haen2010
25.02.12, 07:44
Całkiem niepostrzeżenie powstało w sejmie nowe ugrupowanie polityczne. Wstępnie ma ksywę "Zespołu wolnego rynku". Składa się z trzydziestu posłów platformy, czterech od Palikota i nawet dwóch z PiS. Bazą był bunt szóstki młodych i sekowanych przez tuskowych repów posłow platformy z Gibałą na czele.
Radzę te niecodzienne zjawisko pilnie obserwować, bo może to być koniec rządów solidaruchów platfusich i ich kumpli w gumiakach. Nową partię charakteryzuje młody wiek i to, że kompleksy skłóconych solidaruchów mają głęboko w dupie.
Pomijam już taki drobiazg, że kontrolują większość rzadową. Bez ich parafy żadna ustawa nie przejdzie.