tullus_hostiliusz
21.04.12, 13:26
Właśnie przeczytałem coś takiego: "Na molo w Sopocie, choć oficjalny plan przewidywał spotkanie w hotelu, rozmawiali w cztery oczy (po niemiecku) premierzy Tusk i Putin. Szczegóły ustaleń nie zostały ujawnione, lecz rzecznik rządu Paweł Graś wyjawił, że po raz pierwszy rozmawiano o obchodach katyńskich."
Wszyscy wiedzą, że Putin jako były szpieg KGB w Niemczech zna niemiecki, ale zdolności językowe Tuska w tym zakresie są dla mnie nowością. Mam w związku z tym kilka pytań:
- Czy tylnojęzykowe "r" Tuska to wpływ języka niemieckiego?
- Od kogo Tusk nauczył się niemieckiego? Od dziadka?
- Czy z kanclerz Niemiec Tusk też rozmawia po niemiecku?
- Czy to przypadek, że premierem jest niemieckojęzyczny Tusk, szefem MZS były obywatel Wielkiej Brytanii, a ministrem finansów obecny obywatel Wielkiej Brytanii, mgr Vincent Rostowski?
- Czy to prawda, że Bronisław Komorowski płynnie mówi po rosyjsku i jeździ na polowania do Rosji?