Jak się mówi na faceta

27.02.12, 17:42
Za którego kobieta reguluje rachunki?
    • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 17:43
      Powiedziałbym ale skasują. Hoć to sama prawda.
      • ave.duce Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 17:59
        Choć skasują - napisz ;)
        • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:23
          A jak bana dostanę za tą "męską prostytutkę", hę?
          • ave.duce Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:57
            Za "tą" dostaniesz jak w banku, za "tę" nie.
            • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:59
              Nie dam się zwieść zapewnieniom.
              Nie napiszę tego słowa.
              • ave.duce Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:00
                Pękasz?
                • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:03
                  Tak, podpuszczaj... a póżniej będzie Tw_Wielgus1..!
              • lionold Re: Nie napiszę tego słowa. 27.02.12, 19:09
                To napisz chociaż utrzymanek!
                • tw_wielgus Re: Nie napiszę tego słowa. 27.02.12, 19:12
                  "Sługa boży", a Sobecka tym desperackim, zagrożonym sankcjami, czynem wykupiła sobie miejsce po lewicy ojca. Prawica jest zajęta.
                  • marbor1 Re: Nie napiszę tego słowa. 27.02.12, 20:17
                    To jest swego rodzaju darowizna, czy nie należy się SP jakiś podatek?
                • douglasmclloyd Re: Nie napiszę tego słowa. 27.02.12, 19:17
                  lionold napisał:

                  > To napisz chociaż utrzymanek!

                  Ojeciec dyrektor to moherowa wersja Tulipana.
          • lionold Re: A jak bana dostanę za tą "męską prostytutkę", 27.02.12, 19:07
            Jaką męską? Jaka męską? W sukience przecież chodzi. A z Piesiewicza sobie dworowali!
    • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:31
      W tym wątku rozmawiamy o mężczyznach, a konkretnie o pewnym toruńskim czarodzieju, za którego pewna urocza inaczej dama zapłaciła grzywnę.
      • woda_woda Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:33
        tw_wielgus napisał:

        > W tym wątku rozmawiamy o mężczyznach, a konkretnie o pewnym toruńskim czarodzie
        > ju, za którego pewna urocza inaczej dama zapłaciła grzywnę.

        A co ci do tego? Twoje pieniądze?
        • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:47
          Moje skrwawione serce łka. Byłem idealistą. Myślałem, że ojciec Rydzyk trwa w przykazaniu czystości cielesnej a tu masz.... Sobecka.
          • woda_woda Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:58
            tw_wielgus napisał:

            > Moje skrwawione serce łka. Byłem idealistą. Myślałem, że ojciec Rydzyk trwa w p
            > rzykazaniu czystości cielesnej a tu masz.... Sobecka.

            Nie bądź aż tak infantylny - każdy może wydać swoje pieniądze tak, jak chce. I innym nic do tego.
            • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:02
              Infantylny..!? No masz.... Czyżbyś każdego kto wierzy w sakrament kapłaństwa i uważa, że osoby duchowne nieuprawiają seksu uważała za niedojrzałe psychicznie..?!
              • woda_woda Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:03
                tw_wielgus napisał:

                > Infantylny..!?

                Owszem. I nie udawaj, że nie rozumiesz.
                • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:08
                  Ależ wprawiasz mnie w najwyższe zdumienie, nie rozumiem i daję temu wyraz.
                  Zrozum, żadna kobieta nie zapłaci za mężczyznę w własnej nieprzymuszonej woli jeżeli nie jest zaangażowana uczuciowo lub ma w tym jakiś interes.
                  Żaden mężczyzna nie przyjmie od kobiety pieniędzy jeżeli ma odrobinę godności i szczyptę honoru.

                  Jest jeszcze jedna przerażająca możliwość, którą z góry odrzucam. Rydzyk szantażuje posłankę Sobecką.

                  W rozważaniu pomijam oczywiste patologie społeczne typu: męska prostytucja.
                  • woda_woda Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:12
                    tw_wielgus napisał:

                    > Ależ wprawiasz mnie w najwyższe zdumienie, nie rozumiem i daję temu wyraz.

