antykagan Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? 19.06.04, 00:46 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Faktem jest, ze Jacek Kuron: ɭ. ble ble > 2. Jako zalozyciel tzw. Czerwonego Harcerstwa ("Druzyny Walterowskie") > rozkulaczal sila i grozba (szantazem), razem z mlodym Adasiem Michnikiem, > polskich chlopow. > 3.ble ble Powiedz mi, biedny idioto, ile lat miał Adaś Michnik w czasach stalinowskich? Dlaczego podszywasz się ciągle pod Kagana?? Jeszcze ci wiele do jego głupoty brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.org 19.06.04, 13:03 Michnik, jako zyd, byl bystrym dzieckiem... Juz bedac w kolysce rozkulaczal! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Był wspaniałym człowiekiem 19.06.04, 13:16 Gość portalu: Kagan napisał(a): Same głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Kuron był stalinowcem, pozniej syjonista... :( IP: *.org 19.06.04, 13:19 Jacek Kuroń zostal wywalony z PZPRu i ZMP w roku 1953, czyli zaraz po smierci Stalina, za lewicowe (oficjalnie "lewackie") odchylenie. To "czlowiek" co na spolke z Balcerowiczem rozlozyl polska gospodarke i odebral prace milionom polskich robotnikow, oferujac im w zamian swe ochydne zupki, i pisal, ze Polska nalezy do zydow, bo tam ich miliony zginely... :( Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Nie potrafisz obrazić mojej pamięci o Jacku 19.06.04, 13:21 Bo jesteś głupcem na którego patrzę z politowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie potrafisz obrazić mojej pamięci o Jacku IP: *.org 19.06.04, 13:30 Glupcami sa ci, co pozwalaja aby Michniki i Kuronie za nich mysleli, i powtarzaja klamstwa oficjalnej propagandy, wzorowanej na mistrzu Goebbelsie... : ( Odpowiedz Link Zgłoś
behemot.to.kot Re: Nie potrafisz obrazić mojej pamięci o Jacku 19.06.04, 14:55 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Glupcami sa ci, co pozwalaja aby Michniki i Kuronie za nich mysleli, i czytałem już coś takiego kiedyś, ale to jakieś 20 lat temu było > powtarzaja klamstwa oficjalnej propagandy, wzorowanej na mistrzu Goebbelsie... ano właśnie. Urban się już nawet sądził, że go uczniem Goebelsa nazwano(czy jakoś tak). ale ta propaganda nie jest już oficjalna, kaganie, który nazywasz goebelsa mistrzem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie potrafisz obrazić mojej pamięci o Jacku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 12:23 Dla ciebie bowiem Kuron, to namiastka boga... :( Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Nawet Boga musisz obrażać? 23.06.04, 16:37 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Dla ciebie bowiem Kuron, to namiastka boga... :( Ty chyba tylko takie przykazania uznajesz: 10 przykazań klawiatury Jam jest klawiatura twoja, która pisanie maili ci umożliwia: -------------------------------------------------------------------------------- 1. Nie będziesz klawiatur innych używał. 2. Nie będziesz w klawiaturę walił nadaremno. 3. Pamiętaj, abyś w weekend dużo maili napisał. 4. Czcij klawiaturę swoją i kompa swego. 5. Nie niszcz. 6. Nie krusz. 7. Nie zalewaj. 8. Nie pisz na mnie fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. 9. Nie pożądaj hardware'u bliźniego swego. 10. Ani żadnego softu, który jego jest. Enter. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Leszku IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 19.06.04, 13:23 Nie dyskutuje się z kazdym menelem intelektualnym forumowym, Leszku. A takim menelem jest niechybnie Kagan. I nie jest to obraza a diagnoza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Leszku IP: *.org 19.06.04, 13:31 Argumenty KORowcow sa tylko z gatunku ad personam...;( Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani A jakich ty argumentów używasz synu PRL? 21.06.04, 22:12 Poczytaj sobie, coś może zrozumiesz Michał Gryczyński: RAJ UTRACONY Kto kogo zdradzał? Nie osądzone półwiecze dziejów Polski, pod rządami PZPR, a także brak jednoznacznych cezur politycznych i nienazwanie po imieniu zła złem, a dobra dobrem — wszystko to sprawiło, że wielu poczuło się w ostatnich latach sierotami po peerelu. Niebawem zaczęli oni koloryzować przeszłość, bo czas goi rany... Niedawno rozgorzała znowu dyskusja nad postawą pułkownika Kuklińskiego. Ten wysoki rangą oficer, zatrudniony w sztabie generalnym LWP, poznał plany ekspansji Sowietów i zaszkodził im jak mało kto. Za swój wybór polityczny i moralny zapłacił niezwykle wysoką cenę, bowiem nie tylko zapadł na zdrowiu, ale i stracił obu synów. Teraz, kiedy zapragnął powrócić z przymusowego wygnania do Polski, odżył spór: czy powinien uczynić to ukradkiem, jak syn marnotrawny, czy raczej przybyć w glorii bohatera narodowego? Cóż, jeśli człowiek, który wykradł plany napaści na Polskę, ma uchodzić za zdrajcę, to pora uznać, że dobrze się nam żyło pod butem sowieckim, że PZPR zrzeszała największych patriotów, a „smutni i cisi” ludzie „bezpieki” troszczyli się jedynie o dobro Ojczyzny. Jeżeli jednak peerel nie była państwem niepodległym, tylko wasalem komunistycznej Moskwy, to kogo „zdradził” Kukliński? Wiadomo, że ZSRR planował podbój Zachodu, więc jego działanie przyczyniło się do uchronienia Europy przed sowietyzacją, a to jest wystarczający powód do chwały. Swego czasu Piłsudski zdradził armię austriacką, ale nikt w Polsce nie czynił z niego renegata. Natomiast o płk. Kuklińskim 39 procent Polaków sądzi, że był zdrajcą. Myślę, że są to na ogół ci sami ludzie, którzy przeżywają nostalgię za rządami komunistów. Czyli za zbrodniczym systemem czasów Bieruta, siermiężnym socjalizmem epoki Gomułki, blichtrem na cudzy koszt dekady Gierka i pustymi półkami oraz cyniczną propagandą epoki Jaruzelskiego-Urbana. Współczuję, ale osobiście nie podzielam owych fascynacji. Moim zdaniem, płk. Kukliński nie zdradził Polski. Chociaż wielu wyznawców i praktyków relatywizmu moralnego łasiło się wówczas na awanse i wysokie dochody, to, na szczęście, także w szeregach Ludowego Wojska Polskiego służyli — obok miernot moralnych i zwyczajnych oportunistów — autentyczni patrioci, którym kariera nie przesłaniała dobra Ojczyzny. Wystarczy przywołać pamięć choćby członków stowarzyszenia „Viritim”, albo tych wszystkich, których zdegradowano albo usunięto z wojska za wyrażenie sprzeciwu wobec wprowadzenia stanu wojennego. Tak się złożyło, że obecny prezydent Rzeczpospolitej jest byłym komunistycznym działaczem młodzieżowym, a premier — niedawnym sekretarzem komunistycznej partii. I oto czołowy europropagandzista Sławomir Wiatr — syn znanego marksistowskiego propagandysty Jerzego Wiatra — przyznał się do współpracy z komunistyczną agenturą. Gorzej jednak, że premier Miller, jego dawny towarzysz z KC PZPR, wiedział o tym jeszcze przed powołaniem go na stanowisko podsekretarza stanu w swojej kancelarii. A podobną przeszłość mają także inni: podsekretarz stanu w tej kancelarii, główny negocjator rządowy z UE, wiceminister finansów, komendant główny Straży Granicznej i... kto jeszcze? Może więc, zamiast deliberować bez końca nad casusem płk. Kuklińskiego, powinniśmy raczej zadumać się nad kwalifikacjami moralnymi wielu urzędników państwowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: A jakich ty argumentów używasz synu PRL? IP: 217.153.143.* 23.06.04, 15:55 faktem jest, ze Kuklinski ujawnil plany obronne Polski sztabom NATO, a wiec i Bundeswehrze... :( Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Re: A jakich ty argumentów używasz synu PRL? 23.06.04, 16:22 Gość portalu: kagan napisał(a): > faktem jest, ze Kuklinski ujawnil plany obronne Polski sztabom NATO, a wiec i > Bundeswehrze... :( To były plany obronne komunistycznego imperium Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.org 19.06.04, 13:33 O Kuroniu inaczej. Autor: Gość: Gaal IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl Data: 19.06.2004 13:15 -------------------------------------------------------------------------------- Jacek Kuron, stwierdzajac, że: "ziemia na której ginęli Żydzi jest ziemią żydowską" w wydanej książce pt. "Wiara i nadzieja" (Warszawa 1989) zaatakował rzekomy polski antysemityzm oraz tendencyjnie wyeksponował wyłącznie racje żydowskie. W ślad za Grynbergiem wysunął zarzut, że Polacy wzbogacili sie w czasie wojny na Żydach. Będąc na zjeździe uczestników UPA we Lwowie, Kuron powiedział; "Ja, Polak, że Lwowa, dumny jestem z tego, że Lwów jest ukraińskim miastem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 19.06.04, 14:08 Kagan myślę ,że powinieneś wydrukować sobie tą maksymę i położyć ją na klawiaturze: „Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.org 19.06.04, 14:12 cenzura usuwa mi posty, a KORowcy atakuja ad personam. taka to ta wolnosc w PRLbis Kuronia i Michnika... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 12:22 Nie lubisz tego, co pisze prawde o Kuroniu, stalinowcowi a pozniej temu, co zabral prace milionom polskich robotnikow... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.proxy.aol.com 19.06.04, 14:34 Twoja obluda, jednnostronnosc jest rowna goebelsowkiej. Jest grozna dla wspolczesnie zyjacych a nie znajacych go ludzi. Kuron byl wrogiem publicznym i panstwowym nr 1 PRL przez lat 20. Cala generacja zostala wychowana na takim go traktowaniu latami. Prawie 20 lat komunistycznej indoktrynacji narodu w stosunku do jego osoby sprawily, ze istniala faktycznie w poczatkach "S" niechec do jego osoby wsrod prostych ludzi. Potrafil jednak swoja postawa zmienic mentalnosc spoleczenstwa i latami uznawany byl za najbardziej znanego i lubianego polityka. Byl uczciwy i otwarty, za uczciwy dla polskich hien politycznych. Dla wielu zostal moralnym autorytetem. Kwasniewski, Miller, Oleksy- PRL-owscy kretacze wrocili na swieczniki. Spoleczenstwu odbila szajba. Kuroniowi nie pozwolono na nich zaistniec(sam prawdopodobnie tego nie chcial) Dzis wieszasz psy na czlowieku, ktory: -przyznal sie do w mlodosci popelnionych bledow -poswiecil czas, oplacil latami wiezienia walke z rezimem -byl chory na uczciwosc i sprawiedliwosc -wyrazal niezadowolenie do kierunku zachodzacej transformacji i staral pomagac ofiarom tej transformacji Czy ty nie jestes czlowiekiekiem podlym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tytusinski Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.escom.net.pl 24.06.04, 09:57 Racja Jack! Jest to niestety osoba nienawistna i podła (domyślać się można, że też i najpewniej stanowi wierny elektorat LPR:( ). Jedyną chyba metodą jest nie odpowiadać na tak durne i fałszywe poglądy. DO PEWNEGO POZIOMU NIE NALEŻY SIĘ ZNIŻAĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:14 Taka sama swinia jak Kuklinski: My mieszkalismy w tym imperium, a niemieckie bomby by znow polecialy na Warszawe, oficjalnie niszczac mosty, dworce kolejowe, wezly drogowe itp. a przy okazji, tzw. collateral damage, zabijajac tysiace Polakow... :( Kuklinski byl zwykla swinia, co zdradzil plany obronne swej ojczyzny naszemu odwiecznemu wrogowi, czyli Niemcom, sojusznikom USA w ramach NATO... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:18 Kuron byl albo idiota, ktory nie zdawal sobie sprawy z tego, czym jest kapitalizm, albo tez, co jest znacznie bardziej prawdopodobne, falszywym przyjacielem robotnikow, ktory ich po prostu oszukal. A te calew przeprosiny kuroniowe to byl pic na wode: czy morderca przeprosinami zmienia to,ze popelnil zbrodnie? I kto tu jest czlowiekiem podlym? Na pewno nie ja, bo ja chcialem innej Polski i juz w roku 1989 ostrzegalem przed powrotem do kapitalizmu! Kagan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Świętosław Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 15:23 Jak ostrzegałeś? Podaj dowody! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? IP: 213.17.181.* 25.06.04, 13:19 Np. poszukaj mej pracy na stopien Masters w katolgu bibloteki The University of Melbourne na temat upadku przemyslu przetworczego w Polsce w latach 1990tych... Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Wiem, że ci ciężko i dlatego lituję się nad tobą 21.06.04, 12:44 Podaję ci pomocną dłoń, może to ci pomoże. Więdniesz w oczach... Anoreksja to choroba, która dotyka obecnie coraz większą liczbę dzieci i młodzieży. Jest ona zwykle jednym z przejawów somatyzacji. Somatyzacja to sytuacja, w której dany człowiek za pomocą ciała i funkcji fizjologicznych sygnalizuje i wyraża te problemy, które mają podłoże pozacielesne. Tendencja do somatyzacji pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy ktoś nie jest świadomy swoich problemów psychicznych, moralnych, duchowych, religijnych czy społecznych i gdy nie chce lub nie potrafi ich przezwyciężyć. Sygnalizowanie i odreagowanie problemów pozacielesnych za pomocą języka ciała dokonuje się najczęściej poprzez zaburzenia snu, układu oddychania (do astmy włącznie), funkcji krążenia (nadciśnienie, zakłócenia pracy mięśnia sercowego), a także funkcji odżywania. Gdy chodzi o te ostatnie zaburzenia, to przejawiają się one kompulsywnym, odruchowym sięganiem po pokarm, albo przeciwnie — odrzucaniem pokarmu, a nawet zmianami chorobowymi w układzie pokarmowym (np. owrzodzenie żołądka). U podstaw anoreksji leżą zwykle poważne problemy psychospołeczne. Z tego właśnie względu trudności w przyjmowaniu pokarmów, aż do jadłowstrętu włącznie, nie mają podłoża fizjologicznego i leczenie farmakologiczne z reguły nie przynosi żadnej poprawy. Trzeba pamiętać, że odżywianie jest funkcją, poprzez którą człowiek zaspakaja wiele różnych potrzeb. Dziecko karmione przez matkę otrzymuje od niej nie tylko pokarm fizyczny, ale miłość, czułość, bliskość, poczucie bezpieczeństwa, kontakt osobisty. Odżywianie jest zatem rodzajem ważnego rytu w danej rodzinie i w każdej wspólnocie osób. Nic więc dziwnego, że zaburzone kontakty i toksyczne więzi prowadzą również do poważnych zaburzeń w odżywianiu. www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/anoreksja_pk.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Wiem, że ci ciężko i dlatego lituję się nad t IP: *.e-loko.pl 21.06.04, 18:36 Wiesz co to jest schozfrenia, bo jak nie, to sie dowiesz wkrotce... Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Jesteś jednym z nich zapewne... to smutne, 21.06.04, 22:04 cierpisz... nie możesz służyć videofact.com/polska/aanowi/robocze%20today/instrujcaUB1.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jesteś jednym z nich zapewne... to smutne, IP: 212.180.161.* 22.06.04, 20:17 Od Kuronia to dostales? On byl tez w UB... Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Re: Jesteś jednym z nich zapewne... to smutne, 22.06.04, 20:37 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Od Kuronia to dostales? On byl tez w UB... O cholera... i o tym nie napisał? Jakiś dowodzik na to agencie masz? Zapewne teczki Kuronia z Karty ukradłeś, bo Kuroń wszystko im przekazał. A, leć do spowiedzi bo popełniłeś kłamstwo:(( Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Ty Kagan, wyrzucili cię już z kawiarenki? 21.06.04, 23:02 Czy biegniesz już do następnej, a może siusiu się zachciało lub kupkę i zaraz wrócisz. To ty spamujesz i wklejasz teksty takie same po różnych wątkach. A ja cie po prostu tropię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ty Kagan, wyrzucili cię już z kawiarenki? IP: 212.180.161.* 22.06.04, 20:16 Pisze z domu poprzez rozne proxy servers... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Re: Ty Kagan, wyrzucili cię już z kawiarenki? 22.06.04, 20:35 Aż tak się tajniaczyś? To z jakiegoś podziemia, jak kresik... Hm, musze się czegoś dowiedzieć o obyczajach zwierzątek grzbiących norki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Ty Kagan, wyrzucili cię już z kawiarenki? IP: 212.180.161.* 22.06.04, 20:46 To nie jest watek o mnie, ale o kim zupelnie innym... Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Kagan kret (mól) 22.06.04, 20:57 kret (mole) Wiadomość e-mail, którą nadawca wykorzystuje w celu otrzymania określonych informacji o jej odbiorcy - najczęściej jego adresu IP. Nadawca po odebraniu odpowiedzi na wiadomość może z nagłówka odczytać adres IP komputera oraz informacje nt. systemu operacyjnego danej osoby. Inna metoda polega na wysłaniu wiadomości w formacie HTML zawierającej odwołanie do pliku (np. grafiki) znajdującego się na serwerze nadawcy. Podczas otwierania takiej przesyłki, program pocztowy automatycznie wysyła żądanie pobrania obrazka, pozostawiając w ten sposób ślad po sobie na serwerze, w tym własny adres IP. Metoda ta wykorzystywana jest zwłaszcza do przechwytywania dynamicznych adresów IP przydzielanych komputerom korzystającym z połączeń modemowych. Wejście w posiadanie adresu użytkownika oraz informacji nt. jego systemu operacyjnego pozwala następnie hakerowi wybrać odpowiednią metodę ataku oraz przeprowadzić ją na konkretny komputer. zobacz również: adres IP, dynamiczny adres IP, haker, Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Ekologiczny sposób na odstraszanie Kagana 22.06.04, 21:02 Wilczomlecz anty-kret. Ekologiczny sposób na odstraszanie norników i kretów. Ten wilczomlecz, dorastający do 80 cm wysokości będzie także piękną ozdobą ogrodu. Ma niebieskozielone, lancetowate liście i żółte kwiaty. Jego korzenie są trujące dla szkodników kopiących nory w ziemi, oprócz tego wydziela do gleby substancje odstraszające tych nieproszonych gości. Jedna roślina chroni około 10 m2. Roślina łatwa w uprawie, dobrze rośnie w słońcu na każdej glebie, z wyjątkiem bardzo mokrych. W sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Kagan na zdjęciach 22.06.04, 21:04 www.pogawedki.wedkarskie.pl/modules.php?name=News&file=print&sid=94 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzich Re: Wiem, że ci ciężko i dlatego lituję się nad t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:12 Kagan (owicz? Czyżby potomek przesławnego Łazara?) To by wiele tłumaczyło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan [...] IP: 195.116.92.* 23.06.04, 12:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan O Michniku nie wolno zle pisac na tym forum IP: 217.153.143.* 23.06.04, 15:54 cenzura bowiem jest czujna i uswa wszelakie nieprawomyslne posty Kagana! Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Re: O Michniku nie wolno zle pisac na tym forum 23.06.04, 16:23 Gość portalu: kagan napisał(a): > cenzura bowiem jest czujna i uswa wszelakie nieprawomyslne posty Kagana! Bo Kagan nie potrafi pisać, gdyż palce mu sie ślizgają po klawiszach - może za grube te paluchy ma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: O Michniku nie wolno zle pisac na tym forum IP: *.crowley.pl 24.06.04, 10:08 Znow tylko ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.radia.maryja Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? 21.06.04, 12:47 lewacy mają swoje autorytety a my swoje i niech lewactwo nie zmusza nas byśmy my Polacy katolicy czcili waszych idoli! Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani ty rydzykowaty, a kto cię zmusza? 21.06.04, 22:13 Nie wtrącaj się za to do czegoś co cię nie dotyczy i będzie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Coś cię podrażniło, takiś czuły i obdażony em IP: *.e-loko.pl 21.06.04, 18:36 jestes spamujacym schizofrenikiem... :( Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Niegodny uczeń mistrza 21.06.04, 21:55 Gość portalu: Kagan napisał(a): > jestes spamujacym schizofrenikiem... :( Ha, to wiesz co to schizofrenia, to już pierwszy krok na drodze do rekonwalescencji! Brawo - oby tak dalej. W celu polepszenia twojego nastroju i podszkolenia umiejętności tworzenia brzydactwa pisarskiego przypomnę tobie twego mistrza, boś na razie tylko jego niegodnym uczniem. Jerzy Urban: SEANSE NIENAWIŚCI W inteligenckiej części warszawskiego Żoliborza stoi kościół Jerzego Popiełuszki - obok św. Brygidy w Gdańsku najbardziej renomowany klub polityczny w Polsce. Położenie geograficzne tej wiecowni warto podkreślić. Tutejszy genius loci kłóci się bowiem z duchem przedsięwzięcia. Jest to bowiem tenże Żoliborz o tradycjach spółdzielczych, socjalistycznych, racjonalistycznych, społecznikowskich, lewicowych, w najgorszym razie lewo-sanacyjnych, więc antyendeckich i Młodziakowych, że sięgnę do Gombrowicza. Co tam więc robi natchniony polityczny fanatyk, Savonarola antykomunizmu? Daje on świadectwo ideowej i intelektualnej degeneracji części inteligentów formacji żoliborskiej, dowodzi uwiądu tegoż Żoliborza, który przed wojną z przesadą nazywany bywał czerwonym, ale różowym był w każdym razie. Mam bardzo dokładne relacje o treści kazań księdza Jerzego Popiełuszki, które składa nadzwyczaj pilny bywalec tych imprez. Mowy tego polityka bardzo różnią się stylistyką od pokrewnych duchem pogadanek, jakie były głoszone na różnych latających uniwersytetach i pełzających kursach naukowych. Na tamte intelektualne imprezy młodzi biegali, aby usłyszeć coś przeciwnego, niż na szkolnych lekcjach o Polsce i świecie współczesnym, poznać odmienne fakty, odwrotne interpretacje. Ks. Popiełuszko nie zaspokaja niczyjej ciekawości, nie zapełnia białych plam historii, ani nie przeprowadza politycznych przewodów, od których mózg staje, by odwrócić się w przeciwnym niż dotychczas, antysocjalistycznym kierunku. Jednym słowem ten mówca ubrany w liturgiczne szaty nie mówi niczego, co byłoby nowe, lub ciekawe dla kogokolwiek. Urok wieców, jakie urządza jest całkiem odmiennej natury. Zaspokaja on czysto emocjonalne potrzeby swoich słuchaczy i wyznawców politycznych. W kościele księdza Popiełuszki urządzane są seanse nienawiści. Mówca rzuca tylko kilka zdań wyzbytych sensu perswazyjnego oraz wartości informacyjnej. On wyłącznie steruje zbiorowymi emocjami. Uczucie nienawiści politycznej do komunistów, do władzy, do wszystkiego co jest powojenną Polską przynoszone jest na tę salę przez bywalców, a pod dyrygencją księdza Popiełuszki przestaje być wewnętrznym robakiem drążącym człowieka. Polityczne uczucia doznają publicznego wyładowania w tłumie podobnie czujących. Wyznawcy sfanatyzowanego ks. Popiełuszki nie potrzebują argumentów, dociekań, dyskusji, nie chcą poznawać, spierać się, zastanawiać i dochodzić do jakichś przekonań. Chodzi tylko o zbiorowe wylanie emocji. Ks. Jerzy Popiełuszko jest więc organizatorem sesji politycznej wścieklizny. Mylił się bowiem Orwell, gdy sądził, że seanse nienawiści można urządzać poprzez telewizyjne emisje pobudzające emocje każdego z widzów osobno, w jego czterech ścianach. Ludzie porozdzielani od siebie ścianami podatni są na perswazje, argumenty i wzruszenia, ale zbiorową nienawiść podniecać w sobie mogą tylko w tłumie. Charyzmatyczny strój, który wodza i przewodnika z tłumu wyróżnia i wywyższa ponad masę ludzką, zapewnia ks. Popiełuszce przewagę nad słuchaczami, której nie trzeba wypracować. Po drugiej, niż ksiądz Popiełuszko, politycznej stronie obserwujemy zalew faktów, argumentów, danych; same racje i rozumowania. Tymi sposobami można, owszem ludzi przekonać. Nie sposób jednak wywołać żadnych emocji, zbudować wspólnoty uczuć i odruchów masowych, zespolić masy w oparciu o zbiorowe przeżycia polityczne. Jest to z mojej strony konstatacja, a nie propozycja urządzania np. anty-reaganowskich wieców, czy marszów ubarwionych paleniem kukły któregoś z naszych wrogów. Uważam za mądrą rezygnację z bogatszych środków politycznego oddziaływania, sądzę, że umiar i racjonalizm będą procentować na dalszą metę, bo upiory, które żoliborski magik polityczny wypuszcza spod ornatu, same pozdychają. Myślenie ma przyszłość, nie zaś podniecanie fanatyzmu. Lepsze są więc rzetelne tabele statystyczne otoczone powszechną obojętnością, niż uskrzydlone frazesy pobudzające płytkie emocje. Jakaś liczba ludzi nowoczesnych i rozumnych przecież już dziś dlatego właśnie sympatyzuje z polityką PZPR, że razi ich krzykliwe pustosłowie strony przeciwnej, mierzi zbiorowa histeria i irracjonalny fanatyzm. Podobnie razi ich wyraziście każda krzykliwość, czy objaw przesady, jaki zdarza się w naszej propagandzie. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę także ze strat, które na razie ponosimy przez to, że wśród lektorów KC brakuje natchnionych dyrygentów tłumami. Przerażające i pouczające są dla mnie rozmowy, w których ludzie nawracają do specyficznego politycznego widowiska, którym było spotkanie Mieczysława Rakowskiego z częścią załogi Stoczni im. Lenina w sierpniu 1983. Samo ustawiczne nawiązywanie do tej telewizyjnej relacji dowodzi zapotrzebowania na elementy dramaturgiczne w polityce. Przeraża zaś to, że rozmówcy wspominający ten spektakl, nawet intelektualiści, z przyganą lub zachwytem mówią wciąż tylko i w kółko o rozchełstanej koszuli wicepremiera, o tym, że telewizyjny ekran pachniał potem, o palcu Rakowskiego, o tym czego, w jakim momencie nie powinien był krzyknąć, a co godziło mu się wykrzyczeć. Wszystko jest ważne z wyjątkiem tych wielotonowych worków faktów i argumentów jakie M. Rakowski przydźwigał na tę salę. Liczy się tylko to, co było widowiskową oprawą, najmniej liczą się racje. Może o to krew zalewać, ale takie są realia. Cóż z tego, że ks. Popiełuszko mierzi, skoro w dzisiejszej wykształconej Polsce, polityczni magicy są wciąż skuteczni. Podobnie: cóż z tego, że nie istnieje nic takiego, jak ludzka dusza, skoro walka o rządy dusz trwa realnie. Gdyby Telewizja Polska mogła mieć na swoje usługi jakiegoś Rasputina byłaby to niestety oferta do rozważania. Bardzo to smutne, ale prawdziwe, póki ma swoją klientelę ks. Popiełuszko i wzięciem się cieszą jego czarne msze, a do których Michnik służy i ogonem dzwoni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Niegodny uczeń mistrza IP: 195.116.92.* 23.06.04, 12:32 I tu Urban mial racje w 100%! Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Kagan chciał zabic księdza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.06.04, 16:25 Gość portalu: Kagan napisał(a): > I tu Urban mial racje w 100%! To ty czym jesteś, nie rzekne chyba nic obraźliwego w necie, ale gdzieś tam w norce ci prądzik rączki przypali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kagan chciał zabic księdza!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 24.06.04, 10:08 Nie zabic, ale uciszyc, bo ksiadz ma sie zajmowac Bogiem a nie polityka! Krolestwo boze jest bowiem nie z tego swiata, tu i teraz nalezy oddac ceszarzowi co cesarskie, o czym Popeiluszko zapomnial, wiec P. Bog go za to ukaral! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary byk Re: Pozazdrościłeś Urbanowi? IP: *.imgw.pl 21.06.04, 21:05 I innym PZPR-owskim propagandzistom, gdy chodzi o zwalczanie Kuronia, nawet po jego śmierci. Staraj się dalej, może jakaś nowa PZPR zatrudni Cię jako rzecznika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Pozazdrościłeś Urbanowi? IP: 195.116.92.* 23.06.04, 12:32 Nigdy nie bylem w PZPR, zas darowac sobie nie moge, ze sie dalem oszukac, jako dzialacz Solidarnosci w latach 1980-1981 Kuroniowi. Gdybym wiedzial, ze planuje Kuron powrot prymitywnego kapitalizmu i masowe bezrobocie... Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Re: Pozazdrościłeś Urbanowi? 23.06.04, 16:26 To trzeba było czytć matołku prasę podziemną, to bys wiedział co o ekonomii myślało KKW, a nie podpisaywac lojalkę w SB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Pozazdrościłeś Urbanowi? IP: *.e-loko.pl 24.06.04, 21:42 Juz ci chyba pisalem, ze aby podpisac lojalke musialem sie przekradac noca do ambasady PRLu w Kolonii, bowiem inaczej nie dostalbym azylu w RFN... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Kagan bez kopania żyć nie może 22.06.04, 21:08 Kret - bez kopania żyć nie może Adam WAJRAK 28-11-2003, ostatnia aktualizacja 28-11-2003 11:56 Uwielbiam krety, choć regularnie rozkopują mi ogród. Wybaczam im jednak to wszystko bez mrugnięcia okiem i nawet nie myślę o tym, aby z nimi walczyć. Wszystko dlatego, że to szalenie ciekawe zwierzaki, a na dodatek niesamowity wskaźnik pogodowy. Krety są w zasadzie lubiane przez wszystkich, poza właścicielami ogrodów. Ci kretów nie lubią, bo te niszczą ich wychuchane trawniki. Niestety, już takie jest to zwierzątko, że bez kopania żyć nie może. Kopie przednimi łapkami, łopatowatymi zaopatrzonymi w dość długie, odgięte do tyłu pazurki. Łapki są tak ułożone, że zwierzątko odrzuca ziemię za siebie, a nie na siebie. Jego spiczasty pyszczek znakomicie rozpycha ziemię. Przychodzi to kretom tym łatwiej, że mają dość sztywną krótką szyję. Wyposażenie do prac podziemnych uzupełnia odpowiednie futerko z włosiem bardzo krótkim, rosnącym pionowo i niezwykle miękkim. Gdyby włosie było szorstkie i skierowane do przodu lub do tyłu każdy krok w korytarzu byłby drogą przez mękę. Krecie korytarze zresztą różnią się od siebie. Jedne - o gładkich ubitych ściankach - służą do podróżowania. Inne, które mają pulchne ścianki i kopane są tuż pod powierzchnią ziemi - służą do polowania. Z reguły krecie łowy trwają około czterech godzin - korytarzami podróżnymi kret przebiega do łownych i tam rozpoczyna dalsze rycie lub poszukiwanie dżdżownic. Musi się dużo nabiegać, bo czasami koniec korytarza łownego jest oddalony od głównego gniazda pod największym kopczykiem nawet o 150 m. A dziennie kret musi zjeść 50 g dżdżownic - tyle, ile wynosi waga jego ciała. To niezwykłe zapotrzebowanie na pokarm wynika z jego bardzo szybkiej przemiany materii. Faza spoczynku i aktywności zależy od ilości pokarmu, a nie od pory dnia - pod ziemią cały czas jest przecież ciemno! Do poszukiwań krety wykorzystują głównie znakomity słuch i dotyk. Widzą raczej słabo. To małe zwierzątko jest z natury samotnikiem. Kiedy korytarz jakiegoś kreta przetnie się z korytarzem innego, sprawa kończy się walką (a zęby krety mają ostre). serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,50612,1794736.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan [...] IP: 195.116.92.* 23.06.04, 12:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Kagan bez kopania żyć nie może IP: 217.153.143.* 23.06.04, 15:51 mogillani = giwi? Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Re: Kagan bez kopania żyć nie może 23.06.04, 16:28 Gość portalu: kagan napisał(a): > mogillani = giwi? Nie obrażaj władców tego portalu, giwi może cię wycinac, a ja nie:(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Kagan bez kopania żyć nie może IP: 217.153.143.* 23.06.04, 15:52 stare nawyki z Mysiej...;( Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Może Kagan to szczurek, bo cos mu się z myszką 23.06.04, 16:30 kojarzę.... Ślepe myszki trzy, Ślepe myszki trzy, Spójrz, jak one biegną, Spójrz, jak one biegną. Pobiegły wszystkie do farmera żony, Ona ostrym nożem obcięła im ogony. Czy kto widział w życiu lub słyszał O trzech ślepych, małych myszkach? www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=753 Gość portalu: kagan napisał(a): > stare nawyki z Mysiej...;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Może Kagan to szczurek, bo cos mu się z myszk IP: *.crowley.pl 24.06.04, 10:06 Widze, ze z Kagana wolno sie tu wysmiewac, ale z Kuronia to juz nie...;( Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Kagan usłyszał tupanie biegnących mamutów 25.06.04, 19:13 Gość portalu: Kagan napisał(a): > z Kagana wolno sie tu wysmiewac Popieram:)) Kagan usłyszał tupanie biegnących mamutów, a po chwili zauważył znajomego z plemienia leżącego z uchem przy ziemi, który szepcze: - Pędzące stado mamutów! Z przodu ich przywódca, za nim kilka samców, na końcu samica... Zdziwiony Kagan pyta tego leżącego: - Czy to znaczy, że tego wszystkiego dowiedziałeś się leżąc z uchem przy ziemi.. - Nie. Opowiadam o tym, jak przed chwilą stado mamutów przebiegło po mnie, ty idioto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czuwający Re: Kagan bez kopania żyć nie może IP: *.w3cache.pl / *.pl 28.06.04, 23:19 No coż ta chwila zbliża się, nadejść musi, nic na to nie poradzimy, nie dążyliśmy do tego sam śp. Kagan do tego dążył. Pożegnajmy go jako człowieka, człowieka, który niestety zgubił człowieczeństwo, ale może to nie jego wina, to nieznane nam siły. Jasne się staje że dał świadectwo temu co sie stanie. Nie może być inaczej. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie zdziwiony, ale zawsze przykro, że człowieka coś zniewala i unicestwia. To nie tylko jego wina. To jasne musi popełnić samobójstwo, przelał czarę, sam tego nie wytrzyma widzi co jest prawdą a co mgłą oszustwa, marą, która przez kogoś została zucona akurat na niego. Przykro, ale miejmy nadzieję, że twój duch odrodzi się czysty. Wiemy, za chwilę skończys ze sobą. Żegnamy, do zobaczenia w innym lepszym świecie z Tobą lepszym a może najlepszym. Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Jak wypłoszyć Kagana z nory? 22.06.04, 21:11 Jak wypłoszyć kreta z ogrodu? dr Hanna LEGUTOWSKA, SGGW 28-11-2003, ostatnia aktualizacja 28-11-2003 11:56 Tym, którym krety dały się we znaki, proponuję kilka całkowicie bezkrwawych metod. Ale uprzedzam - nie ma jednego uniwersalnego i całkowicie skutecznego sposobu. Jedna z metod opiera się na fakcie, że kret ma wyjątkowo czuły słuch, odbiera nawet najlżejsze drgania ziemi! Ciche dźwięki i delikatne drgania wabią go do zdobyczy, na głośne i intensywne - reaguje ucieczką. Odstraszacze mechaniczne (łatwe do samodzielnego wykonania): Ustawione w krecich korytarzach metalowe wiatraczki klekoczą poruszane przez wiatr. Mocno naprężone druty na wbitych w ziemię palikach wibrując na wietrze przenoszą drgania do ziemi. Puste butelki wkopane w korytarze (ich szyjki powinny wystawać ok. 5 cm nad powierzchnię ziemi) świszczą na wietrze. Plastikowe butelki nałożone na wbite w ziemię pręty stukają poruszane wiatrem. Odstraszacze elektroakustyczne: Te małe, zasilane bateriami, wysyłające sygnały akustyczne urządzenia umieszcza się w krecich tunelach. W sklepach ogrodniczych możemy znaleźć np: ANTYMYSIOR - emituje ciągły sygnał akustyczny o wysokiej częstotliwości, swym zasięgiem obejmuje od 100 do 1000 m2. Cena: od 34 do 95 zł, w zależności od wariantu. ODSTRASZACZ GRYZONI z mikroprocesorem - z automatycznie zmienną częstotliwością wysyłanego sygnału dźwiękowego, swym zasięgiem obejmuje 700 m2. Cena: ok. 85 zł. Działają one drażniąco także na gryzonie: myszy, nornice, karczownika ziemnowodnego. Co pewien czas należy je przestawiać w inne miejsce, gdyż krety przyzwyczajają się do nich. Inne metody to Odławianie w pułapki: Pułapki rurowe, np. KRETOŁAP, cena: 9 - 18 zł. Umieszcza się je w norach. Należy pamiętać o systematycznym sprawdzaniu ich zawartości. Odłowione zwierzę przenosimy w inne miejsce, np. na łąkę. Uwaga! Pozostawienie go w pułapce jest niehumanitarne, gdyż grozi mu śmiercią głodową! Odstraszacze roślinne: W rzędach między roślinami lub dookoła upraw sadzimy aksamitki, bazylię oraz komosę. Kret nie lubi ich i nie będzie rył w ich pobliżu. W krecich korytarzach umieszczamy roztarte ząbki czosnku lub kawałki szmatek nasączone ich sokiem. Korytarze zalewamy gnojówką z żywotnika lub bzu czarnego, albo wkładamy do nich pocięte gałązki wymienionych gatunków. Jak przygotować gnojówkę z żywotnika lub czarnego bzu 1/2 objętości plastikowego wiaderka wypełniamy pociętymi na drobne kawałki roślinami. Zalewamy je wodą (ale nie po brzegi), nakrywamy pokrywką (zostawiając niewielką szparę zapewniającą krążenie powietrza) i odstawiamy na 4-5 dni. Przynajmniej raz dziennie roztwór mieszamy patykiem. Wlewamy do krecich korytarzy bez rozcieńczenia. serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,50612,1800169.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan [...] IP: 195.116.92.* 23.06.04, 12:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan cenzura IP: *.crowley.pl 24.06.04, 10:04 czemu cenzura tak dba o to, aby prawda o Kuroniu nie zostala ujawniona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Jak wypłoszyć Kagana z nory? IP: 217.153.143.* 23.06.04, 15:51 Widze, ze cenzura dziala. Cy mogillanu to giwi? Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Re: Jak wypłoszyć Kagana z nory? 23.06.04, 16:32 Gdybym był giwi to bym cie cioooooł ciołku a nie się z toba bawił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jak wypłoszyć Kagana z nory? IP: *.crowley.pl 24.06.04, 10:05 Znow zydzi uzywaja cenzury i argumentow ad personam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nefil Re: Kim byl naprawde Jacek Kuron? 23.06.04, 22:19 Kuro naprawde byl Wielkim Czlowiekiem. Niestety niezrozumianym przez wszystkich, idealista po prostu, stad ten Jego flirt z komuna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gobo lewica pożąda świętych, po Kuroniu pójdzie już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 01:04 łatwiej. Za świętych lewicy (okmunizm się jednoznacznie źle kojarzy) zostaną ogłoszeni następni, a kolejka chętnych już długa. Będą święci, którzy kradli, ale mniej niż mogli, wsadzali do więzień ale nie zabijasli tak od razu ... Byli nieudolni, ale mieli dobre serce ... Między żywych schodzi co jesieni Nowy święty towarzysz L. Wieczorami chodzi po asfalcie W leninówce i niemodnym palcie Chodzi brodzi po szarym świecie Wiatr mu liście pod nogi miecie .... Myśli sobie "wszystko przewidziałem Moje słowo stało się ciałem Może troche za dobrze się stało Ciała dużo a słowa zbyt mało" To jest już dwóch: L. tam a K. tu, chyba że - jeszcze Che. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: lewica pożąda świętych, po Kuroniu pójdzie ju IP: *.crowley.pl 24.06.04, 09:50 P. tze: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=13689831&a=13689831 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek [...] IP: 65.37.95.* 24.06.04, 14:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan [...] IP: *.e-loko.pl 24.06.04, 21:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenzura [...] IP: 213.17.181.* 25.06.04, 13:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZIZU [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.04, 14:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:44 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenzura Bedziemy usuwac wszystkie posty... IP: 217.153.97.* 25.06.04, 16:40 ... zawierajace prawde o polskich zydach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenzura Oficjalny komunikat IP: 217.76.102.* 28.06.04, 21:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Oficjalny komunikat IP: *.antlabs.com / 203.117.181.* 01.07.04, 02:09 Kuron byl zydem, a co gorsza syjonista... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antypod spowiada sie juz ze swoich grzechow przed YHWH !!! IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.06.04, 14:43 a wydzialy YHWH, takie jak CIA KGB UB ASIO, pilnie notuja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: spowiada sie juz ze swoich grzechow przed YHW IP: 217.153.97.* 25.06.04, 16:39 czy cenzura wytnie i ten post? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypod Re: spowiada sie juz ze swoich grzechow przed YHW IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.06.04, 17:21 ja sie tez nad tym zastanawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Dowody KAGANA na to, że Mikołaj nie istnieje 25.06.04, 19:14 Dowody Kagana Znamy 300.000 gatunków ssaków - ale nie ma wśród nich ani jednej odmiany latającego renifera. Na Ziemi żyje około 2 mdl. dzieci. Odliczywszy nawet dzieci muzułmanów, buddystów, wyznawców hinduizmu, itd., które nie oczekują jego wizyty, daje to około 378 mln dzieci do obsłużenia w ciągu jednej nocy. Zakładając że przeciętna rodzina liczy 2,5 dziecka (wg. statystyki) daje to około 150 mln domów do odwiedzenia. Co z tego wynika - zaraz zobaczymy. Uwzględniwszy, że Boże Narodzenie trwa 31 godzin (biorąc pod uwagę zysk wynikający ze zmian stref czasowych przy podróży ze wschodu na zachód) daje to około 822.6 wizyty w domu na sekundę. W tym czasie Mikołaj musi zeskoczyć z sań, wpaść przez komin, położyć prezent pod choinką, powiedzieć parę razy "ho ho ho", wrócić przez komin, wskoczyć na sanie, wystartować, dolecieć do następnego domu. Wedle kalkulacji daje to około 150.000.000 km do przebycia w ciągu nocy. W efekcie sanie Mikołaja musiałyby być 3.000 razy szybsze od d?więku, by przebyć ten dystans w czasie 31 godzin (czyli wyciągać około 50 km/s). Tymczasem typowy renifer rozwija nie więcej niż 30 km/h. Brak danych dotyczących szybkości latających reniferów. Ładowność sań. Zakładając, że przeciętny prezent waży około 1 kg, sanie musiałyby mieć ładowność supertankowca (ok. 321.000 ton). Tymczasem zwykły renifer ma 'uciąg' rzędu 600 kg. Zakładając, że renifery latające mają większy ud?wig - to i tak potrzeba co najmniej 200.000 reniferów. Statek o masie rzędu 320.000 ton, poruszający się z prędkością 50 km/s spaliłby się w atmosferze ziemi - chyba, że renifery są w stanie wypocić w ciągu sekundy energię rzędu 14.2 kwintylionów dżuli. Nie wspominając już o ogromnych turbulencjach powietrza i tzw. sonic boom (efekcie przekroczenia bariery d? więku), których nikt nigdy nie zaobserwował. Wedle naszych obliczeń, taki pojazd powinien wyparować w ciągu 0,00426 sekundy od momentu startu. Dodatkowo Mikołaj podlegałby zabójczemu przeciążeniu (przy starcie) rzędu 17.500 g. Zakładając, że Mikołaj waży około 125 kg, to przy takim przeciążeniu jego ciało ważyłoby ok. 2.150.000 kg. I dalej wierzysz w Mikołaja??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Dowody KAGANA na to, że Mikołaj nie istnieje IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.06.04, 16:57 dzisiaj jest pogrzeb Kuronia! Odpowiedz Link Zgłoś
mogiliani Re: Dowody KAGANA na to, że Mikołaj nie istnieje 26.06.04, 17:12 Gość portalu: kagan napisał(a): > dzisiaj jest pogrzeb Kuronia! No własnie. I dlatego możesz go chyba uszanować choć dziś.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dowody KAGANA na to, że Mikołaj nie istnieje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 12:49 Stad w dzien pogrzebu staralem sie zacho9ac milczenie na ten trefny temat... Odpowiedz Link Zgłoś