piglowacki
26.04.12, 00:27
… którą pomazańcy spod panny „S” z POPiSowymi workers (innych w Pomrocznej nie ma) „wolnych mediów” Pomrocznian przez dekadę PASŁY (tą z Mazurem, … Millerem … & Co.), bo gliniarze (nie prokuratorzy) swojemu ZEZNANIOMISTRZOWI się przyjrzeli, PĘKŁA (jak lata temu przewidywałem) TOTAL KOMPROMITACJĄ … (niewielu tych co się nie skompromitowali) …
Kto słuchał Sylwusia Latkowskiego w TVN24 ten pewnikiem zakonotował, że od czerwca ub.r. DETONACJA ŚCIEMY przez łódzkiego FACHMANA od zamiatania pod dywan Q.RESTW „pomazańców” spod panny S” prok. Rafałka Sławnikowskiego była BLOKOWANA … tego Rafałka Sławnikowskiego (m.in. od UOP ZBÓJÓW od Blidy) … który tą kilkunastoletnią PR ŚCIEMĘ TFUrczo kontynuował … a od 2008 r. była BLOKOWANA w KG Policji Donkowego „państwa miłości” (Latkowski o „Patyku” napisał na początku 2010 r.).
Gnój się wylał … będzie śmierdzieć … wielu za tą PR ŚCIEMĘ powinno beknąć … wielu z tej PR ŚCIEMY powinno się tłumaczyć …
Np. taki prok. Jureczek Mierzewski (przez 12 lat prowadził śledztwo) miał cholerne szczęście, że Arturek Zirajewski ps. „Iwan” tuż przed zeznaniami na procesie Boguckiego i Słowika (ponoć w zeszłym tygodniu ich wypuszczono) w więzieniu Donkowego „państwa miłości” ‘leki przedawkował’ i nie zdążył zeznać, jak i przez kogo BYŁ w tej PR ŚCIEMIE PROWADZONY. Mało tego, Donkowe „państwo miłości” kwalifikacje prok. Jureczka Mierzewskiego doceniło i zadanie ROZPALANIE POD KOCIOŁKIEM WIĘZIEŃ CIA mu poruczyło.
… np. ci funkcjonariusze Pomrocznej, którzy grypsy Boguckiego FAŁSZOWALI … … np. ci funkcjonariusze Pomrocznej, którzy tymi FAŁSZYWYMI grypsami się w procesie ekstradycyjnym Mazura w USA posługiwali … np. katowickie łapsy z prok. ups! płk. Ocieczkiem na czele PROWADZĄCYCH ZEZNANIOMISTRZA Piotra W. ps. „Generał” … np. Papałowa ROZPOZNAJĄCA ‘małego blondyna w wysokim brunecie’ …
Gnój się wylał … będzie śmierdzieć …
PS. … koniec matactw śledztwem … next ŚCIEMA … pożyjemy zobaczymy …
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
„Śledztwo "Patykiem" pisane” Wprost nr. 13/2010
www.wprost.pl/ar/190101/Sledztwo-Patykiem-pisane/?I=1417
…”Z analizy zespołu, który od 2008 roku robił audyt czynności policyjnych i prokuratorskich, wynika: mordercą ówczesnego szefa policji mógł być świadek koronny Igor Ł., pseudonim „Patyk” (człowiek „Pruszkowa”). I jeszcze jedno: grupy dochodzeniowe do dziś nie zrobiły nic, by sprawdzić jego faktyczny udział w sprawie.”…
…”Nazwisko osoby, która jest prawdopodobnym sprawcą morderstwa, pojawia się w obu analizach. Chodzi o Igora Ł., ps. „Patyk", człowieka „Pruszkowa". „Patyk” jest świadkiem koronnym w innej sprawie (dotyczącej kradzieży samochodów). Po pięciu latach od zabójstwa Marka Papały zeznał, że w nocy 25 czerwca 1998 roku kradł samochód w pobliżu miejsca zbrodni. Był jednocześnie kolejnym świadkiem, który potwierdził, że w okolicach ul. Rzymowskiego na warszawskim Mokotowie (czyli na miejscu zbrodni) przebywał tamtego feralnego wieczora Ryszard Bogucki (który dziś siedzi na ławie oskarżonych).”…
…”Tylko dzięki grupie „Generał" „Patyk” mógł działać bezkarnie – wyjawia w mojej książce „Zabić Papałę” funkcjonariusz komendy stołecznej. – Choć pomówił kilku uczciwych policjantów, nie można było podważać jego wiarygodności jako świadka występującego w sprawie komendanta policji – dodaje.
Podobne zdanie o „Patyku" mają policyjni analitycy. W ich wnioskach czytamy: „Ze sposobu, w jaki Igor Ł. przekazuje informacje w trakcie przeprowadzonego eksperymentu procesowego, można wywnioskować, że dopasowuje swoje zeznania do aktualnej sytuacji, topografii terenu, czasu i już wcześniej złożonych zeznań (…). Odpowiada niepewnie, pytaniem na pytanie, głośno myśli, widać, iż momentami wpada w panikę, gdy stwierdza, że poprzednio złożone zeznania nie odzwierciedlają sytuacji, jaką zastał w tej chwili. Analizując zeznania Igora Ł., nasuwa się nam następujący wniosek: „Patyk” w zeznaniach dotyczących zabójstwa generała Marka Papały nie mówi całej prawdy i ukrywa istotne fakty co do rzeczywistego pobytu w opisywanym miejscu".”…
„Zabójstwo Papały – tajemnice śledztwa” Woprost nr: 26/2010
www.wprost.pl/ar/199307/Zabojstwo-Papaly-tajemnice-sledztwa/?O=199307&pg=1
…”Śledczy skupili się na wątku Edwarda Mazura, który miał zlecić zabójstwo. A to fałszywy trop – twierdzą policyjni analitycy, którzy badali materiały z dwunastu lat śledztwa w sprawie morderstwa Marka Papały.”…
…” Małgorzata Papała zeznała, że o godzinie 21.50 wyszła z psem na spacer. „Gdy podeszłam do samochodu męża, zobaczyłam jego nogę [wystającą] z samochodu. Podeszłam bliżej i zobaczyłam męża zgiętego nad kierownicą. Wydało mi się, że czegoś szuka. Powiedziałam coś do niego, lecz nie odpowiedział. Zaczęłam nim potrząsać; wtedy zauważyłam, że leci mu krew z nosa, następnie zobaczyłam krew na jego koszuli – próbowałam go ratować, wzywałam pomocy".”…
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
„Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)