                    OK, napiszę wprost: sugerowanie, jakkoby Rydzyka i Sobecką łaczyły tzw. stosunki cielesne to zwykłe chamstwo, które nazwałam uprzednio "infantylizmem" - z nadzieją, że załapiesz.


                    > Zrozum, żadna kobieta nie zapłaci za mężczyznę w własnej nieprzymuszonej woli j
                    > eżeli nie jest zaangażowana uczuciowo lub ma w tym jakiś interes.

                    Jesteś kobietą, że wypowiadasz się w imieniu wszystkich kobiet?

                    > Żaden mężczyzna nie przyjmie od kobiety pieniędzy jeżeli ma odrobinę godności i
                    > szczyptę honoru.

                    No to pisz, że Rydzyk nie ma honoru i tyle.

                    • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:20
                      Uważasz, że sugerowanie tego i owego to zwykłe chamstwo..?! Mój Boże, no to wyszło na to że Kaczyński jest CHAMEM do potęgi n-tej bo on nic innego nie robi tylko sugeruje i insynuuje.

                      Ja się nie wypowiadam w imieniu kobiet, zawsze wypowiadam się w swoim imieniu.
                      Nie będę pisał, że Rydzyk nie ma honoru bo to rzecz tak oczywista, iż pisanie o tym zakrawałoby na infantylizm.

                      A co do "lotnego łapania". Widzisz Maleńka ja od początku nie miałem nadziei, że Ty załapiesz i nie zawiodłem się.
                      • woda_woda Żenada, tw_wielgus. 27.02.12, 19:23
                        Inteligentnie ripostować tez trzeba umieć.

                        Na razie - przedszkole.
                        • tw_wielgus Re: :))) 27.02.12, 19:28
                          Nie obrazisz się jak czule szepnę: "spływaj"?
                          • woda_woda Re: :))) 27.02.12, 19:34
                            tw_wielgus napisał:

                            > Nie obrazisz się jak czule szepnę: "spływaj"?

                            O "spływaj" oczywiście, że nie, ale na to "czule" przeszedł mnie dreszcz zgrozy :)
                            • tw_wielgus Re: :))) 27.02.12, 19:37
                              Może to pierwsze objawy przeziębienia? Łyknij "Rutinoskorbin".
                        • ave.duce Czy woda_woda i woda.woda to ta sama osoba? 27.02.12, 19:29
                          Tak pytam.
                          • tw_wielgus Re: Czy woda_woda i woda.woda to ta sama osoba? 27.02.12, 19:32
                            Na kilometr czuć, że to woda święcona....
                            • ave.duce Re: Czy woda_woda i woda.woda to ta sama osoba? 27.02.12, 19:33
                              Pozwolisz, że poczekam na odpowiedź?
                              • woda_woda Re: Czy woda_woda i woda.woda to ta sama osoba? 27.02.12, 19:34
                                ave.duce napisała:

                                > Pozwolisz, że poczekam na odpowiedź?

                                Nie czekaj, bo odpowiedzi nie będzie.
                                • ave.duce Re: Czy woda_woda i woda.woda to ta sama osoba? 27.02.12, 19:42
                                  Ok, wcale mnie to nie dziwi.

                                  Pozdrawiam.
                                  • woda_woda Och, dla wścibskiej ave.duce 27.02.12, 19:45
                                    ave.duce napisała:

                                    > Ok, wcale mnie to nie dziwi.

                                    odpowiedź jest taka: mam całe mnóstwo różnych nicków. Nawet byś nie zgadła, jakie to są :)
                                    • ave.duce Sądziłam, że ktoś się podszył i tyle, jeżeli 27.02.12, 19:51
                                      nie, to sorki.

                                      A miej sobie, ile dusza zapragnie.
                              • tw_wielgus Re: Czy woda_woda i woda.woda to ta sama osoba? 27.02.12, 19:38
                                Co mi tam... Pozwolę.
              • simera16 Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:07
                "Art. 57.
                § 1. Kto organizuje lub przeprowadza publiczną zbiórkę ofiar na uiszczenie grzywny orzeczonej za przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe albo nie będąc osobą najbliższą dla skazanego lub ukaranego uiszcza za niego grzywnę lub ofiarowuje mu albo osobie dla niego najbliższej pieniądze na ten cel, podlega karze aresztu albo grzywny..."
                • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:09
                  A może to była darowizna?
          • erte2 Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:29
            tw_wielgus napisał:

            ...Moje skrwawione serce łka. Byłem idealistą. Myślałem, że ojciec Rydzyk trwa w przykazaniu czystości cielesnej a tu masz.... Sobecka.

            Przecież on się jak najbardziej umartwia !
            • tw_wielgus Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:35
              No fakt... Jak spojrzeć na to od strony pokuty to można powiedzieć, że nawet lekko z tym umartwieniem przesadza.
            • douglasmclloyd Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:48
              erte2 napisał:

              > tw_wielgus napisał:
              >
              > ...Moje skrwawione serce łka. Byłem idealistą. Myślałem, że ojciec Rydzyk t
              > rwa w przykazaniu czystości cielesnej a tu masz.... Sobecka.


              > Przecież on się jak najbardziej umartwia !

              I Sobecka tak bez powodu płaci? Musi w tym mieć jakiś interes.
        • douglasmclloyd Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:11
          woda_woda napisała:

          > tw_wielgus napisał:
          >
          > > W tym wątku rozmawiamy o mężczyznach, a konkretnie o pewnym toruńskim cza
          > rodzie
          > > ju, za którego pewna urocza inaczej dama zapłaciła grzywnę.
          >
          > A co ci do tego? Twoje pieniądze?

          Tu nie chodzi o pieniądze, tylko o zasady.
          • woda_woda Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 19:39
            douglasmclloyd napisał:

            > Tu nie chodzi o pieniądze, tylko o zasady.

            Zasady są takie, że jeśli Sobecka złamało prawo, to za to odpowie.

            Natomiast inne zasady brzmią: nie zaglądaj do cudzych kieszeni - pierwsza, i "nie insynuuj" -druga.
            • tw_wielgus Re: Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 19:44
              Nie odpowie. Sobecką nie chroni imunitet i Anioł Pański.
            • douglasmclloyd Re: Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 19:46
              woda_woda napisała:

              > douglasmclloyd napisał:
              >
              > > Tu nie chodzi o pieniądze, tylko o zasady.
              >
              > Zasady są takie, że jeśli Sobecka złamało prawo, to za to odpowie.

              Chodziło mi o inne zasady, mianowicie, iż mężczyzna płaci za siebie, a jak płaci za niego kobieta, to jak się taki nazywa.
              • woda_woda Re: Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 19:48
                douglasmclloyd napisał:


                > Chodziło mi o inne zasady, mianowicie, iż mężczyzna płaci za siebie, a jak płac
                > i za niego kobieta, to jak się taki nazywa.

                A jak płaci kobieta to znaczy, że tego chce i wolno jej. A innym nic do tego.

                • douglasmclloyd Re: Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 19:53
                  woda_woda napisała:

                  > A jak płaci kobieta to znaczy, że tego chce i wolno jej. A innym nic do tego.

                  No dobrze, ale jak się mówi na tego, za którego płaci? Ojciec żigolak?
                  • woda_woda Re: Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 19:55
                    douglasmclloyd napisał:


                    > No dobrze, ale jak się mówi na tego, za którego płaci?

                    Masz taki wewnętrzny przymus każdego zaetykietować ?
                    Co cię to obchodzi, że jakas obca kobieta funduje obcemu mężczyźnie na przykład obiad?

                    • douglasmclloyd Re: Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 20:02
                      woda_woda napisała:

                      > douglasmclloyd napisał:
                      >
                      >
                      > > No dobrze, ale jak się mówi na tego, za którego płaci?

                      > Masz taki wewnętrzny przymus każdego zaetykietować ?
                      > Co cię to obchodzi, że jakas obca kobieta funduje obcemu mężczyźnie na przykład
                      > obiad?

                      Nie teoretyzujmy, ta pani nie jest temu panu obca - to raz. W przyrodzie takie rzeczy nie występują, żeby obca kobieta fundowała obecmu mężczyźnie obiad - to dwa.
                      • woda_woda Re: Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 20:04
                        douglasmclloyd napisał:


                        > Nie teoretyzujmy, ta pani nie jest temu panu obca - to raz.

                        Przecież sam napisałeś, że mowa jest o zasadach.

                        W przyrodzie takie
                        > rzeczy nie występują, żeby obca kobieta fundowała obecmu mężczyźnie obiad - to
                        > dwa.
                        >

                        Mało wiesz, znaczy się. Może po prostu tobie nigdy żadna kobieta nie miała ochoty nawet kawy postawić :)
                        >
                        • douglasmclloyd Re: Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 20:08
                          woda_woda napisała:

                          > douglasmclloyd napisał:
                          >
                          >
                          > > Nie teoretyzujmy, ta pani nie jest temu panu obca - to raz.
                          >
                          > Przecież sam napisałeś, że mowa jest o zasadach.

                          To ty wyskoczyłaś z obcą babą.

                          > W przyrodzie takie
                          > > rzeczy nie występują, żeby obca kobieta fundowała obecmu mężczyźnie obiad
                          > - to
                          > > dwa.
                          > >

                          > Mało wiesz, znaczy się. Może po prostu tobie nigdy żadna kobieta nie miała ocho
                          > ty nawet kawy postawić :)

                          Pisałaś o obiedzie.
                          • woda_woda Re: Ach, chodzi o zasady. 27.02.12, 20:11
                            douglasmclloyd napisał:

                            > To ty wyskoczyłaś z obcą babą.

                            No bo jeśli mówisz o zasadach, to dotyczą one tak znanych ci, jak i obcych kobiet, nieprawdaż? Więc jest wszystko jedno, czy to twoja żona, czy pani Jola ze spożywczego.

                            > Pisałaś o obiedzie.

                            Aha. Więc kawę ci jakaś fundowała, ale obiadu już nie chciała?
                            • douglasmclloyd [...] 27.02.12, 20:13
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • tw_wielgus Re: Żenua... 27.02.12, 20:15
                              Długo jeszcze musisz ćwiczyć z Tadkiem Cymańskim retorykę.
      • venus99 Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:41
        faktem jest,że dama zrobiła to z naruszeniem przepisów i gdybyśmy żyli w kraju praworządnym to teraz damę wzięli by za dupsko.ale w Polsce.........
    • kaczy_mozdzek Mężczyzna wyzwolony. 27.02.12, 18:36

      :)))
    • 8macek Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:38
      żigolo
      tak się nazywa męska prostytutka.
      ale to jest stanowczo zbyt delikatne określenie wobec rydzyka.
      • 8macek Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:48
        tu wklejam prawidłową odmianę przez przypadki w l.poj.
        aby nikt się nie musiał zastanawiać jak od dzisiaj należy tytułować żigola rydzyka.

        mianownik: żigolo
        dopełniacz: żigola
        celownik: żigolowi
        biernik: żigola
        narzędnik: z żigolem
        miejscownik: o żigolu
        wołacz: ty żigolu rydzyku !!!
        :-D
      • simera16 Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:10
        8macek napisał:

        > żigolo
        > tak się nazywa męska prostytutka.
        > ale to jest stanowczo zbyt delikatne określenie wobec rydzyka.
        >
        To może wyższą formą żigolo (kwalifikowaną) będzie: rydzolo?
        • douglasmclloyd Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:13
          simera16 napisał:

          > 8macek napisał:
          >
          > > żigolo
          > > tak się nazywa męska prostytutka.
          > > ale to jest stanowczo zbyt delikatne określenie wobec rydzyka.
          > >
          > To może wyższą formą żigolo (kwalifikowaną) będzie: rydzolo?

          Albo mohero
          • simera16 Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:19
            douglasmclloyd napisał:

            > simera16 napisał:
            >
            > > 8macek napisał:
            > >
            > > > żigolo
            > > > tak się nazywa męska prostytutka.
            > > > ale to jest stanowczo zbyt delikatne określenie wobec rydzyka.
            > > >
            > > To może wyższą formą żigolo (kwalifikowaną) będzie: rydzolo?
            >
            > Albo mohero
            >
            mohero, to raczej "płatnik"...
            • douglasmclloyd Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:21
              simera16 napisał:

              > douglasmclloyd napisał:
              >
              > > simera16 napisał:
              > >
              > > > 8macek napisał:
              > > >
              > > > > żigolo
              > > > > tak się nazywa męska prostytutka.
              > > > > ale to jest stanowczo zbyt delikatne określenie wobec rydzyka
              > .
              > > > >
              > > > To może wyższą formą żigolo (kwalifikowaną) będzie: rydzolo?
              > >
              > > Albo mohero
              > >
              > mohero, to raczej "płatnik"...

              Tak mi się trochę z macho skojarzyło.
    • tw_wielgus Re: W wątku otwierającym douglasmclloyd 27.02.12, 18:51
      Lubię w dyskusji osiągnąć consensus.
      Szafa Lesiaka pełna była dowodów, na których oparłem swoje przekonanie do czasu aż się do niej włamali chłopaki z PiS.
    • krystian10 Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:53
      douglasmclloyd napisał:

      > Za którego kobieta reguluje rachunki?
      >

      Dupek i nieudacznik, może też być alfons.
      • x2468 Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:48
        O co wam biega? Sobecka kupiła odpust.Ma nadzieje pójść do czyśćca.Faceci kiepskiej konduity zawsze handlowali odpustami.Właśnie przeciwko temu Dlatego zbuntował się M.Luther.
      • a74-7 Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 20:13
        widac jasno ze wasze dzieci beda chrzcic , zenic i grzebac dzialacze partyjni ,
        bo przeciez nie: Dupek i nieudacznik, może też być alfons.
    • 8macek Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 18:55
      weśpszestań nierub scen!
      sprawa ewidentnie dotyczy rydzyka bo jarozbaw przecież nawet nie jest facetem :-)
      a żeby móc zostać klechą to trzeba być facetem (przynajmniej powierzchownie bo psychicznie to większość i tak jest c w e l a m i).
    • l.george.l Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:42
      Żigolak.
      • douglasmclloyd Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:50
        l.george.l napisał:

        > Żigolak.

        Ojciec żigolak!
    • etta2 Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:49
      Babski utrzymanek. Ale jak spojrzeć na babsko....to mozna mieć odruch wymiotny, tylko grzyby takich odruchów nie mają......
      • douglasmclloyd Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 19:54
        etta2 napisała:

        > Babski utrzymanek. Ale jak spojrzeć na babsko...

        Dlatego płaci.
    • remez2 Jak się mówi na faceta, który zadaje 27.02.12, 20:01
      takie pytania?
      -----------------
      • douglasmclloyd Re: Jak się mówi na faceta, który zadaje 27.02.12, 20:06
        remez2 napisał:

        > takie pytania?

        remez2
        • remez2 Re: Jak się mówi na faceta, który zadaje 27.02.12, 20:11
          douglasmclloyd napisał:

          > remez2 napisał:
          >
          > > takie pytania?
          >
          > remez2
          POPiS ałeś się. Ale nie odpowiedziałeś na pytanie.


          -----------------
    • szalony_kapelusznik Re: Jak się mówi na faceta 27.02.12, 20:05
      utrzymanek
      i do tego cwaniak nad cwaniaki


      douglasmclloyd napisał:

      > Za którego kobieta reguluje rachunki?
      >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja