Hieny poczuły padlinę...

04.03.12, 16:12
Katastrofa kolejowa to osobisty dramat wielu jednak nie przeszkadza to całym tumanom debili dyskutować o niej wyłącznie w kontekście argumentu przeciwko rządowi i Tuskowi,

Nie wiem, czy psycholog mógłby tutaj jeszcze w czymś pomóc. Od siebie polecam spacer, chwilę odpoczynku od forum i gazet, tudzież lampkę koniaku na poluzowanie mentalnego gorsetu,

T.
    • haen2010 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 16:21
      Pitolisz trevik. Dobrze wiesz, że cała seria katastrof kolejoych jest wynikiem qrewskich rządów w stosunku do PKP z jedynym pomysłem - jak sobie z tej wielkiej i przerośnietej struktury wykroić calkiem pokaźne synekury i majątki.

      Nie bądź taki prymitywny. Nic się nie dzieje bez przyczyny. Zniszczono kolej i zawód kolejarza, dbałego o procedury. Zlodziejskie solidaruchy mają w tym udział stuprocentowy.
      • sclavus Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 17:34
        Ty pitolisz (żeby mocniej tego nie określić)!!!
        Pitoliłeś!
        ... i pitolił będziesz!
        taki twój los... człeka niepoczciwego...
    • hordol sięgnij do archiwalnych postów 04.03.12, 16:23
      po katastrofie na wystawie hodowców gołebi w katowicach.
      moralizatorze
      • trevik Re: sięgnij do archiwalnych postów 04.03.12, 17:31
        Niby to wtedy pisałem, że katastrofa jest winą PiS? Możesz przytoczyć w którym miejscu tak było?

        T.
    • camille_pissarro Nie wstyd Ci ? 04.03.12, 16:35
      Bo mnie wstyd !! , za takich poddańczych, wiernych piesków całej tej zmurszałej i do cna przegniłej elity III RP...
      • zapijaczony_ryj [...] 04.03.12, 16:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ave.duce To ładnie, że potrafisz się wstydzić za innych 04.03.12, 21:20
        i za siebie.
        • zapijaczony_ryj Re: To ładnie, że potrafisz się wstydzić za innyc 05.03.12, 20:18
          ave.duce napisała:

          > i za siebie.

          Za siebie i swoje kapowanie nie potrafi!
      • zapijaczony_ryj Re: Nie wstyd Ci ? 05.03.12, 20:17
        camille_pissarro napisał:

        > Bo mnie wstyd !! , za takich poddańczych, wiernych piesków całej tej zmurszałej
        > i do cna przegniłej elity III RP...

        Mnie wstyd za takich kapusiów jak ty. Pomyśł ilu przez ciebie za komuny płakało?
    • zapijaczony_ryj Lewatywa tez jest niezła 04.03.12, 16:36
      trevik napisał:

      > Katastrofa kolejowa to osobisty dramat wielu jednak nie przeszkadza to całym tu
      > manom debili dyskutować o niej wyłącznie w kontekście argumentu przeciwko rządo
      > wi i Tuskowi,
      >
      > Nie wiem, czy psycholog mógłby tutaj jeszcze w czymś pomóc. Od siebie polecam s
      > pacer, chwilę odpoczynku od forum i gazet, tudzież lampkę koniaku na poluzowani
      > e mentalnego gorsetu,
      >
      > T.
      >

      Choć sraczkowym moze zaszkodzić czasami
    • losiu4 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 17:25
      niestety takie nagromadzenie katastrof kolejowych u nas przez właściwie ostatni rok, no, dwa to nie moze być przypadek. Cos pękło na kolejach. O hienach czy innych takich to gadaj wzgledem szych co to licznie się zgromadziły na miejscu katastrofy by w mediach je było widać.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • platfusy.do.paki Trzy razy broniony minister Grabarczyk 04.03.12, 17:35
      na konto, którego idzie ta katastrofa, bo totalnie zaniedbał kolej.

      "Od ponad 10 lat następuje bardzo głęboka liberalizacja rynku kolejowego. Jest wielu przewoźników, ale nie ma instytucji, która rzeczywiście zajmowałaby się koordynacją bezpieczeństwa na torach. Nie ma kadr, żeby kontrolować te rzeczy i to niestety się mści. Doprowadzono do tego, że każdy z przewoźników ustala własne zasady bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Nie ma żadnej gwarancji, że one są ze sobą spójne. To też się zemści w przyszłości.

      Kolejna kwestia to szkolenia maszynistów. Mamy tu ogromną lukę pokoleniową. Średnia wieku maszynistów przekroczyła już 50 lat. Szkoli się ludzi młodych, z ulicy. Przewoźnicy chcą to robić jak najkrócej. Urząd Transportu Kolejowego wyraża na to zgodę.

      Wysyłałem w tej sprawie apelowałem do premiera, ministra Grabarczyka, ministra Nowaka. Bez odpowiedzi. W tej sytuacja o bezpieczeństwie ruchu kolejowego prawdopodobnie powiadomimy Komisję Europejską, skoro nie potrafimy się doprosić reakcji naszych władz. Nie może być tak, że bezpieczeństwo jest traktowane jak towar"
      • kum.z.antalowki Re: Trzy razy broniony minister Grabarczyk 04.03.12, 22:05
        platfusy.do.paki napisał:

        > "Od ponad 10 lat następuje bardzo głęboka liberalizacja rynku kolejowego...

        Czyli to musiało się zacząć za rządów SLD, trwać w najlepsze za rządów PiS i zostać przejęte z dobrodziejstwem inwentarza w masie spadkowej przez Platformę.
        Do zapamiętania dla wyborców: w sprawie kolei źle się zapisały SLD, PiS, PO...
        • haen2010 Re: Trzy razy broniony minister Grabarczyk 06.03.12, 07:46
          Kolej rozwaliły głównie rządy solidaruchów, wtedy AWS. Komuchy przyjęły to z dobrodziejstwem inwentarza, a platfusy tylko dobiły zdychającą strukturę.

          Kolej jako firma ze stupięćdziesięcioletnią tradycją po prostu już nie istnieje. Jest masa komercyjnych spółek, które powinny zrzucić mundury i udawanie, że zajmują się koleją.

          One zajmują się zarabianiem pieniędzy dla swoich politycznych szefów.
    • venus99 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 17:35
      to nie hieny-to kanalie.
      • platfusy.do.paki Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 17:37
        Rozumiem pomatoły, że nikt za tę katastrofę nie odpowiada????
        • etta2 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 18:38
          Ależ oczywiście, że odpowiada, ale nie Tusk ani Komorowski, tylko ten cieć, który wpuścił na tor drugi pociąg pod prąd, choć automatyczna sygnalizacja tego zabraniała. "Załatwił" tzw. sygnał zastępczy....
        • simera16 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 18:42
          platfusy.do.paki napisał:

          > Rozumiem pomatoły, że nikt za tę katastrofę nie odpowiada????
          >
          Pewnie Tusk, Nowak, no i Grabarczyk do kupy wzięci wysłali pociąg po "niewłaściwym"... Zastanawiam sie który z nich, to dyżurny ruchu, który kancelista, a który nastawniczy...
          • trevik Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:58
            > Pewnie Tusk, Nowak, no i Grabarczyk do kupy wzięci wysłali pociąg po "niewłaści
            > wym"... Zastanawiam sie który z nich, to dyżurny ruchu, który kancelista, a któ
            > ry nastawniczy...

            Jeszcze trochę i padnie pytanie o sympatie polityczne winnego katastrofy,

            T.
    • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 18:44
      Hieny już się zleciały... szczególnie nekrofile z PO ..Tusk , Nowak i Komorowski....
      • simera16 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 18:51
        zygfryddezgryz napisał:

        > Hieny już się zleciały... szczególnie nekrofile z PO ..Tusk , Nowak i Komorowsk
        > i....
        >
        Pod Grenoble, były międzynarodowe; Kaczyński i Sarkozy... Nie przeszkadzało?
        • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 18:59
          Przeszkadzało....
          • simera16 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 19:02
            zygfryddezgryz napisał:

            > Przeszkadzało....
            >
            Napisałes cos w tym temacie?
            • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 19:05
              wtedy nie byłem na tym forum.... a Tobie przeszkadza lans na trupach czy nie?
              • x2468 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 19:09
                Kaczyński który się lansował po zawaleniu hali wystawowej kolo Katowic przeszkadzał ci czy wtedy tez nie było cie na forum?
                • simera16 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 19:15
                  x2468 napisał:

                  > Kaczyński który się lansował po zawaleniu hali wystawowej kolo Katowic przeszka
                  > dzał ci czy wtedy tez nie było cie na forum?
                  >
                  Na forum sie bywa, kiedy jest wygodnie.... :p
              • simera16 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 19:14
                zygfryddezgryz napisał:

                > wtedy nie byłem na tym forum.... a Tobie przeszkadza lans na trupach czy nie?
                >
                Lans tak, wizyta VIPów pod wpływem empatii nie...
                • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 20:51
                  Jak to jest z Tobą dziadziu... jak Kaczyński jedzie na grób brata to lanser... a jak tusk z komorowskim jadą na miejsce wypadku to empatia... cuda nie
                  • simera16 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:07
                    zygfryddezgryz napisał:

                    > Jak to jest z Tobą dziadziu... jak Kaczyński jedzie na grób brata to lanser...
                    > a jak tusk z komorowskim jadą na miejsce wypadku to empatia... cuda nie
                    >
                    Nie widzisz kontekstu? Przykro mi...
                    PS
                    Jak mi piszesz "dziadziu", to czujesz się doroślej...?
                    • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:11
                      Widzę dziadziu twoją wybiórczość i tak zwany obiektywizm... ale cóż... niczego po Tobie się więcej nie spodziewam... Dla mnie pojechał motłoch z Warszawy ..Tuska Komorowski, Nowak i Cichocki lansować się na trupach.... obrzydliwi nekrofile
                      • simera16 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:15
                        zygfryddezgryz napisał:

                        > Widzę dziadziu twoją wybiórczość i tak zwany obiektywizm... ale cóż... niczego
                        > po Tobie się więcej nie spodziewam... Dla mnie pojechał motłoch z Warszawy ..
                        > Tuska Komorowski, Nowak i Cichocki lansować się na trupach.... obrzydliwi nekro
                        > file
                        >
                        Po kiego więc odpisujesz na moje post? Masz taki imperatyw, czy to może rodzaj zabawy s-m? Baw się dalej...
                        • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:18
                          To Ty odpisałeś na mój... widać masz "odruch Pawłowa"
                          • simera16 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:28
                            zygfryddezgryz napisał:

                            > To Ty odpisałeś na mój... widać masz "odruch Pawłowa"
                            >
                            Czasem to nawet wymiotny... Skoro tak lekce sobie mnie ważysz, to po kiego dalej piszesz?
                            • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:46
                              Bo takiego dziadzia idioty to nie spotkam już więcej....
                              • simera16 Re: Hieny poczuły padlinę... 05.03.12, 05:23
                                zygfryddezgryz napisał:

                                > Bo takiego dziadzia idioty to nie spotkam już więcej....
                                >
                                A co? Masz zamiar stracić twarz, o ile debilu w ogóle ją miałeś?
                                PS
                                A jeśli ten "idiota" odnosił się do mnie, to może to swoje subiektywne zdanie uzasadnisz?
    • marek-zakrzewski Trevik chlewik już się pastwi. Zazdrości, że się 04.03.12, 20:11
      innymi opiekują po tej katastrofie a on nikogo nie obchodzi. Chociaż jego życie to jedna wielka katastrofa nieudacznika.
      • ave.duce Pleciesz trzy po trzy bt. 04.03.12, 20:51
    • cookies9 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 20:58
      trevik napisał:

      > Katastrofa kolejowa to osobisty dramat wielu jednak nie przeszkadza to całym tu
      > manom debili dyskutować o niej wyłącznie w kontekście argumentu przeciwko rządo
      > wi i Tuskowi,
      >
      > Nie wiem, czy psycholog mógłby tutaj jeszcze w czymś pomóc. Od siebie polecam s
      > pacer, chwilę odpoczynku od forum i gazet, tudzież lampkę koniaku na poluzowani
      > e mentalnego gorsetu,
      >
      > T.
      >
      Masz rację - i w sprawie wykorzystania katastrofy do dokopania rządowi i w sprawie nabrania dystansu do wpisów na FK
      • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:26
        Katastrofa nie przeszkodziła notablom z Po lansować się na miejscu wypadku...po co przyjechał nekrofil Komorowski? Wagony rozcinał?
        • trevik Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:54
          Bo tzw. elektorat oczekuje od polityków właśnie takiego zachowania - gdyby politycy nie przyjechali to na pewno nie jeden nadwiślański debil stwierdziłby, że Tusk nie dosyć, że jest winny, to jeszcze ma wszystko w d*pie.

          Większość obywateli postrzega politykę przez własne emocje - racjonalistów jest niewielu,

          T.
          • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:00
            No No... jak Premierem byłby Kaczyński to przyjazd na miejsce katastrofy to lans i nekrofilia... gdy jedzie Tusk z "Bulem" Komorowskim... to empatia.... całe szczęści że hrabia nie skomentował że miał przyjemność odwiedzić miejsce katastrofy..... nekrofile z PO
            • trevik Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:20
              A Ty Zygfryd potrafisz pomyśleć choć chwilę i zastanowić się, co właściwie zostało napisane?
              Ja napisałem, że politycy zachowują się tak, jak chce ich elektorat a Ty tutaj z jakimiś lansami...

              T.
              • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:23
                Więc elektorat PO chce lansu Tuska i Komorowskiego a nie chce lansu Palikota, Kaczyńskiego i Millera?
                • trevik Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:33
                  > Więc elektorat PO chce lansu Tuska i Komorowskiego a nie chce lansu Palikota, K
                  > aczyńskiego i Millera?

                  Ty już chyba nigdy nie zrozumiesz co się do Ciebie pisze,

                  T.
                  • zygfryddezgryz Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:37
                    No raczej Twoje wpisy tłumaczące nekrofilie premiera i prezydenta do mnie nie docierają....ani jeden ani drugi do niczego nie byli potrzebni na miejscu katastrofy... lans i tyle i nie ma co tłumaczyć tego oczekiwaniami wyborców....
    • cillian1 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 21:33
      coś, co da do myślenia:

      badmoon (31.63.26.***)
      ja czytam takie rzeczy, to zazdroszczę Wyklętym....oni chociaż mieli broń, mogli bronić honoru. My, tylko bezsilnie na te panoszące się chamstwo patrzymy :(

      wodnik.de (88.72.19.***)
      Zapisywac nazwiska sowieckich siepaczy bo przyjdzie czas rozliczen !!!!!

      Asia (46.112.233.***) dzisiaj, 19:27 Zgłoś nadużycie
      Za kazdego prawego, 10 z PO! Takie bedzie prawo juz niedługo

      będą jaja - jak PiS przegra za 3 lata! A nawet wcześniej! Jeśli Tusk nie weźmie się za sprzątanie 22-letniego burdelu!
      chyba zgłoszę się o wydanie pozwolenia na broń palną!!!!
      • kum.z.antalowki Eunuchy poszczuły hieny, hieny - trolli... 04.03.12, 22:17
        a trolle sforę małych fiutków. U padlinożerców hierarchia jest podstawą światopoglądu.
      • ave.duce Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:20
        Oni już tak od dawna >

        SEAWOLF > Czasem myślę sobie, ze należało zakupić na jakimś rynku, jak jeszcze były w Polsce wojska sowieckie, za parę flaszek wódki karabin maszynowy PPG, ze dwie skrzynki amunicji, poczekać do jakiegoś kongresu tych kanalii, wejść, przeładować i otworzyć ogień. Po prostu.

        LEMONIADOWY > Ale skoro mają być "rozgrzani",
        to nie lepiej byłoby zakupić miotacz ognia, np. ROKS-2 (РОКС-2). ;-)
        • kum.z.antalowki Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:56
          ave.duce napisała:

          > Oni już tak od dawna >
          >
          > SEAWOLF > Czasem myślę sobie, ze należało zakupić na jakimś rynku, jak jes
          > zcze były w Polsce wojska sowieckie, za parę flaszek wódki karabin maszynowy PP
          > G, ze dwie skrzynki amunicji, poczekać do jakiegoś kongresu tych kanalii, wejść
          > , przeładować i otworzyć ogień. Po prostu.
          >
          > LEMONIADOWY > Ale skoro mają być "rozgrzani",
          > to nie lepiej byłoby zakupić miotacz ognia, np. ROKS-2 (РОК&#> 1057;-2). ;-)

          Cześć Ave,
          przeglądałem fora dość pobieżnie, oczywiście - w niemal wszystkich postach domorosłe herostratesiki przypisuja winę rządowi. Ale nie zauważyłem - czy wśród tych cytowanych przez Ciebie militarnych majaków już jakiś pisuarowy Breivik próbował sobie przypisać szczekociński sukces?
          • ave.duce Re: Hieny poczuły padlinę... 05.03.12, 14:06
            Te wpisy były stare, wpadłam na nie kiedyś przypadkiem, "psychicznych" nie czytam, więc najnowszych wpisów nie znam.
            W ogóle rzadko czytuję blogi.
    • losiu4 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:13
      rząd i Tuskowaty odpowiadają za to co sie na kolei dzieje. Sorry, to nie pierwsza katastrofa przez ostatni rok. A teraz jeden z drugim jezdzą na miejsce katastrofy stroją miny i ubolewaja że "stan kolei jest zły". Polska w budowie... narobić bajzlu było komu, teraz niewiniatka odgrywają.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • kum.z.antalowki Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:20
        Łoś padlinożerny. No, no. Ewolucja wciąż potrafi czymś zadziwić.
        Też Cię pozdrawiam.
        • losiu4 Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 22:36
          ja tam po miejscach katastrof nie latam w celu lansu przed kamerami

          Pozdrawiam

          Losiu
          • kum.z.antalowki Re: Hieny poczuły padlinę... 04.03.12, 23:24
            losiu4 napisał:

            > ja tam po miejscach katastrof nie latam

            Czyli co? Siedzisz se w ciepełku przy kompie i o katastrofie wiesz tyle co z telewizji?
            To na jakiej podstawie się od wczoraj w tylu postach tak autorytatywnie wymądrzasz?
            Jesteś jasnowidzem? Czy tylko nakręcasz się antyrządową Schadenfreude? Masz polityczne ADHD?
            Pytam z ciekawości. Bo ludzie różnie zareagowali na wieść o katastrofie. Jedni martwili się, współczuli... Sąsiedzi miejsca wypadku próbowali pomagać ofiarom... A byli też tacy, którzy cieszyli się, że mają nowy pretekst do politycznego jazgotu.
            Jeśli odpowiedź sprawia Ci kłopot lub trudność, to nie odpowiadaj.
    • ave.duce Nie obrażaj hien, proszę ... nt. bt. 04.03.12, 22:22
      • losiu4 Re: Nie obrażaj hien, proszę ... nt. bt. 04.03.12, 22:35
        masz racje. Nie ma co ich do naszych obecnie rzadzacych porównywać.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • zygfryddezgryz Re: Nie obrażaj hien, proszę ... nt. bt. 04.03.12, 22:39
          Fakt..hieny jedzą padlinę bo taka ich natura i są głodne ... nekrofile z PO robią to dla lansu...
          • kum.z.antalowki Re: Nie obrażaj hien, proszę ... nt. bt. 04.03.12, 23:57
            Och, trzeba odróżniać służbowe obowiązki wynikające z pełnionej funkcji od społecznego poczucia jak władza powinna się zachować w obliczu tragedii, od lansowania się. Choć to trudne. Pamiętam jak się lansowały różne kolejne ekipy, ale rekordzistą był taki jeden co się dwa miesiące po katastrofie wybrał na miejsce wypadku w ogromnym czerwonym kasku strażackim. I drugi taki, co se na miejscu kazał urządzić konferencję prasową z bryłą zmarzniętego śniegu jako rekwizytem.
            To dopiero były lansiory!
    • ayran hienom dac spokój.... 05.03.12, 10:33
      ... zła opinia o tych zwierzętach jest całkowicie nieusprawiedliwiona.
      Hieny jedzą wprawdzie padlinę, ale kiedy trzeba, potrafią także zapolować. Ich "organizacja pracy" podczas zdobywania pożywienia wskazuje na wysoką inteligencję połączoną z rzadko wśród zwierząt spotykaną umiejętnością współpracy i uczenia się nawzajem.

      Niezwyczajne zachowania seksualne hien pomijam, bo w tym kontekście nie mają wielkiego znaczenia.
    • kasia-2812 Re: Hieny poczuły padlinę... 05.03.12, 11:17
      To tragedia wielu ludzi przestańcie żerować na cudzym nieszczęściu aby tylko popsioczyć na rząd PO..bo to już jest nie smaczne
      • venus99 Re: Hieny poczuły padlinę... 05.03.12, 11:18
        oczekujesz poczucia smaku i przyzwoitości u pisuarów?????
      • losiu4 Re: Hieny poczuły padlinę... 05.03.12, 13:08
        nallepszym węchem wykazały się hieny o rudawym odcieniu futra. To one pierwsze zjawiły się na miejscu katastrofy. A rząd? A dlaczego to za jego czasów, w niecałe 2 lata, zdarzyło sie tyle kolejowych katastrof co 15 lat przed nimi? Przypadek? Watpie. Coś pękło na kolei.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • kum.z.antalowki Re: Hieny poczuły padlinę, zlapaly i przeżuwają... 05.03.12, 14:16
          losiu4 napisał:

          > nallepszym węchem wykazały się hieny o rudawym odcieniu futra. To one pierwsze
          > zjawiły się na miejscu katastrofy.

          www.rp.pl/artykul/832884,832902.html
          A rząd?
          A dlaczego to za jego czasów, w niecałe 2 lata,
          > zdarzyło sie tyle kolejowych katastrof co 15 lat przed nimi?

          www.se.pl/wydarzenia/kraj/najtragiczniejsze-katastrofy-kolejowe-w-historii-polski_231361.html
          > Przypadek? Watpie.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Hieny poczuły padlinę, zlapaly i przeżuwają.. 05.03.12, 14:19
            Też się dziwię że losiu nazywa okolicznych mieszkańców i strażaków hienami o rudawym odcieniu futra.
            • losiu4 Re: Hieny poczuły padlinę, zlapaly i przeżuwają.. 05.03.12, 16:28
              hmmm... jak się nie rozróżnia określeń "ratownik" oraz "hiena" to faktycznie możesz mylic pewne sprawy...

              Pozdrawiam

              Losiu
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Hieny poczuły padlinę, zlapaly i przeżuwają.. 05.03.12, 16:32
                Aaa, pisałeś o tym księdzu...
                • losiu4 Re: Hieny poczuły padlinę, zlapaly i przeżuwają.. 05.03.12, 20:08
                  nie. Ksiądz też niósł pomoc. Duchowa. Bo wyobraź sobie ze ludzie gdy patrzą w oblicze smierci jakoś stają się albo bardziej religijni, albo wrecz się czasem nawracają i chca takiego księdza. Oczywista są wyjatki, ale wątpię by ksiadz na siłe kogos zmuszał do jakiegoś sakramentu.
                  Co robił opisała pokrótce wybiórcza:
                  "- Tuż po katastrofie natychmiast udałem się na miejsce z Najświętszym Sakramentem i udzielałem rozgrzeszenia ogólnego. Panował nieopisany ścisk, zamieszanie, płacz, przerażenie; modliliśmy się w grupach, przemieszczałem się od jednej do drugiej grupy osób - opowiada proboszcz miejscowej parafii. "

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Hieny poczuły padlinę, zlapaly i przeżuwają.. 06.03.12, 07:48
                    Daj jakieś przykłady.
          • losiu4 Re: Hieny poczuły padlinę, zlapaly i przeżuwają.. 05.03.12, 16:20
            o lanserów chodzi, tudzież dziennikarzy robiących z tragedii show. Nie o ratujących. Nie udawaj ze nie wiesz. I takich właśnie osobników nazywamy hienami. A to co Ty robisz to jest typowe wybiórcze cyngielstwo.
            co do katastrof wystarczy zobaczyc na wiki. Nie chodzi o licytacje na ofiary lecz o liczbekatastrof
            Odwracnie od tego uwagi juz sie zaczęło, że tylko o jednym z artykułów w GW wspomne, tego z którego zrobiłem watek na FK.

            Pozdrawiam

            Losiu
            • kum.z.antalowki Żałosne te twoje wykręty "losiu" 05.03.12, 22:55
              ale kombinuj dalej
              • losiu4 żałosne to Twoje cynglowanie "kumie" 05.03.12, 23:24
                o! dobrze że sie odezwałeś, bo mi troche głupio było tak zaraz pod swoim postem dopisywac wydawałoby sie zbędne wyjaśnienia. Ale jak juz dałes pretekst to chętnie skorzystam. Będzie to forma wykładu dla leminżków o tym jak rozpoznawać cyngielskie manipulacje. Na przykładzie.
                Otóz drogie leminżki, dowiedziemy zaraz ze hieny są słoniami. Wyobraźmy sobie sytuacje następujacą:
                1. Wypowiada się jedna osoba ze przy wodopoju zgromadziły sie hieny.
                2. Druga osoba dopowiada że pierwszymi hienami u wodopoju były te o specyficznym kolorze futra.
                3. Pojawia sie Kumoter i twierdzi ze te hieny to słonie, bo to one pojawiły sie jako pierwsze ze wszystkich zwierzat u wodopoju. Po czym tryumfalnym gestem wyciaga dowód - zdjęcie: faktycznie u wodopoju sa słonie.
                Wniosek jaki wyciąga Kumoter jest oczywisty: hieny są słoniami.
                Brawo towarzyszu, udała się Wam rzecz wydawałoby sie niemozliwa. No kombinujcie dalej towarzyszu, kombinujcie a etat na Czerskiej macie w kieszeni :)

                Pozdrawiam

                Losiu
                • kum.z.antalowki Czyżby rząd już przestał źle nastawiać zwrotnice? 06.03.12, 01:02
                  No to wymyśl coś równie atrakcyjnego, żeby sondażownie przeniosły swe słupki z Tuska na Kaczyńskiego, z Komorowskiego na Ziobrę a z Sikorskiego na Fotygę.
                  No co ty? Myślisz, że gdy napiszesz, iż wirtualny nick "kum" jest cynglem - to kogoś taka mała insynuacyjka ruszy? Żartujesz. Nawet mnie, który się owym nickiem posługuję, to wisi i powiewa.
                  Losiu, rozczarowujesz... oklapłeś jak miętka dętka. I powiem ci, że okropnie strywializowałeś adres swego propagandowego ataku. Czyżbyś - bez świeżej, hurtowej masakry nie potrafił w swym - co prawda pisuarowym, ale przecież cwanym - rozumku wykombinować żadnej patetycznej insynuacji na ogólnopolską skalę?
                  Czegoś czym byś zabrzmiał na salonach Rzecypospolitej jak cymbał brzmiący i zwrócił na siebie zachwyconą uwagę swych zleceniodawców?

                  No ale cóż, nie będę ci podpowiadać, a skoro pan Prezydent zarządził żałobę, więc - z ogólnonarodowego musu - z żalem na ciebie patrzę i z politowaniem - padlinożerny losiu, sloniu, hieno, cynglu i kumotrze - czy za kogo tam się akurat uważasz.

                  Zabawne. Taką admiracją darzysz GW, że etat na Czerskiej jawi ci się jako szczyt marzeń? Nawet ci się przypadkiem udał żart. Tak dalece chybiony, że aż śmieszny i można się zeń pośmiać.
                  • losiu4 Re: Czyżby rząd już przestał źle nastawiać zwrotn 06.03.12, 01:21
                    o! to juz temat zmieniliśmy? Mam nadzieję ze wykład sie spodobał :)

                    > Myślisz, że gdy napiszesz, iż wirtualny nick "kum" jest cynglem - to
                    > kogoś taka mała insynuacyjka ruszy? Żartujesz. Nawet mnie, który się owym nicki
                    > em posługuję, to wisi i powiewa.

                    nie. Jak już to że może aspirować na cyngla. Czy nim jest - nie wiem. Ale co najmniej zadatki ma :)

                    Czyżbyś - bez świeżej, hurtowe
                    > j masakry nie potrafił w swym - co prawda pisuarowym, ale przecież cwanym - roz
                    > umku wykombinować żadnej patetycznej insynuacji na ogólnopolską skalę

                    nie. Mnie chodzi o coś zupełnie innego niz ilość ofiar w jednej katastrofie. Bo katastrofy sie zdarzają. Mnie chodzi o to że tych katastrof jest o wiele więcej niż kiedykolwiek indziej w ostatnich powiedzmy 20 latach. To nie jest normalne i chciałbym zeby to się wyjaśniło. M.in. dlatego ze sam od czasu do czasu z komunikacji kolejowej korzystam.

                    > Zabawne. Taką admiracją darzysz GW, że etat na Czerskiej jawi ci się jako szczy
                    > t marzeń?

                    e. Ja tam nawet zawodówki nie skończyłem, gdzie mnie tam do Czerskiej :) A wybiórczą darzę pewnym sentymentem, nie da sie ukryc.

                    > Nawet ci się przypadkiem udał żart. Tak dalece chybiony, że aż śmiesz
                    > ny i można się zeń pośmiać.

                    a to jest co najmniej podejrzane :)

                    Pozdrawiam

                    Losiu
    • erte2 Re: Hieny poczuły padlinę... 06.03.12, 00:06
      ....Katastrofa kolejowa pod Eschede miała miejsce 3 czerwca 1998 r. w Eschede (Dolna Saksonia) w Niemczech. Wiozący 287 osób pociąg Intercity-Express ICE 884 relacji Monachium-Hamburg, jadąc z prędkością 200 km/godz. wykoleił się i zniszczył podporę wiaduktu powodując jego zawalenie. Zginęło 101 osób, w tym dwóch pracowników torowych pracujących pod wiaduktem, a ponad 100 zostało rannych.

      W całej powojennej (lącznie z komuną) historii Polski nie było tak tragicznej katastrofy. I nie działo się to w Indiach czy Bangladeszu, ale w jednym z najlepiej zorganizowanych i najbogatszych państw świata.
      Niestety - katastrofy, wypadki, pożary itd. zdarzały się, zdarzają i zdarzać będą o czym mówią statystyki i po prostu życie. Nie ma ani urządzeń ani ludzi doskonałych i zawsze może się zdarzyć że coś zawiedzie - człowiek lub urządzenie, albo zajdą takie okoliczności których wyobrazić sobie nie można.
      Ciało człowieka nie jest przystosowane do nagłych zderzeń z twardą przeszkoda przy prędkości 100 czy nawet 50 km/godz. Ale jeżeli decydujemy się na podróżowanie samochodami, pociągami czy samolotami - musimy liczyć się z ryzykiem takiego zdarzenia, chociaż większość z nas sądzi że "mnie to nie dotyczy".
      Ciekawe że często ci sami ludzie grają w LOTTO....
      • losiu4 Re: Hieny poczuły padlinę... 06.03.12, 00:37
        subtelnie omijasz częstotośc występowania katastrof kolejowych ze szczególnym uwzględnieniem takich wypadków u nas w powiedzmy ostatnich 20 latach...

        Pozdrawiam

        Losiu
      • trevik Re: Hieny poczuły padlinę... 06.03.12, 06:54
        Tu nie idzie o prawdę i rację a o politykę. Przecież nawet miś o małym rozumku mógłby zrozumieć, dlaczego katastrofa miała miejsce, ale czym innym mały miś a czym innym szanujący się PiSior, który winę Donalda musi dostrzec z obowiązku posiadania takiej a nie innej sympatii politycznej.

        Proponuję zwrócić uwagę na niejakiego Łosia - gada o liczbie katastrof w ciągu ostatnich kilku lat w związku ze stanem kolei. Owszem, stan PKP jest jaki jest i wydaje się, że jeszcze długo ta instytucja będzie ostatnim widocznym bastionem syfu w RP, ale z drugiej strony przynajmniej te dworce jakoś na Euro ( i oby po Euro ) będą wyglądać.

        Takim jak Łoś proponuję zapoznać się z ilością wypadków drogowych przy zmianie np. pierwszeństwa na skrzyżowaniu - na torowisku gdzie doszło do wypadku był prowadzony remont. Nic to - winny jest przecież Donald ;-),

        T.
    • bard333 tja... pamietam tuszcze reklamy o winie Kaczora 06.03.12, 00:20
      za zabitych na drogach...

      taką autostrade na przykład, razem z projektem i wykupem ziemi w Polsce buduje sie jakieś 7 lat.
      Banda ryżego nie potrafi dokończyć rzeczy dopietych i sfinansowanych jeszcze za kaczora...

      16 bogu ducha winnych ludzi poszlo do piachu, ale według człowieka o twarzy POdobnej do stopy, odnieśliśmy sukces, bo cytuje "jeszcze nigdy tyle sie nie budowało co teraz..."

      Więc jakich materiałów te cepy uzywają, albo jacy inżynierowie to projektują, że za co by się nie wzieli to spier dolą...?

      Co jeszcze ma sie wydarzyć, żeby te nieuki i szkodniki wreszcie znikly ???

      ale dla kretynów POkroju autora wątku, wine za to co sie dzieje ponosi każdy, kto osmieli sie spytać dlaczego ten partacz i jego banda, która rządzi od pięciu lat niczego nie potrafi doprowadzic do końca, prócz upadku stoczni, podpisania z ruskimi najgorszej umowy gazowej i POwolnym oddawaniu gazpromowowi naszych łupków, że o co rocznej juz tradycyjnej żałobie narodowej, że lanswaniu sie na wałach, czy obok kobiet z urwanymi nogami nie wspomnę...

      No więc skretyniały lemingu, co musi jeszcze sie stać, żebys ruszył ta swoja pusta mózgownicą i wreszcie tego cesarza zobaczył, że łazi bez gaci...?
      • fiu-bzdziu2010 Re: tja... pamietam tuszcze reklamy o winie Kaczo 06.03.12, 01:44
        ile zmodernizowano linii kolejowych za genialnego kaczusia???? nie wliczając w to peronu
        we włoszczowej????
        • mietowe_loczki Re: tja... pamietam tuszcze reklamy o winie Kaczo 06.03.12, 07:03
          Odpowiedź pewnie brzmi 0, bo tamten rząd nic nie robił, co przez wielu jego zwolenników, w tym prawdopodobnie właśnie barda, było postrzegane jako rzecz dobra. Pamiętam, jak jeden z nich napisał otwarcie "rząd Kaczyńskiego był dobry, bo nic nie robił" (to z czasów prosperity, kiedy pokutowało stwierdzenie, że gospodarka poradzi sobie sama, a politycy mają się do niej wtrącać, żeby nie popsuć).
      • mietowe_loczki oto pokaz kultury osobistej w wykonaniu prawicowca 06.03.12, 07:04
        .
      • ayran Re: tja... pamietam tuszcze reklamy o winie Kaczo 06.03.12, 09:11
        bard333 napisał:

        > taką autostrade na przykład, razem z projektem i wykupem ziemi w Polsce buduje
        > sie jakieś 7 lat.

        Tak tak. Jesteś wszak prawdziwym znawcą biznesu autostradowego i masz w tej mierze niebywałe doświadczenia, wliczając w to wielokrotny objazd trasą, której ukończenie jest planowane na 2025 rok.
        • kum.z.antalowki Do hien politycznych dołączyły szmalociągi 06.03.12, 20:23
          wróżę im owocny żer
          • kum.z.antalowki Oraz ci co to omal "mogli jechać" choć nie jechali 08.03.12, 00:29
            a, jako VIP-y, wiadomo - jechaliby II klasą...
            bi.gazeta.pl/im/2/11282/m11282272,POCIAGI-2.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja