sowietolog
09.05.12, 19:20
To komiczne. Berlin, wraz z przyczepionym do niego Paryżem, ignorują Donka i Bronka, zaskakując obu a to bojkotem Ukrainy, a to lwią walką o Tymoszenko, a to olewką Jałty. Premier oraz prezydent RP w ostatniej chwili, dosłownie z mediów, dowiadują się o tym akcjach, i odnoszą się do nich pospiesznie na konf. pras., vide ostatnie dni wykazujące nieporadność Bronka. pRezydęt nie ma zielonego pojęcia, co się wokół niego dzieje, co ma mówić/robić, czy i gdzie jechać, a może nie jechać...
Co się stało, że Jarek ma lepszy research Brukseli/Berlina/Paryża od Donka/Bronka? Czyżby Anieli znudził się nadwiślański protektorat i zaczęła olewać polskie władze?