Wolacy lubią kopce...

23.02.12, 23:05
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11224438,Ogromny_kopiec_z_Aleja_Chwaly_powstanie_w_Warszawie_.html
Coś ślicznego, po prostu. Już widzę, jak tłumy turystów jadą w te pędy Kopiec Czcigodny zwiedzać......
    • rzewuski1 Re: Wolacy lubią kopce... 23.02.12, 23:12
      i następna przegrana bitwę chcą upamiętnić
      dla nich liczy się tylko klęski, rzezie i w ogóle nędza
      utożsamiają się z takim cierpiętnictwem
      ale dlaczego?
      lubią jak leje się krew Polaków?

      • dr.krisk Re: Wolacy lubią kopce... 23.02.12, 23:15
        rzewuski1 napisał:

        > i następna przegrana bitwę chcą upamiętnić
        > dla nich liczy się tylko klęski, rzezie i w ogóle nędza
        Też się zastanawiam. Myślę, że znajdują w tym swoiste usprawiedliwienie własnego nieudacznictwa i pierdołowatości. Gdyby nie komuna, to PrezesPan byłby wysokim, przystojnym brunetem, nienagannie wykształconym, wysportowanym itepe... a tak, to jest jak jest....
        • bokertov1947 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 10:33
          Hi!
          Pytanie do ekspertow. Czy milosc Polakow do kopcow ma cos wspolnego z ich syndromem kreta? Bo "krecia robota" to jednen z dobrze opanowanych sposobow oddzialywania Polakow na otoczenie (poza podkladaniem swini).
          Pozdrowienia z Tel Avivu!
          • remik.bz Ta milość ma 2,5 tys lat 24.02.12, 12:45
            bokertov1947 napisał:

            > Hi!
            > Pytanie do ekspertow. Czy milosc Polakow do kopcow ma cos wspolnego z ich syndr
            > omem kreta? Bo "krecia robota" to jednen z dobrze opanowanych sposobow oddzial
            > ywania Polakow na otoczenie (poza podkladaniem swini).

            Oczywiście , że ten syndrom kreta, ta milość (jak to przepięknie określiłeś) datuje się od ok 500 r pne (najstarsza hipotetyczna data usypania kopca Kraka). Na dodatek ta miłość ma równiez korzenie celtyckie, awarskie. A byc może nawet skandynawskie .
            Jak widzisz sypaliśmy kopce (Kraka, Wandy) juz wtedy gdy nawet nie bylismy Polakami.

            > Pozdrowienia z Tel Avivu!

            Czy ruiny Jerycha z czasów przedizraelskich świadzcą o zamiłowniu Ludu Izraela do budownictwa?
            Pozdrowienia z Krakowa
            • hercule_poirot Re: Ta milość ma 2,5 tys lat 25.02.12, 22:33
              up
      • wujcio44 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 10:46
        rzewuski1 napisał:

        > i następna przegrana bitwę chcą upamiętnić
        > dla nich liczy się tylko klęski, rzezie i w ogóle nędza

        No, pod Olszynka tak źle nie było.
        • rzewuski1 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 11:07
          No, pod Olszynka tak źle nie było.

          a wygraliśmy te bitwę?
          • jeden.zero Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 11:40
            Zapewne umknęło ci, że w Wolsce nie fetuje się zwycięstw, jeno porażki, katastrofy, hekatomby i inne masowe zagłady.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 11:47
              Wolacy po prostu cieszą się gdy giną Polacy i gdy jest im źle.
          • remik.bz Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 12:52
            rzewuski1 napisał:

            > No, pod Olszynka tak źle nie było.
            >
            > a wygraliśmy te bitwę?

