Minister od sportu nie musi się znać na sporcie

14.02.12, 19:15
Cytat
A tymczasem nie trzeba się znać na sporcie, żeby być ministrem od sportu - mówi w rozmowie z TOK FM Joanna Piotrowska z fundacji Feminoteka.

Ciekawe podejście do problemu.
Proponuję rozszerzyć: minister od finansów nie musi się znać na finansach, projektant mostów nie musi się znać na mostach, fryzjer nie musi się znac na fryzjerstwie.
Najwazniejsze , aby miec mozliwość łupienia państwowej kasy ( ale to juz problem tych, którzy takich łupiących powołali do władzy)
    • hordol jaki premier taki minister 14.02.12, 19:21

    • czan-dra Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 14.02.12, 19:24
      A po kiego ministrowi wiedza, kto, w jakim czasie przebiegł w 1935 roku najszybciej 400 metrów.
      Lub kto był najlepszym łucznikiem w latach 1954-57?
      Wg mnie powinien znać się na zarządzaniu, a nie na sporcie w sensie stricto, ale co ja tam wiem, przecież jestem ze wsi.
      • sowietolog Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 14.02.12, 19:31
        > A po kiego ministrowi wiedza, kto, w jakim czasie przebiegł w 1935 roku najszyb
        > ciej 400 metrów.
        > Lub kto był najlepszym łucznikiem w latach 1954-57?

        Nie ściemniaj. To co przytoczyłeś, to nie wiedza o sporcie, lecz o historii sportu. A to już insza inszość.

        Mucha jest przypadkowym ministrem i - jak już wyszło - ignorantką, picerką. Powinno zostać ministrem zdrowia. Z powodu wiedzy, wykształcenia i zainteresowań. Tusk ją bardzo skrzywdził, dokonując takiego wyboru. Tożsamo Gowina, a wcześniej Zdrojewskiego.

        > Wg mnie powinien znać się na zarządzaniu, a nie na sporcie w sensie stricto, al
        > e co ja tam wiem, przecież jestem ze wsi.

        Mucha zna się na urokliwym machaniu rzęsami i dlatego została ministrem. Ma pełnić funkcję uber-hostessy na EURO2012. Dobrze wypadać (wyglądać) w mediach i na konf. pras. Zwłaszcza już tych podczas mistrzostw, przy zagranicznych mediach, dziennikarzach.
        • remik.bz Za pieniądze podatników 14.02.12, 20:29
          sowietolog napisał:

          > >
          >>
          > > Mucha zna się na urokliwym machaniu rzęsami i dlatego została ministrem. Ma peł
          > nić funkcję uber-hostessy na EURO2012. Dobrze wypadać (wyglądać) w mediach i na
          > konf. pras. Zwłaszcza już tych podczas mistrzostw, przy zagranicznych mediach,
          > dziennikarzach.

          Dokładnie.
          I ma to robic za pieniądze podatników.
          Mnie osobiście jest wszystko jedno w jaki sposób ten rząd trwoni publiczne pieniądze (np na wynagrodzenie Pani Muchy i jej fryzjera).
          To nie mój rząd, ja wiedziałem , ze PO jest od kręcenia lodów i kreowania wizerunku. Nie głosowałem na nich i nie mam pretensji , że teraz mnie łupią. Spodziewałem się tego.
          Ale trochę się dziwię glosującym na ten rząd , że akceptują to "łupienie". A może zwolennicy PO rozdrapywanie i trwonienie publicznej kasy uważają za oczywistą oczywistośc?
      • qqazz Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 14.02.12, 20:34
        No ale wiedza na temat dlaczego akurat Legia i Wisła maja grac o superpuchar na kolejne otwarcie stadionu jest wręcz podstawą (no ministeter nie musi wiedziec ale przynajmniej ktos musi jej powiedzieć o ma powiedziec publicznie).
        P. Mucha nie zna się na niczym niestety a na zarzadzaniu to juz w szczególnosci.


        pozdrawiam
        • remik.bz Pani Mucha jest kompetentna 14.02.12, 20:37
          qqazz napisał:

          >> P. Mucha nie zna się na niczym niestety

          O przepraszam. Pani Mucha jest kompetentna, jest wręcz ekspertem w mruganiu rzęsami przed kamerami.
    • indeed4 Za to Rafał Wiechecki świetnie znał się na morzu 14.02.12, 19:46
      i dlatego został ministrem gospodarki morskiej w rządzie Kaczyńskiego

      • remik.bz A w USA bija Murzynów 14.02.12, 20:16
        indeed4 napisał:

        > i dlatego został ministrem gospodarki morskiej w rządzie Kaczyńskiego

        Zapomniałes o tych Murzynach ?
        • indeed4 A w Biblii piszą 14.02.12, 20:22
          o rzucaniu kamieniem - przypomnieć chrześcijaninowi o co chodzi, czy skojarzy sam.
          • remik.bz Re: A w Biblii piszą 14.02.12, 20:31
            indeed4 napisał:

            > o rzucaniu kamieniem - przypomnieć chrześcijaninowi o co chodzi, czy skojarzy s
            > am.

            Toż Ty rzuciłeś. Jesteś bez grzechu ?
            • indeed4 Nie. 14.02.12, 20:36
              To nie ja założyłem ten wątek.
              • remik.bz Re: Nie. 14.02.12, 20:40
                indeed4 napisał:

                > To nie ja założyłem ten wątek.

                Przy takim podejściu , ze tylko bezgrzeszni mają prawo do zakładania wątków, to żadne forum by nie istniało.
                A to nie wiesz ,że bez grzechu był tylko jeden Człowiek? Cieśla z Nazaretu. Ale On był nie tylko czlowiekiem.
                • indeed4 Ależ oczywiście. 14.02.12, 20:46
                  Nic nowego - motto prezesa "gdybyśmy się trzymali zasad moralnych, to byśmy niczego nie mieli" jak widać nadal obowiązuje i przez pisowski lud z zapałem jest wcielane w życie.

    • porannakawa01 Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 14.02.12, 19:53
      U Kaczyńskich był ministrem niejaki Lipiec - znany mistrz sportu.
      I co?
      Wynikło z tego coś dobrego?
      A znał się na sporcie, znał!

      Myślisz po socjalistycznemu!
      Warsztat szewski mógł jedynie otworzyć szewc, warsztat samochodowy - jedynie mechanik samochodowy.
      A wystarczy, aby był sprawnym menago zatrudniającym fachowców od naprawy butów, klepania blach i elektryki samochodowej.
      I od ustawiania zbieżności.
      Dobry lekarz, kardiochirurg awansował na dyrektora szpitala, dobry nauczyciel - na dyrektora szkoły. Marnowano ich zdolności i talenty.
      Zamiast ustawić menago ułatwiającego im działanie.
      • zygfryddezgryz Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 14.02.12, 19:55
        Jest wakat na stanowisku prezesa NCSu.. POstaraj się luro może dostaniesz robotę..POdobnie jak Doktor Mucha też na niczym się nie znasz....
        • porannakawa01 Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 14.02.12, 20:21
          zygfryddezgryz napisał:

          > Jest wakat na stanowisku prezesa NCSu.. POstaraj się luro może dostaniesz rob
          > otę..POdobnie jak Doktor Mucha też na niczym się nie znasz....

          Co chciałeś tym wpisem osiągnąć?
          Bić pianę?
          Podrzucić wątek?
          Gdy brak argumentacji merytorycznych przyziemni kłapia dziobem odnosząc się personalnie.
          Nie masz żadnych rzeczowych argumentów?
          Naprawdę?
          • zygfryddezgryz Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 14.02.12, 20:23
            A Ty nie odnosisz się personalnie... zaproponowałem Ci tylko fajną POsadę a że "bystra" jesteś prawie jak Drzewiecki to sukces murowany.
      • losiu4 Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 14.02.12, 20:30
        porannakawa01 napisała:

        > U Kaczyńskich był ministrem niejaki Lipiec - znany mistrz sportu.

        no i co z tym Lipcem? Rozdawał półminlionowe apanaze? trzymali go za wszelka cenę na stołku czy poleciał gdy okazało sie ze jest "lewy"?

