l_zaraza_l
15.05.12, 13:19
Farmaceutka nie chciała sprzedać pigułek i zrobiła klientce, publicznie, wykład.
Jak ma się problem z sumieniem i nie można sprzedawać leków to trzeba robić coś innego. Ludzie, którym sumienie nie pozwalało iść do (przymusowego) wojska, lądowali w więzieniach.