leje-sie
19.06.04, 12:12
------------------------------------------------------------------------------
--
I dobrze sie stalo. Nie mozna budowac wspolnoty na wykluczaniu - a taki byl
miedzy innymi cel preambuly.
Miala ona pokazac wszystkim niechrzescijanom gdzie ich miejsce.
Brak preambuly chrzescijan zas nie wyklucza. Taka jest roznica.
Polscy politycy zblaznili sie. Potrojnie.
1. Ulegajac presji silnej grupy nacisku, ktora ta droga probowala realizowac
swoje interesy.
2. Domagajac sie wpisania preambuly do konstytucji, wiedzac (?) jednoczesnie,
ze nie ma to szans powodzenia.
3. Walczac o preambule zaniedbali obrony spraw wymiernych i korzystnych dla
Polski. A tam wiele mozna bylo zrobic.
Mozna tylko miec nadzieje, ze przegrana ostudzi troche glowy, ze nastapi
chwila refleksji i zastanowienia. I ze nastepne polskie inicjatywy beda
dbalosc o polskie interesy mialy na uwadze, nie walke o symbole niezgody.