        Pozdrawiam

        Losiu
        • remik.bz On chyba fryzjerkę zatrudnił 14.02.12, 20:33
          losiu4 napisał:

          > porannakawa01 napisała:
          >
          > > U Kaczyńskich był ministrem niejaki Lipiec - znany mistrz sportu.
          >
          > no i co z tym Lipcem? Rozdawał półminlionowe apanaze? trzymali go za wszelka ce
          > nę na stołku czy poleciał gdy okazało sie ze jest "lewy"?
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Losiu

          Może coś mi sie poplątało, ale czy on aby jakiejś fryzjerki nie zatrudnił za państwowa kasę na ważnym stanowisku?
    • douglasmclloyd Na sporcie znają się wszyscy 14.02.12, 20:26
      I to nawet lepiej niż na katastrofach.
    • qqazz Niby nie musi 14.02.12, 20:30
      Kilka lat temu Prezesem klubu z ekstraklasy został 28letni nominat PiSu który jak sam twierdził o fusbalu nie ma pojecia i się tym w ogóle nie interesuje.
      Ale chłopak głowę miał na karku, zajał sie zarządzaniem na którym sie znał sprawy piłkarskie zostawiajac fachowcom, po roku jego prezesury ligowy sredniak zdobył mistrzostwo kraju.
      No ale gosć po pierwsze miał dosc pokory zeby się przyznać od razu i był na tyle profesjonalnym fachowcem zeby wszystko zorganizowac jak trzeba.
      A nasza min. od sportu to o czym moze miec pojecie i na czym się znać? Usłyszała że kiedyś jakiś fryzjer rządził polska piłka to nominowała znajomego fryzjera na ważne stanowisko w sporcie.



      pozdrawiam
      • bimota Re: Niby nie musi 15.02.12, 16:56
        W Polsce mozna zostac mistrzem z przypadku. Moze zdradzisz o jakiz to klub chodzi, z takim prezesem pewnie walczy z powodzeniem w pucharach...
    • adalberto3 Komu potrzebny minister sportu ? 14.02.12, 20:31
      Biorac pod uwage niewielkie w sumie osiagniecia polskiego sportu i mnogosc innych instytucji dzialajacych na tym polu tego rodzaju ministerstwo nie jest potrzebne. W innych krajach
      np. za zachodnia granica nie ma ministra sportu, a sportowcy mimo wszystko odnosza sukcesy.
    • obraza.uczuc.religijnych Zgadzam się 15.02.12, 08:12
      dlatego najlepszym ministrem sportu był dopingowicz Lipiec.
    • p.heniu Za to powinna się znać na aborcji i lesbijstwie. 15.02.12, 08:40
      Fundacja Feminoteka zaprasza na bezpłatne warsztaty prawne dla kobiet:
      Etyka i homoseksualność: perspektywa emancypacyjna
      Duża książka o aborcji
      Antologia lesbijska jeszcze przed końcem roku
      Gdzie się podziało T?

      www.homoseksualizm.org.pl/index.php/fundacja-feminoteka-zaprasza-na-bezplatne-warsztaty-prawne-dla-kobiet/
    • cookies9 Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 15.02.12, 09:56
      Nie trzeba. Tak,jak dyrektor szpitala nie musi być lekarzem.Proste.
      Min.Mucha jest ekonomistką i wystarczy. Poza tym dobrze biega i dobrze się prezentuje w sportowym stroju. Was boli,że nie przypomina Jakubiakowej ,minister sportu i turystyki w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.
    • bimota Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 15.02.12, 16:50
      Pierwsze efekty parytetow...
    • zgred-zisko Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 15.02.12, 17:02
      Co to znaczy: znać się na sporcie?
      Ma znać na pamięć wszystkie wyniki spotkań we wszystkich dziedzinach sportu? A może powinien znać nazwiska wszystkich znaczących sportowców? A może składy wszystkich drużyn?
      Zawsze przecież jakiś debil może ją (go) o te dane zapytać.
    • losiu4 Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 15.02.12, 17:42
      aa Kopaczka apeluje my jej (Musze) dac szanse na wykazanie sie. Oczywista za nasze, bo co bedzie ze swoich wykładac na nieudaczna babę?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • szmul.bender Re: Minister od sportu nie musi się znać na sporc 15.02.12, 20:17
      Czy to naprawde wazne ile bramek strzelil Malysz w turnieju bokserskim ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja