tlss
09.04.12, 11:51
Są święta więc człowiek ma trochę więcej czasu na przemyślenia. No i tak sobie myślę.
Rżenie wesołe że nie było zamachu, rżenie na forach, rżenie w TV, rżenie w gazetach.
Bo i może zamachu nie było.
Ale myśl taka mnie naszła.
Przecież rżenie wesołe było i na forach i w mediach i tv kiedy Lepper mówił o Klewkach. Ile to było radości ile to artykułów, ile to tuzów intelektualnych obśmiało Lepera i co ?
Trybunał Stanu się szykuje.
Ile to rżenia było, mówienia o ciemnogrodzienia zaścianku kiedy "moherowe babcie mówiły żeby nie sprzedawać banków, nie tworzyć NFI". No i wyszlo potem że jak kryzys to banki matki bezlitośnie transerują zyski z córek nie oglądając się na polskie problemy.
No i teraz mamy radosne rżenie jaki to elektorat nie rozumiejący że nie było żadnej katastrofy gupi.
I wiecie co myślę że rżący znowu nie będą mieli racji.