Gość: baron
IP: *.netten.pl
16.06.04, 13:20
Michnik zaś z pewnością się pocałuje z tym, kogo wytypują na mordercę
Grzegorza Przemyka numer 1. Takie ma bowiem zwyczaje i nie wypada mieć do
niego o to pretensji. Tylko dlaczego coraz trudniej mi wierzyć w jego
świetlaną opozycyjną przeszłość? Było w tym coś paskudnego, prawda panie M.?