            Przeciez nie przegralismy i dobrze o tym wiesz.
            • rzewuski1 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 13:39
              Przeciez nie przegralismy i dobrze o tym wiesz.

              przegraliśmy
              • remik.bz Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 14:41
                rzewuski1 napisał:

                > Przeciez nie przegralismy i dobrze o tym wiesz.
                >
                > przegraliśmy

                Bitwa uznawana jest za nierozstrzygniętą. Cofneli sie Rosjanie, cofneliśmy się my.
                • rzewuski1 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 15:36
                  Rosjanie opanowali pole bitwy wiec ja wygrali
                  zresztą samo to powstanie to klęska
                  sukcesem Polaków było to ze udało im się po bitwie wycofać
                  • remik.bz Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 22:31
                    rzewuski1 napisał:

                    > Rosjanie opanowali pole bitwy wiec ja wygrali

                    Celem Rosjan było zdobycie Warszawy a nie opanowanie kawałka lasu na przedpolach Pragi .
                    Celem Polaków była obrona Warszawy przed Rosjanmi.
                    Rosjanie zawrócili, nie zaatakowali Pragi ( i Warszawy).
                    Jesli już , to raczej mozna mówić o sukcesie Polaków. Osiągneli co chcieli (chociaz olbrzymim kosztem)
                    Rosjanie mieli te "koszty" jeszcze większe , na dodatek sami je "zwiększyli" dobijając 3 tys. swoich cięzkorannych żołnierzy.
                    • rzewuski1 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 22:54
                      Rosjanie dobijali swoich rannych?
                      pierwszy raz to słyszę
                      mogę prosić o źródła?

                      co do samej bitwy to Polacy się pierwsi wycofali
                      w sumie to była nawet fajna bitwa ale generalnie nic nie przesadziła
                      tylko odwlekła w czasie ostateczna klęskę
                      Polacy nie pobili w niej Rosjan tylko udało im się ocalić armie od zniszczenia i zdobycia stolicy już w lutym







                      • remik.bz Re: Wolacy lubią kopce... 25.02.12, 04:59
                        rzewuski1 napisał:

                        > Rosjanie dobijali swoich rannych?
                        > pierwszy raz to słyszę
                        > mogę prosić o źródła?
                        >
                        Ja o tym słyszałem już w liceum. Wiem, to w dzisiejszych czasach żaden argument, bo "czego nie ma w internecie tego nie ma". Pewnie, gdybym poszukał to bym i znalazl.
                        Mówiło sie o tym na zajęciach kółka historycznego (tak za komuny były takie "projekty" i na dodatek nauczyciele z autentyczna pasją je realizowali). Nasz nauczyciel mowił o tym przypadku nie w sensie antyrosyjskim tylko jako o pewnej "metodzie" stosowanej wtedy w wielu armiach. Raczej użalał się nad dolą "chłopa " wcielonego do armii .
                        Bo metody nie dotyczyły elementu "szlacheckiego".

                        PS a bitwa rzeczywiście ciekawa i mająca bardzo dobrych wodzów po obu stronach. Szkodza tylko, że Dybicz miał z definicji przewagę nad Chlopickim. Dybicz po prostu fachowo robił swoje jak zawodowy, doświadczony zolnierz. A Chlopicki niby nie był wodzem a był a z kolei Radziwiłł niby był wodzem a nie byl. Ot taka polska gmatwanina i bałagan organizacyjno-decyzyjny. W tej sytuacji to ja wynik bitwy uważam za nasz sukces:)
      • alistair-p Re: To nie była przegrana........ 24.02.12, 22:43
        rzewuski1 napisał:

        > i następna przegrana bitwę chcą upamiętnić
        > dla nich liczy się tylko klęski, rzezie i w ogóle nędza
        > utożsamiają się z takim cierpiętnictwem
        > ale dlaczego?
        > lubią jak leje się krew Polaków?
        >============================
        Bitwa pod Olszynką Grochowską została nierozstrzygnięta.Obie strony wycofały się Biorąc pod uwagę przewagę rosjan,trudno mówic o klęsce.
    • camille_pissarro Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 07:11
      A co Ty "jajogłowy" specu od kinematyki możesz wiedzieć na temat bitwy Pod Olszynką Grochowską i okrutnej rzezi Pragi z okresu insurekcji kościuszkowskiej ( chyba ignorancie na tyle jesteś zdolny by wiedzieć kiedy to było )
      A propos kopców te w Krakowie też budowali "Wolacy" nieprawdaż ? Jesteś nie tylko cynikiem , ale jako człowiek ( a nie spec od kinematyki ) chamem , który próbuje siać nienawiść i podziały pomiędzy Polakami - no chyba, że Ty już dawno wyrzekłeś się polskości....
      • wujaszek_joe Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 07:23
        Też uważam że obecnie nie ma nic ważniejszego od wielkiej zielonej kupy za dwieście baniek
        • remik.bz Lepiej dac fryzjerowi Pani Muchy 24.02.12, 12:26
          wujaszek_joe napisał:

          > Też uważam że obecnie nie ma nic ważniejszego od wielkiej zielonej kupy za dwie
          > ście baniek

          Mylisz się. Jest znacznie wazniejsza sprawa. Taka kasiorę to należy dać fryzjerowi Pani Muchy.
          • wujaszek_joe Re: Lepiej dac fryzjerowi Pani Muchy 24.02.12, 14:48
            fryzjer tańszy :)
      • calun_torunski zdecyduje sie Kamilku, czy ma to byc: 24.02.12, 07:25
        - pomnik przegranej bitwy
        - wspomnienie beistalsko wymordowanych
        - aleja chwaly

        przy okazji - propozycja wydania 200 mln PLN na idityczny kopie, zlozona przez osobe, ktora oszukuje Urzad Skarbowy w celu unikniecia placenia podatkow - wg deklaracji majatkowej w 2010 roku jego przychod wyniosl 2011 PLN to szczyt bezczelnosci !!!!
      • tw_wielgus Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 12:55
        Zarówno im jak i tobi chłopczyku coś się we łbie pomieszało:

        "Tak śmiały projekt uhonorowania bohaterów bitwy pod Olszynką Grochowską zaprezentował podczas sesji rady Warszawy Andrzej Melak (PiS). "

        I drugi czytat:
        Stojące po jej bokach głazy upamiętnią historię Polski od potopu szwedzkiego do katastrofy smoleńskiej.


        camille_pissarro napisał:

        > A co Ty "jajogłowy" specu od kinematyki możesz wiedzieć na temat bitwy Pod Ols
        > zynką Grochowską i okrutnej rzezi Pragi z okresu insurekcji kościuszkowskiej (
        > chyba ignorancie na tyle jesteś zdolny by wiedzieć kiedy to było )
        > A propos kopców te w Krakowie też budowali "Wolacy" nieprawdaż ? Jesteś nie tyl
        > ko cynikiem , ale jako człowiek ( a nie spec od kinematyki ) chamem , który pró
        > buje siać nienawiść i podziały pomiędzy Polakami - no chyba, że Ty już dawno wy
        > rzekłeś się polskości....
      • dr.krisk Ale cię Kamilku wzięło, no, no... 24.02.12, 21:44
        camille_pissarro napisał:

        > Jesteś nie tyl
        > ko cynikiem , ale jako człowiek ( a nie spec od kinematyki ) chamem , który pró
        > buje siać nienawiść i podziały pomiędzy Polakami - no chyba, że Ty już dawno wy
        > rzekłeś się polskości....
        Oprócz tego jestem Żydem, komuchem, masonem, homosiem i kanalią najokrutniejszą. Sieję podziały między Wolakami, a moją polskość wystawiłem na allegro - z opcją Kup Teraz :).
        Jak chcesz, Kamilku, to syp sobie kopce, stawiaj obeliski, odlewaj pomniki i leż krzyżem dnie całe. Za swoje własne pieniądze, i w swoim własnym ogródku.
        • camille_pissarro czy ja wiem czy wzięło ? ;-) 24.02.12, 23:28
          Za przeproszeniem gó... mnie obchodzi czy jesteś Żydem, masonem, homosiem, i kimkolwiek jeszcze, ale na pewno jesteś perfidną kanalią, kanalią na kanaliami.Jakbyś zgadł mam swój własny ogródek i od czasu do czasu pojawiają się na nim kopce ;-) Natomiast chciałbym Ci "kinetyczny dupku" uzmysłowić, że w mojej odpowiedzi nie ma żadnej wzmianki bym optował za omawianym projektem. Zauważyłem jedynie, że nie tylko palancie "Wolacy" chcą stawiać kopce, inni te projekty wcielali w życie dużo wcześniej.Ponadto, wyraziłem swe wątpliwości czy spec od kinematyki wie coś więcej o bitwie pod Olszynką Grochowską i rzezią Pragi, niż tylko same hasła...
          O moją kasę się nie martw, tak jak mnie nie obchodzi Twój income. I to by było na tyle niedoszły "polski Einsteinie" ;-)

          P.S. Wyznam Ci jeszcze, ze taki Krzysztof Maurin ( o którym jednak musiałeś słyszeć ) to jest dopiero gość .Ma osiągnięcia o wiele znaczniejsze od Twoich, a przy tym jest kulturalnym, skromnym, nie wywyższającym się pomimo swych dokonań naukowych człowiekiem, w przeciwieństwie do Ciebie , zadufanego w sobie i nadętego "kinetycznego dupka"...
          • dr.krisk Co ty z tą kinematyką? 26.02.12, 00:19
            camille_pissarro napisał:

            > ale na pewno jesteś perfidną kanalią, kanalią na kanaliami.J
            > "kinetyczny dupku"
            > niedoszły "polski Einsteinie" ;-)
            > zadufanego w sobie i nadętego "kinetycznego dupka"...

            Nie odrózniasz dynamiki od kinematyki? Najwyraźniej - nie. Pewnie nie wiesz za bardzo, co to jest ta tajemnicza "kiematyka" :))
            Pan Krzysztof Maurin jest mi całkowicie nieznany. Albowiem działa w zupełnie innej niż moja dziedzinie naukowej. Być może dla laika, takiego jak ty, jest to niemożliwe do rozróznienia, ale tak to jest.
            Cieszy mnie, że mnie nie lubisz - nie zależy mi na szacunku kogoś, kto tak zionie żólcią i pryska śliną jak ty.
            Kłaniam :)
            • camille_pissarro ;-)) 26.02.12, 10:56
              Doskonale zdaje sobie sprawę z różnicy pomiędzy kinematyką, a dynamiką - sądzisz przydomek "dynamiczy dupek" prezentowałby się zdecydowanie lepiej ? ;-))

              No widzisz, więcej pokory w życiu też jest potrzebne, o czym nadmieniał Krzysztof Kieślowski w pierwszym odcinku cyklu Dekalog.Moi koledzy z Wydziału Fizyki UW mieli zajęcia z Krzysztofem Maurinem, zajęcie te były podstawą do kontynuowania studiów na tym wydziale, czy chciałbyś powiedzieć , że na studiach nie miałeś do czynienia z matematyką i fizyką ? ;-)))
              Nawet laik zdaje sobie sprawę , że aby doskonale funkcjonować jako spec od zagadnień zderzeń ciał ( czy jak tam fachowo tam to brzmi ) trzeba mieć do czynienia z fizyka i matematyką :-)
              Lubienie, czy nielubienie nie ma tu nic do rzeczy , wykazałem tylko w moim poście, że projekty stawiania kopców były wcielane w życie znacznie wcześniej, a nie wyłącznie dziś...
              Odwzajemniam ukłon ;-)
              • dr.krisk Gratuluję! 26.02.12, 22:30
                Udało ci się napisać post bez obrzucania mnie inwektywami. To jest jakiś nowy trend, czy chwilowe osłabienie formy?

                > zajęcie te były podstawą do kontynuowa
                > nia studiów na tym wydziale, czy chciałbyś powiedzieć , że na studiach nie miał
                > eś do czynienia z matematyką i fizyką ? ;-)))
                A gdzie ja to twierdzę?
                Widzisz, mechanika konstrukcji to nie jest dział fizyki. Owszem, stosuje metody matematyczne oraz prawa fizyki do rozwiązywania swych problemów, ale np. klasyczne zagadnienia machaniki fizycznej (statyka, kinematyka i dynamika) wykładane są na pierwszym roku studiów politechniczych. A potem przez kilka lat - mechanika konstrukcji.
                Nie jesteś z wykształcenia inżynierem, prawda?
                • camille_pissarro Re: Gratuluję! 27.02.12, 07:18
                  Nie , nie jestem z wykształcenia inżynierem, ale z przyjemnością czytałem Maxa Frischa "Homo Faber" ;-)
                  • dr.krisk Re: Gratuluję! 27.02.12, 11:31
                    camille_pissarro napisał:

                    > Nie , nie jestem z wykształcenia inżynierem, ale z przyjemnością czytałem Maxa
                    > Frischa "Homo Faber" ;-)
                    Ja również czytałem, również z przyjemnością.
                    Natomiast nie wystarcza to uzyskania tytułu zawodowego inżyniera. Niestety.
    • cookies9 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 10:21
      dr.krisk napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11224438,Ogromny_kopiec_z_Aleja_Chwaly_powstanie_w_Warszawie_.html
      > Coś ślicznego, po prostu. Już widzę, jak tłumy turystów jadą w te pędy Kopiec C
      > zcigodny zwiedzać.....

      A kto za pomysły wolaka-Melaka będzie płacić?
      • remik.bz Pani minister od sportu 24.02.12, 12:11
        cookies9 napisała:

        >>
        > A kto za pomysły wolaka-Melaka będzie płacić?

        Jak to kto? Pani minister od sportu. Daje kasiorę fryzjerom, daje półmilionowe premie "budowniczym " stadionów to i na kopiec może dać.
        • cookies9 Re: Pani minister od sportu 24.02.12, 15:38
          remik.bz napisał:
          >
          > Jak to kto? Pani minister od sportu. Daje kasiorę fryzjerom, daje półmilionowe
          > premie "budowniczym " stadionów to i na kopiec może dać.

          Przecież kopiec,to nie Stadion...myślę,że rodziny ofiar mogłyby się zrzucić...szczególnie p.Melak- inicjator,albo powrócić do czynów społecznych 'cały naród buduje kopiec'
    • szwampuch58 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 11:34
      pikny pomnik pieniactwa historycznego
    • losiu4 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 11:46
      jak ładne i pieniądze sie znajda - czemu nie? W Krakowie ludzie nie narzekają jakos.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • remik.bz Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 12:07
      dr.krisk napisał:

      > Coś ślicznego, po prostu. Już widzę, jak tłumy turystów jadą w te pędy Kopiec C
      > zcigodny zwiedzać......

      A to kopce są dla turystów, są dla robienia kasiory, kręcenia lodów?
      Powinnismy sie jednak rozstać.
      Po co się meczyć razem?
      My Wolacy będziemy czcić bohaterów Olszynki Grochowskiej a Wy "Polacy" będziecie dawać premie jakims "budowniczym stadionów" kosztem sportu niepełnosprawnych i produkowac ustawy refundacyjne.
      PS o innych cechach "Polaków" związanych z ich "stsunkiem do zniczy" nie wspomnę przez wrodzona delikatność.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 12:11
        Ty już lepiej nie wypowiadaj się o stosunku do kogoś/czegoś bo z powodu wyznawania wartości tradycyjnych, chrześcijańskich i patriotycznych brak ci elementarnej kultury osobistej.
        • losiu4 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 12:18
          powiedział gosć pare słów prawdy, jak najbardziej kulturalnie. Czyżby prawda w oczy szanownego kolege kole?

          Pozdrawiam

          Losiu
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 12:29
            Nie powiedział prawdy. remik od dłuższego czasu cierpi na chorobę wartości tradycyjnych widząc pewne rzeczy tam gdzie ich nie ma. A swoją kulturę osobistą pokazuje w innych wątkach.
            • losiu4 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 13:10
              stadiony - prawda
              ustawa refundacyjna - prawda
              znicze - prawda.

              W czym masz problem?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 13:15
                Podział "kopiec vs stadiony, ustawa refundacyjna czy znicze" to takie typowe nadużycie remika. mało w tym podziale prawdy, jeśli jest w ogóle.
                • losiu4 Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 15:02
                  a czy to jego wina że przeciw "kopcom" sa głównie ci co leją do zniczy?

