Czy taka rodzina poradziłaby sobie w III RP? :)

13.04.12, 21:02
www.przeglad-tygodnik.pl/pl/sites/default/files/styles/issue_large/public/okladka/przeglad_15_12.jpg
Fota mówi sama za siebie. Wcześniej Remez, próbował porównywać szanse w PRL i w III RP, na podstawie rodziny Wałęsów.

Teraz powinno być łatwiej - mamy politykę prorodzinną :)
    • hummer Wystarczy powiedzieć tak lub nie :) 14.04.12, 00:36
      Inteligencjo żoliborska (nie mylić z Kaczyńskim)
    • veglie Re: Czy taka rodzina poradziłaby sobie w III RP? 14.04.12, 07:48
      Tak.Przy pomocy opieki społecznej z udziałem Caritas,Banku Żywności i ludzi dobrej woli.;)
      • sawa.com Re: Czy taka rodzina poradziłaby sobie w III RP? 14.04.12, 07:56
        veglie napisał:

        > Tak.Przy pomocy opieki społecznej z udziałem Caritas,Banku Żywności i ludzi dob
        > rej woli.;)

        Albo ojca który zaangazowałby sie w obalanie III RP
        • veglie Re: Czy taka rodzina poradziłaby sobie w III RP? 14.04.12, 08:37
          sawa.com napisała:

          > veglie napisał:
          >
          > > Tak.Przy pomocy opieki społecznej z udziałem Caritas,Banku Żywności i lud
          > zi dob
          > > rej woli.;)
          >
          > Albo ojca który zaangazowałby sie w obalanie III RP.

          Sam?:)


          • sawa.com Re: Czy taka rodzina poradziłaby sobie w III RP? 14.04.12, 21:57
            veglie napisał:

            > sawa.com napisała:
            >
            > > veglie napisał:
            > >
            > > > Tak.Przy pomocy opieki społecznej z udziałem Caritas,Banku Żywności
            > i lud
            > > zi dob
            > > > rej woli.;)
            > >
            > > Albo ojca który zaangazowałby sie w obalanie III RP.
            >
            > Sam?:)


            Oczywiście. Tymi oto ręcamy.
    • remez2 Z całą pewnością - nie. ntx 14.04.12, 09:25

      ---------------
      • humbak Re: Z całą pewnością - nie. ntx 14.04.12, 15:48
        Jakiś materiał dowodzący że tak jest poproszę.
        Pomijam już że nie daje się człowiekowi pensji na podstawie tego ile dzieci spłodził... raczej powinno być na odwrót.
        • hummer Za płodzenie nie ma dodatku, ale w PRL 14.04.12, 16:25
          humbak napisał:

          > Jakiś materiał dowodzący że tak jest poproszę.
          > Pomijam już że nie daje się człowiekowi pensji na podstawie tego ile dzieci spł
          > odził... raczej powinno być na odwrót.

          1. Darmowe szkoły, przedszkola, żłóbki.
          2. Kolonie za symboliczne opłaty.
          3. Darmowa służba zdrowia, która nie odsyłała na za 25 pięć lat.

          Poza tym jeden elektryk był wstanie zapewnić wsad do gara.

          Dziś by zapewnić podobne warunki socjalne człowiek po zawodówce winien zarabiać 7-10 tysięcy na rękę.
          • humbak Re: Za płodzenie nie ma dodatku, ale w PRL 14.04.12, 16:32
            Nie ma czegoś takiego jak "darmowe". Nawet w PRLu państwo nie wytwarzało. Wytwarzali ludzie.
            Ostatni akapit zawiera cokolwiek naciągane dane.
            • l_zaraza_l Re: Za płodzenie nie ma dodatku, ale w PRL 14.04.12, 16:40
              humbak napisał:

              > Nie ma czegoś takiego jak "darmowe". Nawet w PRLu państwo nie wytwarzało. Wytwa
              > rzali ludzie.
              > Ostatni akapit zawiera cokolwiek naciągane dane.

              OK. Ale ludzie coś wytwarzali i coś z tego mieli. Teraz ci co wytwarzają (rzadko w polskich firmach) mają znacznie mniej (niż mieliby w tamtych czasach).
              Często się wspomina, że wtedy ludzie zarabiali 0,5 $ dziennie (kwotę wyssałam z palca) ale zapomina sie o tym, że wiele rzeczy było dotowanych i tanich. Niechby tylko podręczniki, nie tylko dotowane ale takie, które można było przekazać kolejnym uczniom. Dzisiaj wyprawka szkolna to ok. 600 zł na dziecko. To bardzo dużo pieniędzy. Tym bardziej w sytuacji, gdy już nic nie jest dotowane a ceny tego, co najbardziej potrzebne do życia, ciągle rosną.
              • humbak Re: Za płodzenie nie ma dodatku, ale w PRL 14.04.12, 16:47
                Coś.... wartość pieniądza była wzięta z księżyca. Część dóbr faktycznie nie stanowiła problemu, ale z innymi było już gorzej. Podręczniki niby tanie, ale z tego co wiem i pamiętam przekazywania z pokolenia na pokolenie nie brakowało. Inne dobra też różnie wyglądały. Poza tym powiedzmy sobie szczerze- PRL upadł finansowo właśnie, co oznacza że i tak było za "dobrze".
                Co do obecnych podręczników to jest też problem z jakością i ciągłymi zmianami o wątpliwej zasadności. Zalatuje korupcją jak jasna cholera.
                • hummer A na co Ci książka na 5 miesięcy? 15.04.12, 00:11
                  humbak napisał:

                  > Coś.... wartość pieniądza była wzięta z księżyca. Część dóbr faktycznie nie sta
                  > nowiła problemu, ale z innymi było już gorzej. Podręczniki niby tanie, ale z te
                  > go co wiem i pamiętam przekazywania z pokolenia na pokolenie nie brakowało.

                  Od czytania był podręcznik. Od pisania zeszyt. I działa to tak dalej choćby w nauce.
                  No chyba, że oczekujesz w życiu naukowym, zeszytu ćwiczeń :)
                  Gdzie inwencja nauczyciela?
            • veglie Re: Za płodzenie nie ma dodatku, ale w PRL 14.04.12, 19:53
              humbak napisał:

              > Nie ma czegoś takiego jak "darmowe". Nawet w PRLu państwo nie wytwarzało. Wytwa
              > rzali ludzie.
              > Ostatni akapit zawiera cokolwiek naciągane dane.

              Powiedz ile diabłów zmieści się na główce szpilki i będę uważał,że jesteś alfą i omegą.
              • humbak Re: Za płodzenie nie ma dodatku, ale w PRL 14.04.12, 20:01
                Tyle ich jest, biorąc pod uwagę że nasze pojęcie przestrzeni i czasu się do nich nie odnoszą.
                A tak poważniej- Hummerowi nie zadasz tego pytania? Z całą sympatią i szacunkiem jestem przekonany że wyssał liczbę z palca. Logicznie to analizując raczej przeholował. Tyle kasy netto na zapewnienie sporej rodzinie standardów życia PRLu? Bez żartów.
                • humbak Re: Za płodzenie nie ma dodatku, ale w PRL 14.04.12, 20:05
                  Tyle, ile jest jest, tam miało być napisane.
                  • remez2 Re: Za płodzenie nie ma dodatku, ale w PRL 14.04.12, 20:12
                    humbak napisał:

                    > Tyle, ile jest jest, tam miało być napisane.
                    Ładnie.

                    ------------
                • hummer 2000-2500 € 14.04.12, 22:42
                  Na 8 osób uważasz za sporo?
                  • humbak Re: 2000-2500 € 15.04.12, 16:57
                    Hę? A tak napisałem?
                    • hummer Re: 2000-2500 € 15.04.12, 23:06
                      humbak napisał:

                      > Hę? A tak napisałem?

                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,135072984,135095043,Re_Za_plodzenie_nie_ma_dodatku_ale_w_PRL.html
                      Właściwie to nic nie napisałeś, prócz lamentu - "tyle kasy"
                      • humbak Re: 2000-2500 € 15.04.12, 23:15
                        Cóż, masz prawo do takiej interpretacji, nawet jeśl nie ma ona za wiele sensu:)
                        • hummer Re: 2000-2500 € 15.04.12, 23:17
                          humbak napisał:

                          > Cóż, masz prawo do takiej interpretacji, nawet jeśl nie ma ona za wiele sensu:)

                          Nie wiem czy coś kiedyś kupowałeś na przetargu lub aukcji.
                          Życzę sukcesu.
      • veglie Re: Z całą pewnością - nie. ntx 14.04.12, 19:49
        Nie wierzysz w Bank Żywności?;)
        • remez2 Re: Z całą pewnością - nie. ntx 14.04.12, 19:58
          veglie napisał:

          > Nie wierzysz w Bank Żywności?;)
          Wierzę, podobnie jak w biustonosze z firmy Hawaje. Tyle tylko, że na Hawajach biustonoszy się nie nosi.

          ------------
          • veglie Re: Z całą pewnością - nie. ntx 14.04.12, 20:00
            remez2 napisał:

            > veglie napisał:
            >
            > > Nie wierzysz w Bank Żywności?;)
            > Wierzę, podobnie jak w biustonosze z firmy Hawaje. Tyle tylko, że na Hawajach b
            > iustonoszy się nie nosi.

            Nie byłem więc się nie wypowiadam.

            • remez2 Re: Z całą pewnością - nie. ntx 14.04.12, 20:01
              Nie byłem więc się nie wypowiadam.
              Uwierz na słowo. :-)
              -------------------
              • veglie Re: Z całą pewnością - nie. ntx 14.04.12, 20:14
                remez2 napisał:

                > Nie byłem więc się nie wypowiadam.
                > Uwierz na słowo. :-)

                Tobie uwierzę.:D

    • l_zaraza_l Re: Czy taka rodzina poradziłaby sobie w III RP? 14.04.12, 14:53
      Oczywiście, że nie.
      A tu uzupełnienie zdjęcia słowem pisanym: Nie o taką Polskę walczyli

      Straszliwie oszukano ludzi cofając kraj w rozwoju do czasów II RP, z przysłowiowym dzieleniem zapałki na czworo, milionami głodujących, analfabetyzmem, czasów, gdy z jednym z większych osiągnięć cywilizacyjnych były "sławojki". Co gorsza grzebanie przy wehikule czasu niezdarnymi łapskami, uszkodziło go i cofamy się dalej i dalej, gdy właścicielami kraju była garstka magnatów i klechów, którym losy ojczyzny zwisały i powiewały.
    • humbak Re: Czy taka rodzina poradziłaby sobie w III RP? 14.04.12, 15:47
      No i co Ci z tego porównania wychodzi?
    • zapijaczony_ryj Ciężko by miała ! 14.04.12, 16:11
      Tak jaki i za IV RP też zresztą:
      pomocspoleczna.ngo.pl/x/1952
      Myślę, ze jeszcze pomoc społeczna by cos co miesiąc dorzuciła. Nie znam się na tym
    • azkowsk12 teraz p. Danuta bylaby zachecana do zamordowania 14.04.12, 16:31
      kilkorga swych dzieci i uszloby jej to na u podobnie jak uchodzi morderczyni matce Madzi, nad ktora mendia (zwlascza GW) rozwinely parasol ochronny. teraz w III RP w jawny sposob propaguje sie dzieciobojstwo, albo dzieci skazuje sie na nedzie u smierc glodowa.
    • etta2 Re: Czy taka rodzina poradziłaby sobie w III RP? 14.04.12, 20:15
      Chcesz przekonać, że komuna była rajem? Hahahahaha, ale to "wałęsy" ją rozpieprzyli, czyż nie? Nie chcieli tego "raju", w którym wszystko było darmowe, woleli wszystko płatne, ale....bez utrzymywania kadry PZPR (wraz z potomstwem), awanturników w świecie na rzecz komuny (Basków i innych popierzonych), darmowych statków dla ruskich.....No i nie chcieli kupowania żarcia i proszku do prania na kartki oraz wydzielanych racji przez Biuro Polityczne KC PZPR. Naprawdę nie jesteś w stanie zrozumieć, że CZŁOWIEK CHCE BYĆ WOLNY, a nie prowadzony po sznurku? Wałęsa był jeden, ale "wałęsów" było miliony i dlatego komuna przegrała.
      • remez2 Re: Czy taka rodzina poradziłaby sobie w III RP? 14.04.12, 20:25
        Wybacz ale to nie jest odpowiedź na zadane przez autora wątku pytanie.
        --------------------
      • hummer Komuna nie była rajem, ale z głod nie istniał. 14.04.12, 23:32
        Samymi ideami się człowiek nie naje.

        Zresztą "Socjalizm tak, wypaczenia nie".
        Wyszedł z tego rząd p. Tuska i wcześniejszych od planu Balcerowicza.
        Teraz kryzys, bo już nie ma czego spieniężać po PRL.
        • dupetek Re: Komuna nie była rajem, ale z głod nie istniał 15.04.12, 23:54
          Hehe, ale kombinujesz jak koń pod górę Hummer i oczywiście nikt Ci nie wmówi ze czerwone jest czerwone, a białe jest białe:) Kryzys w Polsce mamy, bo nie ma już majątku po komunie do sprzedania? Cudna analiza:)

          Co do meritum, to w Polsce żyje dużo rodzin wielodzietnych i nie mają problemów! Skąd to info, że mamy w kraju głód? Masz zakłamane wyobrażenie PRL-u i ówczesnego socjalu, co świadczy że nie przeżywałeś tego czasu świadomie! Mitomania kwitnie nie tylko na prawicy:)
          • hummer Re: Komuna nie była rajem, ale z głod nie istniał 16.04.12, 00:02
            Piszę o Polsce, a nie o Żoliborzu :)
            • dupetek Re: Komuna nie była rajem, ale z głod nie istniał 16.04.12, 00:15
              Jakiś uraz żoliborski? Sor, ale nie wiedziałem:) Ja również piszę o Polsce, ale bez debilnego mitomaństwa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja