sowietolog
18.03.12, 19:49
Przez ostatnie dni odbywają się - prawie że codziennie - kilkutysięczne manifestacje. Te pochody to już seria. Zazwyczaj w obronie niezależnych mediów, a zwłaszcza TV Trwam. W praktyce każda z tych manifestacji grupuje więcej ludzi, niż tzw. Manifa. I każda z tych manifestacji nie jest tak prostacka czy wręcz wulgarna w formie i treści, jak ta Manifa. Jednak medialny mainstream, z "publiczną" TVP na czele, wszystkim tym manifestacjom razem wziętym poświęcają mniej czasu antenowego i uwagi, niż tej samotnej Manifie. Choćby Manifa "wygenerowała" masę gości-rozmówców i debat w weekendowej ramówce tvn24, natomiast q obronie niezależnych mediów - choćby Rydzyka i Sakiewicza - żadnych! Dosłownie żadnych. Ot, pokazali krótkie migawki, takie flashe, i przemilczeli sprawę... Jedna jedyna demonstracja w Łodzi, w obronie TV Trwam, zebrała więcej uczestników, niż warszawska Manifa. Została jednak zbagatelizowana przez mainstream. Tak to właśnie wygląda "prawda czasu, prawda ekranu" w mediach IIIRP.
Póżniej luminarze mainstramu i lemingi dziwią się, że jest mowa o cenzurze, o białorusinizacji...
Tytułowe fotki:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114883,11367722.html?i=0