Dodaj do ulubionych

O co w tym wszystkim chodzi?

24.05.12, 14:02
Wiem, że nie tylko ja zastanawiam się tu czasem nad przyszłością kraju, którego gospodarka opiera się na wydawaniu pieniędzy zarobionych głównie w niepolskich montowniach czy centrach obsługi w niepolskich marketach i galeriach handlowych. Gdy bezrobocie rośnie, gdy coraz więcej młodych pozostaje bez pracy (pomimo zamykania tysięcy dzieciaków za posiadanie skręta), gdy pamiętamy jak Fiat zostawił nas z ręką w nocniku i słyszymy o planowanym przez Tesco zwolnieniu blisko tysiąca osób (głównie kobiet, matek), gdy mamy pracować do 67 roku życia to wydaje się, że wszelkie wysiłki rządu powinny być nakierowane na wzmacnianie polskiej przedsiębiorczości. Ale wydaje się, że rząd o takiej konieczności nie jest przekonany:

Przystąpienie Polski do unijnego systemu ochrony patentowej zagraża rozwojowi polskiej gospodarki i naszym firmom. Polskie przedsiębiorstwa będą pozywane i zaczną znikać z rynku – ostrzegają eksperci

Po tym, co odwalił pan premier a ACTA, nie ma we mnie zbyt wiele nadziei, że tym razem się zastanowi nim podpisze.
Obserwuj wątek
    • sclavus Re: O co w tym wszystkim chodzi? 24.05.12, 14:07
      Przystąpienie Polski do unijnego systemu ochrony patentowej zagraża rozwojowi polskiej gospodarki i naszym firmom. Polskie przedsiębiorstwa będą pozywane i zaczną znikać z rynku
      Jesteś pewien, ze przedsiębiorczość polega na korzystaniu (bezprawnym) z czyichś pomysłów?
      Jestem przekonany, że raczej, na utrwalaniu (i patentowaniu) własnych...
      Chcesz, żebyśmy byli jak Chiny, na ten przykład???
      • l_zaraza_l Re: O co w tym wszystkim chodzi? 24.05.12, 14:19
        sclavus napisał:


        > Jesteś pewien, ze przedsiębiorczość polega na korzystaniu (bezprawnym) z czyich
        > ś pomysłów?
        > Jestem przekonany, że raczej, na utrwalaniu (i patentowaniu) własnych...
        > Chcesz, żebyśmy byli jak Chiny, na ten przykład???
        >

        Nie obejrzałeś materiału.
    • mariner4 Co do patentów, to mnie się wydaje, 24.05.12, 14:10
      że lepiej przeprowadzać to raz, za jedną opłatę niż robić to we wszystkich krajach członkowskich.
      A czy przypadkiem rzecznicy patentowi nie obawiają się o utratę pracy" Coś mi to przypomina walkę z uwolnieniem zawodów.
      M
      • l_zaraza_l Re: Co do patentów, to mnie się wydaje, 24.05.12, 14:21
        mariner4 napisał:

        > że lepiej przeprowadzać to raz, za jedną opłatę niż robić to we wszystkich kraj
        > ach członkowskich.
        > A czy przypadkiem rzecznicy patentowi nie obawiają się o utratę pracy" Coś mi t
        > o przypomina walkę z uwolnieniem zawodów.
        > M

        Po obejrzeniu całości materiału uważam, że jednak nie jest tak, jak piszesz.
        • mariner4 Nie jestem pewien, ale ta pani 24.05.12, 14:25
          ma interes w tym co mówi.
          Zobaczymy.
          Wiele pomysłów przepadło, bo ludzie nie mieli pieniędzy na liczne patenty.
          Znam przypadek, kiedy rzecznik patentowy odmówił wszczęcia procedury. Facet opublikował to w zagranicznym periodyku i po zawodach. Teraz jest to bardzo powszechna rzecz.
          M.
          • l_zaraza_l Re: Nie jestem pewien, ale ta pani 24.05.12, 14:31
            mariner4 napisał:

            > ma interes w tym co mówi.
            > Zobaczymy.
            > Wiele pomysłów przepadło, bo ludzie nie mieli pieniędzy na liczne patenty.
            > Znam przypadek, kiedy rzecznik patentowy odmówił wszczęcia procedury. Facet opu
            > blikował to w zagranicznym periodyku i po zawodach. Teraz jest to bardzo powsze
            > chna rzecz.
            > M.

            Z tego, co mówi ta pani wynika, że te nowe patenty będą o wiele kosztowniejsze a na dodatek, wszelkie sprawy będą rozpatrywane za granicę.
            Masz rację, że patenty są bardzo drogie i wiele doskonałych pomysłów tracimy na rzeczy koncernów. To chyba także powinien być jakiś sygnał, że jest obszar, w którym należałoby pomóc krajowym firmom.
          • hummer Re: Nie jestem pewien, ale ta pani 24.05.12, 14:33
            mariner4 napisał:

            > ma interes w tym co mówi.
            > Zobaczymy.
            > Facet opublikował to w zagranicznym periodyku i po zawodach. Teraz jest to bardzo powsze
            > chna rzecz.

            Publikacja jest blokadą ale w Polsce nie w SZA. Tam to jest uważane na plus. W Polsce publikacja przed zgłoszeniem wniosku skreśla patent.

            Z drugiej strony, koszt patentu (niepolskiego) jest rzędu dziesiątek i więcej tysięcy Euro/USD.
            Tym się zajmują całe kancelarie prawnicze. Statystyczny Kowalski nie ma szans na opatentowanie, tak aby na tym zarobić.
        • hummer Re: Co do patentów, to mnie się wydaje, 24.05.12, 14:28
          l_zaraza_l napisała:

          > mariner4 napisał:
          >
          > > że lepiej przeprowadzać to raz, za jedną opłatę niż robić to we wszystkic
          > h kraj
          > > ach członkowskich.
          > > A czy przypadkiem rzecznicy patentowi nie obawiają się o utratę pracy" Co
          > ś mi t
          > > o przypomina walkę z uwolnieniem zawodów.
          > > M
          >
          > Po obejrzeniu całości materiału uważam, że jednak nie jest tak, jak piszesz.

          W każdym kraju inne prawo patentowe, inny język. W Polsce prawo wzorowane na niemieckim prawie z XIX wieku i języku archaicznym.
          bla bla bla korzystnie
          znamienne tym bla bla bla

          Niech zrobią porządek z polskimi patentami, a potem niech się zabierają za unifikację. Mało kto włada biegle XVIII wieczną polszczyzną. :) I jak to przetłumaczyć na inne języki :)
    • l_zaraza_l To z innej beczki 25.05.12, 11:13
      Ceny części samochodowych wzrosną nawet o 20 procent. Przez to ucierpi branża zatrudniająca w Polsce ponad 225 tys. pracowników. To konsekwencje nowelizacji Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym

      Na razie było tylko pierwsze czytanie tej Ustawy, więc jest jeszcze nadzieja, że rzecz uda się naprawić.
      Chodzi o homologację części samochodowych. UE nakazuje, by homologowane były części, które mają istotny wpływ na bezpieczeństwo pasażerów i środowiska. Oczywiście, najprościej byłoby uczynić tak, jak to zrobiły inne kraje czyli wprost zaimplementować wytyczne EU. Najwyraźniej jednak ktoś coś musi ugrać bo po naszemu nie tylko każda część produkowana przez polską firmę powinna być homologowana ale następuje także dziwne zjawisko - nie wszystkie podmioty muszą sprzedawać wyłącznie części homologowane czyli np. diler samochodowy może sprzedawać części regenerowane.

      Żeby nie było, że pewnie o tę homologację każdej pierdółki walczy lobby instytutów zajmujących się homologacją - jak się okazuje, takie instytuty są przeciwko tym wydumanym bzdetom.

      Żeby było weselej, regulację powinniśmy wprowadzić już w 2009 roku i jesteśmy ostatnim państwem w UE, które tego nie zrobiło. Lada moment i będzie kolejna kara.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka