hummer 16.05.12, 21:27 www.tvn24.pl/12690,1744700,0,2,nie-premie--tylko-nagrody-za-ciezka-prace,wiadomosc.html By żyło się lepiej. Ponoć nagroda za ciężką pracę jest tańsza niż zapłata za pracę :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
humbak Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 21:42 Nie jest wykluczone że goście na te nagrody zapracowali. Nie bądźmy tacy zero jedynkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 21:50 humbak napisał: > Nie jest wykluczone że goście na te nagrody zapracowali. Nie bądźmy tacy zero j > edynkowi. Możliwe. Ale trochę mi się udziela nastrój społeczeństwa. www.tvn24.pl/12690,1744655,0,2,morderstwa--pobicia-bo-ktos-nie-wyglada-tak-jak-oni,wiadomosc.html W jakim my kraju żyjemy? forum.gazeta.pl/forum/w,28,135923236,135923236,Okazuje_sie_ze_istnieje_swiadomosc_narodowa_w_PO.html Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 21:57 Yyyfff... a to jaki ma związek z tematem wątku? Może jakiś niewyspany jestem bo nie zatrybiłem:) Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 22:02 humbak napisał: > Yyyfff... a to jaki ma związek z tematem wątku? Może jakiś niewyspany jestem bo > nie zatrybiłem:) Państwo się sypie. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 22:20 humbak napisał: > Iiii tam. Nie panikuj:) Do paniki to jeszcze daleko. Tak się tylko zastanawiam czy system godzinny ma przy inwestycjach sens. Powinna być zadaniowość. Płaca za zadania. Co z tego, że ktoś był na budowie, skoro budowa ma opóźnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 22:27 Cóż, nie napisałem że wspomniani pracownicy zasłużyli, tylko mogli zasłużyć. Nieraz jest tak że wykonasz swoje zaadania świetnie, a wynik i tak jest do bani, bo inni zawalili niezależnie. W przypadku, gdy wynik finansowy na to pozwala, uważam że z motywacji nie należy rezygnować. A że tu wynik finansowy i tak nie jest związany.... Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 22:29 humbak napisał: > Cóż, nie napisałem że wspomniani pracownicy zasłużyli, tylko mogli zasłużyć. Ni > eraz jest tak że wykonasz swoje zaadania świetnie, a wynik i tak jest do bani, > bo inni zawalili niezależnie. W przypadku, gdy wynik finansowy na to pozwala, u > ważam że z motywacji nie należy rezygnować. A że tu wynik finansowy i tak nie j > est związany.... Zacytuję "Do płatności trzeba mieć podstawę. Jak ja wystawię państwu fakturę za wykonanie 30 tyś m3 wykopu, to państwo ją odrzuci i ja nie mam o co się rzucać." A drogi jak nie było, tak nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 22:49 humbak napisał: > To nie jest prawda. Płacimy zadaniowo. Co z tego, że ktoś zrobił wykop, skoro płaci się za drogę, a nie za wykop. Ktoś cholernie cienko ułożył te przetargi. Wygrywa jakaś firma i to ona dostaje kasę, którą dzieli wedle swojego uznania, zwalając roboty na inne firmy i szukaj teraz kto zawinił. A przecież sztukę budowlaną idzie zaplanować. Nawet przy przetargach. Miast płacić za drogę jako całość można to rozpisać na zadania. 1. Przygotowanie (określenie terminu końcowego). Wchodzi firma, która ma wprawę w przygotowywaniu. Przygotowuje teren do robót budowlanych. 2. Na to kolejne zadanie utwardzenie, tłuczeń itd. (określony czas na zadanie od do). Może wygrać inna firma. 3. Nawierzchnia (określony czas od do) znów może wygrać kolejna firma. 4. Malowanie trawy (od do) znów może wygrać kolejna firma. Jak budujesz dom, to wykopania fundamentów nie zlecasz murarzom. A kładzenia instalacji tynkarzom. Tak to działa w Niemczech. Wchodzą po sobie różne formy, które wiedzą co mają zrobić i w jakim czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 22:58 Łoł... toś zaszalał:) Koordynacja panie:) Niepraktyczne i bardziej kosztowne. A rozliczanie de facto jest za element nie za całość wykonanego obiektu. Tyle że po prostu elementy też są spore i trzeba poczekać aż zostaną skończone i odebrane... nie wiem czy bezusterkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 23:04 humbak napisał: > Łoł... toś zaszalał:) Koordynacja panie:) Niepraktyczne i bardziej kosztowne. Budujemy więc tańszym wariantem - bodajże najdrożej w Europie. To o czym wspomniałem to zarządzanie kapitałem ludzkim. Jest nawet na to stosowny program z UE. Naprawdę elektryk położy szybciej instalacje, jeśli mu się między nogami nie będzie krzątał murarz. W tym czasie elektrycy wykańczają instalacje na innej budowie, itd. Czasy złotych rączek już dawno minęły. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 23:09 Słuchaj, to nie jest temat do obgadania na forum. W przypadku dróg... nie widzę sensu rozdziału zakresów. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 23:00 Poza tym w przypadku przetargów z udziałem funduszy z UE pewnie by taki podział zakresów nie przeszedł. Acha, jeszcze coś- to nie chodzi o to rozmiar zlecenia, ani nawet co jest budowane, tylko o możliwości zleceniodawcy. EDF w Rybniku dzieli zakresy na osobne przetargi. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 23:56 humbak napisał: > Poza tym w przypadku przetargów z udziałem funduszy z UE pewnie by taki podział > zakresów nie przeszedł. > Acha, jeszcze coś- to nie chodzi o to rozmiar zlecenia, ani nawet co jest budow > ane, tylko o możliwości zleceniodawcy. EDF w Rybniku dzieli zakresy na osobne p > rzetargi. Zleceniodawca ma możliwości ograniczone li tylko prawem. W Polsce mamy kilkanaście policji i do tego różne służby nadzoru. Odpowiedz Link Zgłoś
niezdeprawowany6 powskie kolesie, łone się wyżywią... 16.05.12, 21:42 a Polacy na bezrobociu, na zasiłku albo i też nie - wyjeżdżają z tej tuskowej zielonej wyspy za granicę. A miało być odwrotnie... ech! ciekawe do jakiej nory schowały się te półgłówki co głosowały na po ? Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: powskie kolesie, łone się wyżywią... 16.05.12, 21:46 Ty patrz... a ja na PO nie głosowałem a nie krytykuję tej decyzji jak jaki osioł z klapką na oczach na dokładkę. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 22:22 hummer napisał: > www.tvn24.pl/12690,1744700,0,2,nie-premie--tylko-nagrody-za-ciezka-prace,wiadomosc.html > By żyło się lepiej. Ponoć nagroda za ciężką pracę jest tańsza niż zapłata za pr > acę :) > Myślisz, że z 13, 14 i 15 można wyżyć na tym stanowisku? Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe może na to zapracowali? 16.05.12, 22:41 autostrada powstaje ekspresowo. mimo wywalenia z rynku chińczyków. Ale to nie wina urzędników tylko kartelu drogowego, który ich wykończył. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 22:42 no co chcesz... sam słyszałem jak harują po 30h/doba. Albo jakoś podobnie. Niemal jak Ryży, czym nam się swego czasu chwalił. Nagroda się należy jak psu buda. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Nagroda za ciężką pracę - A2 16.05.12, 22:47 Minister Polaczek budował szybciej :) Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Coś takiego tylko w Polsce 16.05.12, 22:46 Co jeszcze mogło zginąć, może faktury podrzucone przez kogoś innego? "- W DSS już nie ma żadnego kierownika, który mógłby to potwierdzić. DSS powiedział podwykonawcom, że ze względu na przeprowadzkę szereg dokumentów im zaginął" wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11736090,_Dostali_premie_za_to__ze_robote_spierniczyli____.html Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Coś takiego tylko w Polsce 16.05.12, 22:58 to wina urzędników, że DSS splajtował? Ci urzędnicy prawo stanowią? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Coś takiego tylko w Polsce 16.05.12, 23:17 wujaszek_joe napisał: > to wina urzędników, że DSS splajtował? Ci urzędnicy prawo stanowią? Pisałem o czymś innym, ale tak przy okazji, ile te autostrady przyniosły zysku, że udrzędasy nagrody dostały? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Coś takiego tylko w Polsce 16.05.12, 23:18 "urzednicy" tego DSSa wybierali. I to bardzo szybko wybierali. I jeszcze wywianowali kopalniami... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki A wystarczyło, by się PiS przez dwa lata nie lenił 16.05.12, 23:42 i - zamiast puszczać parę w gwizdek - choć palcem kiwnął przy pracach przygotowawczych do budowy autostrad. Teraz tamtego zmarnowanego czasu zabrakło. Gdyby nie to, juz byśmy tymi autostradami jeździli. Wkurzające jest to partyjniactwo, dominujące w politykach PiS nad resztkami instynktu państwowego. Co sprawia, ze ich agresja i nienawiść obraca się przeciwko Polsce, którą PiS-owcy sobie tak chętnie gębę wycierają. Nie będą kibicować polskiej drużynie, tylko jej przeciwnikom. Cieszą się, że są opóźnienia w budowie dróg i autostrad. Do niedawna żyli nadzieją, że stadiony nie zostaną wybudowane na czas. Podbechtują do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie, a do zadym i blokowania miast rozgrywek w Polsce. A żeby was - drodzy koledzy - pies wyje...bał i os...rał! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: A wystarczyło, by się PiS przez dwa lata nie 17.05.12, 00:05 kum.z.antalowki napisał: > Cieszą się, że są opóźnienia w budowie dróg i autostrad. wcale się nie cieszą. Bo to także oni będą oczami za granicą świecić za ryże dziadostwo. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: A wystarczyło, by się PiS przez dwa lata nie 17.05.12, 00:43 losiu4 napisał: > ...Bo to także oni będą oczami za granicą świecić za ryże dz > iadostwo. Pieprzyć kaczkę i kaczora. Dziadostwo nie jest ani ryże, ani siwe z łysiną. Jest coś takiego jak ciągłość państwa, ciągłość narodu. To nie jest tak, ze Polacy potrzebują infrastruktury drogowej za rządów PO, a za rządów PiS wystarczy nam modlitwa, lustracja i konferencje prasowe Kaczyńskiego. Albo, że autostrady są nam potrzebne tylko dla zagranicznych kibiców na Euro 2012, albo dla dobrego samopoczucia "żeby nie świecić oczami za granicą". Infrastruktura komunikacyjna jest nam potrzebna i za lewicy, i za prawicy, i za liberałów... Potrzebna jest naszej gospodarce, naszemu handlowi, naszym dojazdom do pracy, do znajomych i na wakacje. Potrzebna jest nam - po prostu - do życia. I tym się różnimy od zawodowych partyjniaków, związkowców i propagandzistów, którzy - jak zboczeńcy - wszystko widzą jedynie w kontekście swych fikuśnych interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: Coś takiego tylko w Polsce 16.05.12, 23:28 > to wina urzędników, że DSS splajtował? Ci urzędnicy prawo stanowią? W tym przypadku sprawa zależy od urzędników Urzędu Skarbowego. Jeżeli jakaś firma wpada w kłopoty bo nie zapłacił wykonawca, który splajtował to powinni kierować sie zasadą że liczy sie również uratowanie miejsc pracy i powinni móc zawiesić spłatę należności. W tym przypadku wyciśnięcie należności za cenę upadku firmy to bardzo krótkowzroczna polityka. Pamiętam relacje o podobnych przypadkach w Niemczech gdzie Urząd Skarbowy odroczył pałatności aby dać szansę utrzymania firmy i miejsc pracy. Warto byłoby przenieść podobne praktyki na grunt polski. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Coś takiego tylko w Polsce 16.05.12, 23:42 przecież nie idzie o nagrody dla pracowników skarbówki. Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: Coś takiego tylko w Polsce 16.05.12, 23:49 > przecież nie idzie o nagrody dla pracowników skarbówki. mnie chodzi o tą nagłośniona sprawę doprowadzonego do upadku przedsiębiorcy. co do nagród dla wykonawców a2 się nie wypowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Takie pierdoły może pisać kto niczego nie budował 17.05.12, 00:23 Gdyby chcieć się zabezpieczyć od wszystkich niespodzianek - biurokratycznych, cenowych, kadrowych, pogodowych, nieprzewidzianych kłopotów z podwykonawcami itp - to by trzeba od razu planować na każdą budowę dwa razy więcej czasu i 20-30% więcej kosztów. A może i 50%. A przecież mnie, czy was nie obowiązują te wszystkie procedury przetargowe, które spowalniają prace przygotowawcze. Nie musimy wybierać wykonawcy gorszego, ale tańszego i kupować materiałów z najniższej półki jakościowej. A już zupełnie nie rozumiem, dlaczego mnie jako inwestora miałby interesować dalszy los firmy, która dla mnie wykonywała jakieś prace. Dostali duży kontrakt państwowy, to pod ten kontrakt rozbudowali firmę, uzupełnili sprzęt i zatrudnili ludzi. Jeśli nie złapią następnego kontraktu - będą mieć kłopoty. Zwolnienia, wyprzedaż majątku - to w tej branży normalka. Jest kryzys, co się odbija na ograniczeniu inwestycji i firmy budowlane są pierwsze, które to odczuwają. Jeśli będą środki - to państwo je trochę podratuje (ot na tyle, by umożliwić przetrwanie) zleceniami na remonty i modernizacje, na p. powodziową regulację rzek. Ale od myślenia i przewidywania nikt ich nie zwolni, ani nie zastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś