Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż brat

02.04.12, 12:37
Adam Bielan w rozmowie z Teresą Torańską sprzed roku opowiedział wiele anegdot o zmarłym dwa lata temu prezydencie. Zaczął od "nieprzyjemnego incydentu" z 2001 roku, kiedy zaproponował Lechowi Kaczyńskiemu, aby na sejmową konferencję o ochronie zwierząt zabrał swojego kota.

- Poszedłem do Leszka. Spojrzał groźnie i spytał, czy żartuję. Powiedziałem, że nie, proszę pana. Więc spytał, czy sobie wyobrażam, jaki będzie to stres dla kota?
/.../
Bielan przyznał, że prezydentowi daleko było do ideału. Miał być "cholerykiem", który często się denerwował. Mówił też, że brat szefa Prawa i Sprawiedliwości miał problemy z wystąpieniami publicznymi. - Tragedia zaczynała się, gdy dochodziło do nagrywania wystąpień telewizyjnych. Prezydent musi przecież wygłaszać orędzia. Bardzo się denerwował, że wyjdzie to źle i rzeczywiście wychodziło źle - opowiadał.
/.../
Europoseł zdradził też, że z Lechem Kaczyńskim nie rozmawiało się o twardej polityce. - Od niej był Jarosław. Z Leszkiem się gawędziło. Najczęściej o życiu... Lubił popisywać się swoją wiedzą historyczną i uwielbiał opowiadać anegdoty - opowiadał. - Lubił dogadywać. W czasie kampanii na prezydenta Warszawy, a potem na prezydenta Polski, droczył się ze mną i Michałem, że nie wystartuje, bo mu się nie uda, więc nie ma sensu walczyć. To był z jego strony element gry towarzyskiej. Oczekiwał zaprzeczeń - dodał.

Bielan ujawnił też, że dawnego prezydenta łączyły w swoim czasie ciepłe relacje z czołowymi politykami Platformy. - Bardzo lubił Tuska i Jana Krzysztofa Bieleckiego. Do Tuska miał wręcz słabość. Polubił też Schetynę, Drzewieckiego. Przez całą SLD-owską kadencję często się spotykali. Lech te ich spotkania uwielbiał - przyznał.
/.../
Jak się jednak okazało, z premierem spotykał się także w ostatnich latach, np. w Juracie w 2008 roku, aby porozmawiać o referendum ws. przyjęcia traktatu lizbońskiego. Prezydent miał odwieść szefa Platformy od tego pomysłu. Miał szefa rządu "zaczarować", "obiecać mu absolutnie wszystko, byle tylko do referendum nie doszło". Rozmowa zaplanowana na godzinę-półtorej jednak się przedłużała.

- Nie wiedzieliśmy, o co chodzi. W sali na piętrze, w której rozmawiali, nie ma telefonów. Zadzwoniliśmy do Sławka Nowaka, żeby podpłynął motorówką z Sopotu do Juraty. Był na wieczór umówiony z żoną do kina. - Sprawdzisz, co się dzieje - namawialiśmy go - i wrócisz. Popłynął. Dzwoniliśmy do szefa ochrony, żeby zajrzał do nich i zobaczył, co Tusk z prezydentem robią. Idzie chyba dobrze - powiedział nam - bo już trzeci raz wstają, całują się, robią misia, siadają i dalej rozmawiają. Rozmowa trwała sześć-siedem godzin, wypili siedem butelek wina i Sławek nie zdążył do kina. O czym tak długo rozmawiali, prezydent nie chciał nam powiedzieć - wspominał.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11464469,_Uwielbial_spotkania_z_Tuskiem__Mial_do_niego_wrecz.html
no więc się potwierdza to, co wiele osób wyczuwało, wiedziało - Ś.P. Lech Kaczyński zupełnie
innym był, niż jego brat Jarosław.
    • xulu Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 12:41

      no i ??
    • lumpior Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 12:42
      Musiał słuchać rozkazów PrezesaPana,wykonywać je i meldować.Ostatniego "smoleńskiego" rozkazu nie zdołał wykonać.Obaj to :KACZYZM.
      • szwampuch58 Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 12:44
        "marionetki" zawsze sa" inne"
      • cookies9 Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 16:31
        lumpior napisał:

        > Musiał słuchać rozkazów PrezesaPana,wykonywać je i meldować.Ostatniego "smoleńs
        > kiego" rozkazu nie zdołał wykonać.Obaj to :KACZYZM.

        Kaczyzm i IV RP...nic dobrego i godnego pamiętania.
    • ayran nie całkiem 02.04.12, 12:42
      Myślę, że Jarosław też nie chciałby narażać swojego kota na stres.
      • olga_w_ogrodzie Re: nie całkiem 02.04.12, 13:25
        w istocie.
        ten braci stosunek do zwierząt, jak dla mnie, duży plus.
    • wanda43 Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 13:03
      E tam.... to w ramach ocieplania wizerunku nieboszczyka. W mojej pamieci pozostanie numer z poleceniem wywalenia pielegniarki z pracy, czystki w warszawskich urzedach z zamykaniem pracownikow w urzedach, napasc na pilota w trakcie lotu do Gruzji, spieprzaj dziadu itepe..
      • baabeczka Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 13:11
        Tez nie ufam Bielanowi, jego odczucia sa inne od moich, pamietam krpoke nad i z Brukseli i Lecha Kaczynskiego jak paskudnie rozmawial z Olejnikowa, konferencje gdzie mowil o malpie w czerwonym, wysmiewajacego sie z angielszczyzny Tuska i wiele innych.
        Jego twarz mowila wszystko,
        oczywiscie,to lagodniejsza twarz nic Jaroslawa
        • mariner4 Bielan się wk.... bo ten wywiad odciął go 02.04.12, 14:07
          od możliwości powrotu na "łono". Musiał dobrze wziąć do serca zasadę opisaną na każdym oknie pociągu. "Nie wychylać się". Niestety pani Torańska pozbawiła go tej szansy, bo prezes tego mu już nie wybaczy.
          A LK? to był żałosny mały facio zdominowany przez brata.
          M.
      • kum.z.antalowki Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 16:19
        wanda43 napisała:

        > E tam.... to w ramach ocieplania wizerunku nieboszczyka. W mojej pamięci
        > pozostanie numer z poleceniem wywalenia pielęgniarki z pracy,
        > czystki w warszawskich urzędach z zamykaniem pracowników w urzędach,
        > napaść na pilota w trakcie lotu do Gruzji, spieprzaj dziadu itepe..

        Do tego dodałbym numery z czasów szefowania w NIK-u i w ministerstwie Sprawiedliwości (np sprawa operacji "Temida" i katowickich sędziów), które przygotowały grunt i dyspozycyjne kadry dla IV RP...
      • regulaeiuris Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 03.04.12, 17:56
        to prawda on był szlachetny tylko dla tych co mu nie podpadli
    • ploniekocica Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 13:09
      Ja myślę, że to jednak jest tak, jak z tym jednookim w kraju ślepców. Na tle Jarozbawa każdy niemal wydaje się ludzki, empatyczny i normalny.
      • olga_w_ogrodzie Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 13:24
        więc ja myślę, Kociczko, dokładnie tak samo.

        no i jeszcze to, czego tu nie zacytowałam, ale to i bez pana Bielana słów, było widocznym - się prezydent Kaczyński podporządkowywał Żonie.
        pana Jarosława podporządkowującemu się żonie czy komukolwiek innemu, sobie nie wyobrażam.
        chociaż - nie.
        silne mam podejrzenie, iż mamie swej to może i J. Kaczyński się podporządkowuje.
        może to w mamę zapatrzenie i czerpanie wzorca jego samego uczyniło despotycznym, autorytarnym, pysznym.
        • ewa9717 Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 16:27
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > silne mam podejrzenie, iż mamie swej to może i J. Kaczyński się podporządkowuje
          > .
          > może to w mamę zapatrzenie i czerpanie wzorca jego samego uczyniło despotycznym
          > , autorytarnym, pysznym.
          Szczególnie, zdaje mi się, "zawzorował się" na zaocznym odbyciu powstania przez najdzielniejszą z sanitariuszek i podobnie odbył strajki sierpniowe ;)
    • behemot17-13 Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 13:49
      tak bardzo różnili się od siebie, a zarazem tak bardzo byli podobni. obraz dobrodusznego, sympatycznego bliźniaka został stworzony po katastrofie, szczególnie powielany przez media podczas dni żałoby. małostkowość, zawziętość, fochy, kompleksy(brak akceptacji ze strony innych polityków, krajowych i zagranicznych) tworzenie przez obu państwa w państwie, gdzie nie było miejsca dla nie patriotów.
    • zapijaczony_ryj [...] 02.04.12, 16:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zapijaczony_ryj Prawda zabolała? 03.04.12, 12:49

    • wariant_b Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 17:42
      Nie sądzę.

      W tym duecie Jarosław miał osobowość dominującą,
      a wiele zachowań Lecha można tłumaczyć tym,
      że próbował wykazać swoją wartość przed bratem.

      Wielka braterska miłość i cicha rywalizacja.
    • ave.duce Jest takie określenie: "pożyteczny idiota", ale 02.04.12, 18:39
      w tym przypadku pożyteczny wyłącznie dla kaczystów&co.

      Forum ze Dworum/Freedom
    • wojciech.2345 Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 19:18
      Tutaj to wygląda inaczej.
      Okazuje się, że w GW można znaleźć co się chce
      na "tak" i na "nie".

      zapis Rady Gabinetowej
      • wariant_b Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 19:44
        wojciech.2345 napisał:
        > Tutaj to wygląda inaczej.

        Ale w tej scence patrzy Oko Wielkiego Brata, a Tusk jest szefem wrogiego rządu,
        a nie godniejszym od podwładnych kompanem do służbowego wina.
    • zbysio45 Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 20:55
      JA ORAZ BARDZO WIELU POLAKOW uwazamy ze nie tylko sp.Lech Kaczynski roznił sie od swego brata Jaroisława ale rowniez wiemy ze był on najlepszym prezydentem Polski po drugiej wojnie światowej.Mimo tego wywiadu w Newsweeku oraz oszczeczych insynuacji nawet na tym Forum wiekszosc Polakow nie zmieni swego pozytywnego zdania o tej krotkiej kadencji prezydenckiej sp.Lecha Kaczynskiego.
      • olga_w_ogrodzie Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 21:11
        zbysio45 napisał:

        .Mimo tego wywiadu w Newsweeku oraz oszczecz
        > ych insynuacji nawet na tym Forum wiekszosc Polakow nie zmieni swego pozytywneg
        > o zdania o tej krotkiej kadencji prezydenckiej sp.Lecha Kaczynskiego.

        Zbysiu, o ile pamiętam, w sondażach na tego najlepszego, to wygrywał zawsze A.Kwaśniewski.

        a wg Ciebie, to co dowodzi tej wybitności Ś.P. L. Kaczyńskiego ?
        czym się On tak dla kraju zasłużył był ?
      • wanda43 Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 02.04.12, 21:35
        zbysiu, ty tak dla jaj, prawda?
    • wojciech.2345 brzydka zabawa 02.04.12, 21:09
      Bielan pozwie dziennikarzy
      Europoseł zapowiada, że opublikuje swoją korespondencję z dziennikarką
      Bezprecedensowy spór polityka z dziennikarzami. Europoseł Adam Bielan twierdzi, że opublikowany w najnowszym "Newsweeku" wywiad z nim został zmanipulowany.

      www.rp.pl/artykul/118849,853992-Bielan-pozwie-dziennikarzy.html
      • olga_w_ogrodzie Re: brzydka zabawa 02.04.12, 23:06
        Teresa Torańska to jedna z najlepszych polskich dziennikarek i pewno najlepsza, najbardziej rzetelna autorka wywiadów.
        pan Bielan zaś jest tylko kiepskim politykiem.
        T. Torańska uczyniła mu niewątpliwy zaszczyt chcąc z nim robić wywiad.
        to, co teraz pan Bielan na temat owego wywiadu opowiada, potwierdza tylko fakt jego braku klasy.
        • ave.duce Re: brzydka zabawa 03.04.12, 09:27
          Pan Bielan boi się prawdy, bo za prawdę nie przytuli go już prezes K.
        • wojciech.2345 Re: brzydka zabawa 03.04.12, 11:05
          olga_w_ogrodzie napisała:
          > T. Torańska uczyniła mu niewątpliwy zaszczyt chcąc z nim robić wywiad.
          > to, co teraz pan Bielan na temat owego wywiadu opowiada, potwierdza tylko fakt
          > jego braku klasy.
          ----------------------
          Brakło klasy Torańskiej.
          "Nie" Bielana znaczy "nie".

          Nic na siłę.


          • zaburzenia_psychiczne Re: brzydka zabawa 03.04.12, 12:11
            wojciech.2345 napisał:

            > Brakło klasy Torańskiej.
            > "Nie" Bielana znaczy "nie".
            >
            > Nic na siłę.

            dziennikarz nie po to spotyka się z kimś, by zrobić wywiad, żeby pogaworzyć sobie prywatnie.
            "nie" Wojciechu, to byłoby wówczas, gdyby pan Bielan nie mówił o tym, o czym nie chciał, by wiedziano.
          • ta Re: brzydka zabawa 03.04.12, 12:46
            Jeśli "nie" to "nie", ale jeśli "tak" to "tak".
            Umawiać się na wywiad ( a co, myślał, że będą kwiatki wąchać?), a potem wrzeszczeć, że wywiad się ukazuje. Dorosły ten pan jest, czy dzidzia pulchnousta?
            • emeraldboy4 Re: brzydka zabawa 04.04.12, 19:22
              A jak się umówisz na wywiad, zapytają cię o orientację seksualną, a potem w gazecie wydrukują tą drugą, to protestując będziesz dzidzią pulchnoustą?
        • emeraldboy4 Re: brzydka zabawa 04.04.12, 19:19
          :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
    • piq myślę, że śp. Lech Kaczyński... 03.04.12, 00:39
      ...źle się czuł w polityce. Był inny od brata - działał w opozycji (jeśli ktoś pamięta działanie w opozycji, to bardzo często było to również zajęcie towarzyskie i nieco akademickie, zważywszy na dyskusje "co robić?" - zatem Lechowi musiało się podobać), był internowany, był towarzyski, był odważny, ale miałem zawsze wrażenie, że w polityce jest dla brata, z litości, ze współczucia i z poczucia obowiązku. W końcu PiS stworzył nie kto inny jak Lech Kaczyński na fali swojej popularności jako minister sprawiedliwości w rządzie Buzka - i był jego pierwszym szefem, by potem po prostu oddać go bratu, by ten miał co ze sobą zrobić.

      Lech Kaczyński najszczęśliwszy był jak sądzę jako pracownik uniwersytecki, wykładowca, dydaktyk. Jako kolega, przyjaciel, mentor, a nie polityczny zapaśnik.

      Jarosław ma podejrzaną teczkę, nieszczególnie bogatą kartę opozycyjną, nie był internowany, nie jest towarzyski, raczej jest odludkiem. O odwadze nie wiadomo nic.
      • olga_w_ogrodzie Re: myślę, że śp. Lech Kaczyński... 04.04.12, 13:44
        wygląda na to, że masz rację :

        "Lech Kaczyński nie poradził sobie nawet ze zbudowaniem swojej własnej roli, czyli pozycji głowy państwa. Problem polegał nie na tym nawet, że Polacy widzieli w nim lidera jednej partii. Oni widzieli w nim jedynie pomocnika tego lidera. Co doprowadziło do degradacji instytucji prezydentury".
        /.../
        Jaki był Lech? "Jego współpracownicy twierdzą, że uosabiał to, co w Jarosławie najlepsze, ale bez jego wad" - pisze Krasowski. Nie zmienia to jednak faktu - zdaniem publicysty - że to właśnie Jarosław stanowił poważne ograniczenie dla Lecha, co powodowało kolejne porażki prezydentury tego drugiego.

        "Okazało się, że bliźniactwo jest w polityce relacją toksyczną. Niszczącą obie strony. Przez całe lata nikt nie dostrzegał konfliktu braterskich interesów. Z braćmi włącznie. Nieufny wobec świata Jarosław na wszystkie ważne stanowiska zawsze wysuwał brata. Rozwiązanie, w którym Jarosław ma partię, a Lech władzę państwową, wydawało im się optymalne. Gwarantowało obustronną lojalność" - czytamy w "Polityce".

        Zdaniem Krasowskiego Lech był słabszym z braci. Będąc prezydentem czuł zaś, że gra nie w swojej lidze. Był to - w opinii publicysty - tragizm "człowieka, który został wyrwany ze swojego naturalnego środowiska, ze świata, w którym był kompetentny i doznawał szacunku, do świata gier, które go przerosły i ściągały na niego nieustającą frustrację".


        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,11479872,Krasowski_o_L__Kaczynskim__nie_nadawal_sie_na_polityka_.html
    • olga_w_ogrodzie Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 13:37
      Lech Kaczyński nie nadawał się na polityka, łatwo się irytował i załamywał - taki portret byłego prezydenta przedstawia na łamach "Polityki" Robert Krasowski, autor książki "Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy".
      "Gdyby nie Jarosław, gdyby nie to, że Lech mógł odbijać jego poglądy i jego energię, prezesura NIK stanowiłaby kres jego politycznej kariery" - pisze o Lechu Kaczyńskim Krasowski. W ocenie, jaką na łamach "Polityki" przedstawia dziennikarz, Kaczyński jawi się jako osoba bez politycznego talentu, wiecznie w cieniu brata.

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,11479872,Krasowski_o_L__Kaczynskim__nie_nadawal_sie_na_polityka_.html
      o czym od dawna wielu dobrze wie.
    • wiosnaludzikow Adam Bielan stal sie wyjatkowo wiarygodny 04.04.12, 14:06
      ...dla antypisowskich trolli :)
      • scoutek Re: Adam Bielan stal sie wyjatkowo wiarygodny 04.04.12, 14:35
        wiosnaludzikow napisał:

        > ...dla antypisowskich trolli :)

        ciekawe, Krasowski w dzisiejszej Polityce pisze dokładnie to samo
        • ayran Re: Adam Bielan stal sie wyjatkowo wiarygodny 04.04.12, 15:08
          A co się tak wszystkie mainstreamowe media uwzięły na biednej pamięci Lecha?
          Może trzeba poprosić redaktora Gmyza, żeby napisał coś bardziej obiektywnego i wiarygodnego, tak jak kiedyś o Ziobrze:

          www.wprost.pl/ar/100032/Czlowiek-Roku-2006-Zbigniew-Ziobro/?I=1254
      • obraza.uczuc.religijnych Nic dziwnego 04.04.12, 15:15
        to przecież A. Bielan opowiedział niezwykle wiarygodną wersje ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich, która wg niego miała dotyczyć zdrowia starszej pani Kaczyńskiej.
    • futuroeuro Raezem przegrali: Nicee, North Stream, Gruzje 04.04.12, 14:59
      jak i tarcze, Irak, Afganistan, itd.

      Putin mial satysfakcje wysylajac Miedwiediewa jako jedynego prezydenta na pogrzeb lesia. Zachod olal tego malego pajaca.
      • ayran Re: Raezem przegrali: Nicee, North Stream, Gruzje 04.04.12, 15:09
        Jesteś kiepsko zorientowany w geografii regionu. Niemcy są na zachód od Polski, a Koehler na pogrzebie był.
    • porannakawa01 Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 19:12
      Niezguła i niezgrabiasz, najchętniej jako gawędziarz przy butelce wina bełkoczący - na wszellkich stanowiskach widać było najwyraźniej nie czujący się jako odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu.
      Wypychany przez Brata Bardziej Ważnego paradował - a to z ocharchlaną klapą marynarki, a to z otwartym rozporkiem, olewajac obowiązki prezydenckie nałożone przez Konstytucję i najlepiej czując się poważanym wsród najblizszych seniorem rodu, wykształconym wielce, ze znajomością prawa i zwyczajów.
      Bez Lecha Kaczyńskiego nie zaistniałby Jarosław Kaczyński a bez Jarosława Kaczyńskiego nie zaistniałby Lech Kaczyński.
      Pierwszy - przez nidojdowatość i widoczną ociężałość a drugi przez socjopatyczne cechy charakteru eliminujące go z normalnego społeczeństwa.
    • emeraldboy4 Znaczy jeszcze głupszy? n/t 04.04.12, 19:18
      n/t
    • vargtimmen Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 21:48
      Dlatego właśnie Tusk z Komorowskim, Palikotem i spółką, oraz siepactwo z FK go niszczyło i poniżało?

      Torańska, czy Olga_w_ogrodzie, podpierający się Bielanem, by włazić między oddanych sobie braci bliźniakó... bleeeeeeeee... hipokryzja taka, że może, z powodzeniem, zastąpić piórko zmoczone w oliwie.
      • olga_w_ogrodzie Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 22:02
        vargtimmen napisał:

        > Torańska, czy Olga_w_ogrodzie, podpierający się Bielanem, by włazić między odda
        > nych sobie braci bliźniakó.

        włażenie między oddanych braci, bo robi się wywiad czy wyraża opinię o tych osobach publicznych ?
        niezłe, niezłe...

        szczuj Pan dalej, skoro masz przymus.

        /nie obrażałam i nie obrażam Ś.P. L. Kaczyńskiego.
        mówiłam i mówię o tym jak Go odbierałam.
        Pan, polityków z opcji, których nie lubisz, obrażałeś często i gęsto.
        także ludzi z FK o innych, niż pańskie, poglądach./
        • vargtimmen Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 22:10
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > Torańska, czy Olga_w_ogrodzie, podpierający się Bielanem, by włazić międz
          > y odda
          > > nych sobie braci bliźniakó.
          >
          > włażenie między oddanych braci, bo robi się wywiad czy wyraża
          > opinię o tych osobach publicznych ?

          Nie, bo się intryguje i zakłamuje rzeczywistość. Bielan jest karierowiczem wyrzuconym na mieliznę, na której już czyhają padlinożercy, żeby nie powiedzieć osoby, które we Francji mają ksywkę "Jul".
          • olga_w_ogrodzie Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 22:18
            vargtimmen napisał:


            > Nie, bo się intryguje i zakłamuje rzeczywistość.

            jasne.
            jedyne słuszne prawdy znają członkowie i zwolennicy PiS.
            no i tylko im wolno wygłaszać swoje opinie.
            inni, gdy wyrażają swe poglądy, to intrygują i kłamią.
            • vargtimmen Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 22:23
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              >
              > > Nie, bo się intryguje i zakłamuje rzeczywistość.
              >
              > jasne.
              > jedyne słuszne prawdy znają członkowie i zwolennicy PiS.

              Tacy, jak Bielan. Nie, po prostu, opieranie się na przegranym Bielanie, jako na autorytecie, ze strony ekipy UD/GW, to najbardziej przejrzysta obłuda.

              Stronnictwo GW i UD niszczyło, wręcz gnoiło Lecha Kaczyńskiego, a Bielana pokazuwało jako cynicznego karierowicza (akurat słusznie :) ) więc, żywienie się przez GW rewelacjami Giertycha, czy Bielana, wród ludzi spoza michnikowej sekty, może budzić jedynie mieszaninę rozbawienia i pogardy.
              • olga_w_ogrodzie Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 22:41
                vargtimmen napisał:

                > Tacy, jak Bielan. Nie, po prostu, opieranie się na przegranym Bielanie, jako na
                > autorytecie, ze strony ekipy UD/GW, to najbardziej przejrzysta obłuda.

                a kto nazwał pana Bielana autorytetem, bo jakoś nie widziałam ?
                wg Pana, komentowanie tego, co ten pan powiedział równe jest z uznaniem go za autorytet ?
                gdy ktoś komentuje wypowiedzi premiera, to też od razu należy uznać, że wyraża opinię na ten temat, bo D. Tusk jest dla niego autorytetem ?!

                >
                > Stronnictwo GW i UD niszczyło, wręcz gnoiło Lecha Kaczyńskiego, a Bielana pokaz
                > uwało jako cynicznego karierowicza (akurat słusznie :) ) więc, żywienie się prz
                > ez GW rewelacjami Giertycha, czy Bielana, wród ludzi spoza michnikowej sekty, m
                > oże budzić jedynie mieszaninę rozbawienia i pogardy.

                no to baw się Pan i pogardzaj.
                jak dla mnie, całych ton pogardy okazywanej ludziom innych opcji przez osoby takie, jak pan J. Kaczyński, pan Błaszczak, Hofman, Brudziński czy środowisko Radia Maryja z ks. Rydzykiem na czele etc., etc. nie przeskoczy nikt - z żadnego innego ugrupowania.
                podobnie jak ogromu pogardy okazywanej ludziom mającym odmienne poglądy przez zwolenników PiS - vide choćby wątek "pożegnalny" Anwad i jej oraz pańskie wypowiedzi o ludziach z tego forum.
                • vargtimmen Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 22:43
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Tacy, jak Bielan. Nie, po prostu, opieranie się na przegranym Bielanie, j
                  > ako na
                  > > autorytecie, ze strony ekipy UD/GW, to najbardziej przejrzysta obłuda.
                  >
                  > a kto nazwał pana Bielana autorytetem, bo jakoś nie widziałam ?

                  Chyba autor wątku taką tezę przekazał, nie chce mi się sprawdzać kto nim jest.
                  • olga_w_ogrodzie Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 04.04.12, 22:54
                    vargtimmen napisał:

                    >
                    > Chyba autor wątku taką tezę przekazał, nie chce mi się sprawdzać kto nim jest.

                    autorką wątku jestem ja.
                    i nie stwierdziłam, iż pan Bielan to mój autorytet.
                    nigdy nim nie był, nie jest i nie będzie.
                    natomiast miałam swoje odczucia na temat Zmarłego Prezydenta i Jego brata, choć poznałam tylko tego drugiego.
                    o charakterze relacji między nimi również miałam swą opinię wynikającą z moich obserwacji oraz ocen ludzi, którzy ich dobrze znali.
                    wywiad T. Torańskiej mój odbiór braci Kaczyńskich potwierdził, bo p. Bielan powiedział o kwestiach, które wcześniej wyczuwałam.

                    no i co ?
                    to oznacza, iż pana Bielana za autorytet uznaję ?
                    każdy na czyją wiedzę, znajomość tematu, sytuacji, osób, ktoś się powołuje, to od razu autorytet ?
    • olga_w_ogrodzie Re: Potwierdza się: L.Kaczyński całkiem inny, niż 05.04.12, 14:09
      wielu publicystów, dziennikarzy przy okazji zbliżającej się rocznicy katastrofy wyraża oceny, które od dawna są oczywiste dla wielu Polaków :

      - Ostatnio miała miejsce dojmująca scena. Po istotnym wystąpieniu Sikorskiego, gdzie kreślił zmiany strategii polskiej polityki zagranicznej, wystąpił poseł Szczerski. Powiedział, że rolą PiS-u jest kontynuowanie polityki Lecha Kaczyńskiego i zaczął opowiadać straszne dyrdymały - mówił Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej". - O Warszawie, która będzie centrum kręgów polityki zagranicznej, skandynawskiego, karpackiego i Europy Zachodniej, że niepodległość Polski decyduje się na Kaukazie. Wszyscy patrzyli na niego, jakby spadł z księżyca, a on tak naprawdę opowiadał o polityce Lecha Kaczyńskiego - opowiadał dziennikarz.

      - Ta polityka poniosła klęskę nie tylko z winy prezydenta. Największy sukces dyplomatyczny Lecha Kaczyńskiego - Lizbona, został zniszczony przez sam PiS. Trudno uznać, że to była prezydentura udana - ocenił dziennikarz "Gazety Wyborczej". Zdaniem naczelnego "Polityki" spór o ocenę kadencji Lecha Kaczyńskiego jest silnie zmitologizowany. - Dla zwolenników PiS to będzie prezydent tysiąclecia, a pozostali będzie milczeć, bo dla nich ocena jest dość oczywista - uważa.

      - Lech Kaczyński był postacią tragiczną już w czasie swojej kadencji. Wyraźnie nie pasował do tej funkcji, ciążyła mu, nie miał dostatecznych kompetencji także charakterologicznych. Dodatkowo była uwikłana w partyjne plany brata. Była po prostu kadencją niedobrą dla funkcjonowania państwa - uważa Baczyński. - Bracia Kaczyńscy to w ogóle dramatyczna historia. Oni są politykami, którzy znakomicie by pasowali do fin de siecle, do takiego początku XX wieku, gdzie dominowała narracja narodu państwa, wrogów, ekspansji - komentował prof. Radosław Markowski. - To był ten język, to było to uniwersum, gdzie by się dobrze odnaleźli. Oni po prostu nie trafili na swój czas - ocenia politolog.


      www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11486888,_Tworzy_sie_mit_prezydenta_tysiaclecia___PUBLICYSCI_.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja