ma."

            Zaraz... czyli dr. inżynier Lasek podważa ustalenia Biniedy, bo wedle tego ostatniego skrzydło nie uległo destrukcji w wyniku zderzenia z brzozą. Co więcej w wersji ostatecznej do takiej kolizji w ogóle nie doszło. Zatem?
        • indeed4 Re: kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki 13.02.12, 20:34
          niegracz napisał:

          > pisowskiej ? :))) masz mózg zlasowany politykierstwem


          Wiesz Wielgusie, to wielce niesprawiedliwy zarzut, myślę, że tak jak cała niezależna.pl niegracz z całą pewnością jest apolityczny i niezależny ;-)

          • tw_wielgus Re: kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki 13.02.12, 20:38
            Tak sobie właśnie dedukuję, że on informuje w czasie gdy wszyscy inni kłamią.
            • indeed4 Re: kompromitacja pseudoekspertów jak Hypki 13.02.12, 21:34
              Mało tego - on informuje prawie i prawdziwie, zawsze! Inni kłamią

              Sieroty ogłupiane przez Sakiewicza półtora roku się błąkają po sieci i dalej nie rozumieją, że nie ma kokpitu, bo nieomalże cały starł się w pył w tamtych warunkach, a koła tutki są obłocone, bo jak większość elementów koziołkowała w błocie...
      • dr.krisk Czy już wiesz jak rąbie się drewno? 13.02.12, 20:34
        Według Biniendy drewno niszczy się tak samo w poprzek jak i wzdłuż włókien :)
        Taki przynajmniej model zniszczenia zastosował w swej "analizie".
        Ciekawy pomysł.....
        Może spróbuj kiedyś narąbać drew do kominka - zobaczysz, że jednak nie miał racji :)
        • losiu4 Re: Czy już wiesz jak rąbie się drewno? 13.02.12, 21:06
          Krisku. A na ile jest to istotne przy takim a nie innym uderzeniu - znaczy metal jak rozumiem wali głównie w poprzek pnia? Wezmy Twój pieniek do kominka i rąbanie siekiera. Biore przycięty na odpowiednia długośc pieniek. Biję jak ojce uczyły, wzdłuż słojów. Na ile mnie obchodzi opór pieńka w poprzek gdy uderzam wzdłuż?

          Pozdrawiam

          Losiu
          • dr.krisk Re: Czy już wiesz jak rąbie się drewno? 13.02.12, 21:15
            losiu4 napisał:

            > Krisku. A na ile jest to istotne przy takim a nie innym uderzeniu - znaczy meta
            > l jak rozumiem wali głównie w poprzek pnia? Wezmy Twój pieniek do kominka i rąb
            > anie siekiera. Biore przycięty na odpowiednia długośc pieniek. Biję jak ojce uc
            > zyły, wzdłuż słojów. Na ile mnie obchodzi opór pieńka w poprzek gdy uderzam wzd
            > łuż?
            Widzisz, jeżeli uderzasz skrzydłem o pień drzewa na pewnej wysokości, to zniszczenie nie odbywa poprzez czyste ścinanie w poprzez pnia, ale także poprzez wystąpienie napręzeń ścinających wzdłuż włókien (w każdym podręczniku wytrzymałości materiałów jest to galancie opisane, zwykle na początku gdzie omawia się zależności pomiędzy skłądowymi tensora naprężeń). A w drewnie masz zupełnie inne zachowanie przy ścinaniu wzdłuż i w poprzek włókien.
            Wie to każdy drwal, ale Binienda nie.

          • douglasmclloyd Re: Czy już wiesz jak rąbie się drewno? 13.02.12, 21:30
            losiu4 napisał:

            > Krisku. A na ile jest to istotne przy takim a nie innym uderzeniu - znaczy meta
            > l jak rozumiem wali głównie w poprzek pnia? Wezmy Twój pieniek do kominka i rąb
            > anie siekiera. Biore przycięty na odpowiednia długośc pieniek. Biję jak ojce uc
            > zyły, wzdłuż słojów. Na ile mnie obchodzi opór pieńka w poprzek gdy uderzam wzd
            > łuż?

            No widzisz, a Binienda wali w poprzek.
          • dr.krisk Re: Czy już wiesz jak rąbie się drewno? 13.02.12, 21:31
            Fajnie, tylko że podczas uderzenia o pień występuje zarówno ścinanie w popzek włókien jak i wzdłuż. A także naprężenia normalne od zginania. Rzecz powszechnie znana (tylko Binienda chyba o tym nie wie) i opisana w każdym podręczniku wytrzymałości materiałów.
            • niegracz Czy wiesz jak skrzydło tnie drzewo? 13.02.12, 21:37
              dr.krisk napisał:

              > Fajnie, tylko że podczas uderzenia o pień występuje zarówno ścinanie w popzek w
              > łókien jak i wzdłuż. A także naprężenia normalne od zginania.
              .
              I cóz niby z tego wynika - doktorku teoretyku.

              An-24 o masie netto 13,3 tony scinał brzozy o srednicy ponad 20 cm
              - jest więc prawdopodobne ze Tu-154 o masie netto 55 ton
              mogł by sciac skrzydłem brzoze o srednicy jak to okreslił MAk: 30-40cm

              jak takie skrzydło scina brzoze to nei zastanawia sie jakie tam i w nim napreżenia wystepuja

              szczególne ze takie zderzenie, ciecie trwa krócej niż mgnienie oka




              --
              • dr.krisk Chłopie.... 13.02.12, 21:54
                Daj spokój i nie wypisuj głupot.
                Porównaj sobie wskażniki wytrzymałości przekrojów kołowych o podanych przez ciebie średnicach. Dwa razy grubszy pien ma osiem razy większy wskaźnik wytrzymałości na zginanie.
                Masa nie ma znaczenia podczas początkowej fazy zderzenia (wtedy gdy zachodzą lokalne zniszczenia). Widac to dobrze przy obserwacji wykresów energii: kinetycznej, sprężystej i dysypowanej w symulacjach nuemrycznych MESem.
                Twoje bezsilne impertynencje pod moim adresem nie zmieniają faktu, że nie znasz mechaniki konstrukcji. Binienda zresztą chyba też nie :)
                • niegracz Re: Chłopie.... 13.02.12, 22:05
                  dr.krisk napisał:

                  > Daj spokój i nie wypisuj głupot.
                  .
                  i wzajemnie :)))

                  > Porównaj sobie wskażniki wytrzymałości przekrojów kołowych o podanych przez cie
                  > bie średnicach. Dwa razy grubszy pien ma osiem razy większy wskaźnik wytrzymało
                  > ści na zginanie.

                  .
                  akurat tu nie zachodzi przypadek zginania
                  jest to zbliżone do pękania udarowego; poczytaj sobie - choćby dostępne necie prace na temat charakteru takich zderzeń i destrukcji materiału - pekniecie potrafi rozchodzic się w materiale z predkoscia 1000 m /sek- najwieksza energia potrzebna jest do inicjacji peknieć ( w tym przypadku siatki pęknieć)
                  .
                  > Masa nie ma znaczenia podczas początkowej fazy zderzenia (wtedy gdy zachodzą lo
                  > kalne zniszczenia).
                  .
                  masa ma znaczenie podwójne:
                  1. oczywiście ma znaczenie przy zderzeniu gdyż im wieksza masa elementu tym wieksza energie przekazuje
                  2. podaję mase samolotu gdyz wytrzymalośc skrzydła oblicz sie biroąc pod uwage mase samolotu i molziwe przeciązenia

                  stad skrzydło Tu-154 ma o wieole wieksza wytrzymalosc niż skrzydło An-24

                  > Twoje bezsilne impertynencje pod moim adresem nie zmieniają faktu, że nie znasz
                  > mechaniki konstrukcji. Binienda zresztą chyba też nie :)
                  / Twoje bezsilne impertynencje wobec Biniendy
                  zapewne świadcza o poteznej frustracji
                  - on jest uznanym fachowcem , wykonał wiele prac dla NASA, Boeinga i slusznie zarobił kupę kasy; należy się

                  ty klepiesz biedę i nikt nie chce ci płacic tyle co Biniendzie

                  pozostaje ci wylewanie zółci na forum

                  • dr.krisk Jezus Maria (na pomoc..)... 13.02.12, 22:21
                    niegracz napisał:

                    > akurat tu nie zachodzi przypadek zginania
                    Zachodzi, jak najbardziej.

                    > jest to zbliżone do pękania udarowego;
                    Pękanie udarowe w drewnie???? Litości.

                    > 1. oczywiście ma znaczenie przy zderzeniu gdyż im wieksza masa elementu t
                    > ym wieksza energie przekazuje
                    Powyższe zdanie nie ma żadnego sensu. Zderzenie jest zjawiskiem lokalnym, powoduje powstanie fali naprężeniowej i masa samolotu nie ma tu większego znaczenia. Przeczytaj dokładnie to co napisałęm poprzednio.


                    > 2. podaję mase samolotu gdyz wytrzymalośc skrzydła oblicz sie biroąc pod uwa
                    > ge mase samolotu i molziwe przeciązenia
                    Co to znaczy "wytrzymałość skrzydła"? I czy skrzydła oblicza się na koszenie pni drzew?
                    Mylisz nośność z wytrzymałością.
                    >
                    > stad skrzydło Tu-154 ma o wieole wieksza wytrzymalosc niż skrzydło An-24
                    Na co "wytrzymałość"?

                    Zupełnie nie rozumiesz (albo nie chcesz zrozumieć), że zderzenie skrzydła z pniem jest zjawiskiem lokalnym, i nie ma na nie wpływu cała budowa samolotu.
                    W mechanice powstało wiele prac na temat tak zwanego "efektu skali", pokazujących że nie można tak w prostacki sposób przeskalowywać zjawisk.
                    Niestety - to nie jest takie proste jak ci się wydaje.
                    • niegracz doktorze lecz się sam 14.02.12, 19:28
                      dr.krisk napisał:

                      >

                      > Pękanie udarowe w drewnie???? Litości.
                      .
                      sam jesteś niedouczony
                      ale zadufany

                      tymczasem to rozważania dra Artymowicza są błedne

                      dla dużych prędkości zderzenia mechanizm pękania jest inny
                      w tej pracy badano pekanie przy uderzeniu materiałów kompozytowych ( odpowiadajacych np drewnu balsa)- predkość uderzenia max. 56 m/sek

                      Impact failure characteristics in sandwich structures Part I: Basic failure mode selection
                      by L Roy Xu, Ares J Rosakis
                      • dr.krisk No tak - forfiter z ciebie. 14.02.12, 22:57
                        Człowieku - skończ jakąś porządną politechnikę, doucz się - to pogadamy. Na razie masz w głowie śmietnik kompletny.
                        Nie lubię przemądrzałych nieuków.
                        A drewno ma inny mechanizm zniszczenia wzdłuż i w poprzek włókien. Zapamiętaj.
                        • niegracz doucz sie przemądrzały doktorku 15.02.12, 17:35
                          dr.krisk napisał:

                          > Człowieku - skończ jakąś porządną politechnikę, doucz się - to pogadamy.
                          > Nie lubię przemądrzałych nieuków.
                          > A drewno ma inny mechanizm zniszczenia wzdłuż i w poprzek włókien. Zapamiętaj.
                          .
                          ależ oczywiście że
                          drewno ma inny mechanizm zniszczenia wzdłuż i w poprzek włókien

                          tak więc doucz się doktorku że mechanizm destrukcji materiału zależy do
                          .. szybkosci przykładania sił

                          także w zalezności od tego materiał może byc plastyczny lub ..kruchy

                          i tak
                          gdybys badał zachowani stali przy odkształcaniu w zakresie predkości 1 do 100 mm na minutę
                          to nie wykrył byś obszaru w którym stal staje sie krucha

                          drewno także zmienia swoją reakcje na odkształcenia w zależności od szybkości przykładania siły

                          i nawet w poprzek włokiem bedzie pekac udarowo

                          zdaje się że obaj z dr Artymowiczem macie z tym problem

                          dra Artymowicz napisał na forum /blogu

                          udarność? a co to znaczy

                          nie cierpię przemądrzałych doktorków





                          .
                          • calun_torunski doucz sie przemądrzały niegraczyku 15.02.12, 19:59
                            > tak więc doucz się doktorku że mechanizm destrukcji materiału zależy do
                            > .. szybkosci przykładania sił

                            jak wiadomo konstrukcja koncowki skrzydla swietnie sie nadaje do przykladania sil w predkoscia ponadswietlna

                            > także w zalezności od tego materiał może byc plastyczny lub ..kruchy
                            >
                            > i tak

                            w tym wypadku byl to material wyjatkowo plastyczny i gniotliwy - nie mylic z giontowatoscia postow niegracza

                            > gdybys badał zachowani stali przy odkształcaniu w zakresie predkości
                            > 1 do 100 mm na minutę
                            > to nie wykrył byś obszaru w którym stal staje sie krucha

                            a w przypadku pancernego skrzydla o 0 -wej kruchosci twardszegi niz stal czolgu Rudy 102 tnacego pien brzozy jak siekiera kosiarza nic takiegi oczywiscie nie wchodzi w gre
              • wariant_b Re: Czy wiesz jak skrzydło tnie drzewo? 13.02.12, 22:03
                niegracz napisał:
                > An-24 o masie netto 13,3 tony scinał brzozy o srednicy ponad 20 cm
                > - jest więc prawdopodobne ze Tu-154 o masie netto 55 ton
                > mogł by sciac skrzydłem brzoze o srednicy jak to okreslił MAk: 30-40cm

                Rozumiem, że jesteś przekonany, że Airbus A380 o masie własnej 276000 kg
                będzie ścinał sekwoje. Qantas Airways nie podzielają twojej opinii.
              • douglasmclloyd Re: Czy wiesz jak skrzydło tnie drzewo? 13.02.12, 23:26
                niegracz napisał:

                > An-24 o masie netto 13,3 tony scinał brzozy o srednicy ponad 20 cm
                > - jest więc prawdopodobne ze Tu-154 o masie netto 55 ton
                > mogł by sciac skrzydłem brzoze o srednicy jak to okreslił MAk: 30-40cm

                Brzoza smoleńska w miejscu uwalenia miała 46 cm średnicy.
        • indeed4 Re: Czy już wiesz jak rąbie się drewno? 13.02.12, 21:14
          Pogadaj z łosiem4 o MES - należy nam się trochę zabawy, trochę czasu już minęło odkąd dyskutowałeś o tym na FK z wybitną ekspertką MES, Anwadzią :-)
          • dr.krisk Bez przesady... 13.02.12, 21:42
            Człowiek grzecznie pyta, to odpowiadam.
            Zadziwia mnie jedno - znam wielu dobrych specjalistów MES w Polsce o bardzo propisowskich poglądach. A jakoś nie słyszałem, aby poparli pomysły Biniendy.
            Mój kolega z Katedry powiesił sobie nawet obrazek Lecha Kaczyńskiego z Małżonką - ale moje delikatne nagabywanie o opinię na temat Biniendy zbywa jakimiś bzdurami.
            Dlatego też objaśniam jak umiem. Bo uważam, że nie zasługujemy na tak protekcjonalne i lekceważące traktowanie ze strony jakiegoś doktorka z Akron.
            • indeed4 Re: Bez przesady... 13.02.12, 22:28
              To prawda, ja z kolei znam bardzo dużo pisowców, którzy się odżegnują nie tylko od Biniendy, ale nawet od samego prezesa! O czym tu gadać, skoro wiadomo, że 60% wyborców PiS nie znosi Rydzyka...

              Ten najbardziej skrajny, ekstremalny elektorat wyznawców prezesa w rodzaju anwad czy niegracza to nie więcej niż 1/3 wszystkich wyborców PiS, niestety, może nie miałeś z nimi styku, ale w skład tej frakcji wchodzą też ludzie nauki - przypomnij sobie Dakowskiego czy Śloderbacha

              "10 kwietnia samolot rozpadł się na tysiące elementów różnej wielkości. Zdaniem części profesorów, z punktu widzenia mechaniki, ten fakt jest trudny do wytłumaczenia. Jeden z nich, prof. Zdzisław Śloderbach z Politechniki Opolskiej mówił wcześniej, że na pokładzie mógł nastąpić wybuch tzw. bomby paliwowo-powietrznej."

              wiadomosci.wp.pl/opage,2,title,Konferencji-o-Smolensku-nie-bedzie-Nie-ma-pieniedzy,wid,14006988,wiadomosc.html?ticaid=1dea7&_ticrsn=3



              • dr.krisk Re: Bez przesady... 13.02.12, 22:39
                indeed4 napisał:

                > Ten najbardziej skrajny, ekstremalny elektorat wyznawców prezesa w rodzaju anw
                > ad czy niegracza to nie więcej niż 1/3 wszystkich wyborców PiS, niestety, może
                > nie miałeś z nimi styku, ale w skład tej frakcji wchodzą też ludzie nauki - prz
                > ypomnij sobie Dakowskiego czy Śloderbacha
                Oj, znam, znam.... Nawet członka Komitetu Obrony Radia Maryja, prof. Kaweckiego. Zresztą sympatycznego człeka, ale całkowicie odklejonego od rzeczywistości. Oraz paru innych.
                • indeed4 Re: Bez przesady... 14.02.12, 20:35
                  Tak, nieszczęście w tym, że większość tych tzw. normalnych siedzi cicho i nie zabiera głosu, pozwalając takim jak Dakowski czy Śloderbach narzucić swoją wersję i zdominować media - chociaż prawdę mówiąc to nie jest ich wina, tylko dziennikarzy, którzy dopuścili do takiej sytuacji.
    • kzet69 Re: Ma pan szczęście, panie Binienda 13.02.12, 20:10
      P. Artymowicz wielokrotnie pisał i na FK i na forum Katastrofa w Smoleńsku. Sam z nim nieraz dyskutowałeś. Zgadnij pod jakim nikiem pisywał.
      • indeed4 Re: Ma pan szczęście, panie Binienda 13.02.12, 21:05
        > P. Artymowicz wielokrotnie pisał i na FK i na forum Katastrofa w Smoleńsku.

        Tak, no niestety... mam tylko nadzieję, że to w istotny sposób się odbije na jego inteligencji, bo mnie intelektualnie rujnuje nawet krótkowałe przebywanie w otoczeniu spiskoli pt. zuzka, albo niegracz

        > Zgadnij pod jakim nikiem pisywał.

        ... pisywał i chyba pisuje, tak mi się przynajmniej wydaje ;-)

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,133141835,133184043,YKW_skrytykowal_ekspertow_Macierewicza.html
        • indeed4 Re: Ma pan szczęście, panie Binienda 13.02.12, 21:09
          popr. - miało być oczywiście "nie odbije" na jego inteligencji
    • tw_wielgus Re: Ma pan szczęście, panie Binienda 13.02.12, 20:15
      Błąd wielki popełniasz Indeed. Teorie spiskowe trzeba mnożyć a nie je obalać. Ja na ten przykład odkryłem dlaczego na wysokości 15 m. przestały działać systemy zasilania.
      en.wikipedia.org/wiki/Electromagnetic_pulse#Soviet_Test_184
      • indeed4 Re: Ma pan szczęście, panie Binienda 13.02.12, 20:50
        No, brzmi przekonująco... jak już jesteś w temacie, to zobacz co zamachole wymyślił o Istribatielu! Pokaż fym-owi, to będzie miał inspirację na kolejne pół roku zabawy, na salonie ponoć już się przymierzają się do opublikowania książki opartej na teoriach Cierpisza, tego faceta ze Szwecji, o którym czandra pisze kilka postów wyżej
    • losiu4 Re: Ma pan szczęście, panie Binienda 13.02.12, 20:20
      > "Binieda powinien rzucić bumerangiem i ten bumerang powinien wrócić i walnąć go
      > w łeb" T. Hypki w TVP Info.

      > "prof. Binienda i K. Nowaczyk to dyletanci w zagadnieniach lotniczych" - dr hab
      > . inż. Marian Jeż ze "Stowarzyszenia Europejskich Instytutów Lotniczych"

      rozumiem ze to są zarzuty naukowe... O p. Hypkim to sie nie bede wypowiadał, przynajmniej na razie, bo klawiatury szkoda.

      > "Na dwóch uczelniach tłumaczono, że duraluminiowe skrzydło jest wzmocnione, ale
      > puste, również skrzydło tupolewa służy do dźwigania, a nie przecinania. - Bard
      > zo prawdopodobne że takie drzewo może skrzydło zniszczyć lub uciąć - mówił dr i
      > nż. Andrzej Gronczewski, Zakład Inżynierii Lotniczej Politechniki Wrocławskiej"

      zarzut wielce powazny. Oczywiście że nie słuzy. Ale przeciać (oddzielic czubek drzewa od tego co w ziemi pozostało) jak najbardziej może. Tak samo jak młotek zasadniczo słuzy do wbijania gwoździ w np. drewno, a czachę mimo wszystko może rozwalić.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • sromotnysromotnik kluczowy dowód zbrodni smoleńskiej 13.02.12, 20:45
      bielszym.nowyekran.pl/post/52458,kluczowy-dowod-zbrodni-smolenskiej-w-opinii-p-macierewicza
      • douglasmclloyd Re: kluczowy dowód zbrodni smoleńskiej 13.02.12, 20:58
        sromotnysromotnik napisał:

        > bielszym.nowyekran.pl/post/52458,kluczowy-dowod-zbrodni-smolenskiej-w-opinii-p-macierewicza

        Myślałęm, że wyjaśnił, skąd się wzięło skrzydło koło brzozy.
      • calun_torunski Antos wszystko udowodni - bez klucza 13.02.12, 21:03
        a ciemny lud to kupi
        • losiu4 Re: Antos wszystko udowodni - bez klucza 13.02.12, 21:10
          Antoś w tym przypadku to konferansjer. Sprawny. Mnie interesują zarzuty konkretne względem p. Biniendy. Pare wątpliwości jest. Natomiast nie zasieją moich watpliwości zarzuty o bumerangu czy tym ze skrzydło nie służy do ścinania pieńków bo pewnie ze nie do tego służy.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • erte2 Re: Antos wszystko udowodni - bez klucza 13.02.12, 21:51
            losiu4
            Wyjaśnianie ci czegokolwiek w sposób naukowy, popularnonaukowy czy nawet całkowicie uproszczony absolutnie mija się z celem bo po prostu nie dysponujesz podstawową wiedzą z dziedziny nawet nie mechaniki, wytrzymałości materiałow czy aerodynamiki - ale po prostu nazwyklejszej fizyki, takiej, jaką dysponuje średniotępy absolwent gimnazjum. Tak sądzę po poziomie twoich watpliwości i pytań - swiadczą one dobitnie o twoje wiedzy na ten temat. I nie ma sensu próba udowadniania ci czegokolwiek, tak jak nie ma sensu próba udowodnienia maniakowi że perpetuum mobile nie jest możliwe a entropia jest jednokierunkowa.
    • bard333 tja... 13.02.12, 21:49
      i tak za pusto masz we łbie, POdobnie jak ten oblatywacz "profesor" lotniowy, ale se POczytaj

      kontrowersje.net/tresc/na_froncie_smolenskim_tylko_partyzanci_debesciak_artymowicz_flanelka_osiecki_i_jez_po_wylewie
      albo tu...

      kontrowersje.net/tresc/jesli_macierewicz_jest_psychiczny_kim_jest_klich_i_hypki
      • indeed4 Człowieku... 13.02.12, 21:56
        przykro mi, ale nie jestem zainteresowany wypocinami jakiegoś handlarza oponami z podupadającego, szmatławego portalu.
        EOT.
        • bard333 Re: Człowieku... 13.02.12, 22:09
          za głupi jesteś, żeby przeczytać pare zdań ze zrozumieniem?

          Pokaż obliczenia tego kmiotka obalające obliczenia Biniendy i nie interesuje mnie jego interpretacja. Niech przeprowadzi swój dowód obalając punkt po punkcie to, co przedstawił pracownik NASA, który w podobny sposób jak teraz wykazał dlaczego rozbił sie prom kosmiczny.

          Zamiast pluć, wykaż że Binienda się myli...

          A matka kurka, ze swadą i polotem kmiotka zamiotła POd dywanik, tam gdzie miejsce dla takich pseudonaukowcUF
          • indeed4 Re: Człowieku... 13.02.12, 23:57
            tu masz obliczenia - czytaj, czytaj...

            forum.gazeta.pl/forum/w,28,133326226,133332229,Szczegolowa_analiza_symulacji_Biniendy.html
          • zoro_wieczorowo_poro Bardachaaaa :)))))))) 15.02.12, 20:02
            bard333 napisał:

            > za głupi jesteś, żeby przeczytać pare zdań ze zrozumieniem?
            >
            > Pokaż obliczenia tego kmiotka obalające obliczenia Biniendy i nie interesuje mn
            > ie jego interpretacja. Niech przeprowadzi swój dowód obalając punkt po punkcie
            > to, co przedstawił pracownik NASA, który w podobny sposób jak teraz wykazał dla
            > czego rozbił sie prom kosmiczny.


            no brakowało mi twojej głębokiej analizy chłopcze :D A tak btw to kto ci takiej bajery do tej biednej głowiny nakładł? Pracownik jakiej NASA? Jakie : "wykazał dlaczego się rozbił prom kosmiczny"? O czym bredzisz ? Że Antek tak powiedział w telewizorze to musi być prawda? :D Ty, sanitariusz z Sarajewa na takie bajery idziesz??? No bardacha , bez jaj :D Zartowałeś mam nadzieje
      • boblebowsky Re: tja... 13.02.12, 22:08
        Zastanawiam się tylko gdzie w tych wpisach jest jakakolwiek merytoryczna argumentacja. Poza polityczną satyrą nie ma tam kompletnie nic. Jak rozumiem głupkowi nic więcej do szczęścia nei jest potrzebna:))

        bard333 napisał:

        > i tak za pusto masz we łbie, POdobnie jak ten oblatywacz "profesor" lotniowy, a
        > le se POczytaj
        >
        > kontrowersje.net/tresc/na_froncie_smolenskim_tylko_partyzanci_debesciak_artymowicz_flanelka_osiecki_i_jez_po_wylewie
        > albo tu...
        >
        > kontrowersje.net/tresc/jesli_macierewicz_jest_psychiczny_kim_jest_klich_i_hypki
        • bard333 Re: tja... 13.02.12, 22:10
          komu? Artymowiczowi...? jestem tego samego zdania
          • boblebowsky Re: tja... 13.02.12, 22:15
            bard333 napisał:

            > komu? Artymowiczowi...? jestem tego samego zdania

            Tobie zakuty pisowski łbie. W końcu to podnosisz wpisy tego pajaca do rangi argumentów.
            Może nawet sam nie czytałeś tego co linkujesz.
            • bard333 Re: tja... 13.02.12, 22:20
              pusty łeb i to zakuty (jak juz ustalilismy duzo wczesniej) masz ty. Przecież ci piszę, jak komu dobremu, że tez jestem tego samego o artymowiczu co ty...
              • boblebowsky Re: tja... 13.02.12, 22:23
                bard333 napisał:

                > pusty łeb i to zakuty (jak juz ustalilismy duzo wczesniej) masz ty.

                Może ze swoją starą to ustalałeś, ale na pewno nie zemną głąbie.
                • bard333 Re: tja... 13.02.12, 22:35
                  starą, kmiotku to być może oglądasz co dzień rano, a teraz jeszcze paciorek do lenina i idź spać...
    • indeed4 Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 22:08
      studioopinii.pl/artykul/2696-pawel-artymowicz-skrzydlo-kontra-brzoza-cz-i

      więcej na blogu Artymowicza w salonie 24 - to jednak z 18 notek nt. badań Biniendy

      fizyka-smolenska.salon24.pl/345960,9-inzynieria-skrzydla-a-jego-starcie-z-drzewem
      • bard333 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 22:13
        ależ niech przedstawi swoje obliczenia, które obalą obliczenia Biniendy, bo na razie to jakies konfabulacje okraszi\one jakimś pseudonaukowym jezykiem.

        Dźwigar tutki to przynajmniej dwie szyny kolejowe, więc rozpędź sobie podwójną szynę i walnij w drzewo (nawet dęba Bartka) na wysokości 5 metrów i zobacz co zostanie z drzewa...
        • douglasmclloyd Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 22:40
          bard333 napisał:

          > ależ niech przedstawi swoje obliczenia, które obalą obliczenia Biniendy, bo na
          > razie to jakies konfabulacje okraszi\one jakimś pseudonaukowym jezykiem.

          Ależ on nie twierdzi, że brzoza nie mogła urwać skrzydła, więc co ma udowodnić? Dowód leżał koło brzozy.
          • bard333 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 22:45
            niech pokażą brzoze ze śladami stali i stal skrzydła z mikrośladami drewna, czemu nie ma takich dowodów? Nie mam pojecia co urwało skrzydło, ale brzoza tu jest najmniej winna...
            • douglasmclloyd Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 22:49
              bard333 napisał:

              > niech pokażą brzoze ze śladami stali i stal skrzydła z mikrośladami drewna, cze
              > mu nie ma takich dowodów?

              Bo Macierewicz bije pianę zamiast cokolwiek wyjaśnić.
              • bard333 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 22:50
                on nie jest od wyjaśnienia
                • douglasmclloyd Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 23:06
                  bard333 napisał:

                  > on nie jest od wyjaśnienia

                  No to trzeba, jak najszybciej jego zespół rozwiązać.
                  • bard333 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 23:07
                    ależ rozwiązuj
                    • douglasmclloyd Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 23:21
                      bard333 napisał:

                      > ależ rozwiązuj

                      Od tego jest Palikot.
                      • bard333 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 23:25
                        od czego?
                        • douglasmclloyd Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 23:58
                          bard333 napisał:

                          > od czego?

                          Od tego
                          www.tvn24.pl/0,1732537,0,1,palikot-rozwiazac-zespol-macierewicza,wiadomosc.html
            • chateau Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 22:51
              Ech te stalowe skrzydła.

              To dlatego tutki takie paliwożerne. Stalowe są.
              • bard333 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 22:52
                ty wiesz z czego i jak zbudowany jest dźwigar samolotu?
                • boblebowsky Ja wiem z czego budowany jest dżwigar 13.02.12, 23:01
                  Z szyny kolejowej:)))) I stąd płynie prosty wniosek, ba nawet dowód. Żeby brzoza mogła uszkodzić taką szynę, szyna musiała być uprzednio nadpiłowana. Pewnie kacapy to jeszcze w Warszawie na lotnisku zrobiły/.

                  bard333 napisał:

                  > ty wiesz z czego i jak zbudowany jest dźwigar samolotu?
                  • bard333 Re: Ja wiem z czego budowany jest dżwigar 13.02.12, 23:04
                    no widzisz jaki ty prosty tłuk jesteś...:) pewnie w komsomole wysokie stanowisko miałeś (tam same takie orły), po intelekcie i zaangażowaniu oceniam cie na jakiegoś pomocnika ormowca... intelekt jak znalazł do tej fuchy...
                    • boblebowsky Re: Ja wiem z czego budowany jest dżwigar 13.02.12, 23:08
                      bard333 napisał:

                      > no widzisz jaki ty prosty tłuk jesteś...:) pewnie w komsomole wysokie stanowisk
                      > o miałeś (tam same takie orły), po intelekcie i zaangażowaniu oceniam cie na ja
                      > kiegoś pomocnika ormowca... intelekt jak znalazł do tej fuchy..

                      Przygwoździłem cię argumentami nie do odparcia i od razu posypały się inwektywy.
                      No, powiedz w takim razie kto jak nie kacapy przepiłował dźwigar, bo w to że był przepiłowany chyba nie wątpisz? Nawet Binienda o tym mówił.
            • indeed4 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 22:53
              bard, są zdjęcia brzozy z wbitymi w pień metalowymi elementami skrzydła, wokół brzozy znaleziono jego fragmenty, brzoza została oblana płynem ze zniszczonego układu hydraulicznego, jest nawet naoczny świadek, który widział jak samolot traci skrzydło po zahaczeniu o drzewo - daj spokój...
              • bard333 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 23:01
                pokaz mi badania, że na tej brzozie sa odłamki skrzydła z tutki i że te resztki rozrzucone wokół brzozy są resztkami tego samolotu, który sowieci rąbali siekierami...

                jak widzisz rozrzucone wokół ciała łuski, to tez juz wiesz, że kule w peirsi denata do nich pasują...?

                gdzie są jakieś dowody? hypki, czy jakiś inny, podstarzały lowelas udający tatę pochanke ci powiedział...?

                pokaż mi dowód, że Binienda sie myli, że na metalu są mikroslady brzozy, że na brzozie są mikroślady aluminium i stali z dźwigarów i to tego samolotu, który rozbił sie w smoleńsku.

                Jak na razie to chesz wierzyc w jakies interpretacje, czym sie różnisz od tych co rozsiewali hel...?
                • indeed4 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 13.02.12, 23:41
                  > pokaz mi badania, że na tej brzozie sa odłamki skrzydła z tutki i że te resztki rozrzucone wokół brzozy są resztkami tego samolotu

                  ... i pewnie jeszcze badania, że samolot wyleciał z Okęcia, widzę, że bliskie ci są teorie p. Cierpisza i fym-a

                  Taaaak bard.... Prezes, Binienda i Macierewicz znają tą Straszliwą Prawdę - FSB całą noc ciężko pracowało nad tym, żeby przed lądowaniem tutki precyzyjnie na linii jej lotu pościnać i połamać dziesiątki krzaków i drzew, a na końcu ciągnikiem złamać brzozę i wbić w nią elementy skrzydła....
                  • bard333 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 14.02.12, 00:17
                    nooo... i wreszcie wylazł z ciebie POkraka...;) nie masz argumentów to siegasz po kaczora...

                    leży na mrozie i sniegu (o przepraszam, przykryli tera dykOM) pare to dowodów, to pewnie kilka gram tych dowodów z mikrośladami brzozy sie znajdzie... jaki problem? w dzisiejszych czasach twoje slady na zawsze zostana na każdym materiale, wystarczy że je lekko dotkniesz, a jak przypier dolisz porządnie, to nawet ci za milion lat, co będą szukali kości dinozaurów, nie będa mogli wyjść ze zdziwienia, jak ktos z tak pusta czaszką mógł łazic PO tej ziemi...;)
                    • indeed4 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 14.02.12, 00:23
                      Taaak - Prezes, Macierewicz i Binienda zbadali i są pewni, że Tu-154 nie uderzył w drzewo, wszystkie krzaki i drzewa na linii tutki w nocy przed jej przylotem połamało FSB....

      • bard333 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 14.02.12, 00:10
        czytałem to juz wczesniej, jakie obliczenia? to są jego konfabulacje okraszone jakimś pseudonaukowym bełkotem... Wkleił pare wykresów z doopy wziętych, pare ogólnych wzorów i nie przedstawił nic, co obaliłoby wyliczenia Biniendy.

        Najbardziej żałosne jak ten koleś banuje wszystkich, którzy wykazuja jego niekompetencje...

        Binienda miał konferencje jakieś pare tygodni temu, a te wypociny koleś wydalił z siebie we wrześniu... Gdzie przewód obalający metodologię badawczą gościa, który na tej samej zasadzie pokazał i wyjaśnił wypadek promu kosmicznego, gdzie punkt po punkcie obalona teza Biniendy, gdzie pokazane jakies dowody...?

        Dla mnie sprawa jest jasna, z jednej strony sa wyliczenia Biniendy, z drugiej kmiotek jak chce nie pokaże podobne...

        Wyobraź sobie E=mc2 i ówczesne naukowe pieski tweirdzące coś zupełnie innego, ale w żaden sposób nie mogące tego udowodnić, prócz tego że "tak właśnie się im zdaje"
        • indeed4 Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 14.02.12, 20:14
          Tak - tak, twoja opinia w tej kwestii jest niebywale cenna, bo jako wybitny fizyk ze specjalnością aerodynamika masz oczywiście wszelkie kompetencje ku temu, żeby wypowiadać się o obliczeniach Artymowicza.

          Wiesz co, pogadaj ty sobie lepiej o tym z niegraczem, losiem4, Kacza Zupa czy architektem Dąbrowskim, a fachowe oceny bądź łaskaw zostawić tym, którzy się na tym znają - choćby inżynierom z S24, którzy wielokrotnie potwierdzali prawidłowość obliczeń PA, nie mówiąc już o specjalistach, których opinie przytoczyłem w poście otwierającym wątek i w linku.

          I skończ wreszcie z tym głupkowatym gadaniem, że żeby móc ocenić czyjeś badania trzeba najpierw wykonać takie same, bo już naprawdę niedobrze się robi od tego bełkotu - wyżej masz jasno i zrozumiale napisane, czym jest symulacja i do czego służy.

        • calun_torunski Re: Szczegółowa analiza symulacji Biniendy 14.02.12, 21:00
          > czytałem to juz wczesniej, jakie obliczenia? to są jego konfabulacje okraszone
          > jakimś pseudonaukowym bełkotem... Wkleił pare wykresów z doopy wziętych, pare o
          > gólnych wzorów i nie przedstawił nic, co obaliłoby wyliczenia Biniendy.

          wyliczen Biniendy nie trzeba obalac - LS_DYNA policzy to co chce uzytkownik - zebyto mialo jakas wartosc trzeba pokazac dane i parametry - wiadomo, ze Binienda popelnil wiele bledow, tu sie sam wygadal jak bardzo nie rozumie zagadnienia, w kazdym razie swoich danych wejsciowych nie udostepnil

          > Najbardziej żałosne jak ten koleś banuje wszystkich, którzy wykazuja jego nieko
          > mpetencje...

          o sobie mowisz ???

          > Binienda miał konferencje jakieś pare tygodni temu, a te wypociny koleś wydalił
          > z siebie we wrześniu... Gdzie przewód obalający metodologię badawczą gościa,

          jak na razie Bienieda nie pokazal w pelni swojej metodologii - natomiast wykazal sie niewiedza i nieujmiejetnoscia modelowania zdarzenia - wynik jest wiec bez wiekszej wartosci

          > który na tej samej zasadzie pokazał i wyjaśnił wypadek promu kosmicznego,

          jak to sie dzieje, ze Amerykanie o tym nie wiedza ??? w zadnym oficjalnym dokumencie nie ma nazwiska Binienda

          > gdzie punkt po punkcie obalona teza Biniendy, gdzie pokazane jakies dowody...?

          dowody to powinien pokazac Binienda - a on pokazal kreskowke

          > Dla mnie sprawa jest jasna, z jednej strony sa wyliczenia Biniendy, z drugiej k
          > miotek jak chce nie pokaże podobne...

          jak wiadomo - wyliczenia Biniendy nie maja zadnej wartoscie, a ze jestes kmiotkiem to jasne

          > Wyobraź sobie E=mc2 i ówczesne naukowe pieski tweirdzące coś zupełnie innego, a
          > le w żaden sposób nie mogące tego udowodnić, prócz tego że "tak właśnie się im
          > zdaje"

          co ty bredzisz ????
    • platfusy.do.paki Przestań się już ośmieszać :)) 13.02.12, 22:40
      > "Na dwóch uczelniach tłumaczono, że duraluminiowe skrzydło jest wzmocnione, ale
      > puste, również skrzydło tupolewa służy do dźwigania, a nie przecinania. - Bard
      > zo prawdopodobne że takie drzewo może skrzydło zniszczyć lub uciąć - mówił dr i
      > nż. Andrzej Gronczewski, Zakład Inżynierii Lotniczej Politechniki Wrocławskiej"

      Ile ci płacą za lansowanie Artymowicza?

      acontrario.nowyekran.pl/post/45734,preludium-do-smolenska
      www.youtube.com/watch?v=gcaDIMiFzi8
      Panowie niech przedstawią swoje obliczenia albo po prostu spadają na drzewo. Bo tutaj widać przykład jak samolot o bardzo podobnych gabarytach jak Tu-154 wycina 250 metrów lasu i ma całe skrzydła.

      Już nie będę się znęcał nad idiotą Hypkim, który parę dni temu powiedział, ze E. Klich to wspaniały fachowiec.

      • douglasmclloyd Re: Przestań się już ośmieszać :)) 13.02.12, 22:42
        platfusy.do.paki napisał:

        > acontrario.nowyekran.pl/post/45734,preludium-do-smolenska
        > www.youtube.com/watch?v=gcaDIMiFzi8
        > Panowie niech przedstawią swoje obliczenia albo po prostu spadają na drzewo. Bo
        > tutaj widać przykład jak samolot o bardzo podobnych gabarytach jak Tu-154 wyci
        > na 250 metrów lasu i ma całe skrzydła.

        "Pare dni temu pokazalam znajomym w pracy zdjecia kol wraku samolotu prezydenckiego, z pytaniem, ile dni ma bloto osiadle na kolach. wszystkie osoby odpowiedzialy ze co najmniej dwa tygodnie."

        I wszystko jasne!
      • indeed4 O, następny forfiter! 13.02.12, 22:44
        też jesteś specjalistą MES jak anwad, niegracz i losiu4? :-)
        • dr.krisk Forfiter :)) 13.02.12, 22:48
          Dobre. Uśmiałem się....
          • platfusy.do.paki [...] 13.02.12, 22:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • dr.krisk Cieszę się, forfiterku :) 13.02.12, 23:05
              platfusy.do.paki napisał:

              > Wzbudzasz na tym forum p
              > owszechną wesołość swoimi "przemyśleniami". Jak zawsze.
              Bardzo mnie to cieszy - zawsze uważałem, że was forfiterów należy opisywać zabawnie.
              Wiem że w Wolsce jest smutno (msze jeno, żałoba i płacz), to cieszę się że czasem za moim udziałem jakaś "powszechna wesołość" się pojawia.
              • bard333 Re: Cieszę się, forfiterku :) 13.02.12, 23:11
                u nas żałoba i płacz...:) tja... chłopcze, zawsze możemy sie pośmiac z kogoś z wybujałym ego (dr..;), który projektuje sobie rzeczywistość na swój obraz i POdobieństwo...;)

                i za to jesteśmy ci wdzięczni niezmiernie...

                (wolacy)
              • ewalongoria Re: Cieszę się, forfiterku :) 15.02.12, 15:48
                A co Ty wzbudzasz swoja osobą , wolę nie pisać.

                dr.krisk napisał:

                > platfusy.do.paki napisał:
                >
                > > Wzbudzasz na tym forum p
                > > owszechną wesołość swoimi "przemyśleniami". Jak zawsze.
                > Bardzo mnie to cieszy - zawsze uważałem, że was forfiterów należy opisywać zaba
                > wnie.
                > Wiem że w Wolsce jest smutno (msze jeno, żałoba i płacz), to cieszę się że czas
                > em za moim udziałem jakaś "powszechna wesołość" się pojawia.
        • bard333 Re: O, następny forfiter! 13.02.12, 22:49
          nawet tego tłuku poprawnie napisać nie potrafisz... nie używaj słów, których nie znasz.

          Piszesz co prawda na forum dla kucharek, ale zdarza się, że z sentymentu jeszcze jacyś myślący sobie tu wejdą... Niestety po przeczytaniu tobie POdobnych znów na pare miesięcy znikamy, bo w głowie sie nie mieści, że takie idiotyzmy jak twój post ściągają tyle komentarzy...
          • chateau Re: O, następny forfiter! 13.02.12, 22:52
            Nie paczałeś w jutuba to nie jarzysz co to forfiter.
            • indeed4 Re: O, następny forfiter! 13.02.12, 22:58
              Paczają w MES w sandałach :-)

              bi.gazeta.pl/im/7/11098/z11098397X,Pacze-na-sandaly-.jpg
        • platfusy.do.paki Przestań się już ośmieszać :)) 13.02.12, 22:56
          Dostałeś prosto na twarz prosty przykład jak samolot o niemal identycznych gabarytach jak Tu-154 ścina całkiem wyrośnięty lasek i od razu wymiękłeś.

          Zatem twoje cytowanie jakiegoś profesorka, który mówi "prawdopodobnie drzewo przetnie skrzydło" jest funta kłaków warte, bo ten przykład pokazuje, że duża maszyna może wylądować w jednym kawałku.

          Artymowicz nie jest żadnym specjalistą od wytrzymałości materiałów.
          • calun_torunski osmiesza sie ten co nie wie a klepie 14.02.12, 21:02
            koszenie lasu zawsze jest zwiazane ze stopniowym skracaniem skrzydel

            tylko ty tego nie sprawdziles - i klepiesz
    • losiu4 Re: Ma pan szczęście, panie Binienda 13.02.12, 23:00
      Własciwie miast rozprawiać o jakosci Twoich zarzutów zapoczatkowujacych watek powinienem przejść od razu do tego o co teraz zapytam. Ale mnie coś podkusiło, staropolszczyzne mnie sie zachciało i wdałem sie niepotrzebnie w dyskusje o bumerangach i o tym do czego skrzydło jest. Bo widzisz Indeed, zaatakowałeś p. Biniende czy Macierewicza, czy w ogóle "spiskowców" w sposób nazwijmy to medialny. Otóz dziś zdarzyły sie lub miały sie zdarzyc 2 medialne rzeczy które mogły wpłynąć na maluczkich:

      1. Rosjanie ws. Błasika (hipoteza naciskowa) powiedzieli cos w tym guście "odwalcie sie od nas, samiżeście se tak ten głos rozpoznali" wskazujac na podpisy ekspertów strony polskiej (ta rzecz się zdarzyła, wisiała nawet na głównej stronie GW, nawet na tym forum zapytałem wprost kto tak twierdził, watek gdzies zniknał, poszedł albo na osla, albo na FSmoleńsk albo w ogóle odparował, nie chce mi sie sprawdzać)
      2. Macierewicze miały udostepnic możliwośc wirtualnego spaceru po miejscu katastrofy (ta nie wiem czy zaszła, nie chce mi sie sprawdzac, natomiast była zapowiadana)

      Ty mi tylko odpowiedz, która z nich Cie ruszyła? A moze jeszcze było coś, co mi umknęło?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • bard333 widok z okna...;) 13.02.12, 23:14
      szybko zanim se pójdą...!

      www.strzalowo.eu/
      • indeed4 O! jeden to nawet jakby znajomy... 14.02.12, 00:06
        laudate44.wordpress.com/2010/05/08/laudate-zaporoski-kozak/
        • bard333 Re: O! jeden to nawet jakby znajomy... 14.02.12, 00:18
          znam...;)
          • zoro_wieczorowo_poro Re: O! jeden to nawet jakby znajomy... 15.02.12, 20:11
            widzę bardacha że poszerzyłeś grono przyjaciół na FK :D Nie denerwuj się, bądź dzielny jak przystało na sanitariusza z Sarajewa .
    • niegracz a pan ma pole do popisu- d-rze Lasek 15.02.12, 17:40

      dlaczego nikt z komisji nie wpadł na mysl zweryfikowania pewnych hipotez opartych na przesłankach a nie dowodach wprost

      I tak:
      - łatwo zweryfikowac hipotezę rzekomej pół- beczki
      ropoczętej rzekomo 5 metrów nad ziemią

      - można to było i można to zrobić teraz -w nie dłużej niż 2 tygodnie

      1. tydzień wykonanie modelu do badan w tunelu aerodynamicznym
      model w odpowiedniej skali - z urwanym proporcjonalnie kawałkiem skrzydła
      i w konfiguracji lotek , klap jak w czasie zdarzenia

      2. 1 dzień na próby
      reszta tygodnia opracowanie i analiza wyników
Inne wątki na temat:
Pełna wersja