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 15:06
                    Udowodnij.
    • mariner4 To dobry pomysł! 24.02.12, 14:36
      Zakopcować PiSiaków. Tak się robiło z kartoflami.
      Jestem za!
      M.
    • adalberto3 Po mistrzostwach mozna zasypac SN ! 24.02.12, 15:30
      To dopiero bedzie sensacja. Dotychczas nikt nie wpadl na taki pomysl. Turysci beda walic drzwiami i oknami.
    • m.c.hrabia Re: Wolacy lubią kopce... 24.02.12, 15:32
      Czy kupy?
    • eurofuturo Wolacy lubią kopce...i grobowce 24.02.12, 22:07
      pijaczyna kaczynski imny jest w jednym katafalku a brat na drugi jego grob sklada kwiaty w miesiaczke pedalka.
      • lauriane Re: Wolacy lubią kopce...i grobowce 24.02.12, 22:37
        eurofuturo napisała:

        > pijaczyna kaczynski imny jest w jednym katafalku a brat na drugi jego grob skla
        > da kwiaty w miesiaczke pedalka.
        L. Hehe, gratuluje kriskoksztaltnym doborowego poparcia (towarzystwa)......
        J.C.
    • fiu-bzdziu2010 Re: zrobić referendum wsród Warszawiaków 24.02.12, 22:07

      czy za 200 mln wolą:
      - kopiec historyczny z kaplicami
      - kopiec z wyciągiem narciarskim
      • wujaszek_joe Re: zrobić referendum wsród Warszawiaków 27.02.12, 07:23
        Nie przesadzajmy z tą demokracją. jeszcze by wyszło, że Warszawiacy chcą np. przedszkoli i jakby to wyglądało?
    • zuzkazuzka111 Fajny pomysł. 27.02.12, 07:35
      Symboliczne znaczenie by miało zakopanie w tym kopcu wszelakich śladów bytności armii czerwonej w postaci pomników w Polsce.
      Którą tak czule wspomina minister Radosław w Twitterze.
      Precz z ruskimi najeźdźcami.
      • adalberto3 "Bo nasz premier pilke kopie ...." 27.02.12, 09:35
        A niektorzy wola kopce. Pokrewne to slowa. Nie wszyscy biegaja w krotkich gatkach.
      • zgred-zisko Re: Fajny pomysł. 27.02.12, 09:48
        > Symboliczne znaczenie by miało zakopanie w tym kopcu wszelakich śladów bytności
        > armii czerwonej w postaci pomników w Polsce.

        A w to miejsce należy wkopać i postawić na swoim miejscu, wszystkie pomniki poświęcone wyzwoleńczej armii niemieckiej.
        • adalberto3 Re: Fajny pomysł. .. Dzieki tej armii .. 27.02.12, 09:58
          ..wojna trwala znacznie krocej i Polacy, skazani przez Niemcow na zaglade, jako narod mogli ja przetrwac.
        • zuzkazuzka111 Re: Fajny pomysł. 28.02.12, 00:59
          I jednych i drugich nikt do Polski we wrześniu nie zapraszał. W porównywalnym stopniu zarówno jedni jak i drudzy mordowali Polaków.
          Tyle, że ruscy dłużej. Także dłużej kradli.
    • lionold Re: Wolacy lubią kopce... 27.02.12, 11:38
      No to kopmy ich ochoczo!
    • white_lake Re: Wolacy lubią kopce... 28.02.12, 13:59
      ano lubią, ale mnie nie dziwi
      bo przecież - gdzie najlepiej trzymają się kartofle?
    • adalberto3 Inni buduja luki triumfalne lub ... 01.03.12, 12:29
      .. kolumny zwyciestwa. Moze dla dziejowo przegranych lub uwazajacych sie za takich sa kopce.
    • dr.krisk Dlaczego akurat kopiec? 01.03.12, 12:54
      Zastanawiające jest również upodobanie Wolaków do wznoszenia bezużytecznych pamiątek historycznych. Zamiast ścierki rowerowej im. Jana Pawła II - kolejny pomnik koszmarek. Zamiast parku miejskiego im. Bohaterów Olszynki Grochowskiej - kopiec.
      Nasza przestrzeń publiczna jest koszmarna: pomieszanie kiczu, bałaganu z tromtadrackimi pomnikami, tablicami, itp, itd.
      Przy drzwiach szpitala w moim mieście wisi brązowa tablica ku czci AK-owskich lekarzy biorących udział w akcji "Burza" - ok, ale drzwi za chwilę wylecą z zawiasów (wypróchniały). Nie lepiej byłoby ufundować nowe drzwi?
      • remik.bz Co racja, to racja 01.03.12, 13:10
        dr.krisk napisał:

        > Zastanawiające jest również upodobanie Wolaków do wznoszenia bezużytecznych pam
        > iątek historycznych. Zamiast ścierki rowerowej im. Jana Pawła II - kolejny pomn
        > ik koszmarek. Zamiast parku miejskiego im. Bohaterów Olszynki Grochowskiej - ko
        > piec.

        No cóż ja tez uważam , ze my Wolacy moglibysmy bardziej racjonalnie a równie godnie uczcić ważne dla nas sprawy. Chociazby w sposób przez Ciebie proponowany.
        Sypalismy kopce kneziowi Krakowi, czy Naczelnkowi Kosciuszce i wystarczy.
        Park miejski im. Bohaterów Olszynki Grochowskiej to na pewno lepszy pomysł niz kopiec (przy załozeniu, ze nie chodzi o żadna komercję).
        • dr.krisk Jest jednak pewien problem... 01.03.12, 13:19
          Jak tu uroczyście składać wieńce na ścieżce rowerowej???
          Myślę, że nie nauczyliśmy się jeszcze pragmatyzmu i naturalności w podejściu do świętowania i upamiętniania. W USA podobały mi się np. ławki w miejskim parku ufundowane dla upamiętnienia kogoś (mała tabliczka informowała o intencji fundatorów ławki). I ładnie, i praktycznie i jakoś zwyczajnie po ludzku - ciepło.
          Jestem zdecydowanym wrogiem tromtadracji i bizantyńskiego obyczaju.
          • remik.bz Re: Jest jednak pewien problem... 01.03.12, 13:28
            dr.krisk napisał:

            > Jak tu uroczyście składać wieńce na ścieżce rowerowej??

            Zamiast wieńców mozna zorganizowć "przejazd" , nawet z flagami , w okolicznościowych podkoszulkach i czapeczkach :)

            > Myślę, że nie nauczyliśmy się jeszcze pragmatyzmu i naturalności w podejściu do
            > świętowania i upamiętniania. W USA podobały mi się np. ławki w miejskim parku
            > ufundowane dla upamiętnienia kogoś (mała tabliczka informowała o intencji funda
            > torów ławki). I ładnie, i praktycznie i jakoś zwyczajnie po ludzku - ciepło.
            > Jestem zdecydowanym wrogiem tromtadracji i bizantyńskiego obyczaju.

            No , ale parady w USA lubią.
            A w takim Parku im.... tez zawsze mozna zorganizowć uroczystuść ku czci.... nawet parady -powiedzmy raz do roku ( albo i raz w miesiącu). A w pozostałe dni park słuzyłby wszystkim.
            Taki kompromis "bizantyjskich" zwyczajów i codzienności.
            • dr.krisk To nie to samo.... 01.03.12, 13:35
              remik.bz napisał:


              > Zamiast wieńców mozna zorganizowć "przejazd" , nawet z flagami , w okolicznośc
              > iowych podkoszulkach i czapeczkach :)
              Patriotyzm w Polsce musi być na smutno - wszak przedmurze i Chrystus Narodów....
              A tu podkoszulki i czapeczki zamiast garniturów i garsonek. A sztandary, poczty sztandarowe, przedstawiciele, reprezentanci, młodzież szkolna, wojsko??? Na rowerach?
              Mnie by się bardzo podobało, ale znam moich lokalnych polityków: nie wiedzieli by jak się zachować.
              • aniechto.only Re: To nie to samo.... 01.03.12, 14:30
                Tak sie sklada ,że gusta i wyobrażenia tej prawdziwszej częsci polaków poza monumentalno -obeliskowy banał nie sięgają. A jezeli nawet pojawia się jakiś sensowny pomysł, to bywa zamilczany albo zakrzyczany - do wyboru. Przypomnę tu pomysł siostry Chmielewskiej- hospicjum zamiast pomnika.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja