remik.bz
14.02.12, 19:15
Cytat
A tymczasem nie trzeba się znać na sporcie, żeby być ministrem od sportu - mówi w rozmowie z TOK FM Joanna Piotrowska z fundacji Feminoteka.
Ciekawe podejście do problemu.
Proponuję rozszerzyć: minister od finansów nie musi się znać na finansach, projektant mostów nie musi się znać na mostach, fryzjer nie musi się znac na fryzjerstwie.
Najwazniejsze , aby miec mozliwość łupienia państwowej kasy ( ale to juz problem tych, którzy takich łupiących powołali do władzy)